Łódka i Bałutka

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 21:26
Witam

W ostatnie 2 weekendy odbyłem spacery od źródeł do ujść dwóch łódzkich
rzeczek: Łódki i Bałutki.
Łódka żwawo, acz wąską strugą, toczy swe wody i przepływ widać już
w okolicach ulicy oświatowej. Dolina Łódki jest tam zresztą niezwykle
urocza. Dalej, przy Żródłowej, Łódka znika (są jeszcze stawy w parku,
ale tam nie widać przepływu) aby pojawić się z kanału przy ulicach
Jarzynowej i Orzechowej w parku na Zdrowiu. Co miło stwierdzić, przepływ
na tym odcinku jest całkiem spory, woda wygląda na czystą i nie wydziela
żadnych nieprzyjemnych zapachów. Niestety koryto jest wybetonowane co
psuje rozkoszowanie się strumieniem.
Z Bałutką - zawsze sporo mniejszą od Łódki, sprawa jest nieco gorsza.
Źródeł, w okolicach basenu przy Parku promienistych, nie widać. Jest w
jednym miejscu sporo klap do kanałów co sugeruje, że w tym miejscu źródło
ujęte jest od razu w kanał. Dalej są klapy dosyć regularnie, aż do
wyjścia strumienia z kanału za stacją Orlen przy skrzyżowaniu Włókniarzy
i Wielkopolskiej. Co ciekawe, na planie, z lat 30-stych, Łódka w znacznej
części jest już schowana, zaś Bałutka od żródeł płynie na powierzchni
przecinając Łagiewnicką w okolicy zdewastowanego obecnie szpitala dr Wolf.
Niestety na ujściu Bałutki z kanału nie ma stałego przepływu. Acz koryto
jest wciąż wilgotne i miejscami stoi woda. Chyba dosyć czysta, bo nie czuć
żadnego niemiłego zapachu, a w wodzie roi się od kijanek.
W parku na Zdrowiu, przed ujściem do Łódki, Bałutka płynie już całkiem wartką
strugą, acz znacznie mniejszą niż Łódka. Niestety woda jest dosyć mętna, choć
nie śmierdzi. Ciekawe kto lub co ją zanieczyszcza? Niestety koryto jest
wybetonowane, choć dosyć zniszczone.
Byłem też niedawno nad Jasieniem w okolicy Lublinka i muszę powiedzieć, że
przepływ był naprawdę spory, a woda czysta - to cieszy!
I marzy mi się tylko jedna rzecz. Pewnie niezbyt prędko się to uda, ale
może kiedyś. Otóż chciałbym aby koryta rzek tam gdzie można zderegulowano
i usunięto paskudny beton. Poza tym częśc wody z oczyszczalni GOŚ można by
skierować rurociągami do góry i zasilić łódzkie wysychyjące rzeki, aby
przywrócić im dawną krasę. W niektórych miejscach w mieście można by
odkryć takie wzmocnione strumienie lub wręcz wmontować w chodniki szklane
płyty i pokazać strumień pod ulicą - coś na kształ strumienia w patio WSHE.

Pozdrawiam, MarcinK
    • hubar Re: Łódka i Bałutka 14.06.03, 21:47
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):
      > I marzy mi się tylko jedna rzecz. Pewnie niezbyt prędko się to uda, ale
      > może kiedyś. Otóż chciałbym aby koryta rzek tam gdzie można zderegulowano
      > i usunięto paskudny beton.
      --
      Ale wiesz co to powoduje? Podmycia i "skręcanie" rzeczek.


      > Poza tym częśc wody z oczyszczalni GOŚ można by
      > skierować rurociągami do góry i zasilić łódzkie wysychyjące rzeki, aby
      > przywrócić im dawną krasę.
      --
      To chyba będie zbyt kosztowne :-(


      > W niektórych miejscach w mieście można by
      > odkryć takie wzmocnione strumienie lub wręcz wmontować w chodniki szklane
      > płyty i pokazać strumień pod ulicą - coś na kształ strumienia w patio WSHE.
      --
      Fajny pomysł! Boję się jednak, że tak samo jak to ma miejsce przy Łódce w parku
      Śledzia, coś takiego jest niemożliwe, ze względu na niski poziom przepływu
      rzeczki, przez co niemożliwym jest "wydobycie jej" na powierzchnię.
      Jest szansa w Manufakturze :D Oni tam planują jakąś "odbudowę" koryta Łódki.
      Nie wiem jak dokładnie ma to działać, ale wiem, że ma coś płynąć przez ryneczek
      w Manufakturze.
    • hubar Re: Łódka i Bałutka 14.06.03, 21:47
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):
      > I marzy mi się tylko jedna rzecz. Pewnie niezbyt prędko się to uda, ale
      > może kiedyś. Otóż chciałbym aby koryta rzek tam gdzie można zderegulowano
      > i usunięto paskudny beton.
      --
      Ale wiesz co to powoduje? Podmycia i "skręcanie" rzeczek.


      > Poza tym częśc wody z oczyszczalni GOŚ można by
      > skierować rurociągami do góry i zasilić łódzkie wysychyjące rzeki, aby
      > przywrócić im dawną krasę.
      --
      To chyba będie zbyt kosztowne :-(


      > W niektórych miejscach w mieście można by
      > odkryć takie wzmocnione strumienie lub wręcz wmontować w chodniki szklane
      > płyty i pokazać strumień pod ulicą - coś na kształ strumienia w patio WSHE.
      --
      Fajny pomysł! Boję się jednak, że tak samo jak to ma miejsce przy Łódce w parku
      Śledzia, coś takiego jest niemożliwe, ze względu na niski poziom przepływu
      rzeczki, przez co niemożliwym jest "wydobycie jej" na powierzchnię.
      Jest szansa w Manufakturze :D Oni tam planują jakąś "odbudowę" koryta Łódki.
      Nie wiem jak dokładnie ma to działać, ale wiem, że ma coś płynąć przez ryneczek
      w Manufakturze.
      • Gość: MarcinK Re: Łódka i Bałutka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 23:40
        hubar napisał:

        > Fajny pomysł! Boję się jednak, że tak samo jak to ma miejsce przy Łódce w
        parku
        > Śledzia, coś takiego jest niemożliwe, ze względu na niski poziom przepływu
        > rzeczki, przez co niemożliwym jest "wydobycie jej" na powierzchnię.
        > Jest szansa w Manufakturze :D Oni tam planują jakąś "odbudowę" koryta Łódki.
        > Nie wiem jak dokładnie ma to działać, ale wiem, że ma coś płynąć przez
        ryneczek w Manufakturze.


        Jeśli "wydłubaliby" prawdziwą rzekę, a nie robili jakieś atrapy to byłoby
        wspaniale!!! Tylko jakie są tam przepływy?

        Pozdrawiam, MarcinK
        • hubar Re: Łódka i Bałutka 15.06.03, 00:18
          Gość portalu: MarcinK napisał(a):
          > Jeśli "wydłubaliby" prawdziwą rzekę, a nie robili jakieś atrapy to byłoby
          > wspaniale!!! Tylko jakie są tam przepływy?
          --
          No tak samo jak w Parku Śledzia (Park Staromiejski). Tam tez przy pomniku
          Mojżesza powstaje fragment rzeczki, sam zobacz i poczytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=6054346
          Oczywiście chodzi o Łódkę :D
          • geograf Re: Łódka i Bałutka 15.06.03, 11:02
            ale pamiętajmy, że w Parku Śledzia toto co powstaje ma
            jedynie przypominać o istnieniu kiedyś tam rzeki...to nie
            będzxie prawdziwa, rzeczna (jak to brzmi!) woda...

            ale zapewne będzie ładnie:-) byle tylko liście jesienią
            usuwali..
            • hubar Re: Łódka i Bałutka 15.06.03, 12:15
              geograf napisał:
              > ale pamiętajmy, że w Parku Śledzia toto co powstaje ma
              > jedynie przypominać o istnieniu kiedyś tam rzeki...to nie
              > będzxie prawdziwa, rzeczna (jak to brzmi!) woda...
              --
              Wiem, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nawet juz pisałem Marcinowi, ze
              trudne do zrealizowanie są pomysły o rzekach w chodniku, coś na kształt patio
              WSHE.


              > ale zapewne będzie ładnie:-) byle tylko liście jesienią usuwali..
              --
              Jak będą pieniądze, będzie porządek.
              • geograf Re: Łódka i Bałutka 16.06.03, 21:26
                ja przypominam sobie, ze kiedyś były plany zrobienia
                strumyczków i rzeczółek przy każdej alejce Parku Źródliska...
                tylko widocznie projekt zbyt drogi do wykonania:/
                a taki fajny...
      • jasam Re: Łódka 15.06.03, 20:53
        hubar napisał:

        > Jest szansa w Manufakturze :D Oni tam planują jakąś "odbudowę" koryta Łódki.
        > Nie wiem jak dokładnie ma to działać, ale wiem, że ma coś płynąć przez
        ryneczek w Manufakturze.
        >
        Będzie to kilka (?) metrów na północ od dawnego koryta Łódzki. Sztuczny ciek
        wodny w pobliżu budynków na północnej linii rynku.

        pozdr.
        • hubar Re: Łódka 15.06.03, 21:22
          jasam napisał:
          > Będzie to kilka (?) metrów na północ od dawnego koryta Łódzki. Sztuczny ciek
          > wodny w pobliżu budynków na północnej linii rynku.
          --
          No tak, ale to na podobnej zasadzie jak "rzeczka" w Parku Śledzia. Obecne
          koryto Łódki jest za głęboko aby wydobyć je na powierzchnię.
          Ale dobre i to. Nie ma co marudzić, fajnie że Manufaktura o czyms takim
          pomyślała.
          • yarro Jak niewiele do szczęścia potrzeba... ;] 16.06.03, 00:05

            Ależ miła ta Manu-fuck-tura ;] Pokochajmy ją za to ...

            Pozdrawiam!
            • hubar Re: Jak niewiele do szczęścia potrzeba... ;] 16.06.03, 00:43
              yarro napisał:
              > Ależ miła ta Manu-fuck-tura ;] Pokochajmy ją za to ...
              --
              Nie miła, ale pomysłowa. Skoro nasi łódzcy handlowcy/urzędasy... na coś takiego
              nie wpadły, to cieszę się, że Manufaktura.
              Czy Ty widzisz tylko złe strony tej inwestycji (jakie)?
              Widziałeś plany? Wolałbyś aby Poznański się rozsypał?
Pełna wersja