hubar
17.07.03, 01:08
"Na ulicach tak. Tego typu imprezy z piorunującą muzyką powinny
odbywać się w pomieszczeniach zamkniętych. Czas skończyć z tą
dyskoteką na świeżym powietrzu."
--
Czas skończyć... z pana ekipą!!! Co za człowiek z pana! Kim pan
do diaska jest, aby uczyć moralności młodych ludzi?
"- Przecież mecze gromadziły więcej uczestników, a nikomu nie
przyszłoby do głowy, żeby spotkanie piłkarskie rozgrywać na al.
Piłsudskiego, czy ul. Piotrkowskiej. Jednak często bywało, że po
meczach mieszkańcy wpadali w panikę, kiedy kibice bawili się w
centrum miasta. Forma ekspresji wykorzystywana w techno jest
agresywna i uciążliwa. Bez wątpienia może niejednego
przestraszyć."
--
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Boszeeeeeeee
Co on wygaduje!!!!!!??????? Porównuje pan szalikowców do
uczestników parady techno??!!!
Techno jest agresywne??? Człowieku(?)! Ja wiem że może
głośniesze i szybsze od pienia księdza w kościele, czy też
koncertów organowych, ale aresywna???!!!!
"- Większych tragedii nie było, nie brakowało jednak pijaństwa.
Atmosfera ocierała się o handel narkotykami. Można się cieszyć,
że nie stało się nic gorszego. Ale można też zrobić coś, żebyśmy
nie musieli truchleć 5 września."
--
Proste, nie przechodzić tam!
Albo nie, profilaktycznie zabronić pielgzymek! Co tam się dzieje!
"- Przed kilku laty pamiętam marsz fanów techno w kierunku
archikatedry. To była ewidentna prowokacja religijna. Zwykła
dyskoteka pomalowanych ludzi przerodziła się w demonstrację
antyreligijną. To była głupia i bezmyślna inicjatywa, która
wywarła silne piętno na postrzeganiu imprezy dzisiaj."
--
Że co????????? Prowokacja??? Że jak, kiedy??? Gdzie
jest "archikatedra" a gdzie MOSiR?? To nawet nie jest po drodze.
Demonstracja antyreligijna?? Człowieku, chcesz zobaczyć
manifestacje antyTobie?