Dlaczego zniknęły latarnie w parku !!!

11.06.03, 16:13
Dzisiaj zrobiłem rowerowy rajd.Najpierw Park Źródliska wszystkie aleje,cały
park wokół ogrodzenia i odrazu nasuwa się myśl, że skradziono wszystkie
klosze i odpiłowano wiele latarni a dlatego, iż całe ogrodzenie od środka
jest zarośnięte przez wielkie krzaczyska dlatego nie widać od strony ulic co
dzieje się wewnątrz.
Pojechałem wzdłuż Fabrycznej do P.Źródliska 2 który położony jest wzdłuż
Targowej a można wejść do niego od strony Muzeum Kinematografii bliżej
Targowej albo od Fabrycznej.
I co widzę tam są wszystkie latarnie z kloszami ale wzdłuż ogrodzenia nie
rosną gęste krzaczyska tylko z ulicy widać całe wnętrze parku.I gdyby tak
samo było w parku przy Przędzalnienej/Piłsudskiego to złodzieje bali by się
wchodzić bo z ulicy wszystko by było widać co dzieje się wewnątrz parku.

A więc Administrator powinien wykarczować wszystko wzdłuż ogrodzeń.

Notabene w parku 2 jest niesamowicie tajemnicze miejsce.Zapraszam może ktoś
wie co to jest lub co tam było dawno dawno temu.Podpowiem,że wygląda na
tajemniczą grotę jakby ze skał wulkanicznych.Robi wrażenie.Cały park super
tylko wzdłuż Targowej znowu zasadzono wdłuż ogrodzenia rośliny i jak dorosną
to zasłonią i będą kusić amatorów żelastwa.

Potem obejrzałem Beczki Grohmana gdzie obok zrewitalizowano przepiękny
kompleks z funduszy RFN i będzie tam towarzarzystwo polsko-niemieckie.Gorzej
jest z Pałacykiem w samym parku J.Kilińskiego.
Na murze jest napis Cramel i dzikie wejście na teren ŁSSE.Duża liczba małych
budynków w których nic się nie dzieje wygląda to przykro.Obok blaszak firmy
Ceba Tuba.Przejechałem wszystko wokół i wniosek jest niedobry.To miejsce jest
fatalnie zagospodarowane bez większej koncepcji.Kilka blaszaków zniszczyło
przedwiekowy charakter tego kompleksu i co z tymi budynkami małymi których
naliczyłem z 10 różnej wielkości,niszczone.
Teraz się nic nie zmieni bo na początku zgoda na budowę powinna być w takim
samym stylu ceglanym bo te blaszaki zniszczyły cały urok tego miejsca.

To powinna być jedna wielka całość czyli Kompleks Uniontexu i zrobienie w
czymś takim ŁSSE zniszczyło walory tego zabytkowego pofabrycznego terenu.

Wszystkie fabryki Scheiblera(muzeum kinematografii)fabryka Grohmana i
pozostałe oraz tkalnie itp.powinny tworzyć jeden kompleks z wewnętznymi
ulicami jak Tymienieckiego,Fabryczna.Potrzebny byłby inwestor jak Apsys który
zainwestował by jeszcze więcej niż projekt Manufaktury.Nie wiem czy Leclerk
da radę ze swoim kompleksem.
    • jasam Re: Dlaczego zniknęły latarnie w parku !!! 11.06.03, 21:21
      teo_ napisał:

      > Potem obejrzałem Beczki Grohmana gdzie obok zrewitalizowano przepiękny
      > kompleks z funduszy RFN i będzie tam towarzarzystwo polsko-niemieckie.

      Chyba nie RFN a Niemiec.
      Tam od dwóch lat (!!!) działa w domu naroznym Społeczne Towarzystwo Polsko-
      Niemieckie. Dziwi że nie kojarzysz wielu dyskusji nad "domkiem Grohmana".

      Obok dawne Muzeum Artystów jest w prywatnych rękach - bedzie hotel.


      > Gorzej jest z Pałacykiem w samym parku J.Kilińskiego.

      Właściciel z Rzeszowa chyba juz całkowicie zrezygnował. Nawet zdjął reklamę o
      skupie maetali kolorowych.

      > Nie wiem czy Leclerk da radę ze swoim kompleksem.

      Jedna hala targowa - to nie kompleks.
      Oni nawet zrezygnowali z pilnowania jej - wycofano firmy ochroniarskie. A chyba
      znaja metody pozyskiwania funduszy unijnych na inwestycje w Polsce - i nic nie
      robią.

      Gdybys tak częściej jeździł na rowerze - moze łatwiej byłoby dyskutować o
      różnych pomysłach.
      • Gość: teo Re: Dlaczego zniknęły latarnie w parku !!! IP: *.toya.net.pl 11.06.03, 22:04
        Jako recenzent powinieneś zauważyć tytuł mojej wypowiedzi nad którą się
        skoncetrowałem .Dziwi mnie fakt, że nie zwracasz uwagi na sedno sprawy czyli
        dlaczego zniknęły latarnie i czy te wysokie krzaczyska wzdłuż ogrodzenia nie
        należałoby odrazu wykarczować.

        Po drugie jutro przeczytaj co pisze na tablicy czy z funduszy RFN czy jak wiesz
        lepiej z Niemiec.A po zatym póki trwa długa rewitalizacja tego obiektu to
        dopiero jak skończą to "będzie" funkcjonować niemiecko-polskie towarzystwo gdyż
        nadal trwają prace.
        Gdybyś tak więcej podróżował po różnych krajach miałbyś większą wyobraźnię i
        skłonność do opisywania projektów hurraoptymistycznych by zastosować je jak
        najszybciej w naszym mieście.Może łatwiej by było dyskutować o różnych
        pomysłach bo to jak jest u nas każdy wie i widzi ale jak to ma wyglądać, to do
        tego trzeba dużej wyobraźnii.
        Pozdr.
        • jasam Re: Dlaczego zniknęły latarnie w parku - z biedy 12.06.03, 22:54
          Gość portalu: teo napisał(a):

          > Jako recenzent powinieneś zauważyć tytuł mojej wypowiedzi nad którą się
          > skoncetrowałem .Dziwi mnie fakt, że nie zwracasz uwagi na sedno sprawy czyli
          > dlaczego zniknęły latarnie i czy te wysokie krzaczyska wzdłuż ogrodzenia nie
          > należałoby odrazu wykarczować.

          Jedyną merytoryczną odpowiedzią z mojej strony moze byc tylko to, że latarnie
          zginęły nie z przyczyny krzaków ale z powodu biedy mieszkańców tego miasta.

          Powinienem więc napisać:
          Władze miasta powinny dać mieszkańcom pracę, aby zarabiali na chleb, a wówczas
          latarnie bedą stały w parku niezależnie od zagęszczenia krzaków.

          pozdr.
    • Gość: teo Re: Kto wie co tam było dawno temu ? IP: *.toya.net.pl 12.06.03, 17:53
      Notabene w Parku Źródliska 2 jest niesamowicie tajemnicze miejsce.Zapraszam
      może ktoś wie co to jest lub co tam było dawno dawno temu.Podpowiem,że wygląda
      na tajemniczą grotę jakby ze skał wulkanicznych ale są i reszki cegieł.Robi
      wrażenie.
    • ixtlilto Re: Dlaczego zniknęły latarnie w parku !!! 12.06.03, 18:03
      teo_ napisał:

      > Notabene w parku 2 jest niesamowicie tajemnicze miejsce.Zapraszam może ktoś
      > wie co to jest lub co tam było dawno dawno temu.Podpowiem,że wygląda na
      > tajemniczą grotę jakby ze skał wulkanicznych.Robi wrażenie.
      W którym to miejscu?!? Podaj jakieś przybliżone położenie, który narożnik,
      alejka itp...
      • teo_ Re: Tajemnicze miejsce 12.06.03, 20:11
        Tak odrazu podać wszystko na talerzyku :-) no dobrze.

        Od wejścia z Fabrycznej bardziej w lewo niż w prawo potem bardziej w przodzie
        niż w tyle a jest to przy oczku wodnym lekko pokrytym zielonym nalotem.

        Potem można iść w kierunku Piłsudskiego ale wcześniej skręcić w prawo i
        obejrzeć zaplecze Muzeum Kinematografii gdzie na dziedzińcu są wystawione w
        dużych szałasach ekspozycje filmowe.

        Czy ten wielki mur oddzielający obie części Parku pasuje do otoczenia,chyba nie.

        Życzę miłych poszukiwań.
      • jasam Grota w parku 12.06.03, 22:49
        Dopiero po II Wojnie Światowej park stał się znów parkiem miejskim. Z jego
        dawnego wystroju zachowała się grota i odtworzona drewniana "Altana Chińska".

        www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=6&zapytanie=6,07,06&id=3207

        I można zobaczyć grotę w wspaniałym serwisie StaraŁódź

        staralodz.cyberion.pl/lodz/parki/zrodliska/zrodliska.htm

        Jeżeli dotrzesz do Altany w Parku Żródliska II - to i znajdziesz pozostałości
        po grocie.
        pozdr.
    • teo_ Re: Grota w Parku Źródliska. 13.06.03, 17:30
      Czy to jest naturalne czy ludzie to zbudowali gdyż widać tam fragmenty cegieł
      jakby kiedyś tworzyło to jakąś większą całość.Jeśli tak to co to było i kiedy
      zbudowano ?
      Jaki był cel tej budowli-jakieś obrzędy czy pozostałość po pradawnym piecu do
      wytapiania metali?
      Ile to ma lat ? gdyż Park Źródliska 2 po wojnie powstał a grota już tam była.
      • jasam Re: Grota w Parku Źródliska. 13.06.03, 23:22
        teo_ napisał:

        > Ile to ma lat ? gdyż Park Źródliska 2 po wojnie powstał a grota już tam była.

        Fragment z referatu pani Grażyny Ojrzyńskiej:

        .......dzieje zachodniej części ogrodu spacerowego przejętej przez Karola
        Wilhelma Scheiblera w 1854 r. - zwanej obecnie parkiem Źródliska II.
        Karol Wilhelm Scheibler, fabrykant pochodzenia niemieckiego w 1853 r. wystąpił
        do władz miasta w Łodzi o przyznanie mu parku miejskiego przy ul. Wodny Rynek z
        prawem użytkowania tak zwanego Źródliska dla zapewnienia zakładom wody.
        27.X.1854 r. zawarty został kontrakt na mocy, którego przydzielono
        Scheiblerowi, na prawach wieczystej dzierżawy nieruchomości przy ul. Wodny
        Rynek wraz ze źródliskiem o ogólnej powierzchni 18 morgów i 134 prętów.
        Scheibler zobowiązał się w ciągu dwóch lat od daty zatwierdzenia kontraktu
        wystawić zabudowanie fabryczne i dom mieszkalny.
        Ogród przypałacowy został założony w drugiej połowie XIX w. przez znaną
        berlińską firmę ogrodniczą i kwiaciarską L. Spitha. Nie udało się odszukać w
        Archiwum zachowanego projektu ogrodu. Na kopii planu Łodzi z końca XIX w.
        pokazano park jako teren leśny ze źródłem i dwoma ciekami wodnymi.
        ........
        Najbogatszy wystrój ogrodu, datuje się na lata osiemdziesiąte XIX w. Ogród był
        dumą żony K. Scheiblera Anny Scheiblerowej z d. Werner.
        Ciekawy opis ogrodu zamieszczony został w „Ogrodniku Polskim” (1891) : „W
        ogrodzie przed frontem domu mieszkalnego, rozciąga się wspaniały kobierzec
        kwiatowy z zagłębionym środkiem i podniesionemi rabatami. Trawnik o świeżej
        zieleni lśniący jak aksamit, wspaniałe stanowił tło dla kwietnika, który choć o
        deseniu niewymyślnym, a jednak przy dobrem zestawieniu kolorów, przedstawił się
        świetnie. .............


        pozdr.

        • jasam Re: Grota w Parku Źródliska. cd 13.06.03, 23:24
        • jasam Re: Grota w Parku Źródliska. cd 13.06.03, 23:25
          Miała być pełna treść:

          Ciekawy opis ogrodu zamieszczony został w „Ogrodniku Polskim” (1891) : „W
          ogrodzie przed frontem domu mieszkalnego, rozciąga się wspaniały kobierzec
          kwiatowy z zagłębionym środkiem i podniesionemi rabatami. Trawnik o świeżej
          zieleni lśniący jak aksamit, wspaniałe stanowił tło dla kwietnika, który choć o
          deseniu niewymyślnym, a jednak przy dobrem zestawieniu kolorów, przedstawił się
          świetnie.
          Koło wodotrysku po obu stronach drogi poustawiano w kubłach ozdobnych,
          rozbieranych, drzewa pomarańczowe na 5 łokci wysokie, takie rzadko gdzie można
          spotkać. Korona ich ścisła, foremnie kulista, ma przeszło 2 łokcie średnicy, a
          liście ciemne, lśniące, są prawdziwą oznaką ich zdrowia. Na trawnikach siedzą
          porozrzucane różne drzewa, krzewy i rośliny trwałe; wyróżniają się z nich:
          Gynerium argenteum, Abies alba i Taxodium distichum, niezwykłej wielkości w
          naszym klimacie, a przytem zdrowe, nienoszące na sobie śladów mrozu.
          Godna uwagi tu jest wielka agawa (Agave americana), mająca około 3 łokci
          średnicy, umieszczona na pagórku przybranym różnemi dywanowymi roślinami.
          Przy sadzawce, z pomiędzy gęstych zarośli wysuwa się grota, urządzona
          umiejętnie, obsadzona paprociami i różnemi roślinami skalnemi, co nadaje jej
          pozór naturalnej. Na niewielki taras urządzony na samym szczycie, wstępuje się
          po schodach poprowadzonych zręcznie, z dwóch przeciwnych stron. Dobrą całość
          psuje tylko balustrada zbyt regularna na jej wierzchu, jako też znaczna liczba
          gnomów porcelanowych, a gorzej jeszcze gipsowych białych, w różnych pozach,
          poumieszczanych w załamach, wewnątrz i zewnątrz groty. To samo możnaby
          powiedzieć o porozmieszczanych na trawnikach porcelanowych zającach, sarnach
          itp., które odejmują powagę piękności natury.
          Naprzeciw groty mieści się obszerny pawilon, niegdyś wystawowy, zewnątrz ubrany
          różnemi roślinami doniczkowymi i pnącemi, wewnątrz umeblowany i ozdobnie
          udekorowany lustrami, portierami itp. Dalsza część parku, położona niżej, jest
          bardzo wilgotna, a z powodu zbytecznego zagęszczenia drzew liściastych,
          przedstawia się jakby lasek poprzerzynany drogami. Obszedłszy półkolem park,
          doszliśmy do inspektów i szklarni przeznaczonych do pędzenia wina, którego
          wiszące grona widoczne były przez szkło. Dla braku czasu przebiegamy koło sadu,
          dochodzimy do obszernych szklarni, bardzo starannie utrzymanych i do domu
          ogrodnika, przed którym czerwieni się z dala klomb begonij bulwiastych, wielkim
          kwieciem. Zaznaczenia jest tu jeszcze godna piękna kolekcya ułanek, w licznych
          odmianach”.

          pozdr.
        • jasam Dalszy ciąg o Parku Żródliska II 14.06.03, 10:17
          Dalszy ciąg o Parku Żródliska II
          proponuję prowadzic na wątku:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=6495953&a=6495971

          A tu pozostać przy temacie głównym zgłoszonym przez Teo

          pozdr.
    • teo_ Re: Dlaczego zniknęły latarnie w parku !!! 14.06.03, 09:20
      Dzięki teraz można sobie wyobrazić jak to wyglądało,rzeczywiście z tą
      balustradą kiedyś musiało wyglądać sztucznie teraz jakby naturalnie.
      Zapraszam wszystkich do zwiedzania.

      Z tematu latarni wylądowaliśmy na charakterystycznym miejscu-grocie.

      Ale czy administrator parku wyrazi opinię co do gęstych krzaków rosnących
      wzdłuż ogrodzenia od środka i czy rzeczywiście nie powinno się tego natychmiast
      wykarczować.
Pełna wersja