W pracy jak na wojnie

IP: *.bel.vectranet.pl 01.07.07, 20:49
INDESIT TO BYL HIT PRZECIEZ, zaraz bedzie DELL nastepny hit..........i otaki
ten dynamiczny rozwoj
    • Gość: Zenek Re: W pracy jak na wojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:44
      W pracy jak na wojnie. Świetny tytuł. Nie lepiej od razu napisać- "Pracodawcy w
      Łodzi mordują swoich pracowników"?
      Zauważalny jest ostatnio trend w wyborczej szukania kozła ofiarnego. Jednym z
      nich jest indesit. O tak, chłopaki mają przerąbane, gdy pani Kozerawska się do
      nich dobierze :) Zawsze znajdzie jakąś sensacyjkę na "hard newsa".
      A poważnie. Jeśli rzeczywiście wyborcza ma dowody- to jak rozumiem- może
      zgłosić do prokuratury jakieś nieprawidłowości w tych zakładach? Artykuł wydaje
      się być tak mocno podparty faktami, a rzecznik indesitu wychodzi na totalnego
      głąba...
      No, chyba, że prawda wygląda inaczej. Hmmmmm? Co wtedy? Jak wyborcza się
      zachowa? I w sumie znam odpowiedź. Nigdy GW nie pokusiła się o przyznanie do
      błędu.
      W każdym razie- czekam na następne kroki. No, chyba, że indesit ma coś do
      ukrycia, albo zachowa się jak ciapki.
      • tetlian Re: W pracy jak na wojnie 02.07.07, 07:16
        Takie jest ryzyko tego typu prac.
    • Gość: pracownik W pracy jak na wojnie IP: 217.97.239.* 01.07.07, 21:54
      Wymieniono tutaj też zakład w którym pracuję. Śmiem twierdzić że lala (bo to nie
      dziennikarka) pisze tanie sensacyjki. U nas nawet głupie potknięcie odbija się
      szerokim echem i roznosi pocztą pantoflową po zakładzie. Zaś wypadków a tym
      bardziej interwencji pogotowia jest jak na lekarstwo (na szczęście). Istnieje
      też inne wytłumaczenie. Na pogotowiu pytają Cię o miejsce pracy, lecz nie
      koniecznie o miejsce zaistnienia wypadku. Więc to że pracuję w BSH Indesicie czy
      innym zakładzie nie znaczy że tam wbiłem sobie śrubokręt w rękę, czy też
      zwichnąłem kostkę. Także lalka więcej faktów mniej sensacji. Chyba że wprawiasz
      się przed zmianą redakcji.
    • Gość: obserwator Re: W pracy jak na wojnie IP: *.toya.net.pl 02.07.07, 08:41
      Brawo Kozerka

      Świetny tekst, tylko to już opisał Dziennik Łódzki :) a fakty ? Ważna jest
      teza :)
      • roccc Re: W pracy jak na wojnie 02.07.07, 08:44
        Ta, ekspres już kiedyś napisał coś takiego.

        Obozy pracy, w pracy jak na wojnie. Autorka ma chyba jakiś uraz do wojny, ale
        porównywanie fabryki do linii frontu jest niesmaczne. W celu pogłębienia wiedzy
        warto by czasami fabrykę, o której się pisze- zobaczyć na własne oczy, a nie
        tylko powtarzać to, co inni wygadują.
    • Gość: niepracownik Czyżby Indesit nie dawał reklam IP: *.colc.cable.ntl.com 02.07.07, 10:39
      w Wyborczej i tak się mścicie? Jesteście gó..jady nie dziennikarze. W tym
      tekście nie ma faktów są tylko plotki: ta powiedziała, ten nie potwierdził a ci
      mnie w d.. pocałowali więc są cacani. Czyżbyś, pismaku rodzaju żeńskiego,
      zbierała punkty do portfolio?
    • Gość: MuadDib W pracy jak na wojnie IP: *.iwacom.net.pl 02.07.07, 11:39
      Ktoś zarzucił, że Wyborcza źle pisze o Indeshicie. Magazyn Obywatel nie lubi się
      z Wuborczą i też źle o nim piszą
      obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=1123
      Po prostu zachodnie koncerny przychodzą tu zarobić i bezpieczeństwo pracowników
      mają... w głębokim poważaniu
      • roccc Re: W pracy jak na wojnie 02.07.07, 12:04
        Magazynu Obywatel chyba nikt nie traktuje, jako powaznego źródal informacji,
        ale jako tubę propagandową określonych środowisk. Od Wyborczej wszyscy
        spodziewają się jednak nieco innego poziomu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja