Pięć chorób Łodzi klubowej

30.08.07, 19:46
Co wy za dane macie?? Takich bzdur to dawno nie czytałam!!

Sorry, ale Dnb jest w Cubie nadal! To jest klub, gdzie bawię sie od lat i
jestem zadowolona. A tak a propos... mówicie o gwiazdach. Zobaczcie jakie
gwiazdy tam były, a nie piszecie takie pierdoły. Gazeta! Upadliście... prawie
jak Fakt...
    • Gość: zibi juwenalia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 11:58
      NIe mogę się zgodzić z tym, że w lodzi sa slabe juwenalai, w zeszlym roku bylem
      na takich juwenaliach o ktorych Pan redaktor pisze w POznaniu, byl to ogromny
      koncert, juwenalia wszystkich Poznanskie uczlenie organizowaly razem i powiem
      szczerze ze nie mialo to nic wspolnego z juwenaliami. Bylo to normalny koncert
      dla mas. A juwenalia nie sa dla mas tylko dla studentów, co to bylby za klimat,
      gdy studenci PŁ mieli dojezdzac na swoja impreze w drugi koniec miasta, kto by
      sie na to wybral?? Na pewno nie studenci, Juwenali powinny odbywac sie w
      miasteczku studeckim zeby mialy swoj nie powtarzalny klimat!!! Wielka masowa
      impreze mozna zorganizowac z jakiegos innego powodu!!
    • Gość: taka jedna punkt trzeci IP: *.forweb.pl 02.09.07, 12:04
      niestety to prawda:(
    • tome.k Re: Pięć chorób Łodzi klubowej 03.09.07, 18:33
      rosid napisała:
      > Zobaczcie jakie gwiazdy tam były,
      --

      No właśnie. Były.
    • tome.k Re: Pięć chorób Łodzi klubowej 03.09.07, 18:37
      A rozwiązanie jest dość proste.
      Wypromowanie miasta przez przywrócenie Parady Wolności. Ale stary pryk na fotelu
      prezydenckim jest za głupi aby na to wpaść. Spójrzmy prawdzie w oczy - on
      nienawidzi ludzi słuchających muzyki klubowej. Zatem słowa "Łódź klubowa" to dla
      niego jakaś kpina.
      • Gość: ełdezecianin Czas się obudzić IP: 212.160.172.* 15.10.07, 13:33
        ŁDZ ma prężna scenę podziemną w każdym gatunku muzycznym...od hip-
        hopu po rock itd. Brak tu imprez promujących tych wykonawców! Jeśli
        czegoś sami nie zorganizują to już nie mogą liczyć na nikogo. Gdzie
        te zwariowane przeglądy łódzkiego podziemia HH które były w Cube???
        ŁDZ, miasto mumia!!!
      • skodabodzio Dokladnie 15.10.07, 14:03
        Parada byla taka lokomotywa Lodzi klubowej i lodzkich pubow.
        Spontaniczna impreza stworzona przez Lodzian. Kropaszenko ja uwalil
        i stara sie ja zastepowac jakimis sztucznymi tworami tylu Eska, Doda
        itp. Prawda jest taka ze nasze wladze nie tylko zawalily Euro ale i
        Lodz klubowa. Negatywna kampania, brak wsparcia dla prawdziwego
        clubbingu, promowanie tandety i mamy rezultaty. Niestety GW wpisuje
        sie w ta strategie zamieniania Lodzi klubowej w zascianek. A kluby
        rzeczywiscie, ida na latwizne
      • Gość: teo G*wno prawda IP: *.dedyki.pl 31.05.08, 08:43
        To nie brak parady rozwalił Łódź klubową, tylko mentalność łódzkich klubowiczów
        doskonale scharakteryzowana w punkcie trzecim tego artykułu. Na czym powinien
        zarabiać klub? Przede wszystkim na sprzedaży alkoholu i biletów! Na czym może
        zarobić właściciel łódzkiego klubu? Jedynie na niezbyt drogich biletach.
        Sprzedaż alkoholu jest znikoma, bo łódzcy imprezowicze przychodzą już nawaleni
        tanim, sklepowym browarem. Krótka piłka - niski zysk>niskie inwestycje>niski
        poziom.
        Również wszechobecne chamstwo prezentowane przez tychże bawiących, skutecznie
        wygoniło z kubów ludzi, którzy zostawiali w nich kiedyś sporo kasy. Nikt nie
        będzie przecież przychodził do lokalu, gdzie bez przerwy trącany jest łokciem
        przez osoby szukające zaczepki. Skóra, fura i komóra - taki jest obraz,
        dzisiejszego, łódzkiego clubbingu.
      • de_ent Re: Pięć chorób Łodzi klubowej 31.05.08, 15:28
        to była jedyna niewymuszona i spontaniczna impreza jak wogóle się w
        łodzi pojawiła od kiedy pamiętam, zamiast tego prez promuje jakieś
        chore klimaty typu festiwal 4 kultur czy inne wysilone akcje których
        poziom jest bardzo nierówny i mimo cykliczności wyglądają na jakby
        organizowane dyletancko, każdy za to organizator takiej imprezy
        zgłasza się do miasta o dofinansowanie... parada bez dofinansowania
        dawała radę,
    • Gość: madzia Pięć chorób Łodzi klubowej IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 22:05
      Raczej nie wydaje mi sie aby ludzie przychodzili na imprezy ze względu na "modny
      lokal". Wcale nie, my po prostu nie mamy gdzie sie bawić. Taka jest smutna
      prawda, epoka dnb przeminęła, a wtedy nie obchodziło nikogo jak wyglądał lokal
      tylko kto będzie grał na takiej imprezie.
    • Gość: dp Winiak Klubowy to wiem co to ale IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 22:53
      Łódź klubowa? Widzew podobno znowu dal w lape i jest w II lidze..
    • Gość: no name Pięć chorób Łodzi klubowej IP: *.4web.pl 31.05.08, 07:48
      No i niestety to wszystko jest cholerna prawda. Jeszcze 5 lat temu
      uwazałam Łódź za swoje miasto. Teraz czuję się tutaj jak na
      wycieczce w miescie montowni i monterów z montowni, którzy zioną
      wczorajsza wódką...To jak wygląda tzw. święto Łodzi moze człowiaka
      zabić samym widokiem...To nieprawda, ze Łódż zawsze taka była - to
      maista stacza sie do poziomu robotnika po zasadniczej, któremu
      kiełbada z grilla i polówka w bramie wytarcza i chyba nigdy nie
      było to aż tak widoczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja