Teletubisie lubią pedałować?

27.05.07, 18:44
wiadomosci.onet.pl/1542900,11,item.html
Sowińska: zbadać, czy teletubisie nie promują homoseksualizmu
Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka

- Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę "Teletubbies" i
ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej - deklaruje w
rozmowie z "Wprost" rzeczniczka praw dziecka, Ewa Sowińska.



buehehehehheheehehhahahahahahahahahahahahahhah!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • tome.k Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 18:50
      A ja proszę psychologów (i psychiatrów też):

      Zajmijcie panią Sowińską!!

      Co za kraj! Co za ludzie!
      • tome.k Z emocji się pomyliłem :) 27.05.07, 18:56
        tome.k napisał:

        > Zajmijcie panią Sowińską!!
        --

        Zajmijcie się panią Sowińską!!
        • szprota Re: Z emocji się pomyliłem :) 27.05.07, 19:15
          JĄ też mogliby zając, bo wyraźnie się nudzi biedactwo.
    • nakole Jak nic będzie spec... 27.05.07, 18:53
      ...komisja śledcza.
      Następni będą na tapecie cykliści i ich związki z dwoma (!) pedałami.
      Zastanawiam się czy płacenie podatków w całości ma sens...
    • ixtlilto Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:01
      "[...]Zauważyłam, że Tinky Winky ma damską torebkę, ale nie skojarzyłam, że
      jest chłopcem. [...]"
      No to na pewno musi propagować homoseksualizm!


      "Rzeczniczka praw dziecka popiera też pomysł ministerstwa edukacji, by zakazać
      zapraszania do szkół przedstawicieli mniejszości seksualnych. - Taka osoba może
      przyjść na lekcję ekstrawagancko ubrana, a młodzieży może się to spodobać.[...]"
      Hmm... a jak ta młodzież wyjdzie ze szkoły to już osób ekstrawagancko ubranych
      nie spotka? No ale przecież jak mi się spodobają ekstawaganckie kolczyki lub
      czaderska torebka (damska!) to nie dość, że je kupię w sklepie to jeszcze zaraz
      zmienię orientację :)
      I moment... Ekstrawagancki ubiór = homoseksualista? <rotfl>

      "[..]dlaczego zgwałcona kobieta nie powinna mieć prawa do aborcji."
      Przepraszam, ma Pani córkę?


      Ps. Proponuję też zlustrować Jacka i Agatkę!
      • nakole Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:03
        ...można cofnąć się jeszcze dalej. Gąska Balbinka i Kurczak Ptyś...co to za
        para?
        • szprota Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:14
          a Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem to niby niepodejrzanie się prowadzał? :> (o panu
          Kleksie nie wspomnę, bo już kiedyś nadmieniałam, jakie to mroczne indywiduum)
          • nakole Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:16
            tak, tak, Żwirek z Muchomorkiem też coś tam kręcili-rzecz należy co rychlej
            zbadać !
            • szprota Ja mogę być w komisji 27.05.07, 19:20
              A Mary Poppins była toksyczna. O.
              • nakole Re: Ja mogę być w komisji 27.05.07, 19:25
                ..jakoś umknęła mi ta pięknotka.
                Jednak należy zbadać prawdziwe relacje między niejakim Robinsonem Cruzoe, a
                chłopcem nazwiskiem Friday !
                • szprota Re: Ja mogę być w komisji 27.05.07, 19:29
                  oj, pięknością to ta Mary nie była, chociaż się za taką uważała...
                  A Bolka i Lolka nie przebadali już aby?
                  • nakole Re: Ja mogę być w komisji 27.05.07, 19:32
                    ...coś tam przy nich już ktoś majstrował.
                • vauban Re: Ja mogę być w komisji 27.05.07, 23:05
                  Analizowałem, pardon my french, w takim wątku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=43471403
                  Wnioski są zatrważające !
            • zamek Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:21
              Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale w Misiu Colargolu pojawiały się same męskie
              postaci...
              • szprota Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:23
                A Załoga G z kolei była podejrzanie hermafrodytyczna.
              • ixtlilto Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:24
                Wilk i Zając!

                Sąsiedzi!
                • huann Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:25
                  Pat i Kot!
                  Kot i Pat!
                  Pat i Kot!
                  Przyjaciele(!!!) od lat!
                  • nakole Pat i Pataszon... 27.05.07, 19:26
                    ...niebezpieczny związek. Podobnie jak Flip i Flap !
                    • huann Re: Pat i Pataszon... 27.05.07, 19:27
                      Bolek i Lolek.

                      bo Tola była zasłona! (dymna!)
                      • nakole Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:29
                        Niech się kobiecina narobi i zarobi...

                        Może Sierotkę Marysię i tych tam krasnoludków ?
                        • zamek Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:30
                          Sierotka miała jednych, a Królewna Śnieżka drugich. To jakaś popularna w świecie
                          bajek perwersja.
                        • huann Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:30
                          Gargamela / Klakiera.
                          strona dominująca / strona zdominowana.

                          ponadto ekstrawagancka sutanna (oj, niepolityczne ałajć.)
                          • nett1980 Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:37
                            A cala wioska Smerfow i jedna jedna Smerfetka , a przeciez potem smerfiatka sie
                            paletaly po osadzie w mysl zasady "Wszystkie dzieci nasze sa" ! Nie dosc ,ze
                            zachodzi podejrzenie zlego prowadzenia , to jeszcze jakos ta wioska o
                            komunistyczne sympatie moze byc podejrzewana(Papa Smerf chodzi na czerwono)!
                            • nakole Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:39
                              ..papa Smerf jest na 100% z układu, tym bardziej, że ma brodę. A tfuj !
                              • keyne Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 20:37
                                no a Kubuś Puchatek? czy jak mu/jej tam było inaczej.. Fredzia Phi-Phi? :)
                                dziwne czasy nadchodzą...
                                • nakole Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 21:11
                                  ...oj dziwne czasy. Pani niedoRzecznik Praw Dziecka też z dziwnej bajki jest....
                        • szprota cały wątek uciskania koni (sic!) 27.05.07, 19:31
                          tak naprawdę jest freudowsko podejrzany. Te wszystkie nasze szkapy i Łyski. I
                          Carina.
                          • nakole Re: cały wątek uciskania koni (sic!) 27.05.07, 19:35
                            ...a, ten pies wykorzystywany przez czterech czołgistów?
                            • huann Re: cały wątek uciskania koni (sic!) 27.05.07, 19:36
                              czterech czołgistów!

                              !!!
                        • tome.k Re: Co jeszcze podrzucimy Pani Ewie? 27.05.07, 19:35
                          A Muminek i Włóczykij? Nie wierzę że to tylko zwykła przyjaźń!
                    • szprota Re: Pat i Pataszon... 27.05.07, 19:28
                      i wicehrabia z de Valmontem ;)
                      • nakole Tak... 27.05.07, 19:30
                        ...zwłaszcza ten de Val to może być sadysta jakiś...
              • nett1980 Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:32
                Colargol to od zawsze byla fajna ciotka .
                • nakole Re: Teletubisie lubią pedałować? 27.05.07, 19:34
                  ...była też jakaś historyjka o kradzieży moona i dwóch chłopaczkach
                  pozostających w jakichś dziwacznych relacjach z napotkaną kozą....
    • hubar A Smurfy? 27.05.07, 19:35
      Ta komuna z 100 chłopców i jedną lesbą?
      • nakole Re: A Smurfy? 27.05.07, 19:36
        Oj, tak zaskwierczą niebawem kopie tego bezeceństwa na stosie.
      • nett1980 Re: A Smurfy? 27.05.07, 19:39
        Jak lesba ? Smerfiatka tez potem byly! Moze kazde od innego ojca !
        • hubar Re: A Smurfy? 27.05.07, 19:40
          No to tym gorzej, nie lesba a puszczalska ;-)
        • zamek Re: A Smurfy? 27.05.07, 19:41
          A widział ktoś Smerfetkę w ciąży? wiadomo, skąd te dzieci? A jeżeli to też jakaś
          siła nieczysta je powołała?
          • nett1980 Re: A Smurfy? 27.05.07, 20:18
            A moze to niepokalane zeslanie smerfiatek bylo ,hmmm widzial ktos ,zeby Smerfy
            robily siusiu ,albo kucajaca za krzakiem Smerfetke? Moze one ,jak anioly nic
            tam nie maja? W takiej wersji ,to juz pani przemadra zaakceptowalaby bajeczke?
            Zostaje jeszcze watek Klakiera i Gargamela...
      • tome.k A królik Bugs? 27.05.07, 19:40
        Czyż nie propagował homoseksualizmu trzymając w ręce (łapie?) marchewkę i w
        niemoralnych pozycjach (przeważnie leżąc tudzież opierając się na ramieniu)
        pytając "Co jest doktorku?" Poza tym niejednokrotnie przebrał się za ponętną
        króliczkę!
        • huann Re: A królik Bugs? 27.05.07, 19:42
          a brygada RR?
          a Pixie i Dixie?
          a trzech siostrzeńców Kaczora Donalda?
        • ixtlilto Re: A królik Bugs? 27.05.07, 19:46
          Wy ty zamych gejów podajecie? Jakby lesbijek w TV nie było! czarodziejki z
          księżycza, Witch! (przecież 6-7 latki mają wszystki z bohaterkami Witch
          (piórkini, zeszyty, gumki!!!, linijki) Zakazać kolorowych garzetów w szkołach!
          Takie same mundurki, szary brulion, i zwykły ołówek!
          • huann no doooobra 27.05.07, 19:52
            Atomówki.
            czy jak im tam.
            straszne latawice ponadto.
          • zamek Re: A królik Bugs? 27.05.07, 19:53
            A Krówka i kurczak to jakaś sodomia przeklęta!
            • szprota już się chciałam ucieszyć 27.05.07, 19:56
              że Samuraj Jack taki porządny, ale też coś koło niego żadnej baby na stałe nie
              widziałam.
              Przypominam jeszcze o Asteriksie i Obeliksie i ich polskich odpowiednikach -
              Kajku i Kokoszu. A Tytus, Romek i A'Tomek? Aż trzech ich było...!
              • zamek Re: już się chciałam ucieszyć 27.05.07, 19:59
                W tym jeden był małpą! Znaczy małpem, bo samiecem!
                • szprota być może nawet niemieckim szympansem.[nt] 27.05.07, 20:06

      • misiomis Re: A Smurfy? 27.05.07, 21:30
        hubar napisał:

        > Ta komuna z 100 chłopców i jedną lesbą?
        i ostentacyjnym propagandzistą Lalusiem.
    • hubar A "Dwóch takich co..." też zlustrują? 27.05.07, 19:46
      No żeby dzici kradły i to jeszcze księżyc!
      A czemu byli tylko dwaj chłopcy, pederaści jacyś czy co?
      • yavorius Re: A "Dwóch takich co..." też zlustrują? 27.05.07, 19:53
        Słyszałem że jeden z nich nadal mieszka z matką...
        • nakole Re: A "Dwóch takich co..." też zlustrują? 27.05.07, 19:54
          Czy nie oni włąśnie mieszkają z kotem?
        • hubar Re: A "Dwóch takich co..." też zlustrują? 27.05.07, 20:06
          Serio? Podaj mi jego numer konta, to podeśle jakiś datek dla wytrwałej mamusi :->
          • yavorius ehehehehe 28.05.07, 08:00
            Numer konta, powiadasz :D
    • szprota zachowajmy czuujność 27.05.07, 19:52
      A ta "Podróż za jeden uśmiech" nie wiadomo czym wywołany...?
      • huann no i nieustające od lat 27.05.07, 19:53
        stawianie na Banana Tolka.
        • nakole ..a cykl Pan Samochodzik i... 27.05.07, 19:56
          ...no właśnie zawsze tam było pełno dzieciarni...
          • szprota pan Samochodzik to się w ogóle żle prowadził 27.05.07, 20:01










            (chwila na aplauz wywołany zrozumieniem dwuznaczności tematu)
            Co książka, to inna panienka. A bywało, że w jednej wodził za nos przynajmniej
            dwie, że się na tom z Winnetou powołam: Miss Kapitan, Lady Elisabeth i Krwawa
            Mary...
            • nakole To ja myślę, że tylko Rumcajsa... 27.05.07, 20:08
              ...nie ruszą, bo chociaż przestępca to jednak hetero.
              • szprota ale oberwie od feministek 27.05.07, 20:11
                jako propagowanie maczyzmu. Z maczugą. Na polskiego patriarchę jednakowoż się
                nada, jeśli przymknie się oko na CK nawiązania i napis "Gott strafe RUmcjas" w
                jednym odcinku.
                a swoją drogą cała historia z Krainy Deszczowców też coś uboga w postaci kobiece.
                • nakole Carrrramba! 27.05.07, 20:35

        • hubar Re: no i nieustające od lat 27.05.07, 20:07
          Tolek co miał ksywkę przypominającą istrument do istruktarzu nakładania kondomów?
          • szprota [rzep] 27.05.07, 20:14
            hubar napisał:
            > istrument do istruktarzu
            że jak? Jak?

            Tak, ten sam. A Majka z kosmosu była ekstrewagancko ubrana, ktoś kiedyś
            wspominał jej popitaśny paseczek.
            • szprota [autorzep] 27.05.07, 20:19
              szprota napisała:
              > ekstrewagancko ubrana
              ekstrawagancko.
              to przez tę klawiaturę kupioną na allegro ;)
              • zamek Re: [autorzep] 27.05.07, 20:20
                O, czerwona Szprota skomentowała zieloną Szprotę ;)
            • zamek Re: [rzep] 27.05.07, 20:31
              popitaśny? aż musiałem sobie za nim poguglać:
              forumtlumaczy.pl/viewtopic.php?printertopic=1&t=3562&postdays=0&postorder=asc&&start=20
              • szprota {OT] Bardzo fajne forum swoją drogą [nt] 27.05.07, 21:01

    • antyle25 ciemnogród- Sowa gej ? 27.05.07, 19:56
      Była jakaś bajka z sową , mądrą. Ja bym sprawdził czy ta sowa nie była
      lesibijką ewentualnie gejem. Tylko jaka to byla bajka...
      • nakole Re: ciemnogród- Sowa gej ? 27.05.07, 19:58
        ...była lesgejem.
      • szprota Re: ciemnogród- Sowa gej ? 27.05.07, 20:04
        ale z Sową?
        • nakole Re: ciemnogród- Sowa gej ? 27.05.07, 20:06
          ...to mógłby ewentualnie zdementować, albo potwierdzic pies Cywil
          • szprota do niego należy podejść z rezerwą 27.05.07, 20:08
            jeden Dzika Mrówka porządny...
            • nett1980 Re: do niego należy podejść z rezerwą 27.05.07, 20:36
              Historia z zycia wzieta.
              Kiedys w podstawowce pani na polskim pytala nas o ulubionych pisarzy .Ja
              powiedzialam ,ze bardzo lubie ksiazki Juliusza Verna , bo jest tam duzo przygod
              i lubi chyba dzieci ten pisarz .Pani poprosila o rozwiniecie ,a ja
              wypalilam ,ze lubil dzieci a zwlaszcza... mlodych chlopcow .Pania
              zamurowalo ,splonila sie i dalej juz delikatniej drazyla.Z rozbrajajaca
              szczeroscia wyjasnilam ,ze w kazdej prawie ksiazce jest jakis mlody chlopak z
              doroslymi bohaterami .A ,ze wtedy nie odwiedzali szkol ludzie uczacy
              tolerancji , to dopiero za ladnych pare lat doszlo do mnie ,czemu pani tak sie
              zmieszala ,ale wtedy juz bylam po menstruacji i inne ksiazki czytalam.
    • zamek a w Pszczółce Mai 27.05.07, 20:24
      jest tyle międzygatunkowych kontaktów, że to już samo przez się jest podejrzane...
      • hubar Re: a w Pszczółce Mai 27.05.07, 20:35
        No tu to już w ogóle wplątany jest Wodecki od naturystów z Chałup!
    • brite "Sąsiedzi" Pat i Mat też do kotla /nt 27.05.07, 20:33

      • nakole Re: "Sąsiedzi" Pat i Mat też do kotla /nt 27.05.07, 20:40
        łłłłłłeeee, też? Chyba jednak nie przez drażliwy tytuł?
    • miejskie_narty nie czytam od początku, ale Pan Kleks to... 27.05.07, 20:39
      dopiero prawdziwy pedofil:) Jak wcześniej było, to sory - ostatnio nie mam cierpliwości przedzierać się przez zbyt długie wątki...

      Acha, co do pedofilii p. Kleksa to artykuł kiedyś o tym czytałem - jak znajdę linkę, podrzucę:)
      • szprota było, ale podrzuć 27.05.07, 20:40
        po prawdzie to w szkole średniej miałam ożywioną korespondencję na temat jego
        wątpliwej orientacji z koleżanką z kolonii, więc dla mnie to nic nowego.
      • miejskie_narty oto link: 27.05.07, 20:41
        rozrywka.onet.pl/prasa/9246,1231516,1,index.html
        • nakole Re: oto link: 27.05.07, 20:53
          ...Ojejej! Muszę natychmiast usunąć z pamięci wszystkie bajki i opowieści dla
          dziatwy jakie mi podstępni propagandyści podsuwali wykorzystując naiwność i
          niewiedzę rodziców, dziadków i moją własną ;-<
          • miejskie_narty ja myślę, że w tych okolicznościach 27.05.07, 21:04
            bajka o Alibabie i 40 pedałach może nie jest taka głupia. Być może zamiarem autorów (przecież pochodzącej z ogólnie zhomonizowanej Europy)było przemycenie treści tradycyjnych wartości chrześcijańskich (z drgiej strony autorzy to Hiszpanie) między jawnie pozornie homoseksualnymi treściami!

            Wynika z tego, że pani Sowińska powinna podjąć jakieś kroki, by ją u nas wypromować! ;-)
            • nakole Re: ja myślę, że w tych okolicznościach 27.05.07, 21:14
              miejskie_narty napisał:

              > Wynika z tego, że pani Sowińska powinna podjąć jakieś[...], by ją u nas wyprom
              > ować! ;-)

              ..he, pozwoliłem sobie wyciąć nożycami słówko "kroki". Może źle się kojarzyć...
              • szprota Re: ja myślę, że w tych okolicznościach 27.05.07, 21:17
                nakole napisał:

                > ..he, pozwoliłem sobie wyciąć nożycami słówko "kroki". Może źle się kojarzyć...
                No, to juz zależy od sposobu podejmowania tychże.
    • an52 Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:22
      "0" zdrowego rozsądku, za co ona bierze pieniądze?? mpoje, nasze!!
      a na jakich bajkach ta pani sie wychowala, a jej dzieci na jakich ??
      może by tę panią do psychologa??
      • huann Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:23
        an52 napisała:

        > a na jakich bajkach ta pani sie wychowala, a jej dzieci na jakich ??

        może o Czerwonych w Kapturkach?...
        • nakole Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:25
          ...a kysz! Ja się boję, ja chcę do Mamy!
        • misiomis Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:25
          > może o Czerwonych w Kapturkach?...

          Kapturki niedobre, bo zapobiegają.
        • szprota może o Czerwonych w Kapturkach?... 27.05.07, 21:28
          Albo, jak to kiedyś stwierdził bodaj M..M, o Białych Kapturkach z Otworami na
          Oczy...
      • nakole Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:24
        Żyjesz w IV RP, państwie rodem z czarnych rojeń political fiction.
        • misiomis Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:29
          Raczej w kraju, gdzie opowiadanie dowcipów kończy się
          ich wprowadzaniem w życie.
          • nakole Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:35
            misiomis napisał:

            > Raczej w kraju, gdzie opowiadanie dow[...] kończy się
            > ich [...].
            >

            znowu musiałem chlasnąć nożycami ];->
            • misiomis Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:40
              No i jak to teraz wygląda takie pocięte?
              • huann Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:43
                jak dzieci, jak dzieci.
                pocięte.
              • nakole Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 27.05.07, 21:53
                ...wygląda na zagadkę?
      • zaden.login Re: Boże w jakim kraju ja żyje, rece opadają 30.05.07, 06:52
        an52 napisała:

        > "0" zdrowego rozsądku, za co ona bierze pieniądze?? mpoje, nasze!!

        A Ty co tak chcesz dysponować moimi pieniędzmi? Ja jej nie żałuję.
        I polecam nieco uważniej zainteresować się tą sprawą i tym, co zrobiła, czy
        mówiła pani rzecznik nim zaczniesz potępiać.
    • jelonek72 zgubny wpływ upałów 27.05.07, 21:47
      daje się we znaki, pani S. lekko niestabilna psychicznie totalnie się
      rozchwiała przez ten żar lejący się z nieba ... trzaba może szananów zaklinaczy
      deszczu i ochłodzenia zatrudnić , bo dojdzie do jakiejś tragedii - panni
      rzecznik z bożej łaski sie po prostu przegrzeje i klappp ... wiek już ma
      pewien , serce może nie wytrzymać !!!!

      Jak dziś usłyszałam wieść o tubisiach to mi nie tylko ręce opadły, opadło mi
      wszystko co tylko mogło ! co za bzdura !!!!
      moje dziecko bardzo lubi Tubisie , co więcej uwielbia paradować z moją torebką
      i w moich kapciach ( cerwonych z cekinami!!!!) i w życiu by mi do głowy nie
      przyszło ,że to pączkujący homoseksualizm .... Czy ta kobieta w ogóle ma
      dzieci ??? czy słyszała coś u naśladownictwie ??? tu kurde psychologa nie
      trzeba , tu zdrowy rozsądek wystarczy !!!!


      a nawet jeśli mój syn za kilkanaście lat okaże się gejem , to nie będzie to
      żaden problem , ważne żeby był dobrym człowiekiem, który umie poradzić sobie w
      życiu i który będzie szczęśliwy... a tubisie oglądac bedziemy , bez wzgledu na
      to czy Tynki-winki chodzi z torebką czy bez
      howgh
      • huann Re: zgubny wpływ upałów 27.05.07, 21:53
        jelonek72 napisała:

        > moje dziecko bardzo lubi Tubisie

        a Wielkiego Ptaka? :>
      • nakole Re: zgubny wpływ upałów 27.05.07, 22:00
        ...zapewne wkrotce doczekamy się dobranocki pt.: "Przygody małego Romana",
        albo "Czarny pamiętniczek Wojtusia" (Wierzejskiego), a może tez "Piłka
        dzieciom" ???
        • huann Re: zgubny wpływ upałów 27.05.07, 22:04
          nakole napisał:

          > ...zapewne wkrotce doczekamy się dobranocki pt.: "Przygody małego Romana",

          0dc.1 pt. "Skąd się biorą Romany?":

          picasaweb.google.co.uk/meteor2017/ZaDzkaWycieczka/photo#5069223977052043442
          • nakole Re: zgubny wpływ upałów 27.05.07, 22:12
            ...teraz to już wszystko jasne. To będzie prawdziwy movie-produkcyjniak.
            • huann Re: zgubny wpływ upałów 27.05.07, 22:15
              czerwony jak cegła
              rozgrzany jak piec
              muszę mieć!
              muszę go mieć!
              • nakole Uciekł przed Sowińską? 27.05.07, 22:18
                Biedny Krecik...

                picasaweb.google.co.uk/meteor2017/ZaDzkaWycieczka/photo#5069224226160146914
                • huann zszedł 27.05.07, 22:19
                  od podziemi.

                  [lampka'oliwna]
        • hrabia.mileyski Ja jednak będę podejrzliwy 30.05.07, 10:14
          Nawiążę jeszcze do fragmentu, który dzieki Yourtube mielismy okazje obejrzeć.
          Jakoś niefrasobliwie podchodzicie do tych kilkudziesieciu sekund - ot, taki
          smieszny epizod, który nie ma żadnego znaczenia i szybko ulatuje z pamięci.
          Tylko ktoś wyjątkowo upierdliwy może się przyczepić.
          Czy jest tak naprawdę?
          Trzeba sobie w tym miejscu zdać sprawę z intencji twórcy, a w przełożeniu na
          ilość włozonej przacy w ten fragment ma to jednak kapitalne znaczenie. W filmach
          tego typu nic nie jest przypadkowe.
          Dlaczego?
          Ci, którzy mają wiedzę na temat tworzenia grafiki komputerowej, lub bezpośrednio
          tworzą animacje (nie tylko za pomocą komputera, ale też, albo głównie za pomocą
          tradycyjnej animacji, choć to juz przeszłość) zdają sobie sprawę ile pracy
          wymaga utworzenie każdej klatki, każdej sekundy, każdego gestu "aktorów".
          Nic nie jest przypadkowe - to żmudna, czasochłonna praca.
          Takie merdanie przy pupie to w pełni świadome działanie, efekt jakiegoś pomysłu,
          planu, zamierzenia. Ta scena to wynik przemyślanej koncepcji i długiej żmudnej
          obróbki.
          Można i trzeba zadać pytanie, co mogło być źródłem tej sceny i jaki cel
          przyświecał pomysłodawcy.Co miał ochote pokazać? Jest przecież multum śmiesznych
          gagów do wykorzystania - dlaczego właśnie taki pomysł?
          Aż boję sie pomyśleć (choć to jakas jednak konsekwencja), że autor ukazuje jakis
          swój bardzo "osobisty" przekaz.
          Czy się to kojarzy jakoś odbiorcy, czy nie to sprawa druga. Ale pytanie co
          chciał uzyskać twórca jest w kontekście włozonego przez niego wysiłku i nakładu
          pracy jak najbardziej zasadne.
          Dlatego jestem podejrzliwy. Sam kiedyś próbowałem animacji, ale zniechęciła mnie
          ta benedyktyńska i czasochłonna zabawa, a do tego brak superkomputera, który
          dałby radę wydajnie i sprawnie renderować tworzone obrazy.
          Spróbujcie spojrzeć i od tej strony. To nie takie śmichy-chichy.
    • miejskie_narty w sumie jednak to mocno odgrzewany kotlet 27.05.07, 22:21
      Ekscytujemy się tym, czym Angole wiele lat temu. Trochę to smutne...
      cf: news.bbc.co.uk/2/hi/entertainment/276677.stm
      • nakole Re: w sumie jednak to mocno odgrzewany kotlet 27.05.07, 22:25
        ...prędzej czy później wszystko do nas dociera.Radujmy się!
        • aaa202 Zjadłabym KOTLET 29.05.07, 20:37
          • nakole Ja toże. 29.05.07, 20:39

      • misiomis Popatrzyłem sobie na zdjęcie 27.05.07, 22:31
        tych tubisiów i się zastanawiam, czy jedyną rzeczą będącą
        ich odstępstwem od normy jest różowa torebka?
        • nakole Re: Popatrzyłem sobie na zdjęcie 27.05.07, 22:37
          ...i w tym różu pies pogrzebany.
          • szprota cóż za nieszczęśliwa skądinąd śmierć dla zwierzaka 27.05.07, 22:46

            • nakole Re: cóż za nieszczęśliwa skądinąd śmierć dla zwie 27.05.07, 22:50
              ...przynajmniej nie jest blade :-)
    • cassani a Bolek to 29.05.07, 14:56
      rucha Lolka!
    • longeta Re: Teletubisie lubią pedałować? 29.05.07, 15:35
      hubar napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1542900,11,item.html
      > Sowińska: zbadać, czy teletubisie nie promują homoseksualizmu
      > Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka
      >
      > - Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę "Teletubbies" i
      > ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej - deklaruje w
      > rozmowie z "Wprost" rzeczniczka praw dziecka, Ewa Sowińska.
      >
      >
      >
      > buehehehehheheehehhahahahahahahahahahahahahhah!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Zawsze uważałem teletubisie za "dziwaczną" bajkę,na szczęście mojemu dzieciakowi
      już się znudziła,chyba też odkryła że jest nienormalna;-)
    • evonka dawno juz o teletubisiach było.. 29.05.07, 17:54
      nie pierwsza i nie ostatnia opinia, że bajka co najmniej dziwna... bo dziwna
      jest. dla dorosłych. czytałam dość wiarygodny artykuł o tym, że fenomen
      teletubisiów polega na tym, ze trafia do 2-3 latków i "hipnotyzuje je" na dośc
      długi czas. a trafia dlatego, że teletubisiowy scenariusz pisany był przez
      sztab psychologów i ludzi badających zachowania i stan rozwojowy dzieci w wieku
      2-3 lat.
      teletubisie są jakby odwzorowaniem takich dzieci. są niby-bezpłciowe, lubią
      powtarzalność czynności, zabawy polagające na robieniu "a ku-ku" czy inne
      banały, które zajmuja uwagę swoją powtarzalnością. postaci są okraglutkie, o
      bardzo łagodnych "twarzach", nie okazuja cech wyraźnie dziewczyńskich ani
      wyraźnie chłopięcych. dokładnie tak jak dzieci w tym wieku.
      ... osobiście uważam, ze teletubisie są maksymalnie głupie. mają na celu li
      tylko zatrzymanie uwagi dziecka. nie dają nic poza obrazkami. ale nie uwazam,
      żeby "promowały" homoseksualizm..
      • tome.k Re: dawno juz o teletubisiach było.. 29.05.07, 18:13
        evonka napisała:


        > ... osobiście uważam, ze teletubisie są maksymalnie głupie. mają na celu li
        > tylko zatrzymanie uwagi dziecka. nie dają nic poza obrazkami. ale nie uwazam,
        > żeby "promowały" homoseksualizm..
        --

        A ja uważam, że maksymalnie głupie są przeróżne pokemony i inne temu podobne
        wynalazki. Teletubisie wnerwiały mnie do momentu gdy nie obejrzałem ich od
        początku do końca z moim siostrzeńcem. Zauważyłem wówczas, że ta bajka daje coś
        więcej niż tradycyjna bajka. Odcinek który obejrzałem zawierał jakiś fragment
        dotyczący podlewania warzyw i przesadzania kwiatków. Nie pamiętam dokładnie o co
        tam chodziło, natomiast tak się złożyło że po południu tego samego dnia
        postanowiłem zając się pieleniem krzaków po truskawkach. Dzieciaka nie prosiłem
        o pomoc, sam przyleciał i na swój sposób pomagał mi. Wcześniej jego babcia
        opowiadała, że przeważnie jak zobaczy coś w teletubisiach i w jakiś sposób udaje
        mu się to powiązać z rzeczywistością - to wykazuje duże zainteresowanie. To
        chyba lepsze niż latanie z patykiem (mieczem) i patrzenie kiedy wróci z nim w
        oku. Uważam, że teletubisie są bardzo pożyteczną bajką dla dzieci.
        • evonka pokemony 29.05.07, 18:23
          i inne animo-mangowe sprawy są totalnie obce kulturowo... Polskie dzieci są
          misio-uszatkowe, puchatkowe, kolargolowe.. tradycja europejskiej dobranocki czy
          filmu dla dzieci jest zdecydowanie inna niż azjatycka. co nie oznacza, że nie
          było w niej agresji, mieczy i innych narzędzi zbrodni..
          • szprota A bajki japońskie podlinkowane niegdyś przez Lav? 29.05.07, 19:18
            Obce, nieobce, były moją najulubieńszą dobranocką na równi z pszczółką Mają.
            Pomysł homoseksualizmu Tubisiów jest chory. Natomiast boję się, że popadamy w
            pułapkę, że jak coś dla dzieci, to kompletnie wyzute z przemocy i dopiero jest
            wartościowe. Doczekaliśmy czasów, w których blisko do cenzurowania baśni braci
            Grimm. Tymczasem, z tego, co czytałam, spece od psychologii dziecięcej czy
            rozwojowej wyraźnie podkreślają, że przemoc, o ile idzie w parze z morałem i
            jest wymierzona temu złemu, co nią ma być ukarany, jest nieszkodliwa.
            • evonka ja miałam kiedyś takie bajki 29.05.07, 19:31
              pod tytułem: "Z pióra finista - jasnego cud sokoła"... opowieści chyba
              rosyjskie z rysunkami bardzo mocnymi. Niby dla dzieci, ale opowiadały straszne
              rzeczy... Niektórych to sie nawet bałam. Bałam sie patrzeć na niektóre obrazki..
              Przemoc z morałem - jak najbardziej. Bez morału - to przemoc dla przemocy itemu
              sie sprzeciwiam.
              • szprota Nie znam, ale zaocznie się zgadzam 29.05.07, 19:38
                Ja jako dzieciak lubiłam się bać. Do tej pory zresztą lubię. Zaś co do przemocy,
                to dla samej siebie jest dobra u Tarantino (w mojej opinii, dopuszczam inne :D),
                a nie w dziecięcych baśniach.
                Tym wszystkim, którym japońszczyzna kojarzy się z przyglupimi pokemonami polecam
                (bywa w wypożyczalniach) Księżniczkę Mononoke. Albo Spirited Away.
    • zaden.login Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 18:03
      www.youtube.com/watch?v=k45CeBlNB7w
      Co kto lubi .... ale niech nie przeinacza prawdy.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=46424
      • longeta Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 18:18
        zaden.login napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=k45CeBlNB7w
        > Co kto lubi .... ale niech nie przeinacza prawdy.
        >
        > www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=46424

        Właśnie,nic dodać.
        • tome.k Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 18:22
          Myślę że hasło "Nie dzieciom neostrady" powinno przekształcić się w "Nie ćwokom
          z neostrady"

          No i co? Podnieciłeś się oglądając ten fragment? Uważam, że trzeba mieć zrytą
          psychikę aby dostrzec tam propagandę homoseksualną. Generalnie trzeba mieć
          jeszcze bardziej zrytą psychikę aby każdy materiał przeglądać pod kątem zachowań
          seksualnych.

          <eot>
          • longeta Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 19:36
            tome.k napisał: > No i co? Podnieciłeś się oglądając ten fragment? Uważam, że
            trzeba mieć zrytą
            > psychikę aby dostrzec tam propagandę homoseksualną. Generalnie trzeba mieć
            > jeszcze bardziej zrytą psychikę aby każdy materiał przeglądać pod kątem zachowa
            > ń
            > seksualnych.

            Trzeba nie mieć wyobraźni by tego nie dostrzegać,a czym skorupka za młodu....
            • szprota Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 19:48
              Wątpię, żebym jako dziecko była w stanie skojarzyć tę scenę erotycznie.
              • longeta Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 19:56
                szprota napisała:

                > Wątpię, żebym jako dziecko była w stanie skojarzyć tę scenę erotycznie.

                Hymm,dzieci i ich zabawy,wystarczy im tylko dać wzór do naśladowania i już się w
                to bawią,np.w teletubisie jak w tym linku poniżej.
                • evonka w wieku przedszkolnym 29.05.07, 20:02
                  dzieci maja pierwsze zainteresowania związane z seksualnoscią. dostrzegają
                  rózniece, że chłopiec ma ptaszka, a dziewczynka ma coś innego.. oglądają sobie
                  i sprawdzają czy inne dzieci maja to samo. to normalne. nie ma w tym zadnej
                  erotyki i zachowań zarezerwowanych dla dorosłych...
                  idąc twoim tokiem myslenia nalezałoby zabronic głaskania, przytulania, brania
                  na kolana, bo się moze to dziecku źle skojarzyc....
                  • szprota No więc właśnie 29.05.07, 20:04
                    To jest dopiero chore...
                    • aaa202 A w zasadzie czemu seks to "złe skojarzenia"? 29.05.07, 20:05
                      • szprota Kultura taka. Seks jest grzeszny i brudny [nt] 29.05.07, 20:10

                        • aaa202 Ciekawe jak ludzie, którzy tak myślą, 29.05.07, 20:14
                          radzą sobie ze świadomością, że ojciec matce... o jeny...
                      • longeta Re: A w zasadzie czemu seks to "złe skojarzenia"? 29.05.07, 20:27
                        Aaa,kto tak napisał?
                        • szprota Evonka. Ale w cudzysłowiu [nt] 29.05.07, 20:36

                          • zaden.login A po polsku: w cudzysłowie. 30.05.07, 06:34
                      • evonka w zasadzie to nie dzieciom, a dorosłym 29.05.07, 21:11
                        się to zazwyczaj kojarzy.. i są tacy co sie nie wiedzieć czemu gorszą jak
                        widzą, że się dziewczynka mała do małego chłopca przytula.. jakaś pseudo-
                        moralność. niebawem będziemy oceniać czy aby matka swoje dziecko dobrze tuli,
                        ile jest w tym "zdrowej" czułosci, a ile potencjalnej erotyki.. karmiąca matka -
                        tą to dopiero trzeba prześwietlić! .... jak sobie pomyślę, że niektórzy sie
                        dopatrują erotyki tam gdzie jej nie ma, to mi się wydaje, ze oni sami mają
                        powazny problem ze sobą i swoja seksualnoscią...
                        • nakole Re: w zasadzie to nie dzieciom, a dorosłym 29.05.07, 21:45
                          ...lepiej nie wywołuj wilka z lasu, chociaz do takich przeswietleń to juz są
                          kadry przygotowane. Kiedy wreszcie skonczy się ta obrzydliwa kobranocka zwana
                          też IV i tak dalej....
                          • longeta Re: w zasadzie to nie dzieciom, a dorosłym 29.05.07, 21:50
                            za późno:
                            www.youtube.com/watch?v=O0q1gT51AK4
                      • iluminacja256 Re: A w zasadzie czemu seks to "złe skojarzenia"? 30.05.07, 10:09
                        Bo jesteśmy chorą kulturą :)

                        Jakby Polak pooglądał jakie mangowe komiksy mozna kupić w Japonii w wieku 10
                        lat, to by umarł szesc razy na zawał.
                        • evonka żadna skrajnosc nie jest dobra 30.05.07, 10:20
                          ani ta kiedy dzieci w wieku 10 lat oglądają sceny przemocy czy seksu, ani ta,
                          kiedy w zachowaniach dwóch misiów dobranockowych doszukuje się homoseksualnych
                          znaczeń, ani ta kiedy dziecko jest zupełnie odsuniete od rzeczywistości..
                          na wszystko jeszcze nakładają sie kulturowe uwarunkowania... - ale to juz inna
                          bajka
          • zaden.login Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 30.05.07, 06:48
            tome.k napisał:

            > Myślę że hasło "Nie dzieciom neostrady" powinno przekształcić się w "Nie ćwokom
            > z neostrady"

            Cenzura?

            > No i co? Podnieciłeś się oglądając ten fragment?

            Chciałbyś misiaczku widzieć, co? ;P No ale wiesz, jeszcze za mało się znamy,
            żebym mógł Ci o o tym opowiedzieć. No i tak przy wszystkich ...

            > Uważam, że trzeba mieć zrytą
            > psychikę aby dostrzec tam propagandę homoseksualną. Generalnie trzeba mieć
            > jeszcze bardziej zrytą psychikę aby każdy materiał przeglądać pod kątem zachowa
            > ń
            > seksualnych.

            Słoneczko, więcej tolerancji dla innych! Przecież każdy ma chyba prawo do
            własnych poglądów. Czy nie? Nie można tak się wyrażać o tych, którzy mają inne
            niż my zapatrywania, przemyślenia etc. No, naprawdę kwiatuszku. Więcej tolerancji.
      • tome.k Re: Też tak sobie robicie z kolegami? 29.05.07, 18:19
        Ależ brutalna propaganda dewiacji seksualnych! Z całą pewnością ten obraz małe
        dziecko zapamięta na całe życie, przez co już się nie podniesie moralnie.

        Ta, nie wiem czy bym sobie to bezpośrednio skojarzył gdyby nie takie powiązanie.
        Istnieje jakaś taka grupa ludzi, którym wszystko od razu kojarzy się z seksem. <jeb>
    • nakole Re: Teletubisie lubią pedałować? 29.05.07, 19:54
      Właśnie przed momentem pokazano w wiadomościach TVP1 materiał o tubisiowej
      histerii w Polsce. W parlamencie UE mieli niezły ubaw.
      Reklama dźwignią IV eRPe.
    • aaa202 W ogóle skąd wiadomo, jakiej płci są te stwory? 29.05.07, 19:58
      Zasłyszane dziś w knajpie: Mama, tata, paroletni syn. Tata ciągle strofujący
      malca, a że łokcie nie tak, a to słomką nie siorb, nie oblizuj, nie pokazuj
      palcem, a jak jest po niemiecku "smacznego". Nagle chłopiec oświadcza
      uroczyście: Ja to jestem podobny do taty! - A co masz podobne do taty? - pyta
      słodko mama. - Oczy i sisiora!
      • nakole Re: W ogóle skąd wiadomo, jakiej płci są te stwor 29.05.07, 20:00
        Są miejsca w naszej krainie gdzie nie mają w tym względzie żadnych wątpliwości.
      • longeta Re: W ogóle skąd wiadomo, jakiej płci są te stwor 29.05.07, 20:02
        Są nijakie jak związki pederastów z lesbijkami ;-)
      • nakole ...już wiadomo :-DDDD 29.05.07, 20:08

        • aaa202 No to mów. Lala - żeń, Po - męs? Mnóstwo wątpliwoś 29.05.07, 20:16
          ci mam.
          • nakole ..ale to nie ja specjalizuję się w sekserstwie ;-( 29.05.07, 20:24

      • evonka NIby są bezpłciowe, ale wyczytalam też, że jednak 29.05.07, 21:14
        płcie mają, ale takie śladowe.. wszak wyglądowo nie wykazuja cech wybitnie
        męskich albo wybitnie zeńskich.. niby ten z torebką to facet. skoro z torebką
        to pederasta - jak to mówi Longeta.. idąc tym tropem stawiam pod znakiem
        zapytania swoją płec, wszak w dzieciństwie interesowaly mnie samochody, gałęzie
        drzew i śrubki u taty w warsztaciku..
        • nakole Należy wyrwać Teletubisie z kadru.. 29.05.07, 21:34
          .. i poddać wiwisekcji ! Albo wezwać na wiec nienawiści i niech się nijaki
          określą płciowo, a zwłaszcza ten co lubi damskie dodatki ....
        • longeta Re: NIby są bezpłciowe, ale wyczytalam też, że je 29.05.07, 21:35
          evonka napisała:

          > płcie mają, ale takie śladowe.. wszak wyglądowo nie wykazuja cech wybitnie
          > męskich albo wybitnie zeńskich.. niby ten z torebką to facet. skoro z torebką
          > to pederasta - jak to mówi Longeta.

          he,teraz wymyślasz:-)
          • evonka nie wymyślam, cytuję. 29.05.07, 21:52
            używasz słowo pederasta. to taki mechanizm obronny przed tym co nieznane i
            przerażajace.. uuułaaaaaaa! strach! strach! buch! stracha w brzuch! nazwać go
            jakoś inaczej, nie mówić, że się boję, tylko nazwac go obrażająco,
            prześmiewczo! tak sie łatwiej żyje ze strachem, wiem... dlateog nie wymawiasz
            słowa homoseksualista. to boli jak przechodzi przez gardło. pederasta ma mniej
            sylab, więc też łatwiejsze do wymówienia.
            • longeta Re: nie wymyślam, cytuję. 29.05.07, 21:58
              evonka napisała:

              > używasz słowo pederasta. to taki mechanizm obronny przed tym co nieznane i
              > przerażajace.. uuułaaaaaaa! strach! strach! buch! stracha w brzuch! nazwać go
              > jakoś inaczej, nie mówić, że się boję, tylko nazwac go obrażająco,
              > prześmiewczo! tak sie łatwiej żyje ze strachem, wiem... dlateog nie wymawiasz
              > słowa homoseksualista. to boli jak przechodzi przez gardło. pederasta ma mniej
              > sylab, więc też łatwiejsze do wymówienia.

              Hymm,nie czytasz(?) Znam partu homoseksualistów,ba nawet czasami pijemy
              browarka,ale są pewne granice mojej tolerancji i oni o tym wiedzą,na parady nie
              chodzą,śmieją się z tego.
              • hrabia.mileyski Re: nie wymyślam, cytuję. 30.05.07, 10:20
                Też raz jeszcze zacytuję, bo dziwnym trafem mój post nie trafił, gdzie trzeba, a
                rzecz jest o pewnych jednak podejrzeniach:

                Nawiążę jeszcze do fragmentu, który dzieki Yourtube mielismy okazje obejrzeć.
                Jakoś niefrasobliwie podchodzicie do tych kilkudziesieciu sekund - ot, taki
                smieszny epizod, który nie ma żadnego znaczenia i szybko ulatuje z pamięci.
                Tylko ktoś wyjątkowo upierdliwy może się przyczepić.
                Czy jest tak naprawdę?
                Trzeba sobie w tym miejscu zdać sprawę z intencji twórcy, a w przełożeniu na
                ilość włozonej przacy w ten fragment ma to jednak kapitalne znaczenie. W filmach
                tego typu nic nie jest przypadkowe.
                Dlaczego?
                Ci, którzy mają wiedzę na temat tworzenia grafiki komputerowej, lub bezpośrednio
                tworzą animacje (nie tylko za pomocą komputera, ale też, albo głównie za pomocą
                tradycyjnej animacji, choć to juz przeszłość) zdają sobie sprawę ile pracy
                wymaga utworzenie każdej klatki, każdej sekundy, każdego gestu "aktorów".
                Nic nie jest przypadkowe - to żmudna, czasochłonna praca.
                Takie merdanie przy pupie to w pełni świadome działanie, efekt jakiegoś pomysłu,
                planu, zamierzenia. Ta scena to wynik przemyślanej koncepcji i długiej żmudnej
                obróbki.
                Można i trzeba zadać pytanie, co mogło być źródłem tej sceny i jaki cel
                przyświecał pomysłodawcy.Co miał ochote pokazać? Jest przecież multum śmiesznych
                gagów do wykorzystania - dlaczego właśnie taki pomysł?
                Aż boję sie pomyśleć (choć to jakas jednak konsekwencja), że autor ukazuje jakis
                swój bardzo "osobisty" przekaz.
                Czy się to kojarzy jakoś odbiorcy, czy nie to sprawa druga. Ale pytanie co
                chciał uzyskać twórca jest w kontekście włozonego przez niego wysiłku i nakładu
                pracy jak najbardziej zasadne.
                Dlatego jestem podejrzliwy. Sam kiedyś próbowałem animacji, ale zniechęciła mnie
                ta benedyktyńska i czasochłonna zabawa, a do tego brak superkomputera, który
                dałby radę wydajnie i sprawnie renderować tworzone obrazy.
                Spróbujcie spojrzeć i od tej strony. To nie takie śmichy-chichy.

                • misiomis Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 11:03
                  Bo ja widzę tylko poprzebieranych w kostiumy aktorów.
                  (No może niekoniecznie w takim kostiumie wygłupia się aktor,
                  ale generalnie ktoś).
                  • hrabia.mileyski Re: Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 11:25
                    Film zrobiony techniką komputerowa.
                    Mozna ubrać aktora w śmieszny kostium, postawić go w studio i kazać podskoczyć,
                    a całą resztę, tj łączkę, jeziorko no i ten języczek przy dupsku zrobić w
                    komputerku.
                    Chyba inaczej nie jest.
                    • misiomis Re: Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 11:58
                      No właśnie jest inaczej. Nie przygladałem się uważnie, ale twierdzę,
                      że komputera tam nie użyto. Niby po co, skoro sam mówisz, że to takie
                      czasochłonne.
                      Ehh.. te spiskowe teorie...
                      • hrabia.mileyski Re: Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 12:14
                        No to jednak przyjrzyj sie uwaznie.
                        I nie jest spiskową teoria, że filmy robione są za pmocą technik komputerowych.
                        To dziś reguła, nawet w filmach fabularnych.
                        Ale zdaje się zbaczamy z tematu.
                        Nie waham sie już teraz powiedzieć, że przekaz jest wyraźny.
                        • misiomis Re: Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 13:06
                          Dobra, niech będzie, że komputer to robił, niech będzie, że przekaz jasny
                          i że tubisie odbyły stosunek na oczach dzieci, tylko czemu zwraca się
                          uwagę na takie rzeczy, a nie ne to, że dziecko styka się w telewizji
                          z przemocą i każdy przedszkolak wie jak wygląda pistolet i co się z nim robi.
                          Pomijam fakt, że to, co dzieciak widzi w telewizji nie prowadzi
                          do jego demoralizacji, o ile telewizor nie jest dla niego jedyną
                          rzeczywistością.
                          To tak, jakby mówić, że lepiej niech chłopak wyrośnie na mordercę niż na geja.
                          • hrabia.mileyski Re: Gdzie tam hrabia widzi animację? 30.05.07, 13:37
                            Grubo przesadzasz. Sam bawiłem się w Indian i nie mam morderczych inklinacji.
                            Przemoc pokazywana w tv nie jest, jak wiadomo przeznaczona dla dzieci.
                            Tutaj musza reagować rodzice, to ich obowiązek. Jak tez nie powinni nasycać
                            kącików z zabawkami wszelkiego rodzaju "uzbrojeniem".
                            Ale twórcy programów tv potrafią pewne rzeczy obejść.
                            No bo który rodzic będzie weryfikował każdą niewinną bajkę, dla dzieci właśnie
                            przeznaczoną?
                            Czy każdy rodzic posiada osobowe kwalifikacje, by wyławiać treści, które mogą
                            okazać się dla dziecka szkodliwe?
                            Odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, lecz nie tylko.
                            Tą odpowiedzialnością powinni dzielić się także twórcy i dystrybutorzy.
                            Dlaczego? Chociażby patrząc na kraj wytworzenia. Gdzieniegdzie daje się zauważyć
                            wyraźnie inne standardy od tych, jakie my wytworzyliśmy i znamy.
                            Przykłady? Japonia, Holandia, czy choćby i Wlk.Brytania.
                            A przynajmniej w tych dwóch ostatnich nie można podpaść środowiskom
                            homoseksualnym.I nawet nie zawsze jest to wina (a raczej świadomy cel) tylko i
                            wyłącznie twórcy.
                            Temat szeroki jak rzeka.
    • cassani Norwegia wypowiedziała nam wojnę: 30.05.07, 16:26
      www.tvn24.pl/-1,1508398,wiadomosc.html
      Mam nadzieję, że w końcu nam się przydadzą te F16 a minister Sobecka osobiście
      naciśnie czerwony guzik!
      • longeta Re: Norwegia wypowiedziała nam wojnę: 30.05.07, 16:36
        cassani napisał:

        > www.tvn24.pl/-1,1508398,wiadomosc.html
        > Mam nadzieję, że w końcu nam się przydadzą te F16 a minister Sobecka osobiście
        > naciśnie czerwony guzik!

        Nic dziwnego że kraje Skandynawskie mają największą liczbę samobójstw,noce są
        tam długie i mają czas do wtykana nosa w nieswoje sprawy,a ropa płynie;-)
    • huann Re: Teletubisie lubią pedałować? 02.06.07, 09:54
      Zakleszczony Pedał.
      czyżby nauczanie początkowe poszło w las?
      • nakole Jak nic... 02.06.07, 15:15
        ...zaczną roznosić boreliozę...
    • hubar I co ustalili? 06.07.07, 12:02
      Mieli być psychologowie Pani Sowińskiej...
      Coś ustalili?
    • iron19851 zarabianie na grach w internecie 07.07.07, 00:33
      od 4 miesięcy gram na prizee. Jest to francuska stronka z grami za ktore
      dostaje sie kase. Zrobiłem stronkę poświęcona tym gra oraz kilku innym stronom
      z grami i kodami do prizee. Strona jest 100% pewna i nagrody lub czeki zawsze
      docierają do zamawiającego. Zapis oraz przesyłka wygranych jest oczywiście
      free, jeśli
      chcesz wiedziec wiecej wejdz na www.superprizee.ovh.org zapraszam!!!
      • huann Re: zarabianie na grach w internecie 07.07.07, 00:37
        a poza tym teletubisie lubią pedałować, zaś syjonistyczne cyborgi pożerają penisy.

        taki lajf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja