kto jest zainteresowany anglistyką?

IP: *.res-polona.com.pl 09.06.03, 15:08
Czy ktoś się orientuje ilu chętnych na jedno miejsce przypada w tym roku na
anglistykę? Słyszałem że testy są b. trudne. Czy trudniejsze od CAE? Na CAE
miałem C.
    • angolia Re: kto jest zainteresowany anglistyką? 09.06.03, 19:43
      Są gdzieś na poziomie CPE... Fajnie, nie?
      Ale już zapłaciłam, więc co mi szkodzi spróbować?
      Tylko, że ja zdałam Firsta na C... tak z biegu, bez przygotowania, ale to i
      tak lipa.
    • angolia Re: kto jest zainteresowany anglistyką? 10.06.03, 00:11
      Czy ktoś jeszcze się na anglistykę wybiera?
      • ixtlilto Re: kto jest zainteresowany anglistyką? 11.06.03, 10:14
        Prawdopodobnie moja znajoma będzie znó startować.
        W zeszłym roku- posiadając CAE i praktykę językową za granicą- nie zdała
        ustnego :/
        • saralee Anglistyka UŁ 11.06.03, 10:44
          Ech, ta łódzka anglistyka...Dostałam się za drugim razem, ale strasznie się
          rozczarowałam. Po drugim roku przeniosłam się do Poznania. Dla osób, które nie
          czują się pewnie co do egzaminów (układanych przez Graczyka - poszukajcie w
          księgarniach i antykwariatch jeso książki z testami)proponuję zrobic tak:
          zdawać na UMK do Torunia - tam jest o wiele łatwiej, no i nie ma polskiego -
          przez pierwsze pół roku ciężko pracować - na srednią 4,5 a potem przenieść się
          do Łodzi. Wiele osób tak robi i to działa. Pozdrawiam! Co do testów na
          wstepnym, to są na poziomie CAE. A potem przez pierwsze 2 lata dokładnie
          powtarza się całą gramatykę do poziomu CPE. Na ustnym, jeśli ktoś ma
          amerykański akcent, odpada. Można także go nie zdać, jeśli nie ma się wiedzy
          dot. zagadnień z egzaminu (historia, kulturoznawstwo itp)
          Pozdrawiam
          • Gość: b_z Re: Anglistyka UŁ IP: *.res-polona.com.pl 11.06.03, 15:08
            saralee napisała:

            > Ech, ta łódzka anglistyka...Dostałam się za drugim razem, ale strasznie się
            > rozczarowałam. Po drugim roku przeniosłam się do Poznania. Dla osób, które
            nie
            > czują się pewnie co do egzaminów (układanych przez Graczyka - poszukajcie w
            > księgarniach i antykwariatch jeso książki z testami)proponuję zrobic tak:
            > zdawać na UMK do Torunia - tam jest o wiele łatwiej, no i nie ma polskiego -
            > przez pierwsze pół roku ciężko pracować - na srednią 4,5 a potem przenieść
            się
            > do Łodzi. Wiele osób tak robi i to działa. Pozdrawiam! Co do testów na
            > wstepnym, to są na poziomie CAE. A potem przez pierwsze 2 lata dokładnie
            > powtarza się całą gramatykę do poziomu CPE. Na ustnym, jeśli ktoś ma
            > amerykański akcent, odpada. Można także go nie zdać, jeśli nie ma się wiedzy
            > dot. zagadnień z egzaminu (historia, kulturoznawstwo itp)
            > Pozdrawiam


            Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Z testami może dam radę. Ale teoria...?
            Spróbuję. Jak nie to mam zaklepane na Polibudzie, ale wolałbym Uniwerek.
            Pozdrowienia
Pełna wersja