z małżeństwem czy bez małżeństwa?

14.06.03, 21:52
to tak a propos tych wątków "o żonie i jej braku" i oczywiście wydarzenia
towarzyskiego numer jeden na forum, czyli ślubu naszej Meganki.

podobno jeżeli ktos ze sobą żyje bez odnotoania tego faktu w Urzędzie to
prawa tych osób jako pary nie są gorzesze od małżeńskich, więc...ta kwestia
(czy się opłaca) wygląda własnie tak, ale przecież są jeszcze inne powody ZA
TAK LUB NIE, no więc żenić się(wycodzić za mąż) czy NIE?
    • marjory_m Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 21:58
      za młoda jeszcze jestem na takie decyzje ( ;) )ale polecam Ci raport z
      najnowszej Polityki.
      • kirka1 Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 22:02
        marjory_m napisała:

        > za młoda jeszcze jestem na takie decyzje ( ;) )ale polecam Ci raport z
        > najnowszej Polityki.

        no cóż, ja akurat mam już sprecyzowany pogląd na "te sprawy"(chociaż,nie
        wykluczam, że moga pojawić się małe modyfikacje) ale jestem ciekawa opini
        Formowiczów

        dzięki, przeczytam, pozdrawiam
        No więc-ZE ŚŁUBEM CZY BEZ ŚŁUBU?
        "
        • hubar Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 22:11
          kirka1 napisała:
          > no cóż, ja akurat mam już sprecyzowany pogląd na "te sprawy"
          --
          Tak? Jaki?

          > (chociaż,nie wykluczam, że moga pojawić się małe modyfikacje)
          --
          A to dlaczego? ;-)


          > ale jestem ciekawa opini Formowiczów
          > dzięki, przeczytam, pozdrawiam
          > No więc-ZE ŚŁUBEM CZY BEZ ŚŁUBU?
          --
          Jeśli chodzi o mnie, to ja raczej w przyszłosci chciałbym mieć ślub. Nie wiem
          do końca czemu, tak a nie "na kocią łapę", ale chciałbym mieć żonę. Jeszcze
          tylko nie wiem kiedy...
          • kirka1 tajemnica-do przekazania tylko na privie:-) 14.06.03, 22:22
            tak???
            a to dobre, z tego wnioskuję, że jeżeli nie wiadomo tylko kiedy to niech pewna
            forumowiczka szykuje się na...."NA DOBRE I ZŁE, W ZDROWIU I..."

            pozdrawiam


            niekoniecznie, ale byłoby miło.pod warunkiem,że będzie to odpowiednia
            osoba.Zresztą może się też tak stać, że małżeństwo to tylko formalność, bo
            skoro dwoje ludzi do siebie pasuje i chcą być ze sobą....hmmy to OK


            czasami tylko, kiedy ktoś już odwidzi ten "piękny Urząd" w celu wiadomym to
            popewnym czasie osoby te przestają się tak b.starać, jakby powiedzenie "TAK"
            zapewniało im świetlaną pzryszłość do końca. A tu przecież nad tymtrzeba
            pracowć, prawda?!

            P.S.Zaprosicie mnie na ślub?!:_)PZDR
            • hubar Re: tajemnica-do przekazania tylko na privie:-) 14.06.03, 23:07
              kirka1 napisała:
              > tak???
              > a to dobre, z tego wnioskuję, że jeżeli nie wiadomo tylko kiedy to niech
              pewna forumowiczka szykuje się na...."NA DOBRE I ZŁE, W ZDROWIU I..."
              --
              No proszę. Twój tok wnioskowania czasem mnie intryguje.




              > P.S.Zaprosicie mnie na ślub?!:_)PZDR
              --
              ha ha ha!
              Teraz to się spotykamy 28!
        • marjory_m Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 22:17
          chyba bez...
          ale nie podejmuję decyzji skoro jeszcze nie mam potencjalego kandydata ;)
    • ixtlilto Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 22:23
      kirka1 napisała:

      > [...]ta kwestia (czy się opłaca) wygląda własnie tak, ale przecież są jeszcze
      > inne powody ZA TAK LUB NIE, no więc żenić się(wycodzić za mąż) czy NIE?
      Napewno nie wyjdę za mąż bo to będzie mi się "opłacało" z jakiegokolwiek punktu
      widzenia.
      Argumenty przeciw: pozór wolności (?), niezobowiązania (?)...
      Argumenty za: miłość, chęć bycia razem, usłyszenie słów: "jesteście mężem i
      żoną", ...
    • maclorcan Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 22:45
      Byłem dziś na ślubie koleżanki i wydaje mi się, że chyba warto "z małżeństwem".
      Być może faktycznie jest to tylko formalność (choć w przypadku ślubu
      kościelnego bardzo uroczysta), ale czy to nie nadaje temu związkowi dwojga
      ludzi dodatkowej mocy? Jeśli się naprawdę kochają to wydaje mi się, że nie
      przestaną się starać, bo o miłość trzeba dbać jak o najpiękniejszy kwiat w
      ogrodzie, bo każdy kwiat pozostawiony sam sobie w końcu zwiędnie.

      Jeśli zaś chodzi o prawa to one nie są równe.
      • Gość: M. Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? IP: *.toya.net.pl 14.06.03, 23:14
        maclorcan napisał:

        > Być może faktycznie jest to tylko formalność (choć w przypadku ślubu
        > kościelnego bardzo uroczysta), ale czy to nie nadaje temu związkowi dwojga
        > ludzi dodatkowej mocy? > Jeśli zaś chodzi o prawa to one nie są równe.
        >

        A wiesz,jakiej mocy potrzeba,by wytrwac razem w zwiazku,ktory nie jest
        formalnie spisany?Jesli jestesmy razem mimo braku papierka,to znaczy,ze
        rzeczywiscie chcemy byc razem,bo przeciez nic oprocz uczuc nas nie trzyma.
        Pozdrawiam.
        • maclorcan Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 14.06.03, 23:37
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > A wiesz,jakiej mocy potrzeba,by wytrwac razem w zwiazku,ktory nie jest
          > formalnie spisany?Jesli jestesmy razem mimo braku papierka,to znaczy,ze
          > rzeczywiscie chcemy byc razem,bo przeciez nic oprocz uczuc nas nie trzyma.
          Prawda, ale chodziło mi o to, że jak jesteś z kimś związany nieformalnie to
          wszystko można znacznie szybciej zakończyć. Wydaje mi się, że to właśnie węzeł
          małżeński (jaki by on nie był-kościelny czy prawny) nakłania ludzi do ciągłej
          pracy nad sobą i nad związkiem.
          Choć to tylko moje luźne przemyślenia, bo przyznaję, że w tych sprawach laik
          jestem, bom nieżonaty :))
    • al-ki Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 15.06.03, 08:41

      Żenić się czy nie żenić? - oto jest pytanie!

      Ja, bardzo chętnie, ale nie przed 30-stką, o nie :-)
      To jest odpowiedzialna decyzja i niejako zaplanowanie sobie przyszłosći. A przed tym wiekiem to chyba szkoda, przynajmniej mi się tak wydaje.
    • niki-ta Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 15.06.03, 19:05
      Ja uważam, że i "z" i "bez" :)
      Jest to tak ważna decyzja (jeśli oczywiście nie myślimy o szybkim rozwodzie),
      że powinno się do niej dobrze przygotować. A co przygotuje lepiej niż wzajemne
      mieszkanie, gospodarowanie,życie? Dlatego jestem (i mój narzeczony też)
      zwolenniczką krótkiego życia bez małżeństwa. Wspólne mieszkanie np. przez rok,
      czy półtora i w międzyczasie ustalanie wszystkich szczegółów związanych ze
      ślubem, weselem, małżeństwem.
      • hubar Re: z małżeństwem czy bez małżeństwa? 16.06.03, 00:04
        Ciekawa wypowiedź.
        Dała mi do myślenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja