evonka
25.05.07, 00:19
bo staje się słowem-wytrychem. jak wiele słów obecnie.
LPR sprzeciwia sie "propagowaniu homoseksualizmu", ale czy wie, o czym mówi?
Czy mozna sprzeciwiać się czemuś, czego nie ma? Bo ja nie odczuwam jakiejś
specjalnej propagandy z jakiejkolwiek strony... Czy propagowaniem jest po
prostu istnienie i nie ukrywanie się? Czy propagowaniem jest przyznanie się
do swojego stanu, swojej osobowości, swojego ja?
Propagować - 1. ‘upowszechniać, szerzyć coś w swoim przekonaniu dobrego i
korzystnego dla innych; popularyzować’ 2. ‘prowadzić, uprawiać propagandę’
Czy zatem to, że ktoś się domaga swoich praw, albo po prostu jest, jest
propagowaniem??? Mam watpliwość.
Propagowane wszak są szczepionki przeciwko pneumokokom, propagowane jest
niezajmowanie miejsc osobom niepełnosprawnym czy wrażliwość sąsiedzka.. Z tym
sie spotykam, są plakaty, ulotki, spoty w TV. nie spotkałam sie jeszcze z
żadnym takim działaniem ze strony homoseksualistów.