Gość: sas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.07, 14:18
Uważam, że problemem dla Hali była firma Varitex - jak wiadomo o
wyjątkowo dużych aspiracjach finansowych - nie mająca natomiast
doświadczenia w budowie takich molochów. Dlatego , aby wziąć udział
w przetargu musiała wziąć sobie do spółki kooperanta, który to
doświadczenie miał.
Co się działo potem?! - potem były ciągłe konflikty pomiędzy
Mostostalem, a Varitexem o wszystko, a przede wszystkim o pieniądze.
Konsekwencją tego miały miejsca opóźnienia w budowie.
Decyzja Tomaszewskiego była słuszna i jedyna, aby uwolnić się od
Varitexu. Gdyby miasto weszło w spory prawne z tą firmą budowa
stanęła by na kilka lat. Tak jest nadzieja na przyszłość.
Mam wiarę w to, że się uda i tyle.
Varitexowi znowu się upiekło - ciekawe na jak długo.
- pozdrawiam wszystkich normalnych i życzliwych.