Burzliwe zebranie w spółdzielni mieszkaniowej

IP: 62.233.180.* 30.06.03, 08:44
I jak wszyscy widzieli na zebraniu możecie mi naskoczyć.
    • Gość: Mieszkaniec Mafia IP: 62.233.180.* 30.06.03, 12:49
      Prezes kupił wszystkich, a tych których nie kupił postraszył, że
      im matki, żony lub dzieci z pracy pozwalnia. Wszyscy delegaci to
      rodziny pracowników spółdzielni lub zwiazani z nią
      przedsiębiorcy. Mafia i tyle.
      • Gość: pleple Spółdzielczość Mieszkaniowa to satyra na Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 14:10
        Znam taką Spółdzielnię, w której taka mafia demokratycznie wygrywała przez
        kilka lat. W końcu od pół roku nie mają ciepłej wody i długi do spłacenia , że
        hej ! Ale tacy My Polacy jesteśmy. Afara za afarą w kraju a na SLD dalej
        głosował by co 4 wyborca ! To podobnie jak w tej Spółdzielni.
    • Gość: Ney Re: Burzliwe zebranie w spółdzielni mieszkaniowej IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 30.06.03, 17:27
      A ja mieszkam w tym osiedlu,nie widziałem na oczy
      prezesa,parkuję samochód w wiecej niż przyzwoitym garażu,osiedle
      wygląda o niebo lepiej niz inne i jestem pewien że przeciwnicy
      prezesa chcą jego stanowiska i członkostwa w zarządzie i w
      głowie im profity a nie ogólne dobro!!!!
      • Gość: pleple Dobra Ogólnego bronimy przed warcholstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 18:16
        Gość portalu: Ney napisał(a):

        > A ja mieszkam w tym osiedlu,nie widziałem na oczy
        > prezesa,parkuję samochód w wiecej niż przyzwoitym garażu,osiedle
        > wygląda o niebo lepiej niz inne i jestem pewien że przeciwnicy
        > prezesa chcą jego stanowiska i członkostwa w zarządzie i w
        > głowie im profity a nie ogólne dobro!!!!

        A Prezes jak lew broni Ogólnego Dobra przed grupą warchołów i elementów
        antyspółdzielczych ! Kolego powiedz mi proszę co miałeś na myśli pod
        pojęciem : Dobro Ogólne. pleple :-)
        • Gość: Ney Re: Dobra Ogólnego bronimy przed warcholstwem IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 30.06.03, 19:44
          No cóż widac było do szkół ostro pod górkę ( piąta klasa szkoły
          podstawowej,tam przy omawianiu "Pana Tadeusza" było sporo o
          tym,trzeba było chodzić).Jeszcze raz - chcą tylko stołków dla
          siebie !!!!!
          • Gość: pleple Gubisz się w emocjach, Ney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 07:00
            Gość portalu: Ney napisał(a):

            > No cóż widac było do szkół ostro pod górkę ( piąta klasa szkoły
            > podstawowej,tam przy omawianiu "Pana Tadeusza" było sporo o
            > tym,trzeba było chodzić).Jeszcze raz - chcą tylko stołków dla
            > siebie !!!!!

            Owszem, do szkoły było pod górkę stąd wiedza jest ugruntowana i pewna.
            Nie mam najmniejszej potrzeby używać arogancji jak Ty świadczącej, że do
            szkoły i ze szkoły było z górki i brak argumentacji gubi Cię w emocjach.
            PS
            Dobro Ogólne nie ma nic wspólnego z opisanym przez Ciebie "chceniem stołków
            dla siebie". To Twoje wyjaśnienie potoczne i ludowe rozumowanie.
          • Gość: Mieszkaniec Szanowny Panie Ney !!! IP: 62.233.180.* 01.07.03, 07:56
            Gość portalu: Ney napisał(a):

            > No cóż widac było do szkół ostro pod górkę ( piąta klasa szkoły
            > podstawowej,tam przy omawianiu "Pana Tadeusza" było sporo o
            > tym,trzeba było chodzić).Jeszcze raz - chcą tylko stołków dla
            > siebie !!!!!

            Szanowny Panie Ney !!!

            Nie będę prawił Panu umoralniających wykładów, bo Pańskie wypowiedzi ocenili
            już inni uczestnicy forum. Niestety, muszę stwierdzić, że Pańskie zdanie na
            temat Spółdzielni jest objawem minimalizmu i krótkowzroczności. Jest Pan
            zadowolony z garażu, na klatce tynk nie sypie się Panu na głowę ? To świetnie –
            czegóż więcej wymagać? Tylko że płaci Pan za to ze swoich pieniędzy (zakładam,
            że jest Pan członkiem spółdzielni ). Odpowie Pan może, że niewiele więcej niż w
            innych spółdzielniach. Oczywiście, niewiele więcej ! Tylko jak to jest, że
            spółdzielnia która posiada w swoich zasobach najbardziej wartościowe lokale
            użytkowe ( także w strefie ZERO ) popada w gigantyczne długi. Z powodu
            tragicznej sytuacji, do której doprowadził prezes, w ramach łatania dziur
            trzeba będzie rezygnować z kolejnych przedsięwzięć inwestycyjnych i
            remontowych. Za jakiś czas odczuje Pan to na własnej skórze. Stało się również
            parę rzeczy nieodwracalnych. Prezes pozbył się kilku bardzo wartościowych
            lokali, które mogłyby przynosić zyski dla spółdzielni ( dla wszystkich jej
            członków). Efektem tego majątek spółdzielni ( Pana majątek, Panie Ney) kurczy
            się zamiast rosnąć. Czy to jest to „ogólne dobro”, o które dba prezes Diduch
            (którego Pan nigdy nie widział) ???
            Z tak gruntownym wykształceniem, do jakiego Pan się przyznaje, powinno otworzyć
            Panu oczy następujące porównanie. Stan, w którym znajduje się spółdzielnia
            można odnieść do sytuacji, w której nieudolny zarządca wyprzedaje włości pana
            hrabiego, bierze za to olbrzymie pieniądze ( od hrabiego i kupujących) i
            tłumaczy swemu panu, że sytuacja jest wspaniała, bo hrabia nadal je srebrnymi
            sztućcami na porcelanowej zastawie.
            Mam nadzieję, że zrozumiał Pan hrabio Ney sens tej anegdotki, wszak z Pańskim
            wykształceniem nie mogło być inaczej.

            Z poważaniem

            Mieszkaniec

            • Gość: pleple Ney został przez mieszkańca znokautowany!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 16:14
              Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

              > Gość portalu: Ney napisał(a):
              >
              > > No cóż widac było do szkół ostro pod górkę ( piąta klasa szkoły
              > > podstawowej,tam przy omawianiu "Pana Tadeusza" było sporo o
              > > tym,trzeba było chodzić).Jeszcze raz - chcą tylko stołków dla
              > > siebie !!!!!
              >
              > Szanowny Panie Ney !!!
              >
              > Nie będę prawił Panu umoralniających wykładów, bo Pańskie wypowiedzi ocenili
              > już inni uczestnicy forum. Niestety, muszę stwierdzić, że Pańskie zdanie na
              > temat Spółdzielni jest objawem minimalizmu i krótkowzroczności. Jest Pan
              > zadowolony z garażu, na klatce tynk nie sypie się Panu na głowę ? To
              świetnie &
              > #8211;
              > czegóż więcej wymagać? Tylko że płaci Pan za to ze swoich pieniędzy
              (zakładam,
              > że jest Pan członkiem spółdzielni ). Odpowie Pan może, że niewiele więcej
              niż w
              >
              > innych spółdzielniach. Oczywiście, niewiele więcej ! Tylko jak to jest, że
              > spółdzielnia która posiada w swoich zasobach najbardziej wartościowe lokale
              > użytkowe ( także w strefie ZERO ) popada w gigantyczne długi. Z powodu
              > tragicznej sytuacji, do której doprowadził prezes, w ramach łatania dziur
              > trzeba będzie rezygnować z kolejnych przedsięwzięć inwestycyjnych i
              > remontowych. Za jakiś czas odczuje Pan to na własnej skórze. Stało się
              również
              > parę rzeczy nieodwracalnych. Prezes pozbył się kilku bardzo wartościowych
              > lokali, które mogłyby przynosić zyski dla spółdzielni ( dla wszystkich jej
              > członków). Efektem tego majątek spółdzielni ( Pana majątek, Panie Ney)
              kurczy
              > się zamiast rosnąć. Czy to jest to „ogólne dobro”, o które dba prez
              > es Diduch
              > (którego Pan nigdy nie widział) ???
              > Z tak gruntownym wykształceniem, do jakiego Pan się przyznaje, powinno
              otworzyć
              >
              > Panu oczy następujące porównanie. Stan, w którym znajduje się spółdzielnia
              > można odnieść do sytuacji, w której nieudolny zarządca wyprzedaje włości
              pana
              > hrabiego, bierze za to olbrzymie pieniądze ( od hrabiego i kupujących) i
              > tłumaczy swemu panu, że sytuacja jest wspaniała, bo hrabia nadal je
              srebrnymi
              > sztućcami na porcelanowej zastawie.
              > Mam nadzieję, że zrozumiał Pan hrabio Ney sens tej anegdotki, wszak z
              Pańskim
              > wykształceniem nie mogło być inaczej.
              >
              > Z poważaniem
              >
              > Mieszkaniec
              >
              • Gość: Diduch Re: Ney został przez mieszkańca znokautowany!!! IP: 62.233.180.* 02.07.03, 10:08
                Gadajcie sobie a ja i tak Ney'owi sprzedam lokalik za złotóweczkę od metra.
                I jeszczę sobie za to premię przyznam.

                He, He
Pełna wersja