tomide
13.08.07, 22:46
Yo, co powiecie o takim motywie - czy u Was na osiedlu też
p...dolone chwieje szczają bezkarnie po śmietnikach??? Jak to widzę,
to mnie po prostu przysłowiowy ch... strzela. Co więcej, ostatnio
zobaczyłem, jak gościu WALI KLOCA w śmietniku... Ja pierdykam,
jestem troche w szoku - przyjechałem z 3miasta, bo tak się dziwnie
złożyło, że w Łodzi robotę znalazłem. Pytaliśmy się już nieroba z
administracji spółdzielni, czy da się z tym coś zrobić, tj.
uniemozliwić dostęp do śmietników i umieścić np. zbiorniki na puszki
i co tam jeszcze te śmiecie wybierają, na zewnątrz strefy
ogrodzonej - moja żona próbowała pytac się tego typa z
administracji, co o tym, myśli, ale kotleś sie trochę zagotował na
sugestię, że w Gdańsku w wielu miejscach już o tym pomyślano - rzekł
dość dwuznacznie:" łódz to nie trójmiasto" - co to miało , k..
znaczyć???
Chciałbym dowiedzieć się, czy ktokolwiek z was spotkał się z
podobnym problemem (jestem pewien, że tak) i czy próbował coś
działać, aby temu zapobiec (w co ośmielę się wątpić) - jak to
zrobić, żeby pyło skutecznie, i gdie uderzać wyżej, jak napotkam na
ścianę a administarcji osiedla?