rozmowy_kontrolowane 27.06.07, 13:22 Co Państwo akceptują i chętnie jedzą? Na ten przykład: czereśnie uwielbiam, wspominałam już. I warzywa z patelni. I chińszczyznę stąd: www.mekong.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aaa202 Lubię 27.06.07, 13:30 usiąść sobie z małym zimnym piwkiem w dłoni. Lubię patrzeć jak maki kwitną na torowisku. Lubię spać przy otwartym oknie. Lubię gotowanego łososia, cielęcinę, sos koperkowy, kasze. Lubię burritos, pastę z soczewicy. Lubię pieczone mięso z żurawiną. Gołąbki winogronowe, pierogi z jagodami. Lubię ziarna żyta z wymiętolonego na dłoni kłosa. Lubię grzyby w śmietanie. Dynię gotowaną z masłem. Cukinie zapiekane z mięsem. Kartofle z ogniska. Czerwone wino. Kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Lubię 27.06.07, 13:35 lubię kiełbachę z grilla z musztardą lubię czytać w łóżku lubię pistacje pasjami lubię świeże figi - jeszcze większymi pasjami lubię włoskie ravioli z dynią i włoskie żarcie ogólnie w ogóle to lubię dużo rzeczy .... a nie lubię .....ale to już w dziale Biga Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Lubię 27.06.07, 13:37 O, to to. Kawę lubię. I jeździć do Manufaktury na zakupy oraz robić zdjęcia. I Zoo łódzkie lubię. Bardzo lubię po Gdyni spacerować bez celu i na Skwerze Kościuszki twarz opalać. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 13:32 rozmowy_kontrolowane napisała: > Co Państwo akceptują i chętnie jedzą? Bigos , oczywiscie ten bez wkladki ,a za kazdym razem mi inny wychodzi. Jadl ktos bigos z czarna ,fermentowana soja? Zdazylo mi sie zrobic . Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 13:44 Oczywiscie "zdarzylo", niedobra lewa reka ,niedobra . Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka 1-50 które lubię 27.06.07, 14:03 Akceptuję wszystko pod warunkie,że nie na moim talerzu. Nie toleruję paru roślin. Ale za to pasjami żrę SZPINAK. Na masełku przysmażony na patelence. Mniam. prócz tego: 2.Czekoladę 3.Schabowy (jak nie ma żyłek) 4.Perogi z kapustą 5.Młodą Kapustę 6.Fasokę szparagową zieloną(nie zółą) z bułką tartą 7.Kalafior z bułką tartą 8.Brokuły z bułką tartą 9.Buraczki (pryrządzanie, patrz szpinak) 10. Ośmiorniczki z parówek 11. Berlinki z lodówki 12.Kakao 13.Czekoladę płynną z automatu 14.Jajka sadzone 15.Jajka na miękko 16.Jajka na twardo 17.Młode ziemniaczki z koperkiem 18.Barszczyk z botwinką 19.Barszczyk czerwony 20.Żurek 21.Spagetti pomidorowe 22.Ser żółty 23.Ser topiony 24.Serek pleśniowy typu Brie 25.Jogurt fantazja z takimi czekoladowmi fistaszkami 26.Rosół z kury 27.Zupa pieczarkowa 28.Zupa pomidorowa 29.Zupa ogórkowa 30.Zupa jarzynowa 31.Kotlety mielone(bez ryżu) 32. Kanapki z mussem czekoladowym 33.Kanapki z szyneczką i pomidokiem (bez soli ani pieprzu) 34.Truskawki 35.Czereśnie 36.Śliwki 37.Gruszki 38.Manadrynki(w ilościach przemysłowych) 39.Pomarańcze 40.Knedle(np. z truskawkami :) 41.Sernik 42.Pączki 43.Eklerki 44.Napoleonki 45.Kotlety z kurczaka (Dewolaje) 46.Suflet domowej roboty 47.Ryż gotowany podżerany w trakcie gotowania, posolony 48.Herbata zielona 49.herbata z dzikiej róży 50.Mięta Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: 1-50 które lubię 27.06.07, 15:50 Ja właściwie lubię to samo, co Lavinka, z takimi istotnymi różnicami (może mi automat nie odrzuci tylu cytatów): > 4.Pierogi z MIĘSEM > 9.BOTWINKĘ > 12. (...) > 13. (...) > 18.Barszczyk z PASZTECIKIEM > 19.Barszcz UKRAIŃSKI > 20.Barszcz BIAŁY > 21.Spaghetti BOLOGNESE > 23.Ser PLEŚNIOWY TYPU ROQUEFORT > 25.Jogurt KAŻDY > 27.Zupa POROWA > 27A. ZUPA BROKUŁOWA > 27B. ZUPA Z ZIELONEGO GROSZKU > 29.Zupa SZCZAWIOWA > 30.ŻUREK > 31.Kotlety mielone(bez ryżu) [z jakim ryżem do cholery?!] > 32. Kanapki z ŻÓŁTYM SEREM I SAŁATĄ > 33.Kanapki z szyneczką i pomidorkiem (Z solĄ BEZ pieprzu) > 38.BANANY > 46.BUDYŃ CZEKOLADOWY > 47.HERBATA JAŚMINOWA > 50.Mięta NA ZIMNO Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Zamku,Twój post mi coś przypomniał:51-60 to lubię: 27.06.07, 17:54 51.Zupa szczawiowa!!! 52.Budyń czekoladowy 53.Herbata jaśminowa 54.Banany a z innych niekulinarnych: 55.książkę "Kefir, Klusia i Tutejszy" Broszkiewicza 56.Serię z Mikołajkiem 57.Kreskówkę z pomysłowym Dobromirem 58.Wiatr 59.Słońce(ale nie upalne) 60.Nic nie robić :) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: 11 - 27.06.07, 18:24 Wyglądają jak parówk ale nie nadają się na ośmiorniczki (do smażenia). Inny skład chyba. I są węższe. lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Przepis na ośmiorniczki 27.06.07, 18:42 Bierzesz 4 paróki. Nakrajasz je z obu końców na krzyż,ale nie do końca. W sumie wyglądają jak chromosom-8łapek. Wrzucasz na patelnię z masełkiem(olejem) i smażysz do momentu podrumienienia. Na patelni chromosomy zamieniają się w ośmiorniczki, bo łapki się wywijają. Podawać z keczupem lub musztardą. Osobście wolę sote (czy jak to się pisze). lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: 11 - 27.06.07, 18:43 Myślałam ,że wszyscy je znają. Widać to Warszawski rarytas, bo kogo z mego miasta nie spotkam to je uwielbia :) lav Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Frankfurterka to w moim odczuciu 27.06.07, 18:53 cienka kiełbaska, w której jednak WIDAĆ mięso, a nie tylko różową, homogenizowaną masę. Berlinki zaś sprawiają wrażenie zwykłych parówek. Zafoliowane po kilka sztuk. Nic specjalnego. Tak mi się wydaje. Chyba nie jadłam, bo z parówek spożywam tylko indycze. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Frankfurterka to w moim odczuciu 27.06.07, 18:56 aaa202 napisała:z parówek spożywam > tylko indycze. A czy sa bez skorek wieprzowych itp wkladow?Jak znasz namiar na takie to powiedz gdzie ,bo moje chlopaki jedza kury i indyki od jakiegos czasu ,ale swinek nie . Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No nie wiem, czy do końca mogę ręczyć za te parówk 27.06.07, 19:07 i. Na opakowaniu wyliczony jest procentowy skład, przyznam, że nie pamiętam, czy nie ma tam czegoś z wieprza. Popularna marka. "Parówki tradycyjne" się zowią. Tutaj są: www.indykpol.com.pl/index2.php?profil=Konsumenci&lang=Pol&page=produkty Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Berlinki, czyli te pakowane po 5, czy 6 parów 27.06.07, 19:08 Nie kupuję pakowanych, bo nie kupuję żadnego_miesa w supermarketach. U nas w "budce" dostaje się je na wagę. Sprzedawczyni kupuje wprost od producenta. Zbyt ma duży więc nie ma szans by były zleżałe. Poza tym popieram rolę drobnego_ciułacza w naszej gospodarce :) lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Berlinki, czyli te pakowane po 5, czy 6 parów 27.06.07, 19:13 Daj bliższy namiar na tę budkę. Śmigając przez Wawę może się posilę taką ekoparówką. Bułeczki też tam sprzedają? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Berlinki, czyli te pakowane po 5, czy 6 parów 27.06.07, 22:28 Bazarek Wolumen :) Budka po lewej od wejścia. Ale mają tam tylko wędlinki, za to zawijają często w papier a nie folię(chyba że zabraknie). Jeśli chodzi o bułeczki to niestety wszędzie mają beznadziejne... sama chętnie zjadłabym stare dobre kajzerki... a nie te pompowane niewiadomocosie... lav Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ja generalnie : lubię. 27.06.07, 15:03 dziś lubie ziemniaki + jajko sadzone i kefir... ach! młode ziemniaki. tylko takie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Lambrusco !!!! 27.06.07, 15:05 że tez mogłam zapomniec o mym trunku ulubionym !!!!! to od tego picia chyba , mam ubytki w substancji szarej :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 16:11 Bób! Ugotowany z koperkiem. Właśnie się zajadam. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 16:17 Bób, psze Pani, to wyłącznie następująco: Ugotować do względnej miękkości (nie rozgotować), przepłukać zimną wodą, poczekać, aż lekko wystygnie. Wyłuszczyć. Łuski zostawić na paszę dla knura albo zużyć w innym równie zbożnym celu. Do bobu dodać kilka rozgniecionych ząbków czosnku i jakieś posiekane ziółka (tymianek na przykład). Te zioła mogą być też suszone. Potem stopniowo dodajemy extra dziewiczej oliwy i ucieramy pałką do kartofli. Gdy masa całkowicie gładka, ale nie lejąca - gotowe. Do lodówki, a potem na chlebek :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 16:32 Bób, psze Pana, wolę po swojemu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 16:46 Panie i panowie a moze z koperkiem i ogorkiem zielonym w oleju lnianym z ziolami prowansalskimi? Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 17:13 Ho,ho, to podobny smaczek mamy. Lubię owoce, warzywka patelniane, kluchy różniste, mięcho z rożnych stworów. Te potrawy, które można na ostro to lubię na bardzo, bardzo ostro im bardziej tym lepiej...ale i prawie bezsmakowymi nie pogardzę ponieważ repertuar trzeba zmieniać... Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 18:14 Ser żółty. Wędzony ser żółty. Rzodkiewki. Masło orzechowe. Wszystko powyższe brońciępanieboże bez dodatków typu chlebek-zapychacz. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 18:19 Ja to samo co ty plus mascarpone .Ale oprocz rzodkiewek ,to sa niezbyt zdrowe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Z cyklu: lubię. 27.06.07, 18:28 Eche :-) Na skrót myślowy poszłam, ale zasadniczo szło mi o wszystki możliwe sery. Biorąc pod uwagę mój wegetarianizm, to już od jakiś 13 lat nie żyję (wg. "teoretyków wegetarianizmu" czyli wg. osób przeciwnym temu sposobowi odżywiania). Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z cyklu: lubię.Bedzie powaznie . 27.06.07, 18:49 Hmmm jestes pierwsza palaca wegeterianka (ze stazem powyzej 10 lat),ktora znam . Zapotrzebowanie na dymka moze oznaczac deficyt energii ognia ,tak to by chinski lekarz ci powiedzial.Ja jestem jaroszem ,bylam wegetarianka tez z 13 lat. Mam inna przypadlosc -kawa ,oj duzo pije ,ale ja gotuje , a taka mniej szkodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Z cyklu: lubię. 28.06.07, 00:15 rozmowy_kontrolowane napisała: > Co Państwo akceptują i chętnie jedzą? trudne pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
misiomis Re: Z cyklu: lubię. 28.06.07, 00:43 huann napisał: > trudne pytanie... Z pewnością tu będzie Ci łatwiej odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
misiomis Poprawka 28.06.07, 00:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=64939723 Odpowiedz Link Zgłoś
huann trudne pytanie, bo... 28.06.07, 00:48 "prosimy cytować tylko fragmenty wypowiedzi" jak mogę cytować fragmenty Wszystkiego Dobrego?! :> p.s. a ja mam nową sygnaturkę!: Odpowiedz Link Zgłoś