Blue Cafe to kicz i żenada!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 09:33
Ostatnio coraz częściej spotykam się z opiniami, że Blue Cafe to
przereklamowany kicz i żenada, a ich sukcesy tworzone są sztucznie i poza
estradą (układy i... jeszcze gorzej). Rzeczywiście, słuchając jak ta dziwna
kobieta nienaturalnie beczy - zaczynam się z tym zgadzać. A jakie są wasze
opinie?
    • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 09:38
      Jak widać ci z pieniedzmi lubią kozy.:)
      Ale co tam, przecież wszyscy wiedzą jak w Polsce jest z rynkiem muzycznym. I
      nie należy krytykować bo szkoda fazy. I tak się nic nie zmieni.
    • Gość: micin Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 09:51
      Nie lubię muzyki Blue Cafe, podobnie jak muzyki Ich Troje. Więc nie słucham.
      Czy to stanowi jakiś problem, żeby przełączyć TV bądź radio na inny program?
      Przecież nikt nikogo do niczego zmusić nie może. Jaki cel ma zakładanie takiego
      wątku, prowadzenie takich dyskusji?
      • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 09:55
        Celem takich watków, mam nadzieję jest pokazanie frustracji na temat jak działa
        polski przemysł fonograficzny. Dyskusje takie bez ustanku toczą się na forum
        muzyka. Wystarczy poczytac wypowiedzi dotyczące Opola. eeee... szkoda słów
        • Gość: micin Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 10:09
          No cóż, mnie jakoś nikt nie zmusił do słuchania tych zespołów, chociaż trzeba
          przyznać, że są najbardziej na topie i modni, tak mi się zdaje;-)))
          Wiem, jakie dyskusje toczą się na forum muzyka. Ale jeden lubi rybki, inny lubi
          grzybki. Jeden będzie słuchał Oasis, a nie trawił Nirvany. Jeszcze inny będzie
          padał na kolana przed największym boysbandem wszechczasów, jakim byli Beatlesi.
          Inni natomiast zjadą do granic możliwości takie zespoły jak Pink Floyd czy
          Marillion. W każdej muzyce można doszukać się kiczu, tak jak i w każdej można
          odnaleźć coś fantastycznego, coś dla siebie. Więc nadal nie rozumiem celu tego
          wątku- czy ma on zmusić fanów BC do zmiany idola na kogoś bardziej ambitnego?
          Czy też firmy fonograficzne do większej promocji zespołów mniej popularnych,
          ale grających 'lepszą' muzykę?

          pzdr
          • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 10:48
            Gość portalu: micin napisał(a):

            > No cóż, mnie jakoś nikt nie zmusił do słuchania tych zespołów, chociaż trzeba
            > przyznać, że są najbardziej na topie i modni, tak mi się zdaje;-)))
            > Wiem, jakie dyskusje toczą się na forum muzyka. Ale jeden lubi rybki, inny
            lubi
            >
            > grzybki. Jeden będzie słuchał Oasis, a nie trawił Nirvany. Jeszcze inny
            będzie
            > padał na kolana przed największym boysbandem wszechczasów, jakim byli
            Beatlesi.
            >
            > Inni natomiast zjadą do granic możliwości takie zespoły jak Pink Floyd czy
            > Marillion. W każdej muzyce można doszukać się kiczu, tak jak i w każdej można
            > odnaleźć coś fantastycznego, coś dla siebie.

            To co napisałas nie ma nic wspolnego z tym o czym pisałem poprzednio.

            Więc nadal nie rozumiem celu tego
            > wątku- czy ma on zmusić fanów BC do zmiany idola na kogoś bardziej ambitnego?

            Raczej chodzi o zastanowienie się nad wartością merytoryczną tego zespołu. Ok,
            jest popularny, ale dlaczego?? Ze względu na muzyke którą tworzy czy na to, że
            wpakowano w niego pieniadze. I jak to jest z wykonawcami typu Makowiecki,
            Jarosz, Klich, Łzy, Paschalska, bracia Cugowscy, których media katują na
            okragło. W jakim celu? Abysmy kupowali to co oni chcą abyśmy kupowali. Jedni
            pójdą kupić bo stwierdzą, że to jest modne to trzeba słuchac i znać, inni oleją
            twierdząc że jesteśmy karmieni własnie kiczem. Bo z tego są pieniądze, ale i to
            się konczy. Ci pierwszi nie pójda do sklepów i nie kupia płyty za 30-40 bo moga
            sobie nagrac to na kasetę na cdr, albo kupic na rynku pirata. Ci wykonawcy
            coraz mniej sprzedają płyt. Może nadchodzi koniec epoki kiczu??
            Co do Blue Cafe, niestety nie trawię głosu kozy, nie trawię człowieka w czapce
            i w czarnych okularach z malą na ręku, bosze, jak mnie wkurzają tacy ludzie,
            ale izy stary.:) Jedynym przyjemnym aspektem tego zespołu jest sekcja dęta, o
            której moge powiedzieć, że nie wiem co ona tam robi.
            A teraz muzyka, powinnismy zdecydowanie wysłać You Maybe in Love na Eurocoś
            tam, bardziej by odpowiadało klimatowi. Przeboje mają, ale dlaczego, bo na
            okragło je puszczają w tv. I tylko dlatego. Bo tak narzucają nam media. Teraz
            nie ma zespołów mających cos w sobie (są ale nie słychac o nich wiele, no może
            ostatio Pudelsi ale to raczej prześmiewcy z dobrze zrobionymi aranżacjami:) a
            puszczanych w medniach, królują Budki, Bajmy, Perfekty, które nie mają nic do
            powiedzenia. A nowe zespoły i wykonawcy są moderowani przez wytwórnie. Czyli
            mają do wyboru, my way or higway.:) i tyle

            > Czy też firmy fonograficzne do większej promocji zespołów mniej popularnych,
            > ale grających 'lepszą' muzykę?

            Raczej dajace muzyke taką jaką jej twórcy stworzyli a nie moderowaną. Nie ma
            róznorodności, nie ma gatunkowości. Mamy teraz H-H i reszta czyli nic.
            • maxxman Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 11:04
              Hmmmm.... moim zdaniem Blue Cafe właśnie ma to "coś " w sobie i chyba dlatego
              są tak często puszczani w mediach. Naprawdę wolę abyśmy byli w tv katowani Blue
              Cafe niż nic wartymi raperami średniej klasy zza oceanu.
            • Gość: micin Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 11:17
              aric napisał:

              > To co napisałas nie ma nic wspolnego z tym o czym pisałem poprzednio.

              ---
              No może i faktycznie nie, ale czyż nie mam racji? ;-)))


              > Więc nadal nie rozumiem celu tego
              > > wątku- czy ma on zmusić fanów BC do zmiany idola na kogoś bardziej ambitne
              > go?
              >
              > Raczej chodzi o zastanowienie się nad wartością merytoryczną tego zespołu.
              Ok,
              > jest popularny, ale dlaczego?? Ze względu na muzyke którą tworzy czy na to,
              że
              > wpakowano w niego pieniadze. I jak to jest z wykonawcami typu Makowiecki,
              > Jarosz, Klich, Łzy, Paschalska, bracia Cugowscy, których media katują na
              > okragło. W jakim celu? Abysmy kupowali to co oni chcą abyśmy kupowali. Jedni
              > pójdą kupić bo stwierdzą, że to jest modne to trzeba słuchac i znać, inni
              oleją
              >
              > twierdząc że jesteśmy karmieni własnie kiczem. Bo z tego są pieniądze, ale i
              to
              >
              > się konczy. Ci pierwszi nie pójda do sklepów i nie kupia płyty za 30-40 bo
              moga
              >
              > sobie nagrac to na kasetę na cdr, albo kupic na rynku pirata. Ci wykonawcy
              > coraz mniej sprzedają płyt. Może nadchodzi koniec epoki kiczu??
              > Co do Blue Cafe, niestety nie trawię głosu kozy, nie trawię człowieka w
              czapce
              > i w czarnych okularach z malą na ręku, bosze, jak mnie wkurzają tacy ludzie,
              > ale izy stary.:) Jedynym przyjemnym aspektem tego zespołu jest sekcja dęta, o
              > której moge powiedzieć, że nie wiem co ona tam robi.
              > A teraz muzyka, powinnismy zdecydowanie wysłać You Maybe in Love na Eurocoś
              > tam, bardziej by odpowiadało klimatowi. Przeboje mają, ale dlaczego, bo na
              > okragło je puszczają w tv. I tylko dlatego. Bo tak narzucają nam media. Teraz
              > nie ma zespołów mających cos w sobie (są ale nie słychac o nich wiele, no
              może
              > ostatio Pudelsi ale to raczej prześmiewcy z dobrze zrobionymi aranżacjami:) a
              > puszczanych w medniach, królują Budki, Bajmy, Perfekty, które nie mają nic do
              > powiedzenia. A nowe zespoły i wykonawcy są moderowani przez wytwórnie. Czyli
              > mają do wyboru, my way or higway.:) i tyle

              ---
              Ok, zgadzam się- są promowani. Ale widziałam również publiczność, która była na
              występach IT. Czy należy załamywać się faktem, że słucha ich AŻ TYLE
              rozhisteryzowanych 10-12 latek oraz babć po 60-tce? Dlatego mają wysoką
              sprzedaż płyt, ponieważ rodzice dla świętego spokoju kupią swojej pociesze
              krążek czy też inne gadżety zw. z zespołem. Ja nie widzę tragedii.
              A tak poza tym, to denerwuje mnie już nagonka na Ich Trzech, na finalistów
              idola itd. Ten wątek uważam za bezcelowy, ponieważ nie wnosi żadnej
              merytorycznej treści. Z założenia jest wątkiem flugającym- przeczytaj tytuł.
              Nie ma on pobudzić do sensownej dyskusji, a jedynie zachęcić do obrzucania
              błotem.
              Aha, czy można przekonać kogoś do słuchania innej muzyki, jeśli wystarczy mu
              to, że dany zespół jest często puszczany w radio? Albo słucha wykonawcy, bo ten
              miał ciężkie dzieciństwo? Chyba szanującemu się zespołowi na takich melomanach
              nie zależy. A jeśli zależy, to zaczyna robić komerchę taką, jak Kukiz na ten
              przykład. A po co? Dla kasy. I kółeczko się zamyka.

              pzdr
              • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 11:30
                Gość portalu: micin napisał(a):

                > No może i faktycznie nie, ale czyż nie mam racji? ;-)))

                Racja to inna sprawa.:))))

                > Ok, zgadzam się- są promowani. Ale widziałam również publiczność, która była
                na
                >
                > występach IT. Czy należy załamywać się faktem, że słucha ich AŻ TYLE
                > rozhisteryzowanych 10-12 latek oraz babć po 60-tce? Dlatego mają wysoką
                > sprzedaż płyt, ponieważ rodzice dla świętego spokoju kupią swojej pociesze
                > krążek czy też inne gadżety zw. z zespołem. Ja nie widzę tragedii.

                Ja też nie. Ale medialność taka prowadzi do monopolizacji i firmom niezaleznym
                nie opłaca się wydawać płyt innych zespołów bo po co, skoro i tak nic na tym
                nie zarobią. No ale cóż, wolny rynek.

                > A tak poza tym, to denerwuje mnie już nagonka na Ich Trzech, na finalistów
                > idola itd. Ten wątek uważam za bezcelowy, ponieważ nie wnosi żadnej
                > merytorycznej treści. Z założenia jest wątkiem flugającym- przeczytaj tytuł.
                > Nie ma on pobudzić do sensownej dyskusji, a jedynie zachęcić do obrzucania
                > błotem.

                No i własnie ty się rozmijamy, bo jakoś nie widze abysmy na siebie flugali i
                nie piszę że Ich 3 czy Blue Cafe to stare k i ch.:) Dyskutujemy jak najbardziej
                sensownie i merytorycznie. Zaczęło się od jednego zespołu skończy na temacie
                ogólnomuzycznym.:)

                > Aha, czy można przekonać kogoś do słuchania innej muzyki, jeśli wystarczy mu
                > to, że dany zespół jest często puszczany w radio? Albo słucha wykonawcy, bo
                > ten miał ciężkie dzieciństwo? Chyba szanującemu się zespołowi na takich
                > melomanach nie zależy. A jeśli zależy, to zaczyna robić komerchę taką, jak
                > Kukiz na ten przykład. A po co? Dla kasy. I kółeczko się zamyka.

                Własnie na tym żeruja firmy fonograficzne. Na tym co napisałaś, na komercji i
                na wmawianiu na, że to właśnie jest dobre. A my przestalismy szukać, my
                siedzimy na tyłkach i podrygujemy w rytm bo poprostu jest jak jest. Nie chce
                się nam ruszyć tyłka i poszukac czegolowiek innego do słuchania. Przyzwyczajamy
                się i tyle. Niedługo bedzie tak jak za komuny, kołchoźnik i ci co bedą chcieli
                coś innego sobie wyszperać będą wyklęci.:))) hihi, nowa wizja zagłady świata.
                • Gość: micin Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 11:52
                  aric napisał:

                  > Gość portalu: micin napisał(a):
                  >
                  > > No może i faktycznie nie, ale czyż nie mam racji? ;-)))
                  >
                  > Racja to inna sprawa.:))))

                  ---
                  Co racja to racja;-))))


                  > > Ok, zgadzam się- są promowani. Ale widziałam również publiczność, która by
                  > ła
                  > na
                  > >
                  > > występach IT. Czy należy załamywać się faktem, że słucha ich AŻ TYLE
                  > > rozhisteryzowanych 10-12 latek oraz babć po 60-tce? Dlatego mają wysoką
                  > > sprzedaż płyt, ponieważ rodzice dla świętego spokoju kupią swojej pociesze
                  >
                  > > krążek czy też inne gadżety zw. z zespołem. Ja nie widzę tragedii.
                  >
                  > Ja też nie. Ale medialność taka prowadzi do monopolizacji i firmom
                  niezaleznym
                  > nie opłaca się wydawać płyt innych zespołów bo po co, skoro i tak nic na tym
                  > nie zarobią. No ale cóż, wolny rynek.
                  >
                  > > A tak poza tym, to denerwuje mnie już nagonka na Ich Trzech, na finalistów
                  >
                  > > idola itd. Ten wątek uważam za bezcelowy, ponieważ nie wnosi żadnej
                  > > merytorycznej treści. Z założenia jest wątkiem flugającym- przeczytaj tytu
                  > ł.
                  > > Nie ma on pobudzić do sensownej dyskusji, a jedynie zachęcić do obrzucania
                  >
                  > > błotem.
                  >
                  > No i własnie ty się rozmijamy, bo jakoś nie widze abysmy na siebie flugali i
                  > nie piszę że Ich 3 czy Blue Cafe to stare k i ch.:) Dyskutujemy jak
                  najbardziej
                  >
                  > sensownie i merytorycznie. Zaczęło się od jednego zespołu skończy na temacie
                  > ogólnomuzycznym.:)

                  ---
                  My nie;-))) Ale co będzie za chwilkę?
                  Poza tym dyskusja z Tobą jest jak zawsze dla mnie przyjemnościa;-)))


                  > > Aha, czy można przekonać kogoś do słuchania innej muzyki, jeśli wystarczy
                  > mu
                  > > to, że dany zespół jest często puszczany w radio? Albo słucha wykonawcy, b
                  > o
                  > > ten miał ciężkie dzieciństwo? Chyba szanującemu się zespołowi na takich
                  > > melomanach nie zależy. A jeśli zależy, to zaczyna robić komerchę taką, jak
                  >
                  > > Kukiz na ten przykład. A po co? Dla kasy. I kółeczko się zamyka.
                  >
                  > Własnie na tym żeruja firmy fonograficzne. Na tym co napisałaś, na komercji i
                  > na wmawianiu na, że to właśnie jest dobre. A my przestalismy szukać, my
                  > siedzimy na tyłkach i podrygujemy w rytm bo poprostu jest jak jest. Nie chce
                  > się nam ruszyć tyłka i poszukac czegolowiek innego do słuchania.
                  Przyzwyczajamy
                  >
                  > się i tyle. Niedługo bedzie tak jak za komuny, kołchoźnik i ci co bedą
                  chcieli
                  > coś innego sobie wyszperać będą wyklęci.:))) hihi, nowa wizja zagłady świata.

                  ---
                  No niby z jednej strony masz rację. Ale z drugiej, to jak mi się coś nie
                  spodoba 'od pierwszego słyszenia', to im częściej będę słyszała ten kawałek,
                  tym bardziej będę go nie znosić. Więc to działa także w odwrotną stronę. I nie
                  tylko na mnie, myślę, że na Ciebie również:-)))
                  Poza tym przypomnij sobie bojkot Ich trzech przez RMF, Zetkę....W sumie grały
                  ich tylko rozgłoście lokalne, takie jak Parada (w przerwach koncertów
                  discopolowych:-)

                  • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 12:22
                    Gość portalu: micin napisał(a):
                    > Co racja to racja;-))))

                    No to jesteśmy w tej kwestii zgodni.:)))

                    > My nie;-))) Ale co będzie za chwilkę?
                    > Poza tym dyskusja z Tobą jest jak zawsze dla mnie przyjemnościa;-)))

                    No i wzajemnie, przecież o to nam chodzi aby wysilić lekko zniszczone uzywkami
                    szare komórki.:) hihihi


                    > No niby z jednej strony masz rację. Ale z drugiej, to jak mi się coś nie
                    > spodoba 'od pierwszego słyszenia', to im częściej będę słyszała ten kawałek,
                    > tym bardziej będę go nie znosić.

                    No widzisz, tu mamy dwie strony medalu. Gdy pierwszy raz np usłyszałem zespół
                    Living Color stwierdziłem, że to nie dla mnie, ale cos mnie ciągnęło i wróciłem
                    do niego i słuchałem, i dopiero za którymś razem zacząłem dostrzegać to czego
                    nie dostrzegałem na poczatku. To przykład, miałem tak kilka razy. Ale gdy numer
                    jest płaski i dający tylko melodię dla mas, to nie ma w nim czego szukac.

                    Więc to działa także w odwrotną stronę. I nie
                    > tylko na mnie, myślę, że na Ciebie również:-)))
                    > Poza tym przypomnij sobie bojkot Ich trzech przez RMF, Zetkę....W sumie grały
                    > ich tylko rozgłoście lokalne, takie jak Parada (w przerwach koncertów
                    > discopolowych:-)

                    Ja wogóle radia nie słucham, czasem TKM FM, ale tylko dlatego że nie puszczają
                    tam nowych numerów i nie gadają.:)
                    • angolia nie oni jedni ;) 03.06.03, 21:55
                      Dla mnie, na dziś, najciekawszy jest fenomen popularności tzw. muzyki
                      dyskotekowej typu Dj Timoty (czy jak się Go tam pisze) i Amsterdam (utwór 30
                      paro minutowej elektronicznej nawalanki z wstawkami (np. przeróbka "Total
                      Eclipse")). Rozumiem, że takiej muzyki da się słuchać. Ale znam ludzi, którzy
                      się tym ZACHWYCAJĄ. Przeżywają każdy dźwięk.
                      Podejrzewam, że tego typu muzyka wyzwala w nich emocje podobne moim, gdy
                      słucham Jethro Tull, czy Electric Light Orchestra, ale nadal jest to dla mnie
                      coś niesamowitego. Tylko, że tam chodzi o muzykę - taką bądź inną, ale muzykę -
                      w której często pociągające są zmiany, zabawa dźwiękami. Natomiast u Blue
                      Cafe muzyka, jak w wypadku Łez, IT i całej tej reszty - jest "powtarzalna",
                      rytmiczna i wpadająca w ucho, ale do "przeżywania" to się chyba raczej nie
                      nadaje. Sądzę, że fanom BC podobać się może albo połączenie muzyki z wokalem
                      Tatiany (ale wtedy trzeba by było wyłączyć sobie rozumienie tekstu - czego
                      mnie osobiście wykonać się nie udało), albo właśnie tekst - i to jest porażka.
    • maxxman Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 11:00
      Nie zgadzam się z wami. Moim zdaniem Blue Cafe gra właśnie bardzo dobrą muzykę,
      jest strasznie dojrzałe. Jednym z głównych atutów jest wokal Tatiany (nie
      wierzysz? to spróbuj zaśpiewać tak jak ona). Cieszę się z tego że mamy w PL
      taki zespół jak Blue Cafe, zespół właściwie młody ale już wielki.

      A co do układów do pragnąłbym zwrócić uwagę państwa forumowstwa na to co się
      dzieje w eterze radiowym bo tam zostało już sprzedane wszystko co się tylko
      dało sprzedać. Dlatego mamy w eterze taki kicz jaki mamy (10 hitów wielki kit).
      • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 11:15
        No i właśnie dlatego takie wątki mają sens. No widzisz, dla mnie pani latex o
        głosie kozy bardziej mnie denerwuje ta barwą niż zachwyca, co nie znaczy że nie
        jest oryginalna. Poza tym jest ładna i ma figurę i umie być frontmenem z
        prawdziwego zdarzenia. To in plus, ale niestety za mało by przeważyć niechęć do
        tej formacji.
        Co do tego coś, to wspomniałem o detkach i dla mnie to jest jedyne coś.
        Ale zgadzamy się co do jednego: przez media jesteśmy zarzucani najwyższej
        jakości chłamem.:)
    • Gość: ELVIZ Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.mipro.pl 03.06.03, 11:27
      A ja wolę Blue Cafe niż dramatyczny grymas twarzy Michała Pedała Wiśniewskiego -
      coś tam ostatnio zalecał się do Urbańskiego.
      Bleu Cafe mają głos, fajne brzmienie i jest to coś innego. Trafili w 10 i życzę
      im sukcesów.
    • Gość: bartuch Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: 195.117.244.* 03.06.03, 11:55
      Nie jestem fanem Tatianki i kolegow, ale okreslenia ,,kicz" i ,,zenada" sa grubo przesadzone. Rzeczywiscie
      maja cos w sobie, cos, co moze sie podobac ludziom.
      Dla mnie kopromitacja bylo zwyciestwo Kasi Kowalskiej w kategorii ROCK. Ale po chwili zdalem sobie sprawe,
      ze to sie akurat stalo nie w wyniku jakichs ukladow, ale glosami ludzi. Wkurwia mnie, ze moi rodacy
      uwazaja nie umiejaca spiewac Kowalska za rockmenke, ale godze sie z tym. Ich prawo.
      PS. ARIC, Pudelsi tez w tym momencie graja dla kasy, ale przynajmniej robia to z klasa. A ich koncerty sa
      rewelacyjne. Poza tym, mom zdaniem, akurat wokalistka LEZ ma niezly glos. Mozna nie lubic ich tworczosci,
      ale glos sie broni. Zwlaszcza w naszych realiach.
      • aric Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 12:13
        Gość portalu: bartuch napisał(a):

        > PS. ARIC, Pudelsi tez w tym momencie graja dla kasy, ale przynajmniej robia
        to
        > z klasa. A ich koncerty sa
        > rewelacyjne. Poza tym, mom zdaniem, akurat wokalistka LEZ ma niezly glos.
        Mozna
        > nie lubic ich tworczosci,
        > ale glos sie broni. Zwlaszcza w naszych realiach.

        Ale ja sie z tobą zgadzam. Pudelsi są czadowi. Nie gustuje w tego rodzaju
        muzyce i wole ich oglądac i słuchać, niż tylko słuchać. Bo oprucz tego, że
        chociaż muzycznie nie są mistrzami świata, ale jednak poziom trzymają, to
        jednak z obrazem ich utwory sa bardziej przyswajalne, przynajmniej ja to tak
        odczuwam.
        • Gość: Prawy Niemyte Jeże IP: *.Astral.Lodz.PL 03.06.03, 17:48
          aric nie wierzę, że nie chciałbyś aby Niemyte były na topie i żeby sprzedawały
          miliony płyt.
          każdy artysta tego chce, nawet jeśli oficjalnie tego nie mówi.

          prawy*
          • aric Re: Niemyte Jeże 04.06.03, 08:47
            Wiesz, chcielismy, ale było to 5,6 lat temu. Wtedy bylismy lekko sfrustrowani,
            że nikt nie chce nas zauważyć, a jak już się to stało, to postawiono nam
            fajoskie warunki, które z naszej muzyki zrobiłyby właśnie taki chłam popowy.
            Teraz wszyscy pracujemy, zarabiamy, mamy rodziny, dla niektórych z nas zmieniły
            sie priorytety. I pewnie, że byłoby super, gdybysmy wydali płytę, i ludziom by
            się spodobała. Kto by tego nie chciał. A dlaczego tego nie możemy zrobić?? Z
            dwóch powodów, pierwszy to w dalszym ciągu ten powyższy, drugi, to brak czasu
            by poświecic się muzyce. A rozdrabniając się nigdy nie jesteśmy w stanie zrobic
            czegos naprawdę dobrze.

            PS
            Cieszę się, że się odezwałeś.:)))
    • Gość: Leon Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! IP: *.toya.net.pl 03.06.03, 18:37
      juz dawno tutaj pisalem, że Tatiana to skrzecząca żabka. Ale to "pół biedy"!
      Teraz doszły dziwne gesty i pozy-to juz maniera.A poza tym;dziewczyna ładna,
      ponętna i dlatego wygrali!Nie śa jeszcze kiczowaci, chociaż to BC grozi!
    • kx Re: Blue Cafe to kicz i żenada!!! 03.06.03, 19:53
      Nie znoszę Blue Cafe! Nie sądzę, by to był kicz i żenada, ale becząca, kozowata
      Tatiana doprowadza mnie do szału. Jak leci jej piosenka w radio, to rzucamy się
      w domu w poszukiwaniu pilota, żeby jak najszybciej zmienić stację.
      Może gdyby zmienili wokalistkę, byliby strawniejsi? Bo sama muzyka nie powoduje
      u mnie frustracji, chociaż nie ma się też niestety czym zachwycać.
Pełna wersja