męskie rozmowy

29.06.03, 22:03
drogie panie, czy nie chiałybyście kiedyś być przy takowej-"męskiej,
szczerej, rozmowie". Czy nie ciekawi was co tam nasi kochani mężczyźni tak
bronią?! i w jaki sposób rozmawiają np.o kobietach właśnie...
wiedza, którą by się uzyskało w ten sposób na pewno ułatwiłaby parę rzeczy
lecz, cóż...

Jak dla mnie, to tak juz jest, że są tylko "kobiece" i tylko "męskie"
rozmowy, sznuję to.

ale z drugiej strony, hmy....Blenda!co Ty na to??:-))))
    • maclorcan Re: męskie rozmowy 29.06.03, 22:14
      Wprawdzie pani ze mnie żadna ;)) (a wątek zaczyna się od słów "drogie panie"),
      ale zaciekawiło mnie to, że Kirka1 napisała:

      > Jak dla mnie, to tak juz jest, że są tylko "kobiece" i tylko "męskie"
      > rozmowy, sznuję to.

      a jeśli mężczyzna rozmawia z kobietą, szczerze jako przyjaciele to jak taką
      rozmowę zakwalifikować?? A może z założenia takie rozmowy są niemożliwe?
      • kirka1 Re: męskie rozmowy 29.06.03, 22:51
        maclorcan napisał:

        > Wprawdzie pani ze mnie żadna ;)) (a wątek zaczyna się od słów "drogie
        panie"),
        > ale zaciekawiło mnie to, że Kirka1 napisała:
        >
        > > Jak dla mnie, to tak juz jest, że są tylko "kobiece" i tylko "męskie"
        > > rozmowy, sznuję to.
        >
        > a jeśli mężczyzna rozmawia z kobietą, szczerze jako przyjaciele to jak taką
        > rozmowę zakwalifikować?? A może z założenia takie rozmowy są niemożliwe?

        ups, małe sprostowanie(chyba ktoś mi wczoraj dolał coś do tego soczku
        grejpfrutowego):) chodziło mi o"tylko kobiece" i "tylko męskie",że czsami takie
        są i już-płci pzreciwnej wstęp wzbroniony...
    • m..m Re: męskie rozmowy 29.06.03, 22:18
      Kiedyś dwie moje znajome, wiedzione ciekawością
      zainstalowały dyktafon w samochodziie męża jednej z nich.
      Jakież było ich rozczarowanie, kiedy po odsłuchaniu
      kasety okazało się, że sanowny małżonek wraz z
      przyjacielem rozmawiali cały czas o samochodach i
      komputerach.
      Pozdrawiam
      M..M
      • med_max Re: męskie rozmowy 29.06.03, 22:52
        Prawdziwe męskie rozmowy to rzadkość. Wbrew pozorom też musi być klimat, czas,
        dwóch facetów / lub więcej/ tak samo czujących świat. Rozmawia się wtedy o
        wielu ważnych sprawach a tylko jednym z nich są kobiety. Przeważnie wiesza się
        na nich ostatnie psy, że takie złe, że takie niekumate, że takie głupie. Padają
        mocne męskie słowa. Rozmowa ożywia się gdy omawiane są erotyczne klimaty;).
        Częśto wtedy chwyta się za komórę po to aby zapewnić ją o tym, że jest jedyna,
        że chciałoby się aby tu teraz była. Padają kolejne butelki i puszki. Różnimy
        się i to jest głownie tematem dyskusji. Ale najbardziej lubimy sie licytować
        jaka ona jest słodka:)
    • Gość: bartuch Re: męskie rozmowy IP: 195.117.244.* 29.06.03, 22:48
      Hm...Wczoraj mocno naciskano mnie i AAAAAAAAARDA, bysmy po mesku porozmawiali w damskim towarzystwie. Nie
      dalismy sie, nadrobimy to w meskim gronie:-)))
      • marjory_m Re: męskie rozmowy 30.06.03, 15:00
        alez proszę pana... naciskano? nie przypominam sobie. to były tylko delikatne,
        kobiece sugestie. mamy swiadków! :P Pozatym obiecałeś...
    • Gość: blenda Re: męskie rozmowy IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 00:12

      > ale z drugiej strony, hmy....Blenda!co Ty na to??:-))))

      No Kirko chciałam zauwazyc ze wczoraj te "meskie rozmowy" w naszym
      towarzystwie nie były az takie straszne, choc chetnie bym posłuchała tego co
      kryje sie za kulisami ;))))

      Musimy chyba kiedys zabrac mezczyzn [wiadomych;)]], na tekie meskie rozmowy
      przy czystej [;)]. Mogloby to byc ciekawe ;)))
      • hubar Re: męskie rozmowy 30.06.03, 00:28
        Gość portalu: blenda napisał(a):
        > Musimy chyba kiedys zabrac mezczyzn [wiadomych;)]], na tekie meskie rozmowy
        > przy czystej [;)]. Mogloby to byc ciekawe ;)))
        --
        Serio łudzisz się że byś dotrwała do końca? Poza tym, to nie tędy droga :P
        • Gość: blenda Re: męskie rozmowy IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 00:44
          hmm tego nie wiem.

          A któredy droga Hubarku??????
          • hubar Re: męskie rozmowy 30.06.03, 01:02
            Gość portalu: blenda napisał(a):
            > A któredy droga Hubarku??????
            --
            Odpowiedź jest banalnie prosta: trzeba się urodzić facetem :P
            • ixtlilto Re: męskie rozmowy 30.06.03, 09:59
              hubar napisał:

              > Odpowiedź jest banalnie prosta: trzeba się urodzić facetem :P
              Niekoniecznie: wystarczą znajomi, któzytraktują dziewczynę jak kumpla i można
              posłuchaćtych "męskich pogadanek".
              Bo nie należy zapominać, że faceci to więksi plotkarze od kobiet.
              • marjory_m Re: męskie rozmowy 30.06.03, 15:05
                ixtlilto napisała:

                > Bo nie należy zapominać, że faceci to więksi plotkarze od kobiet.
                Święta prawda!!! Geo potwierdzi :)))
    • aard Ról odwrócenie 01.07.03, 11:01
      Co do meritum, to bywają takie rozmowy, że obecność kobiet ich nie ułatwia, ale
      to głównie ze względu na język. Facet (wiekszość) lubi czasem zakurwić lub
      wypowiedzieć się w sposób, który zostałby uznany za "przedmiotowe traktowanie
      kobiety" czy cos w tym rodzaju, a przy paniach to nie uchodzi. Co do treści, to
      zgadzam się z Maxem, jest o wszystkim. A najczęściej o astronomii i fizyce, ale
      to już inna bajka...

      Co do sytuacji sobotniej, to Bartuch nalegał na izolację, ja nie czułem takiej
      potrzeby. Ciekawe, o czym chce pogadać...? :-)

      Co do tematu mojego posta: byłem kilka razy obecny przy "babskich" rozmowach i -
      na Trygława i Swaroga, a nawet Świataka! - uszy więdły niekiedy... Odnosiłem
      wrażenie, że bywacie bardziej seksistowskie niż my...
Pełna wersja