Strajk komorkowy

11.07.03, 14:19
>>Na pewno jestes uzytkownikiem telefonu komórkowego, bo w dzisiejszych
czasach coraz trudniej jest sobie wyobrazic zycie bez 'komóry'. Dzwonimy,
wysylamy sms-y, a to wszystko kosztuje. Nie jest to jakis koszmarny wydatek,
bo stac na niego wielu ludzi, abonentów przybywa w szybkim tempie, jednak
Polska to dziwny kraj....... Porównujac ceny abonanamentow z innymi krajami w
stosunku do zarobków Niemców, Francuzów czy Hiszpanów wychodzi na to, ze
rozmowy w Polsce sa przerazliwie drogie. Niby wraz z postepem ceny ciagle
spadaja, ale nadal nie sa zadowalajace. Co wiec robic? Czy mozemy miec
jakikolwiek wplyw na spadek cen?
OWSZEM!
Wystarczy dac sygnal operatorom, ze nie podobaja im sie wysokie oplaty za
telefon. Jak to wyrazic? Umówmy sie, ze 15 lipca (pozostalo kilka dni - czas
by przekazac ta informacje jak najwiekszej liczbie ludzi) ograniczymy
uzywanie naszego telefonu do minimum, czy wrecz wylaczymy na caly dzien
telefon (najlepiej by bylo), tzn. zanim zadzwonisz czy wyslesz sms-a 5 razy
sie zastanowisz, czy na prawde cos sie stanie, jesli nie zadzwonisz. Jezeli
ten "strajk" wypali i w telewizyjnych wiadomosciach uslyszymy o stratach
operatorów tytulem tego wlasnie strajku, da to na pewno do myslenia ludziom,
od których to wszystko zalezy i taka akcje bedzie mozna powtarzac, az w koncu
szanowni operatorzy obniza oplaty. Co ci szkodzi spróbowac?
A moze 15 lipca oglosimy Dniem Bez Telefonu?
Przekaz ta informacje przez GG, maila lub w inny sposób znajomym. Ta akcja
naprawde moze sie udac, a Ty sie mozesz do niej przyczynic!<<
    • konrad_socha Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 14:25
      A może 11 lipca ogłosimy Światowym Dniem Bez Infantylnej Naiwności?
      • marrgos Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 14:56
        ten sam list umieściłam na liscie pl.regionalne.lodz
        troszkę mi sie dostało
        ale i tak jestem za...
        choć obawiam się że to niewiele pomoże
        pzdr gosia
        • Gość: Dzidka Re: Strajk komorkowy IP: 193.128.25.* 11.07.03, 15:56
          > ale i tak jestem za...
          > choć obawiam się że to niewiele pomoże

          A ja jestem przeciw, bo pomysł jest rzeczywiście z gatunku tych bardzo
          naiwnych. Mam wrażenie, że ktoś rzucił sobie pomysł, a naiwni podchwycili.
          Zreszta, ja bez komórki nie istnieję. Muszę dzwonić, a dla operatora nie ma
          znaczenia, że komórka jest słuzbowa.
          • barracuda7110 Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:14
            szkoda gadac ja napewno nie przylacze sie do tego prostestu, bo co my prywatni
            userzy komorek mozemy zdzialac?? Co wieksza firma generuje znacznie wyzsze
            rachunki i to oni moga dyktowac opom warunki umow. my conajwyzej mozemy
            poczekac na kolejna promocje :P

            Pozdrawiam
            barracuda7110
            ---
            Have You Seen My Invisible Friend??
          • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:23
            Szczesliwa, ma sluzbowa. Ja musze wykonywac z prywatnego telefonu rozmowy
            sluzbowe. Inaczej nie bede w stanie pracowac. A koszty rozmow sluzbowych z
            prywatnego telefonu pracodawca ma gleboko gdzies.
            Kelega z pracy dostal nagane (a to oznacza spora czesc pensji mniej) dlatego
            ze mial wyladowany juz akumulator w prywatnym telefonie a kierownik nie mogl
            mu przekazac istotnej uwagi. Innym razem ostro zbesztali jedna z kolezanek
            tlyko dlatego bo jeje domowy numer telefonu byl przywatny a dyrektor chcial
            koniecznie do niej zadzwonic poznym wieczorem.

            Bywaja miesiace ze mam wygandaen 2 godziny rozmow sluzbowych z moejego
            telefonu. Jesli powiem ze musze konczy bo to muj prywatny telefon moge sie
            spodziewac neprzyjemnosci i sporo mniejszej wyplaty.
            • Gość: Dzidka Re: Strajk komorkowy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 19:08
              > Kelega z pracy dostal nagane (a to oznacza spora czesc pensji mniej) dlatego
              > ze mial wyladowany juz akumulator w prywatnym telefonie a kierownik nie mogl
              > mu przekazac istotnej uwagi. Innym razem ostro zbesztali jedna z kolezanek
              > tlyko dlatego bo jeje domowy numer telefonu byl przywatny a dyrektor chcial
              > koniecznie do niej zadzwonic poznym wieczorem.

              Sorry, ale te przypadki nie mają nic wspólnego z cenami rozmów komórkowych.
            • Gość: Dzidka I jeszcze cos IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 19:09
              > Szczesliwa, ma sluzbowa. Ja musze wykonywac z prywatnego telefonu rozmowy
              > sluzbowe. Inaczej nie bede w stanie pracowac. A koszty rozmow sluzbowych z
              > prywatnego telefonu pracodawca ma gleboko gdzies.

              A to juz jest Twój problem.
        • hubar Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:20
          marrgos napisała:
          > ten sam list umieściłam na liscie pl.regionalne.lodz
          > troszkę mi sie dostało
          --
          No to jak i inni Ci troszkę dali, to i ja coś dodam:
          - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6892982 /
          - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6790377 /
          - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6757661 /


          Życzę uwazniejszego czytania Forum ;-P
          • marrgos Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:48
            Poddaję się :((((
            choć to przecie nie ja zaczęłam ten wątek
            :((((
            bardzo smutna gosia
            • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:50
              Od razu smutna????
              Czemu. Czy IRC, forum i internet moze zadecydowac o nastroju????
              Jesli tak to to dopiero powod do smutku :(

              Tyle sie dzieje i moze dziac dookola ze marnowanie czasu przed monitorem i
              klawiatura nei ma sensu.



            • hubar Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:51
              upssss przepraszam, faktycznie to nie ty :-)
              Wybacz.

              Ale postrajkować mozemy!
              • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:55
                No problem, ale Twoja uwaga co lancuszka sporowokowala do pewnej refleksji. I
                coz mimo ze to duza slynna firma (ktora ostanio sie zblaznila i znalazla kozla
                ofiarnego z Lodzi - tez bym tak chcial za spora kase przyznac sie do bledu ...
                a potem na rok na Hawaje .....) i jej sposob zdobywania klientow itp nieco
                przypominaja ten lancuszek. Niestety kaski do dojenia coraz mniej a jakos nie
                ma sensownego miejsa aby zrobi skok i zmienic rubryczke zatrudnienie.

    • konrad_socha Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:38
      a tak w ogóle to co to jest?
      jakiś tzw. "łańcuszek św. Antoniego"?
      • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:43
        Co ma byc tym lancuszkiem, bo jakos nie moge dopasowac Twojego postu .....
      • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:44
        Co ma byc tym lancuszkiem, bo jakos nie moge dopasowac Twojego postu do
        jakiejs opinii .....
        • konrad_socha Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 16:54
          umieszczanie przez wszystkich, wszędzie gdzie się da tego apelu :-)
          • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 16:59
            OK teraz juz wiadomo. Ale ja bym to ujal inaczej.....
            Kto musi i tak bedzie rozmawial. Kto nie musi nie musi miec w ogole zadnego
            telefonu itp.

            To kwestia wyboru. A to ze operator zarabia. Co w tym zlego. Wazniejsze jest
            to abym z pensji mogl bez strachu oplacic rachunake nawet za 5 godzin rozmow,
            10GB danych sciagnietych itd.... To jest problem a nie to ze operator pobiera
            oplaty.

            A ponadto ludzie tam zatrudnieni tez chca kaski co miesiac. Bo o kieszen
            prezesow i garniturkow to sie nie martwie.

            W ten sposob ktos dojdzie do wniosku ze pensja miesieczna w wymiarze 100zl
            jest rozpusta dla pracownika.


            • Gość: STUDI Re: Strajk komorkowy IP: *.*.*.* 11.07.03, 17:02
              no ale caly GSM jest malo szczelny tak wiec klony tez cos zalatwiaja, no i
              generatory liczb do krat zdrapek doladowujacych tez nie sa bez wad
              (szczegolnie Pop - mozna zgadywac do woli).

              Sorry jesli napisalem cos niezgodnego z prawem. Ale tak po prostu jest.
              Opratorzy sami sobie sa winni.

              Oszczednoscia i praca ludzie zdrowie traca.

              To powiedzonko jak zawsze pasuje, nawet do firm i instytucji.
          • marrgos Re: Strajk komorkowy 11.07.03, 17:00
            bo to jest chyba prostsze umieścic taki apel niż samemu coś sensownego wymyślić
            ;-), poza tym są tacy, którzy się z nim zgadzają
            (z własnego doświadczenia)
            gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja