Jak czytam takie teksty

10.08.07, 12:37
auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4379012.html
to jestem za przywróceniem kary śmierci. Dlaczego my, podatnicy, mamy łożyć na
utrzymanie takiego typka? Przecież ta nietrzeźwa menda, wsiadając do
samochodu, była w pełni świadoma że może kogoś zabić.
    • big_news Re: Jak czytam takie teksty 10.08.07, 12:51
      Sęk w tym, że świadomość miał ograniczoną.
      Co, oczywiście, tylko go pogrąża.
      Kary powinny być adekwatne do czynu.
      Bo ja wiem? Może by takich delikwentów przywiązywać do betonowego słupa, w
      odległości 200 m od którego rozpędzałby się za chwilę jakiś stróż prawa w
      ciężkim opancerzonym wozie, a relacja z takiego wydarzenia leciałaby po 22 w tv?
      • lavinka Re: Jak czytam takie teksty 10.08.07, 13:09
        Cieawe czy publiczny pręgież by pomógł...
        • brite kara śmierci czy pręgierz to marnotrawstwo 10.08.07, 13:19
          Usankcjonowany mord na pijaku nikomu pożytku nie przyniesie. Takich osobników
          powinno przeznaczyć się na nieodpłatne roboty publiczne - zapakować w odblaskowy
          kaftanik z napisem "WIĘZIEŃ" i niech sprząta chodniki, wyrywa chwasty, sprząta
          śmieci przez parę lat. Tylko w ten sposób może odpłacić społeczeństwu.
          • obi7 Re: kara śmierci czy pręgierz to marnotrawstwo 10.08.07, 15:03
            biorac pod uwage kult samochodu jaki panuje w polsce, dobrym rozwiazaniem -
            publiczne prasowanie pojzadu zlapanego pijaka
            • aaa202 Ewentualnie prasowanie zadu, 10.08.07, 15:10
              biorąc pod uwagę kult zadów, panujący w Polsce.
              • obi7 Re: Ewentualnie prasowanie zadu, 12.08.07, 08:28
                glodnemu chleb na mysli - swinko ty
    • evonka jak czytam o przywróceniu kary śmierci, to 11.08.07, 16:13
      się zastanawiam czy to rzeczywiscie pisze europejczyk w XXIw...
      powiedz mi tylko dlaczego chciałbyś zabijać ludzi, którzy popełniają
      takie przestępstwa(lub może też inne)?
      • aaa202 Melanc.hoolik ma po prostu w sobie mordercę. 11.08.07, 19:01
        I się tego nie wypiera. Nie wiem, czy potencjalnych morderców nie
        należałoby mordować prewencyjnie. Ale to już niech się wypowie ktoś
        żądny krwi, odwetu, oka za oko, czy inny zwolennik kary śmierci.
        • evonka tak! to jest myśl! 11.08.07, 19:16
          prewencyjnie. niedługo bedzie to możliwe, bo ktoś tam skonstruuje
          jakaś maszynę, która bedzie badać potencjalność skłonności
          morderczych i wszystko bedzie jasne. no. proponuję melanhoolikowi,
          żeby powiedział swoją tezę Otylii Jędrzejczak albo każdemy innemu
          kierowcy, który z powodu jakiegoś głupiego zachowania spowodował
          śmiertelny wypadek.
          • lavinka Re: tak! to jest myśl! 11.08.07, 19:53
            A co proponujesz w zamian? Bo obecne kary jakoś nie skutkują... :)
            Nadal postuluję pręgież. Pomysł z prasowaniem samochodu także mi się podoba :)
            • breblebrox Re: tak! to jest myśl! 11.08.07, 20:38
              Kary są dobre, problem jest tylko z ich egzekwowaniem, głównie przez to, że zawsze znajdą się jacyś równiejsi (patrz - ww. wielbicielka spacerów po podłogach z paneli drewnianych firmy *****).
              • lavinka Re: tak! to jest myśl! 11.08.07, 20:47
                Co racja to racja. Uderzyły mnie statystyki o niezapłąconych mandatach,których
                nie ma komu egzekwować... więc po trzech latach się przedawniają...
      • tome.k Re: jak czytam o przywróceniu kary śmierci, to 25.08.07, 14:34
        Ja Ci powiem. Owszem kara śmierci to może nie średniowiecze, bo tam nawet
        sprawiedliwych wyroków nie było, ale też nie XXI wiek.
        Kara śmierci to nie rozwiązanie, bo co ono zmienia? No chyba niewiele.

        Ale dla mnie wydanie wyroku 8 lat, 12 lat, 15 czy 20 to kpienie z ofiary. Może
        tak być gdy mowa o nieumyślnym spowodowaniu śmierci ale ja mówię tylko o
        morderstwie, o zabiciu człowieka.

        Co być czuła, gdybyś miała syna który został skatowany za np. umówienie się z
        byłą dziewczyna jakiegoś psychola w dresie i w wyniku obrażeń zmarł w szpitalu.
        Wyrok: 8 lat.

        Albo co byś czuła, gdybyś miała córkę, którą zgwałcono i zamordowano a wyrok: 12
        lat?

        Kara śmierci to przegięcie w jedną stronę, ale opinia fanatyków resocjalizacji
        że więzienie jest po to aby odizolować i naprawić takiego człowieka - jest
        przegięciem w drugą stronę.

        Poza tum mówimy o karze. Jak próba naprawy człowieka może być karą?
        • longeta Re: jak czytam o przywróceniu kary śmierci, to 25.08.07, 14:51
          po co sobie utrudniać życie
          -oko za oko.........itd

          To ludzie wprowadzili dziwne wymówki w postaci skradzionego misia w dzieciństwie.

          Kara powinna być adekwatna do przestępstwa,niestety UE uważa inaczej,ale nie ma
          co się dziwić skoro prym tam wiodą Niemcy:-)
          • tome.k Re: jak czytam o przywróceniu kary śmierci, to 25.08.07, 14:59
            Normalny Niemiec wstydzi się za swoich przodków. Wstydzi się, gdy nienormalny
            Polak mu to wypomni.

            Za dużo było już śmierci, czemu bawić się w nie dalej. Oko za oko... też tak
            kiedyś uważałem, ale zmieniłem zdanie. Powinno być surowe więzienie i brak
            czegoś takiego jak odmowa pracy.
          • evonka oko za oko...? 29.08.07, 21:41
            jesteśmy juz trochę dalej...
        • evonka uważam, że 29.08.07, 21:40
          każdy, kto czuje się człowiekiem cywilizowanym, kto podkreśla swoje
          chrześcijanskie korzenie, powinien zdawac sobie sprawę z tego, co
          mówi... chyba, ze przyznaje się do czegoś o czym nie ma pojęcia...

          pytania w stylu co bys zrobiła jakby ci zgwałcono i zabito corkę, są
          co najmniej bezzasadne, bo jak moge się wypowiedzieć o sytuacji, w
          której nigdy nie byłam??? zakładać jedynie mogę, że mimo strasznego
          bólu i gniewu nie zniżę się do poziomu oprawcy, nie stane się nim,
          nie wymienię rolami... bo to by oznaczało, że to on zwyciężył, nie
          ja..

          co do kar: uważam, że powinny być adekwatne do przewinienia, ale nie
          mogą byc ustalane przez społeczeństwo, w drodze jakiegoś
          referendum.. to zbyt poważna sprawa i bardzo łato o niej pisać,
          kiedy nas samych nie dotyczy, kiedy jesteśmy w tej
          kwestii "czysci"...

          zadam teraz pytanie w stylu tych, ktore mi zadałeś, ale trochę inne:
          co byś zrobił, gdyby twój syn, dobry uczeń, pewnego dnia zgwałcił i
          zabił swoją kolezankę?? czy 12 lat dla niego uznałbyś za zbyt małą
          karę?
      • melanc.hoolik powiedz to matce tego chłopaka 25.08.07, 15:15
        evonka napisała:

        > się zastanawiam czy to rzeczywiscie pisze europejczyk w XXIw...
        > powiedz mi tylko dlaczego chciałbyś zabijać ludzi, którzy popełniają
        > takie przestępstwa(lub może też inne)?

        miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,4429765.html
        • evonka ale ja zadałam pytanie.. 29.08.07, 21:34
          a ty na nie nie odpowiedziałeś, tylko odwróciłeś sprawę...
          powiedz mi dlaczego chciałbyś zabijać przestępców??
    • melanc.hoolik w tym przypadku proponuję inną karę 25.08.07, 13:39
      niech skazany zostanie dawcą: uśpić, wyciąć co się da, sprzedać,
      a zarobione pieniądze przekazać poszkodowanemu!
      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,4429765.html
    • tome.k Do Afganistanu go. 25.08.07, 13:50
      Zabijać ludzi potrafi.
      • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 13:57
        tome.k napisał:

        > Zabijać ludzi potrafi.

        Zaprawdę nędzna to prowokacja:-)))
        • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:23
          Nie miałem na myśli twojego ukochanego rządku, który najpierw karmi lud
          obietnicami wycofania wojsk z Iraku a potem wysyła kolejne do Afganistanu.

          Myśl, że zabił człowieka powinna go dobijać do końca życia.
          Tydzień temu widziałem pewną akcję z mojego okna. Chłopak, który spowodował
          kolizję jadąc na skuterze postanowił prosić swoich kolegów o pomoc. Ci
          przybiegli, umożliwili ucieczkę tamtemu a do kierowcy uszkodzonego samochodu z
          uśmiechem na twarzy powiedzieli "dobrze ci tak".

          Chwilę po tym poszedłem do tego kierowcy, wziąłem numer telefonu i
          poinformowałem, że jak coś będę wiedział (numer rejestracyjny skutera albo
          samochodu którym oni przyjechali), to od razu dam znać.

          Ten facet zrobił coś jeszcze straszniejszego zanim uciekł. Dlaczego niby w
          Afganistanie mają narażać życie ludzie, którzy powinni bronić Polski, w tym
          morderców, a ludzie którzy zabijać potrafią "marnują się" w więzieniu?
          • melanc.hoolik Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:27
            Twoje ukochane rządki przerabialiśmy przez 16 lat i w tym czasie Polska była
            krajem miodem i mlekiem płynącym:D
            • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:52
              Moje ukochane rządki nie przyszły na gotowe. Moje ukochane rządki zrobiły
              rzeczy, o których będą się uczyć moje dzieci, wnuki, prawnuki.

              Moje ukochane rządki też były skorumpowane, też miały afery itp. Ale moje
              ukochane rządki dały coś Polakom: nadzieję na lepsze życie. To, że na dowód
              osobisty mogę przekroczyć granicę, że mogę pracować w niemalże całej Europie bez
              większych problemów. Niby komuchy, ale doprowadziły nas do NATO.
              Nie jestem na tyle bezczelny aby powtarzać, że to zasługa jednej jedynej partii.
              To właśnie zasługa wszystkich tych rządków, które nie mówiły "jest super,
              halinka jedzie na wakacje a to dzięki nam". Ja pamiętam słowa, że "będzie
              lepiej, ale jeszcze musimy trochę poczekać". A jak się doczekaliśmy to okazuje
              się to zasługą [ocenzurowno]
              • melanc.hoolik Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:55
                PiS za to nic nie dał Polakom, dlatego tacy niezadowoleni
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3824280.html
                • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:02
                  "1999 przełomowym rokiem dla Polaków"
                  Nie 2005.

                  Ja też jestem zadowolony z życia, zapewniam Cię, że nie jest to jednak zasługa PiS
                  • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:14
                    tome.k napisał:

                    > "1999 przełomowym rokiem dla Polaków"
                    > Nie 2005.

                    Owszem,banda zdrajców,ba całego ruchu Solidarność,dogadało się z komuchami przy
                    okrągłym stole ciągnąc grubą kreskę,w ten sposób jakieś 10 milionów Polaków
                    zostało wydymane,a ich wysiłek poszedł na marne,ale to był rok 1989,moje
                    pierwsze wybory;-)
              • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:58
                tome.k napisał: ale doprowadziły nas do NATO.

                Dzięki temu teraz walczymy w Awganistanie i Iraku,tylko nie pisz że USA to nie
                NATO:-)

                Twoje ukochane rzadki zmarnowały 17 na rozkradanie i schłodzenie
                gospodarki,dzięki nim wyciągamy reke po jałmużnę do UE,oczywiście wcześniej
                roztrwoniły wszystko co było możliwe:banki,ubezpieczenia,telekomunikacje itd....
              • melanc.hoolik Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:00
                Cóż, co kraj to obyczaj. Opowiadaj swoim wnukom i prawnukom o rządkach Millera,
                Oleksego i spółki - nikt ci tego przecież nie zabroni.
                • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:12
                  Kto wie... kto wie...
          • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:29
            tome.k napisał: > Ten facet zrobił coś jeszcze straszniejszego zanim uciekł.
            Dlaczego niby w
            > Afganistanie mają narażać życie ludzie, którzy powinni bronić Polski, w tym
            > morderców, a ludzie którzy zabijać potrafią "marnują się" w więzieniu?

            Takie mendy powinny dostać kulę w łeb,zamiast siedzieć i żreć za nasze
            pieniądze,a co do wojska w Afganistanie to......wybrali taką profesję(kiedyś też
            mi proponowano)nikt z przymusu tam nie jedzie,a przy okazji każdy kto służył w
            wojsku potrafi zabijać na wiele sposobów,inną sprawą już jest czy zdoła i się
            nie cofnie,ale to już inna bajka;_)
            • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:43
              Właśnie kula w łeb jest uproszczeniem, ale co utrzymywania mend to chyba tak
              samo na to patrzymy (chociaż z innych powodów).

              Co do Afganistanu, coby nie rozwijać tego tematu bo jestem za operacją w Iraku a
              w Afganistanie nie (no nieważne czemu, nie przez pis tylko przez strategię jaką
              tam się prowadzi). Żołnierzy uczy się zabijania na wiele sposobów. Tylko każdy
              żołnierz,który musi zabić drugiego człowieka już tak naprawdę potrafi się
              załamać psychicznie. Bo jest człowiekiem. Wielu żołnierzy potrzebuje pomocy
              psychologów i silnych leków po tym jak pierwszy raz zabije. Czy drugi, czy trzeci...

              A taka menda nie dość że zabiła drugiego Polaka, to jeszcze ucieka.
              • melanc.hoolik Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:51
                coś z tym jednak trzeba zrobić bo pobłażanie przestępcom prowadzi do takich
                patologii forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67284241&a=68009614
              • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 14:53
                tome.k napisał: > żołnierz,który musi zabić drugiego człowieka już tak naprawdę
                potrafi się
                > załamać psychicznie. Bo jest człowiekiem. Wielu żołnierzy potrzebuje pomocy
                > psychologów i silnych leków po tym jak pierwszy raz zabije. Czy drugi, czy trze
                > ci...

                Taa,widocznie wiesz lepiej,poza tym zabijanie a obrona czy walka to zupełnie
                inne pojęcia,ale to temat rzeka a ja jeszcze nikogo nie zabiłem:-(
                ;-)
                • tome.k Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:11
                  Wiem bo się tym wszystkim interesowałem. Sam chciałem być komandosem i niejako
                  małe dziecko, ale jeszcze w wieku 19 lat. Jak pierwszy raz poszedłem na komisję
                  to tryskałem radością i pojąć nie mogłem, czemu moi znajomi robią wszystko
                  byleby nie dostać kategorii A.

                  Nie byłem w wojsku i podobno to widać po mnie - to słowa tych, którzy swoje
                  odsłużyli. Dodają przy tym zaraz, że to nawet dobrze. Bo trzymanie załadowanego
                  karabinu z bagnetem wcale nie należy do przyjemnych doznań. Ponoć jest jeszcze
                  gorzej, gdy się słyszy albo pokazują jak tego używać.
                  EOD
                  • longeta Re: Do Afganistanu go. 25.08.07, 15:44
                    tome.k napisał:

                    > Wiem bo się tym wszystkim interesowałem. Sam chciałem być komandosem

                    I błąd,największe zaszczyty i mnóstwo medali mieli kiedyś polityczni,weźmy
                    np.takiego Jaruzelskiego,pierdział w stołek na tyłach frontu,a dla niektórych
                    jeszcze bohater,by nie napisać idol,na dodatek żyje i ma się dobrze:-)
    • melanc.hoolik Brawo!! 29.08.07, 17:28
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4442918.html
      • yavorius Re: Brawo!! 29.08.07, 17:58
        Brawo nie brawo, problem polega na tym, że takie głupki nadal będą
        jeździć po pijaku:
        miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,4001738.html
        • big_news Re: Brawo!! 29.08.07, 18:18
          A gdyby takim zakładać na nogę blokadę?
          Podobną do stosowanych dla źle zaparkowanych samochodów.
          Blokada na trzy miechy i już;)
          • lavinka Re: Brawo!! 29.08.07, 19:35
            To będzie jechał z górki :)
    • Gość: agata [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 23:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja