co zrobić gdy...,co robicie gdy...?

08.07.03, 00:04
Ktoś was baaaaaardzo wkurza, działa na nerwy, rozstraja was itp.
a nie mozecie uniknąć spot(y)kania z nią
co wtedy robicie?
jestem bardzo ciekawa reakcji, są jakieś niestreotypowe????
    • hubar Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 00:18
      kirka1 napisała:
      > Ktoś was baaaaaardzo wkurza, działa na nerwy, rozstraja was itp.
      > a nie mozecie uniknąć spot(y)kania z nią co wtedy robicie?
      > jestem bardzo ciekawa reakcji, są jakieś niestreotypowe????
      --
      Co robie? Denerwuję się. Czasem daje odczuć tej osobie, że jej nieznoszę.


      No przyznaj się, kogo masz spotkać?
    • Gość: Paul Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 00:20
      kirka1 napisała:

      > Ktoś was baaaaaardzo wkurza, działa na nerwy, rozstraja was itp.
      > a nie mozecie uniknąć spot(y)kania z nią
      > co wtedy robicie?
      > jestem bardzo ciekawa reakcji, są jakieś niestreotypowe????
      Staram sie byc bardzo mily i kulturalny. Poza tym jesli jest miedzy wami
      zaleznosc w pracy, to postaraj sie prowadzic wspolprace z taka osoba na
      podstawie dokumentow, e-maili, etc. Nic na gebe. Niekompetencja w koncu gubi
      ludzi niekompetentnych. Rzecz fundamentalna - sluchaj i rzadaj na pisnie
      calego belkotu takiej osoby. Nie odzywaj sie bes powodu, nie reaguj na
      zaczepki, tylko milo usmiechaj, niech ma cie za nieszkodliwego durnia.
      Sprawdza sie, tylko nie wiem jak w polskich warunkach.
      Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: teufel Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? IP: *.toya.net.pl 08.07.03, 00:30
      Włączam Quake3 i zabijam, żeby się odstresować. Pomaga.
      • teufel Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 14:56
        Oczywiście żartowałem, poprostu nie odzywam się z Tą osobą.
    • igrek_oficjalny Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 09:03
      Za każdym razem, gdy jest to możliwe wkurz te osobe! Ale nic ordynarnego!
      Jedynie inteligentne niby-żarty :) wszyscy się śmieją, a ta jedna osoba
      wychodzi z siebie :-) ale to trzeba wytrenować...
    • bartuch Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 11:36
      Nie krzycze, nie rzucam krzeslem....Ale widac po moich
      oczach, ze kogos nie trawie, tak mi mowiono:-)))
    • vladip Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 20:27
      kirka1 napisała:

      > Ktoś was baaaaaardzo wkurza, działa na nerwy, rozstraja
      was itp.
      > a nie mozecie uniknąć spot(y)kania z nią
      > co wtedy robicie?
      > jestem bardzo ciekawa reakcji, są jakieś niestreotypowe????

      zalezy kto:
      jezeli nie moge sobie na nic pozwolić.. jestem wyjątkowo
      rzeczowy i uprzejmy
      jeżeli mogę trochę j/w + odrobina usczypliwości
      jezeli moge dużo.. to wqurzam tą osobę na max - lepiej
      niech ona się denerwuje a nie ja

      a niestereotypowe zachowania.. na wkurzanie nie ma chyba
      jednej skutecznej metody.. ale jest fajna na kogoś kto
      dużo i bez powodu się wydziera .. trzeba narobić jakiegos
      hałasu np zrzucić coś (oczywiscie przypadkiem) na podłogę
      (najlepiej cos co narobi kupę huku)
      efekt jest prawie 100%
    • ixtlilto Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 22:55
      Zacznijmy od tego, że mało kto potrafi mnie wkurzyć. Dlatego właściwie to
      problem mnie nie dotyczy, ale jeśli już jestem zła to:
      -jeśli to jest pierwszy taz, lub sprawa nie jest tego warta- wychodzę, daję
      sobie czas żeby ochłonąć i wracam do swoich zajęć.
      -jeśli sprawa się powtarza, a muszę z tym kimś współpracować stawiam warunek,
      że albo się dogadujemy albo "do widzenia".

      I, powtarzam, jestem człowiekiem wybitnie spokojnym i trudnym do wyprowadzenia
      z równowagi :D
    • true_blue Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 23:13
      A ja ostatnio najpierw przewaznie sie zastanawiam dlaczego dana osoba mnie wkurza (czyli co tak naprawde mnie dotyka...) i dopiero wtedy decyduje jak sie zachowac. Jezeli mi na tej osobie zalezy to probuje sie dogadac (nawet jesli to szef - tez dogadac sie mozna jesli wkurza), a jesli mi nie zalezy to staram sie ignorowac pamietajac jednakze czemu mnie dana osoba wkurzyla. Takie wkurzajace osoby to idealny poligon dla siebie.
      Pozdr.
    • fleurette Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 08.07.03, 23:15
      sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=480&L1=186&L2=0&L3=0&P
      • true_blue Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? 09.07.03, 00:51
        Fleurette, dodalam do ulubionych. Rewelacja.
        Pozdr.
    • Gość: ojj Re: co zrobić gdy...,co robicie gdy...? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 19:22
      od wroga więcej nauczysz się niż od przyjacela ;)
      a co cię nie zabije to tylko wzmocni,
      czyli wynikałoby z tgo, że lepszy wróg niż przyjaciel :0
      a poza tym tak jak napisała t_b (brawo!),
      ja też tak osatnio zrobiłam i to daje efekty,
      pozdrawiam

      ps.
      a jak już baardzo mnie wkurza
      i śmiać nie mam się siłu
      to odpalam wirówkę
      i rbię kogel-mogel,
      (ale nie taką dla dzieci
      - wirówka musi byc porządną ;])
Inne wątki na temat:
Pełna wersja