Moja Miłość ma oczy błękitne :-)

IP: 193.128.25.* 10.07.03, 15:48
A Wasza? Opowiedzcie. Wszak oczy są zwierciadłem duszy....
    • boczek2001 Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) 10.07.03, 15:52
      Gość portalu: Dzidka napisał(a):

      > A Wasza? Opowiedzcie. Wszak oczy są zwierciadłem duszy....


      A moja ma błękitne, a Twoja?? ;-))
    • Gość: med_max Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: 212.191.1.* 10.07.03, 16:13
      Nie mogę skupić sie na oczach mojej miłości. Wydaje mi się, że piwne ale głowy
      bym nie dał. Co innego serce i duszę.
      Błękitne to mi mowi niewiele. Jeśli mogłabyś sprecyzować bardziej, czy to
      perłowy błękit, czy błękit pastelowy będę wdzięczny

      Lepiej kochać oczu błękit
      Niż bezbarwne miewać lęki
      • Gość: Dzidka Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 17:10
        Różne są błękity, to fakt. Ale opisać - to juz gorzej. Najlepiej chyba
        pasowałoby to:

        Jest w oczach Twych
        kolor nieba z moich stron...

        Każdy wie, jakie jest polskie niebo

        PS. Błękit perłowy to JEST błękit pastelowy :-))
    • Gość: med_max Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: 212.191.1.* 10.07.03, 19:37
      Perla perle nie równa:) ale ponieważ dla mnie przyjemna jest już sama rozmowa o
      kolorzach oczu...co powiesz na to?
      "mój kochanek wcale nie jest piękny
      i charakter ma raczej trudny
      ale kto mi umaluje niebo
      w ciemny fiolet popołudnia
      gdy pozwolę mu odejść i nie wrócić"
      To Poświatowska. Niebo może mieć czasem odcień amarantu, czasem akwamaryny, cóż
      dopiero gniewne oczy;)) I co powiesz?



      • Gość: Dzidka Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: 193.128.25.* 11.07.03, 12:49
        > To Poświatowska. Niebo może mieć czasem odcień amarantu, czasem akwamaryny,
        cóż dopiero gniewne oczy;)) I co powiesz?

        Gniewne oczy mogą mieć odcień lodowatego błękitu też. A najładniejsze są wtedy,
        kiedy są jak sierpniowe niebo w upalny dzień - pogodne i szczęśliwe?... :-)
    • lea Re: wstyd się przyznać... 11.07.03, 13:26
      ale nie wiem. nigdy nie zwracam na to uwagi.
    • Gość: qwer Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.toya.net.pl 11.07.03, 13:27
      Kocie, zielone a czasami piwne.
      Ja pije ona haftuje!
      Pozdrawiam
      qwer
      • Gość: med_max Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.07.03, 13:40
        "Błękit jest siwy. Prawie czarny błękit?
        srebrzystym nożem od wody odcięty?"

        błękitne oczy, to może być całkiem piekna inspiracja. Spróbujmy...

        Siedzieli w milczeniu. Zostawili za soba granatową zadymiona noc. Błękitnooka
        rzeka cicho odmierzała czas. Wciąż była dla niego niezdobytą annapurną.Dwoje
        oczu, tych chłodnych odcieni niebieskości, przypatrywało mu się z uwagą. Na tle
        jaskrawego błękitu nieba wyglądała naprawdę olśniewająco. Spojrzał
        w sinobłękitną dal. Dotknął jej ręki i wtedy barwy zaczęły się chmurzyć. Nawet
        niebo gęstniało fioletem....
        • Gość: Dzidka Herman Saftleven!!!!! IP: 193.128.25.* 11.07.03, 13:44
          Ten tekst przypomniał mi fantastyczny obraz, jaki wisi w muzeum w Kassel.
          Namalował go Saftleven właśnie. Posługując się wyłącznie rozmaitymi odcieniami
          koloro niebieskiego, zaczynając od "lodowego", kończąc na tak granatowym, że az
          czarnym.
          A swoją drogą, każdy błękit jest niebieski, ale nie każdy niebieski jest
          błękitem...
    • Gość: med_max Oczy tej małej jak dwa błękity IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.07.03, 15:18
      Myślę , że to może być całkiem kolorowy post.
      "
      Nigdy się nie dowiem
      czy widzisz
      tak samo jak ja
      żółty łubin

      Czy tak jak ja
      czujesz
      jego aksamitny zapach

      Nie przekonam się
      czy tak samo
      słyszysz
      szelest skrzydeł sowy

      Nie sprawdzę
      czy odczuwasz
      to samo co ja
      głaszcząc
      kosmatą owcę

      Nigdy nie dowiem się tego
      choćbym oglądała
      twoje palce
      pod słońce
      albo dotykała ich
      wargami"

      Małgorzata Hillar
      • Gość: Dzidka Nie kolorowo, ale szczerze :-)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 18:07
        Zostawcie wy mnie w spokoju,
        nie płaczę, nie płaczę przecie!
        Dobrze mi w kącie pokoju,
        Czego wy jeszcze chcecie?

        Nie męczcie mnie już daremnie,
        nie płaczę przecie, nie szlocham!!
        Czego wy chcecie ode mnie?
        Kocham go! kocham!! kocham!!!

        (Bronisława Ostrowska)
    • keltoi Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) 11.07.03, 18:38
      Zasadniczo zielone z żółtym pierścieniem. Bardzo często zielono-niebieskie.
      Zdarza się, że szare z domieszką zieleni.
      Tylko, że już nie jestem pewna, czy jest moją miłością....
    • Gość: Guerreiro da Luz Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.4web.pl 11.07.03, 18:49
      idę tam, gdzie nie pyta
      mnie już nikt
      gdzie mój czas
      znajduję swe spełnienie
      po cichu, powoli
      zamieniam się w błękit
      i łączę z obrazem twoich snów

      tobie dam gdy zapragniesz
      to co zechcesz
      i z nadzieją
      uśmiecham się
      że zdarzył się cud
      wokół nas świat znalazł tysiąc barw
      przybrał się w blask

      idę tam by pozostać
      już na zawsze
      żeby świat nie tracił kolorów snów
      by nigdy samotność
      i serca zmęczenie
      nie zmuszały mnie do snu
      którego nie jestem spełnieniem
    • Gość: micin Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 19:05
      Chyba takie same jak ja, czyli niebiesko- zielone z domieszką szarości;-)))
      Ale tak między Bogiem a prawdą, to powinien mieć piwne;-P

    • Gość: med_max błękitna parafraza Barańczaka IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.07.03, 19:19
      "Spójrzmy prawdzie w błękitne oczy:
      w nieobecne oczy potrąconego przypadkowo
      przechodnia z podniesionym kołnierzem;
      w błękitne oczy wzniesione ku tablicy z odjazdami
      dalekobieżnych pociągów; w błękitne
      oczy wpatrzone z bliska w gazetowy petit;
      w błękitne oczy pośpiesznie obmywane rankiem
      z nieposłusznego snu, pośpiesznie ocierane
      za dnia z łez nieposłusznych, pośpiesznie
      zakrywane monetami, bo śmierć także jest
      nieposłuszna, zbyt śpiesznie gna w ślepy zaułek
      oczodołów; więc dajmy z siebie wszystko
      na własność tym spojrzeniom, stańmy na wysokości błękitnych
      oczu, jak napis kredą na murze, odważmy sie spojrzeć
      prawdzie w te błękitne oczy, których z nas nie spuszcza,
      które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami,
      wlepione w afisz i utkwione w chmurach;
      a choćby się pod nami nigdy nie ugięły
      nogi, to jedno będzie nas umiało rzucić
      na kolana..."
      • Gość: Dzidka Re: błękitna parafraza Barańczaka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 19:33
        Medmaxie, jeśli po tej parafrazie nie przyśni mi sie to, co bym chciała... :-)
    • Gość: med_max Re: Moja Miłość ma oczy błękitne :-) IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.07.03, 22:37
      "twoje błękitne
      z pożądania oczy
      nadają sens tej nocy"
      i "Nikt głębiej w Twoje oczy
      Nie spojrzy ode mnie.
      Nikt lepiej niż myśl moja
      Ciebie nie obejmie"
      i
      "W Twoich błękitnych oczach jest tyle ciepła i blasku
      A ja ćma kuszona ich spokojem
      Pragnę umrzeć w płomieniach tego spojrzenia
      Podaruj mi jedną chwilę
      bym mogła nacieszyć zmysły nadchodzącą śmiercią..." /A Wróblewska z Łodzi:)/
      i
      "Czy wiesz, że Twoje oczy
      Spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy
      Zaczyna się dzień"
      i "Masz takie oczy zielone
      Zielone jak letni wiatr
      Zaczarowanych lasów
      I zaczarowanych malw"
      i
      "Poraziłaś moje oczy
      światłem i cieniem
      i jak fotografia czarno - biała
      powiedziałaś mi o sobie
      to co najważniejsze
      zostawiając barwy
      oniemiałym zmysłom"
      mam mówić więcej? w oczach jest magia, kiedy kogoś spotykam, przede wszystkim
      tam czytam, tam jak na dłoni wszystko a zwłaszcza błękit, raz wesoły, raz
      smutny, raz tęskny, kiedy indziej entuzjastyczny, taki entuzjastyczny błekit:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja