Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków w ...

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 21:45
Mendy albo głupole!!! Tak UMŁ - Urząd Mend Łódzkich!!!
Tyle Łodzi mieli na ustach gdy starali się o wybór, a teraz
tylko mówią: to nie my. Nie wpuszczają obiektów handlowych, bo
chronią handel szczeowy na rynkach i dewastują zabytki.
Zgdzam się z konserwatorem - ona sam zabytków nie ochroni, a
miasto ma to gdzieś. Ale jeśli zabytkami ma zajmowac się
Pyka - dewastator zabytków, to ja się nie dziwię.

MK
    • Gość: Jajo Re: Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 21:45
      Ale jaja
    • hubar Re: Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków 17.06.03, 21:57
      "Faktycznie może to być sprawa dla prokuratury, a z pewnością dla nadzoru
      budowlanego. Ale co się stało, że obiektu nie można remontować? W 2001 roku
      uzgodniłem projekt budowlany z konserwatorskiego punktu widzenia. To otworzyło
      drogę do remontu kapitalnego i adaptacji. Do dziś nie wiem, jaka jest decyzja
      Urzędu Miasta Łodzi, dlaczego dotąd nie wydano zezwolenia na budowę?"
      --
      Ten fragment dobija tym, że ujawnia jak nikompetentne osoby zajmuja tak
      kluczowe dla ochrony zabytków stanowiska w Łodzi.

      • forul2003 Re: Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków 17.06.03, 22:27
        hubar napisał:

        > Ten fragment dobija tym, że ujawnia jak nikompetentne osoby zajmuja tak
        > kluczowe dla ochrony zabytków stanowiska w Łodzi.

        Ochrona zabytków jest podległa inwestycjom i architekturze.
        Miejski Konserwator Zabytków podlega Architektowi Miasta a ten podlega
        (NIESTETY) wiceprezydentowi Pyce.
        I pod szyldem "błędów ortograficznych" w złozonych wnioskach, nikt nie moze
        wydać zezwolenia dla firmy hipermarketowej.
        Świat musi wiedzieć kto rządzi w Łodzi !!!
        A co - są wybrańcami łodzian - to mogą.
        • hubar Re: Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków 30.06.03, 23:19
          forul2003 napisał:
          > Ochrona zabytków jest podległa inwestycjom i architekturze.
          > Miejski Konserwator Zabytków podlega Architektowi Miasta a ten podlega
          > (NIESTETY) wiceprezydentowi Pyce.
          --
          Wojewódzki podległy miejskiemu?


          > I pod szyldem "błędów ortograficznych" w złozonych wnioskach, nikt nie moze
          > wydać zezwolenia dla firmy hipermarketowej.
          > Świat musi wiedzieć kto rządzi w Łodzi !!!
          > A co - są wybrańcami łodzian - to mogą.
          --
          Możesz rozwinąć wątek, bo nie do końca wiem co się działo.
          • jasam Re: Rozmowa z wojewódzkim konserwatorem zabytków 30.06.03, 23:40
            hubar napisał:
            > forul2003 napisał:
            > > Ochrona zabytków jest podległa inwestycjom i architekturze.
            > > Miejski Konserwator Zabytków podlega Architektowi Miasta a ten podlega
            > > (NIESTETY) wiceprezydentowi Pyce.
            > --
            > Wojewódzki podległy miejskiemu?

            A gdzie tam mowa o Wojewódzkim.
            Wojewódzki Konserwator Zabytków jest zatrudniony przez Wojewodę jako regionalny
            szef Państwowej Służby Ochrony Zabytków. Odpowiada za wszystkie zabytki wpisane
            do Rejestru Zabytków.
            Natomiast Miejski Konserwator - jest zatrudniony w gminie, aby prowadzic
            polityke ochrony zabytków tych spoza Rejestru a stanowiących dla gminy wartość
            kulturową. Skoro pracuje w gminie Łódź to poczytaj na stronie UMŁ kto jest
            Wiceprezydentem odpowiedzialnym za inwestycje i architekturę.

            Więc Wiceprezydent Pyka wyznacza ramy polityki wobec łódzkich zabytków a
            podległe mu wydziały muszą (!!!) ją realizować.

            >> I pod szyldem "błędów ortograficznych" w złozonych wnioskach, nikt nie
            >> moze wydać zezwolenia dla firmy hipermarketowej.
            >
            > Możesz rozwinąć wątek, bo nie do końca wiem co się działo.

            Kiedyś jak nie miano za co wsadzic protestujących do ciurmy - wsadzano ich za
            niszczenie trawników. Każdy pretekst jest dobry.
            Więc aby przedłuzyć rozpatrywanie wniosków na adaptację fabryk na cele
            handlowe - wyszukuje sie kwadratowych kropek (przepraszam Kropkę).

            Jak widac wszelkie inwestycje organizowane przez Magistrat uciekaja wręcz od
            tematu rewitalizacji obiektów pofabrycznych na potrzeby wydziałów UMŁ. Więc w
            dawnych fabrykach tak trudno znaleźć nowych uzytkowników, skoro władze swoim
            postępowaniem pokazują, że jest to głupia metoda inwestowania pieniędzy.

            pozdr.

    • jasam Do Redakcji 30.06.03, 23:43
      "Ale niech Pan coś zrobi, żeby ich powstrzymać.

      - Służby konserwatorskie nie mogą stać przy każdym obiekcie zabytkowym, ale
      podejmę w tej sprawie działania przewidziane prawem."

      Ciekawe - jakie działania podjęła Państwowa Służba Ochrony Zabytków.

      pozdr.
    • jasam cos sie zmieniło ?? n/t 20.10.03, 22:19
Pełna wersja