O.C. obowiązkowe dla rowerów !

IP: *.toya.net.pl 04.06.03, 14:15
Czy nie powinno być tak, że każdy rower powinien mieć wykupione obowiązkowe
O.C. Zaoszczędziło by to wielu kłopotów a i ułatwiło ewentualne dochodzenie
roszczeń majątkowych.
    • hubar Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 04.06.03, 18:38
      Jestem ZA!
    • unikorn OC dla rowerów??? 04.06.03, 20:03
      Jestem PRZECIW!
    • al-ki Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 04.06.03, 20:27

      Walnijmy OC na wszystko, co się porusza na drogach!
      No nie no panowie.
      Podatek drogowy może też mamy płacić?
      • pijaw Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 04.06.03, 23:33
        al-ki napisał:


        > Podatek drogowy może też mamy płacić?
        >
        >
        A co!
        A Panie na szpilkach podwójny, oraz obowiązkowe AC - w razie złamania obcasów.

        I jeszcze proponuję winiety na ruchome schody.
        • Gość: łażej Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.12.* 04.06.03, 23:37
          Hmmmm, no ale oczywiście stawka OC byłaby zależna od pojemności silnika roweru.
          • pijaw Albo... 04.06.03, 23:43
            Od pojemnosci rowerzysty.
            Tudzież opon.
    • Gość: łażej Re: O.C. obowiązkowe dla pieszych!!!!!!!!! IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.108.* 04.06.03, 23:29
      Przecież oni też przemierzają drogi!! OC dla pieszych oszczędziło by wielu
      kłopotów a i ułatwiło ewentualne dochodzenie roszczeń majątkowych!!!!!!!!


      • Gość: genetyk Re: O.C. obowiązkowe dla pieszych!!!!!!!!! IP: *.vline.pl / 172.16.8.* 04.06.03, 23:56
        Widzę tu krucjatę niektórych osób wymierzoną przeciw rowerzystom.
        Macie coraz bardziej idiotyczne pomysły.

        Ja proponuje OC na prasolki w rękach starych babci. Ile razy
        udało mi się w ostatniej chwili uratować od wybicia oka.
        • unikorn Re: 05.06.03, 07:40
          Gość portalu: genetyk napisał(a):
          > Widzę tu krucjatę niektórych osób wymierzoną przeciw rowerzystom.
          > Macie coraz bardziej idiotyczne pomysły.

          Niestety to prawda. Niektórym coraz bardziej odp...
      • xsert Re: O.C. obowiązkowe dla pieszych!!!!!!!!! 07.06.03, 22:42
        Moze podatek od tlenu tez.
    • uerbe Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 07.06.03, 16:33
      Gość portalu: qwer napisał(a):

      > Czy nie powinno być tak, że każdy rower powinien mieć wykupione obowiązkowe
      > O.C. Zaoszczędziło by to wielu kłopotów a i ułatwiło ewentualne dochodzenie
      > roszczeń majątkowych.

      OK. Wjeżdżam na pieszego ładującego mi się pod koła na _ścieżce rowerowej_. Ja
      OC mam (razem z NW - koszt jednej dętki), on nie, ale wina leży po jego stronie
      i co? w takim wypadku i tak wygranym jest pieszy bo nie ma szans, żebym trzymał
      kogoś do przyjazdu policji (to raz), a w naszym pięknym kraju świadomość
      korzystania z infrastruktury komunikacyjnej jest tak niska, że w razie takiego
      zdarzenia wokół rowerzysty zbierają się zwykle tłumy pieszych gotowych go
      zlinczować, "bo potrącił człowieka" (to dwa)...

      MSPANC, nie piszcie z jednej perspektywy bo inni tez tak mogą pisać.

      Miłego dnia,
      Robert uerbe Urbaniak
      masakrytyczna.up.pl/
      • unikorn Re: 07.06.03, 19:58
        uerbe napisał:

        > Wjeżdżam na pieszego ładującego mi się pod koła na _ścieżce rowerowej_.
        > w takim wypadku i tak wygranym jest pieszy bo nie ma szans, żebym trzymał
        > kogoś do przyjazdu policji
        (...)
        > w razie takiego zdarzenia wokół rowerzysty zbierają się zwykle
        > tłumy pieszych gotowych go zlinczować, "bo potrącił człowieka"


        Udało mi się uniknąć takiej sytuacji dzisiaj na odcinku "ścieżki" koło Ekorna.
        Jakichś dwóch debili siedziało na murku i gdy nadjechał rowerzysta (facet może
        koło trzydziestki) jeden z nich wstał i ustawił się wśród i tak idących po
        ścieżce pieszych oraz jakiejś baby z wózkiem dziecięcym by zagrodzić mu drogę.
        Facetowi chyba nie chciało się d... zawracać awanturami z chyba pijanym gościem.
        Mnie chyba też chciał zagrodzić drogę, ale wyraźnie dałem do zrozumienia, że
        nie zamierzam zwalniać, a zderzenie mogłoby być bardziej niemiłe dla niego niż
        dla mnie - w każdym razie udało mi się go minąć. Gdybym się z gościem zderzył
        prawdopodobnie nawiązała by się jakaś bójka i na pewno po mojej stronie nikt by
        nie stanął (tak jak piszesz Uerbe)...
      • Gość: Nina Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.toya.net.pl 08.06.03, 00:16
        OK,na Pilsudskiego wyprzedzajacy z prawej rowerzysta traci rownowage i wali w
        moj prawy bok (samochodu).Rowerzysta i tak jest wygrany,bo nic mu sie nie
        stalo a mi pozostaje podac go do sadu,bo nie widze chetnego na pokrycie szkod
        z wlasnej kieszeni.
        Zauwazcie,ze rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu z tym tylko,ze nie
        musi miec:swiatel,kasku,ubezpieczenia.Korona by wam z glowy spadla,gdybyscie
        raz w roku zaplacili skladke?
        Pozdrawiam.
        • al-ki Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 08.06.03, 00:21

          Tak.

          Ile to kolizji powodują rowerzyści?
          Czy powodują aż takie straty, aby koniecznym było zmuszanie ich do płacenia haraczy w postaci OC?
        • Gość: uerbe Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.wshe.lodz.pl 09.06.03, 13:02
          Gość portalu: Nina napisał(a):

          [ciach]

          > Zauwazcie,ze rowerzysta jest _takim samym_ uczestnikiem ruchu z tym tylko,ze
          nie
          > musi miec:swiatel,kasku,ubezpieczenia.

          Pieknie napisane - podkreślenie moje.
          Kask i ubezpieczenie - masz rację. Światła - nie masz racji. Polecam lekturę KD.

          > Korona by wam z glowy spadla,gdybyscie
          > raz w roku zaplacili skladke?

          Nie. Jak już tu gdzieś napisałem, nie jest to wiele, zdaję sobie jednak sprawę
          że niektórzy i tak nie zapłaciliby "dla zasady".
          Pozdrawiam,
          Robert uerbe Urbaniak
          masakrytyczna.up.pl/
      • hubar Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 08.06.03, 02:17
        uerbe napisał:
        > OK. Wjeżdżam na pieszego ładującego mi się pod koła na _ścieżce rowerowej_.
        Ja OC mam (razem z NW - koszt jednej dętki), on nie, ale wina leży po jego
        stronie i co? w takim wypadku i tak wygranym jest pieszy bo nie ma szans, żebym
        trzymał kogoś do przyjazdu policji (to raz), a w naszym pięknym kraju
        świadomość korzystania z infrastruktury komunikacyjnej jest tak niska, że w
        razie takiego zdarzenia wokół rowerzysty zbierają się zwykle tłumy pieszych
        gotowych go zlinczować, "bo potrącił człowieka" (to dwa)...
        --
        Zrozum, że taka sytuacja jaką przedstawiłeś już jest, tyle że w roli pieszego
        są rowerzyści! Sam więc widzisz, że nie jesteście pełnoprawnymi uczestnikami
        dróg, bo jak ktoś chce mieć prawa, nie może zapominac o obowiązkach.
        • al-ki Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 08.06.03, 08:45

          Nie Hubar!
          Widzę, że waszym celem jest możliwie największe utrudnienie życia rowerzystom.
          Mój ojciec jest taksówkarzem, jeździ więcej niż Ty i szereg innych forumowych kierowców i nie ma problemów z rowerzystami.
          Wcale nie jest za żadnymi durnymi przepisami.
          Owszem, mówi, że czasami ma ochotę wysiąść i sprzedać kopa, ale bardziej się boi niedzielnych kierowców skręcających w prawo z leewgo lub środkoweo pasa.
          Gdzie nam do Holandi! Tutaj ludzi trzeba zmienić.
          • unikorn Re: 08.06.03, 09:59
            Dokładnie!

            Mój tata ma prawo jazdy ponad 25 lat, kiedyś jeździł jako kierowca zawodowy,
            teraz też jeździ niemało i też nie ma problemu z rowerzystami.
            Gdy zdarza mi się wracać do domu taksówką z reguły rozmawiam z kierowcami i oni
            jakoś też nie narzekają wyjątkowo na rowerzystów.

            Nie wiem gdzie Ty HuBar jeździsz, ale Ty masz z rowerzystami same problemy?!
            • Gość: Nina Re: IP: *.toya.net.pl 08.06.03, 10:55
              O co Wam chodzi?Chcecie jezdzic po ulicach-bo nie macie alternatywy w postaci
              sciezek.Chcecie,by kierowcy Was szanowali i pozwalali normalnie funkcjonowac.I
              wiekszosc kierowcow to robi.Podejrzewam,ze spora czesc zmechanizowanych omija
              rowerzystow szerokim lukiem ze zwyklego strachu-w przypadku jakiejkolwiek
              kolizji,jesli samochod nie ma AC-koszty wszelkich napraw spadaja na
              wlasciciela samochodu.Zalozmy,ze nic wielkiego sie nie stalo-ot,stluczona
              lampa lub porysowany lakier na drzwiach.W przypadku mojego samochodu koszty
              naprawy/wymiany beda znaczne.Jesli to nie moja wina-dlaczego mam byc ukarana?
              Wynika z tego,ze jesli ktos chce jezdzic samochodem,to musi sie ubezpieczyc od
              wszelkich ewentualnosci.Reszta uzytkownikow-niekoniecznie.
              Ostatnio,na Nawrocie,rowerzysta tak sie spieszyl,ze sunal wzdluz szpaleru
              samochodow prawa strona.Wolno mu?Nie.Chcial porysowac mi lakier?Nie.A
              porysowal.
              Niedaleko mnie rowerzysta niefartownie zderzyl sie z lusterkiem
              samochodu.Koszt-120zl,lusterko kupil wlasciciel samochodu,bo rowerzysta
              oswiadczyl,ze sra na to.Wobec alternatywy mandatu za jazde bez lusterka i
              ew.dlugotrwala droge sadowa-kazdy kierowca robi dokladnie to samo-oproznia
              wlasna kieszen,a rowerzysta jedzie dalej.
              Podatek za posiadanie psa wynosi 51zl,jak mnie w parku dupna z psem bez smyczy-
              od razu leci mandat a przynajmniej pouczenie,jak pies kogos poturbuje lub nie
              daj Boze pogryzie-strach myslec o konsekwencjach.W zwiazku z tym mam
              ubezpieczenie i na psa-takie psie OC-mimo,ze moje bydle ani mysli zawracac
              sobie lba gatunkiem ludzkim.Ale wypadki chodza po ludziach i trzeba byc
              przygotowanym na wszelkie sytuacje.
              Dlaczego rowerzysta-narazony na o wiele wieksze niebezbieczenstwo i mogacy
              spowodowac straty materialne-ma byc zwolniony z obowizaku odpowiedzialnosci?
              Pozdrawiam.
              • al-ki Re: 08.06.03, 14:16

                Wyjeżdżam z ronda i oczywiście żaden kierowca puścić mnie nie chce.
                Walnie we mnie samochodem i co? Dostanę odszkodowanie? Zapłaci mi za wózek?

                Jak wam źle, to też przejdźcie na rowery. Tam nie ma problemów typu stłuczona lampa, porysowany lakier.
                Panie i panowie szos!
                • Gość: bartuch Re: IP: 195.117.244.* 08.06.03, 15:34
                  Spokojnie, facet. We wszystkim trzeba zachowac umiar!!!
                  • al-ki Re: 08.06.03, 15:51

                    No nie gadaj.
                    Gdy mi się czyta o tych wielkich uszkodzeniach samochodów, jakie powodują rowerzyści i pomyśle wprowadzenia OC dla nich to naprawdę człowiek ma prawo się zirytować.
                • hubar Re: 08.06.03, 23:47
                  al-ki napisał:
                  > Wyjeżdżam z ronda i oczywiście żaden kierowca puścić mnie nie chce.
                  --
                  Słuchaj, wytłumacz mi tą sytuację, bo nijak nie rozumiem.


                  > Walnie we mnie samochodem i co? Dostanę odszkodowanie? Zapłaci mi za wózek?
                  --
                  Jak spowoduje wypadek, ma OC, to zapłaci ubezpieczyciel.



                  > Jak wam źle, to też przejdźcie na rowery. Tam nie ma problemów typu stłuczona
                  lampa, porysowany lakier. Panie i panowie szos!
                  --
                  Nawet nie wiem co na tak niskich lotów argumenty odpowiedzieć.
                • Gość: Nina Re: IP: *.toya.net.pl 09.06.03, 00:05
                  al-ki napisał:

                  >
                  > Wyjeżdżam z ronda i oczywiście żaden kierowca puścić mnie nie chce.

                  No i co?Malo kierowcow naokolo ronda jezdzilo pare razy,bo nikt wpuscic nie
                  chcial?Co ty myslisz,ze problemy kulturalno-komunikacyjne tylko rowerzystow
                  dotycza?

                  > Walnie we mnie samochodem i co? Dostanę odszkodowanie? Zapłaci mi za wózek?

                  Z OC/NW dostaniesz odszkodowanie,nawet jesli kolizja bedzie wylacznie Twoja
                  wina.Syn sasiadki wpadl pod motorynke-z wlasnej glupoty-oprocz zlamanej nogi
                  skasowal ponad 20tys.A ten od motorynki fige zobaczyl.

                  >
                  > Jak wam źle, to też przejdźcie na rowery. Tam nie ma problemów typu
                  stłuczona l
                  > ampa, porysowany lakier.

                  No,doprawdy,zlota mysl!Bedziemy jezdzic rowerami do pacjentow i dowozic chleb
                  do sklepu.
                  Kwestia nie w porysowanym lakierze i stluczonej lampie-choc wszelkie tego typu
                  naprawy maja wplyw na wartosc auta.Problem lezy w odpowiedzialnosci za nawet
                  przypadkowe czyny,a jakos nie chce mi sie wierzyc,ze jak stluczesz mi lampe o
                  wartosci 500zl to bez szemrania siegniesz do kieszeni i wyplacisz,co sie
                  nalezy.
                  Kiedys mialam wypadek na rowerze-gdyby ktos,jakis samochod,byl obok-jak amen w
                  pacierzu bym mu stlukla szybe i porysowala lakier.Powod trywialny-zsunela sie
                  gumowa nasadka z kierownicy.Jestes w stanie przewidziec takie rzeczy?
                  I o takich m.in sytuacjach mysla Ci,ktorzy chca wprowadzenia OC dla
                  rowerzystow.
                  Dla scislosci-jezdze samochodem 13 lat,caly czas place OC a nie mialam nie
                  tylko wypadku ale i zadnej kolizji.Nawet,gdyby OC nie bylo obowiazkowe-to bym
                  je wykupila.Dla swietego spokoju,podobnie,jak ubezpieczam mieszkanie,psa i
                  place na fundusz emerytalny,choc przeciez moge nie dozyc.
                  Pozdrawiam.
              • uerbe Re: 09.06.03, 13:32
                Gość portalu: Nina napisał(a):

                > (...) Chcecie jezdzic po ulicach-bo nie macie alternatywy w postaci
                > sciezek.

                Nie napisałem, że chcę jeździć ulicami - taki mam obowiązek.

                > Chcecie,by kierowcy Was szanowali i pozwalali normalnie funkcjonowac.I
                > wiekszosc kierowcow to robi.Podejrzewam,ze spora czesc zmechanizowanych omija
                > rowerzystow szerokim lukiem ze zwyklego strachu-

                Nie, tak należy robić. Nie omija się rowerzysty "na styk". Poza tym, nie
                słyszałem by ktokolwiek poruszajaćy się na rowerze zmienił nagle podczas
                wyprzedzania go przez samochód kierunek ruchu i wpadł na tenże samochód. Jezeli
                władujesz się na stojący przed Tobą na światłach na przykład inny samochód to
                chyba nie twierdzisz, że to on wpadł na Ciebie?

                > w przypadku jakiejkolwiek
                > kolizji,jesli samochod nie ma AC-koszty wszelkich napraw spadaja na
                > wlasciciela samochodu.Zalozmy,ze nic wielkiego sie nie stalo-ot,stluczona
                > lampa lub porysowany lakier na drzwiach.W przypadku mojego samochodu koszty
                > naprawy/wymiany beda znaczne.Jesli to nie moja wina-dlaczego mam byc ukarana?

                Np. za niezachowanie odpowiedniej ostrożności?

                > Wynika z tego,ze jesli ktos chce jezdzic samochodem,to musi sie ubezpieczyc
                od
                > wszelkich ewentualnosci.Reszta uzytkownikow-niekoniecznie.

                To nie zależy ode mnie. Dura lex, sed lex, ja też mógłbym się przyczepić do
                wielu przepisów.

                > Ostatnio,na Nawrocie,rowerzysta tak sie spieszyl,ze sunal wzdluz szpaleru
                > samochodow prawa strona.Wolno mu?Nie.Chcial porysowac mi lakier?Nie.A
                > porysowal.
                > Niedaleko mnie rowerzysta niefartownie zderzyl sie z lusterkiem
                > samochodu.Koszt-120zl,lusterko kupil wlasciciel samochodu,bo rowerzysta
                > oswiadczyl,ze sra na to.

                Trzeba było przytrzymać do przyjazdu stosownych słuzb.

                [ciach reszta]

                Miłego dnia,
                Robert uerbe Urbaniak
                masakrytyczna.up.pl/
    • bibus Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 09.06.03, 07:50
      Ale uczepiliscie się rowerzystów.
      Mam małą prośbę najpierw sami przestrzegajcie przepisów ruchu drogowego,a
      później nas pouczajcie.
      Ponieważ nie widzicie gdy na liczniku w swoim "blaszaku" macie setkę a
      ograniczenie jest do 50,ale za to jesteście bardzo skrupulatni wyliczając
      najmniejsze błędy rowerzysty.

    • Gość: Stefan Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.toya.net.pl 09.06.03, 08:00
      nasuwa sie pytanie: czy dla dzieci jezdzacych wokol bloku na czterokolkowcu
      tazke wprowadzic OC? chyba tez, w koncu ktores moze przypadkiem zarysowac
      samochod parkujacy pod klatka.
      to moze i dla wozkow inwalidzkich? jezdzi taki jeden z drugim i kto wie czy mu
      sie nie zdarzy zawadzic o lusterko.
      • bibus Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 09.06.03, 08:25
        Ja dodałbym jeszcze wózki niemowlęce.
    • al-ki Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 09.06.03, 09:40

      Na szczęście dyskusja ta jest jedynie filozoficzna. Przedstawiony pomysł jest irracjonalny i absurdalny, nie ma szans na jego wprowadzenie.
      Ludzie, którzy go popierają mają chyba jakieś problemy i są za tym, aby właśnie takimi metodami wykurzyć rowerzystów z dróg.

      Mówienie o karetkach czy dostawach chleba za pomocą rowerów jest głupie i żałosne. Jeśli ktoś mi zarzuca argumenty niskich lotów, niech sam się zastanowi co gada.

      Wprowadzenie OC dla rowerów dałoby tylko jeden efekt: zmniejszenie liczby rowerzystów. Odebrałoby możliwość w wileu miejscowościach dojazdu do szkół i miejsc pracy.
      Młodzież zamiast spędzić przyjemnie południe pedałując poszłaby na browarek, może kogoś wytrzepać z pieniędzy.

      Rowerzyści nie powodują aż takich strat, jeśli uważasz inaczej daj mi dowody materialne: STATYSTYKI.

      Poza tym ilu rowerzystów przesuwa się przez miasto? A ilu jeździ po osiedlu i polnymi drożynami?

      Mówienie o OC jest wręcz chamskie.
      Jestem za winietami! Ile dróg niszczycie swoją bezmyślną jazdą. 100 zamiast przepisowych 70 na godzinę? Nie, nie niszczycie? To TIR-y tak?

      • hubar Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 09.06.03, 10:57
        al-ki napisał:
        > Na szczęście dyskusja ta jest jedynie filozoficzna. Przedstawiony pomysł jest
        i rracjonalny i absurdalny, nie ma szans na jego wprowadzenie.
        --
        Powiedz mi choć jedno raz dlaczego nie?


        > Ludzie, którzy go popierają mają chyba jakieś problemy i są za tym, aby
        właśnie takimi metodami wykurzyć rowerzystów z dróg.
        --
        Ja mam problemy? Hmmmmm tak, bo denerwują mnie lewusu-rowerzyści, którzy
        spowalniają ruch na drogach, tam gdzie mają ścieżki rowerowe. Albo jeżdżą bez
        świateł. W większości nie znają przepisów o ruchu drogowym...


        > Mówienie o karetkach czy dostawach chleba za pomocą rowerów jest głupie i
        żałosne. Jeśli ktoś mi zarzuca argumenty niskich lotów, niech sam się zastanowi
        co gada.
        --
        Załamałes mnie! Przytoczone przez Ciebie przykłady, były reakcją na Twoja
        sugestie, co by kierowcy przesiedli się na rowery. Oba równie irracjonalne, ale
        Ty najwyraźniej oba potraktowałeś na serio i kto powinien zastanowić się co
        gada?


        > Wprowadzenie OC dla rowerów dałoby tylko jeden efekt: zmniejszenie liczby
        rowerzystów. Odebrałoby możliwość w wileu miejscowościach dojazdu do szkół i
        miejsc pracy. Młodzież zamiast spędzić przyjemnie południe pedałując poszłaby
        na browarek, może kogoś wytrzepać z pieniędzy.
        Rowerzyści nie powodują aż takich strat, jeśli uważasz inaczej daj mi dowody ma
        terialne: STATYSTYKI. Poza tym ilu rowerzystów przesuwa się przez miasto? A ilu
        jeździ po osiedlu i polnymi drożynami?
        --
        Dopiero w ostatnim zdaniu tej części Twojej wypowiedzi widzę, że potrafisz
        rozróżnić rowerzystów rekraacyjnych, a tymi poruszającymi się na drogach. No
        ale powiem, że przedstawiłeś pewne racjonalne argumenty.



        > Mówienie o OC jest wręcz chamskie.
        --
        Tak, chamskie i drobnomiesczańskie...


        > Jestem za winietami! Ile dróg niszczycie swoją bezmyślną jazdą. 100 zamiast
        przepisowych 70 na godzinę? Nie, nie niszczycie? To TIR-y tak?
        --
        Co ma piernik do wiatraka!!!??? Opanuj się człowieku, rozróżnij OC od podatków,
        ubezpieczenie od kosztów podróży. Zachowujesz się jak eurosceptycy, którzy
        widzą tylko to że wzrosną ceny. Czy komukolwiek wpadłoby do głowy wprowadzanie
        takich samych opłat OC dla rowerów jak obecnie dla aut?
        • Gość: Stefan Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.toya.net.pl 09.06.03, 11:30
          po namysle przyznaje racje Hubarowi i innym popierajacym ten pomysl.

          obowiazkowe OC dla wszystkich! dla kierowcow, rowerzystow, wozkarzy, wrotkarek
          w marketach, saneczkarzy na gorkach itp. kiesa panstwowa bedzie pelniejsza,
          bedzie mozna jezdzic bez obawy o ryse na lusterku - same plusy.

          obowiazkowe OC dla pieszych - w koncu tez korzystaja z jezdni, gdy przez nie
          przechodza. czasem jeden z drugim ma czelnosc nacisnac przycisk sygnalizacji
          wzbudzanej gdy nadjezdza kilka aut!

          pojdzmy dalej - obowiazkowe kursy dobrego wychowania dla kierowcow. moze
          przestana ochlapywac przechodniow (ciekawe kto placi za pranie ubran). moze nie
          beda rzucac w rowerzystow ogryzkami (oberwalem w zeszlym tygodniu na sciezce
          rowerowej przy Pilsudskiego - moze jechalem zbyt blisko kraweznika? co by bylo
          gdyby, zarobil w oko?). moze beda uprzejmiejsi dla siebie nawzajem, beda
          ustepowac pierszenstwa, nie beda sie wchrzaniac przed nadjezdzajacy tramwaj na
          lewoskrecie, nie beda na siebie bluzgac ile wlezie - to wprowadzi spokoj,
          wiecej skupienia i pewnie zmniejszy liczbe stluczek.

          ehh
          • hubar Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 09.06.03, 14:11
            Gość portalu: Stefan napisał(a):
            > obowiazkowe OC dla wszystkich! dla kierowcow, rowerzystow, wozkarzy,
            wrotkarek w marketach, saneczkarzy na gorkach itp. kiesa panstwowa bedzie
            pelniejsza, bedzie mozna jezdzic bez obawy o ryse na lusterku - same plusy.
            --
            Tiaaa oczywiście.
            Przestańcie błaznować!!! OC powinien mieć każdy użytkownik dróg publicznych.



            > obowiazkowe OC dla pieszych - w koncu tez korzystaja z jezdni, gdy przez nie
            > przechodza. czasem jeden z drugim ma czelnosc nacisnac przycisk sygnalizacji
            > wzbudzanej gdy nadjezdza kilka aut!
            --
            Błazen!



            > pojdzmy dalej - obowiazkowe kursy dobrego wychowania dla kierowcow. moze
            przestana ochlapywac przechodniow (ciekawe kto placi za pranie ubran). moze nie
            beda rzucac w rowerzystow ogryzkami (oberwalem w zeszlym tygodniu na sciezce
            rowerowej przy Pilsudskiego - moze jechalem zbyt blisko kraweznika? co by bylo
            gdyby, zarobil w oko?). moze beda uprzejmiejsi dla siebie nawzajem, beda
            ustepowac pierszenstwa, nie beda sie wchrzaniac przed nadjezdzajacy tramwaj na
            lewoskrecie, nie beda na siebie bluzgac ile wlezie - to wprowadzi spokoj,
            wiecej skupienia i pewnie zmniejszy liczbe stluczek.
            --
            Wszelkie przejawy chamstwa trzeba tępić!
    • Gość: ELVIZ Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! IP: *.mipro.pl 09.06.03, 14:19
      Nieletni 75 złotych, dorośli 100. Już problem rozwiazany.
      • Gość: teufel OC dla Pieszego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 07:58
        proponuję.
    • al-ki Re: O.C. obowiązkowe dla rowerów ! 10.06.03, 10:49

      Normalnie OC jest zależne od kilku czynników, m.in.:
      - pojemności silnkia,
      - wieku kierowcy,
      - rodzaju pojazdu,
      - stanu pojazdu,
      - wieku pojazdu.

      Jak OC powinno być naliczane na rowery?
      Ja mam rower 10 lat - jest w stanie lepszym niż nie jeden na nowo kupiony. Ale pewnie to żadne tłumaczenie, prawda? Silnika nie mam, więc może od ilości posiadania przerzutek?
      Od wieku kierowcy. Mam 18 lat i wobec tego jaką stawkę mam płacić?
      No chyba, ze przyjmeiemy kryterium letni/nieletni.

      Jedno jest pewne - jaka firma ubezpieczeniowa chciałaby się w to bawić, skoro waszym zdaniem rowerzystów nie umiejących jeździć jest tak wiele?
    • remik.lodz :P 10.06.03, 13:00
      Z tego co wiem to auta jeżdżą po ulicy, która jest zbudowana dla samochodów i
      opłacana przez kierowców. Piesi chodzą po chodnikach, które są dla nich właśnie
      zbudowane i nie płacą nic. Rowerzyści poruszają się po ścieżkach, które
      budowane są wyłącznie dla nich.

      Moje zdanie jest takie: Jeżeli będe mógł przejechać 100% planowanej trasy po
      ścieżkach ( nie chodniku ani ulicy ) to z przyjemnością zapłacę za ten luksus,
      ale nie mam najmniejszego zamiaru płacić za jazdę darmowym chodnikiem dla
      pieszych o ile mi tam wolno wogóle jechać, ani tym bardziej za jazdę zadymioną
      przez wstrętne i niebezpieczne blachosmrody ulicą, która i tak już jest
      opłacona!
      Jak dostosują ścieżki do realiów to niech zaproponują cennik - teraz nie ma o
      czym mówić / pisać.
      • teufel Re: :P 11.06.03, 06:51
        remik.lodz napisał:

        > Z tego co wiem to auta jeżdżą po ulicy, która jest zbudowana dla samochodów i
        > opłacana przez kierowców. Piesi chodzą po chodnikach, które są dla nich
        właśnie
        >
        > zbudowane i nie płacą nic. Rowerzyści poruszają się po ścieżkach, które
        > budowane są wyłącznie dla nich.
        >
        > Moje zdanie jest takie: Jeżeli będe mógł przejechać 100% planowanej trasy po
        > ścieżkach ( nie chodniku ani ulicy ) to z przyjemnością zapłacę za ten
        luksus,
        > ale nie mam najmniejszego zamiaru płacić za jazdę darmowym chodnikiem dla
        > pieszych o ile mi tam wolno wogóle jechać, ani tym bardziej za jazdę
        zadymioną
        >
        > przez wstrętne i niebezpieczne blachosmrody ulicą, która i tak już jest
        > opłacona!
        > Jak dostosują ścieżki do realiów to niech zaproponują cennik - teraz nie ma o
        > czym mówić / pisać.


        Zgadzam się w 101%
    • hubar Kto z Was wie co to jest OC? 11.06.03, 10:54
      Kto z Was wie? Bo mam wrazenie, że większość traktuje to jako podatek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja