Mała Weronika nie żyje

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.07, 21:12
Nie ma leków psychotropowych zawierających morfinę, w psychiatrii nie jest ona
w ogóle używana. Profesor już zapomniał.
    • Gość: wer bo niemogla zbolec sprawy s8! IP: *.bel.vectranet.pl 03.08.07, 21:15
      w
      • Gość: gość Re: bo niemogla zbolec sprawy s8! IP: *.derbynet.pl 03.08.07, 21:46
        Noszszszsz, kur*a, aleś się wykazał/a!!!

      • Gość: paweł Re: bo niemogla zbolec sprawy s8! IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.08.07, 16:54
    • Gość: darek Zajmijcie się sprawą nie rodziną IP: *.toya.net.pl 03.08.07, 22:21
      Nagonka i wyciąganie brudów rodziny zamiast merytorycznych działań policji jest
      obrzydliwe.Przekaziory siegnęły dna bardziej niz ta rodzina.
      • bezportek Wzorowa rodzinka, wzorowa skrobanka, normalka 04.08.07, 00:27
        W koncu, ze wzgledow spolecznych, mala Weronika musiala zostac poddana aborcji.
        Dla hipertolerancyjnego lewactwa jest to rzecz jak najbardziej naturalna, ot -
        demonstracja wolnosci wyboru. Wedle dogmatow tej sekty matka dziecka, z racji
        noszenia go w macicy przez czas jakis, jest uprawniona do zabicia bachora ktory
        przeszkadza w realizacji waznych celow zyciowych. Na przyklad balangowania z
        innymi menelami, rozprowadzania narkotykow czy innego "robta co chceta".
        Nie ma co robic zamieszania, zaburzac kariere tak swietnie zapowiadajacych sie
        mlodych ludzi, naszej nadziei na szczesliwa przyszlosc Rzeczypospolitej
        wolnych, dumnych i tolerancyjnych obywateli bez przesadow, zabobonow czy
        sumienia.
    • bwv1004 Mała Weronika nie żyje 04.08.07, 01:49
      Ciekawe, dlaczego w artykule jest wyeksponowana karana, balująca i nie
      zajmująca się dzieckiem matka.

      Ojca zdaje się też te wszystkie okreslenia dotyczą.
      • arkark re: ojcowie tez maja dzieci ;) 04.08.07, 11:50
        Otoż to. Z reguły w takich sytuacjach mówi się o wykolejonych matkach, pamietam
        jeden taki przypadek niedawno, ktory zatytulowany był: znowu pijana matka czy
        jakoś, a okazało sie ze dziecko lezalo na drodze przy pijanej matce, ale dwa
        metry dalej lezal ojciec, tez oczywiscie piajny - ale w swiat poszlo ze pijana
        matka. A co z sytuacjami kiedy ojca w ogole nie ma, bo sobie poszedl? tez jest
        to tylko "pijana matka"? Mamy w dyskursie wszechobarczanie kobiet
        odpowiedzialnoscia za dzieci, mezczyzni sa z dyskursu rodzicielskiego
        wykluczani, zarowno w tych negatywnych aspektach, jak i pozytywnych (ze np.
        tylko matka nadaje sie do opieki etc)

        Mama
        • bezportek Mutter ueber alles - dogmat feminazizmu 04.08.07, 19:48
          Jak latwo zauwazyc, szeroko rozpowszechnione wsrod lewactwa zabobony sa
          wewnetrznie sprzeczne i rownie nielogiczne jak dialektyka marksistowska.
          Na przyklad, rownouprawnienie kobiety ma polegac na dodatkowych przywilejach,
          bez likwidacji juz istniejacych. Swiadome rodzicielstwo i wolnosc wyboru w
          planowaniu rodziny to przypisanie kobiecie i tylko kobiecie prawa do zabicia
          dziecka "ze wzgledow spolecznych" czy demoralizowania potomstwa w srodowisku
          meliniarsko-kuplerskim, nawet jesli samotny ojciec potrafi stworzyc w miare
          normalne miejsce do zycia. Najbardziej nawet wykolejona i zdegenerowana matka
          jest w opinii fundamentalistycznych feministek z zalozenia lepsza od kazdego
          mezczyzny. Oczywiscie, skutkuje to ochoczym pozbywaniem sie odpowiedzialnosci
          za potomstwo przez meneli zboczonych w lewo, mnozeniem sie patologii i
          tworzeniem nizszych warstw w ramach juz zdegenerowanego proletariatu.
          • Gość: Ziutek Re: Mutter ueber alles - dogmat feminazizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 21:59
            Co palisz, że masz po tym takie fazy?
            Nie wierzę, że coś takiego można napisać na trzeźwo lub bez jakichś dopalaczy
            Bzdury straszne, wyjątkowo bałamutne.
            Brr...
Pełna wersja