Bardzo prosze o wsparcie...

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 15:08
„dzień dobry, czy mogłabym umyć podłogę,
okna, posprzatać, cokolwiek, za chociaż
jedyne 5 złotych, mam chore dziecko,
ma kolke kałową, bardzo prosze o wsparcie,
cokolwiek, nie mam pracy, dziecko chore itd. itd...”

Szczerze, co robicie w takich i podobnych sytuacjach?
W pracy, na ulicy, na dworcu...
od czego zależy, że nie odmawiacie? A może odmawiacie?
    • Gość: łażej Re: Bardzo prosze o wsparcie... IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.121.* 16.07.03, 15:13
      Gość portalu: anomiac napisał(a):

      > Szczerze, co robicie w takich i podobnych sytuacjach?
      > W pracy, na ulicy, na dworcu...
      > od czego zależy, że nie odmawiacie? A może odmawiacie?

      Nikt mnie nigdy jeszcze nie prosił o nic w ten sposób. Zazwyczaj ludzie prosza
      o kilka zł "na jedzenie". Wtedy zawsze odmawiam. Natomiast niedawno byłem w
      Toruniu gdzie pewnego starszego, całkiem porządnie wyglądającego faceta
      poprosiliśmy o wskazanie drogi - on wskazał ją i opowiedział jeszcze kilka
      ciekawych rzeczy o Toruniu. Po czym poprosił nas o coś do jedzenia. Jako że nie
      mieliśmy nic takiego przy sobie poszliśmy do pobliskiego kiosku-baru i
      kupiliśmy jakiś posiłek. Człowiek był bardzo wdzięczny. Natomiast pieniędzy nie
      daję i nie mam zamiaru dawać nigdy.

      pozdrawiam
      • janior Re: Bardzo prosze o wsparcie... 16.07.03, 15:25
        Mój kumpel opowiadał mi, że filmował kiedyś budowę swojego domu i podszedł do
        niego facet i powiedział: "Ja mam chujowe życie, opowiem Panu jakiem mam
        chujowe życie. Za jedyne 5 złotych. Ja na prawdę mam chujowe życie". Kumpel
        nie skorzystał z oferty.

        Przykro mi, ale nie jestem z Łodzi i nie mogę zaoferować pomocy.
        • dziad_borowy Re: Bardzo prosze o wsparcie... 16.07.03, 15:29
          janior napisał:

          > podszedł do niego facet i powiedział: "Ja mam chujowe życie, opowiem Panu
          jakiem mam chujowe życie. Za jedyne 5 złotych. Ja na prawdę mam chujowe życie".
          To jest wspaniale:-) Juz bym sie pozastanawial czy nie dac za inwencje:-)
          dzierżbórrr !!!
          • kropka Re: Bardzo prosze o wsparcie... 16.07.03, 16:31
            Anomiac, właśnie dziś była u mnie w firmie kobieta od tej kolki. Zacytowałeś
            bardzo dokładnie. Daliśmy jej 10 zł, bo mamy świetną sprzątaczkę i czysto u nas
            niemal sterylnie.
            Daję. Jeśli ktoś mnie naciąga, to jego sprawa, jego sumienie. Mnie też ludzie
            pomagali.
            Jeśli ktoś mnie ewidentnie naciąga, ale robi to z klasą - też daję :-)
            • Gość: anomiac Re: Bardzo prosze o wsparcie... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 10:44
              kropka napisała:

              > Daliśmy jej 10 zł,

              naprawde? niesamowite, tyle jeszcze nikomu nigdy nie ofiarowalem!
              wychodzi na to, ze jestem kobiecie winien 9 zet :)

Pełna wersja