Łódź latem: kulturalna pustynia

24.06.03, 17:22
"Podczas wakacji Łódź da nam odpocząć od imprez kulturalnych. Więcej – śmiało
można powiedzieć, że drugie co do wielkości miasto Polski przeobrazi się
niebawem w pustynię kulturalną."
więcej-> lodz.naszemiasto.pl/kultura/279816.html

Zgadza się?
    • geograf Re: Łódź latem: kulturalna pustynia 24.06.03, 21:20
      pewnie bedzie Letnia Scena Forum (jak zwykle BARDZO
      popularna, co powinno dac do myślenia) i...to wszystko..
      ew. jakieś wystawy, czy wernisaże...:/

      szkoda
    • ixtlilto Re: Łódź latem: kulturalna pustynia 25.06.03, 17:00
      "Ale to, niestety, właściwie wszystko. W Łodzi nie ma co liczyć na
      spektakularne imprezy, ekspozycje, inicjatywy, spektakle, które byłyby
      alternatywą dla wypoczynku poza miastem. Komu ta namiastka nie wystarczy, musi
      udać się do stolicy, czy takich miast, jak Wrocław i Kraków, gdzie życie w
      letnie miesiące nie zamiera, albo do nadmorskich kurortów, gdzie rokrocznie na
      wakacje przenosi się krajowe centrum kulturalne i rozrywkowe."

      Czy znów tylko ludzie w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i typowo wakacyjnych
      mieścinach myślą? Nie każdy opusza miasto na całe wakacje i chętnie, poza
      chodzeniem na basen, posłuchałby jakiejś muzyczki, pobawił się w plenerze...
      Trzeba będzie samemu coś wymyślić...
      • Gość: Ines Re: Łódź latem: kulturalna pustynia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 15:23
        To wszystko jest dziwne tak jak czytam Wasze wypowiedzi,bo faktycznie malo sie
        tu dzieje,ale jak juz cos ktos chce stworzyc np. koncert, nagle okazuje sie ze
        ludzie nie przychodza,i nie wiadomo czy cena biletu jest za wysoka czy tez
        data nie odpowiada a moze sklad koncertu?Jak sadzicie dlaczego tak sie dzieje?
        CZy wogole jest sens robinia duzych imprez w tym miescie?
        • hubar Re: Łódź latem: kulturalna pustynia 28.06.03, 02:48
          Niektóre imprezy dowodzą, że sens jest.
          Nie mam pojęcia co zawodzi, czy reklama czy termin, a moze brak funduszy?
          • Gość: były Re: Łódź latem: kulturalna pustynia IP: 217.153.35.* 29.06.03, 17:40
            hubar napisał:

            > Niektóre imprezy dowodzą, że sens jest.
            > Nie mam pojęcia co zawodzi, czy reklama czy termin, a moze brak funduszy?
            >

            Doraźnie reklama, ale długotrwały brak funduszy, a co za tym idzie ofert swoje
            robi. Wiem z doświadczenia, że rynek kulturalny jest sztywno dość podzielony.
            Swego czasu składałem projekty do wydziału kultury lub promocji miasta. Oni
            chcą, żebyś przyszedł do nich z pieniędzmi (!), a wtedy zrobią plakat i wydadzą
            pozwolenie. Przetargi (bo są lub były takie) na scenariusze i pomysły, choćby
            związane ze świętem Łodzi, są niemal nie do wyśledzenia. Na pieniądze z miasta
            mogą liczyć wybrani. Kilku znam z nazwiska. Reszta to zagrożenie, bo tort jest
            mały.

            PS
            Widzę, że lubi się tu cytaty.
            "Palec wskazujący Księżyc nie jest Księżycem" [przysłowie buddyjskie]
            • jasam Re: Łódź latem: kulturalna pustynia 09.07.03, 18:38
              Gość portalu: były napisał(a):

              > ... bo tort jest mały.

              Czy to przypomina jeszcze tort ???
              raczej ogryzki :-((

              pozdr.
Pełna wersja