Gość: anomiac
IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl
16.07.03, 15:08
„dzień dobry, czy mogłabym umyć podłogę,
okna, posprzatać, cokolwiek, za chociaż
jedyne 5 złotych, mam chore dziecko,
ma kolke kałową, bardzo prosze o wsparcie,
cokolwiek, nie mam pracy, dziecko chore itd. itd...”
Szczerze, co robicie w takich i podobnych sytuacjach?
W pracy, na ulicy, na dworcu...
od czego zależy, że nie odmawiacie? A może odmawiacie?