Dodaj do ulubionych

Jak myslicie ile kosztował nas żigolo z CBA?

18.10.07, 15:53
A to ciekawy wpis na jednym z forów i myslę, że pardzo prawdziwy:

"Przedobrzyłeś pan panie kłamczyński .Chcialbym jeszcze powiedziec
cos wszystkim co tak latwo atakuja panią Sawicka .Jesli by uzyc
duzych pieniedzy i metod psychotechnicznych to kazdego, powtarzam
KAZDEGO udaloby sie zlamac .Kazdy czlowiek ma swoje granice .Jesliby
CBA uzylo takiej manipulacji przeciwko poslom PiS to prawdopodobnie
cala partia znalazlaby sie w kryminale .Tak na marginesie czy CBA
mogloby powiedziec ile NASZYCH pieniedzy wydalo zeby ten
pan ,nazwijmy go mr Żigolo mogl PRZEZ ROK udawac bogatego biznesmena
z Austrii ,przeciez nie chodzil w swetrze z rynku i nie jezdzil
fiatem 126p (nie mialem zamiaru nikogo tu obrazic )

Obserwuj wątek
    • rosfita Re: Jak myslicie ile kosztował nas żigolo z CBA? 18.10.07, 16:29
      Oto moje skromne wyliczenie:

      1. Pensja w CBA minimum 7000 netto x 12 = 84 000 PLN (z pewnością
      pensja ta jest większa)
      2. Samochód koszt użytkowania miesięcznie (benzyna, ubezpieczenia,
      amortyzacja)to około 600 PLN netto (no bo żeby rozkochać to trzeba
      przyjechac do ukochanej z kwiatami i innymi prezentami) = 7200 PLN
      3. Prezenty i upominki oraz kwairty no to chyba prawdziwy mężczyzna
      kochający posłankę poniżej 5000 PLN to nie zszedł
      4. restauracje i hotele to pewnie będzie jakieś 10 000 PLN

      Wyliczając te składniki wychodzi około 106 200 PLN a to tylko
      pobieżne wyliczenia. Jednym słowem akcja dla Państwa nieopłacalna o
      6 200 PLN (bo łapówka wynosiła 100 000). Nie został wliczony
      stracony czas podczas którego agent ten mógłby rozpracowywać
      prawdziwą a nie zmanipulowaną korupcję. Tylko wówczas musiałby
      bidula ścigać tych co to z nadania PiS pochodzą bo oni teraz
      przecież opanowali urzędy i instytucje Państwa i marnotrawią
      publiczny pieniądz. Lepiej wszak rozkochiwać w sobie
      średniorozgarniętą babę z partii opozycyjnej bo za to może (a raczej
      na pewno) jaka premia będzie (trzeba by ja dopisać do kosztów) a za
      rozkochiwanie przedstawiciela partii rządzącej to nie tylko premia
      by przepadła ale też mogłaby się nagana pojawić.

      Ps. Ciekawe ile teraz CBA straci czasu i środków aby rozpracowac
      mnie. Wszak jak tak mozna pisac o tak dobrej instytucji jak CBA.
    • brite Re: Jak myslicie ile kosztował nas żigolo z CBA? 18.10.07, 17:00
      Sprowokowana czy nie, pani S. wzięła pieniążki i nie powiadomiła o tym żadnych
      organów. Wstyd dla PO, wstyd dla Sejmu, kolejna kompromitacja na górze.
      CBA zaś to przerost formy nad treścią, tymi sprawami powinny się zajmować
      specjalne wydziały policji. Równie dobrze powinno się stworzyć CBA (Centralne
      Biuro AntyAlkoholowe do zwalczania rozpicia Polaków), CBA (Centralne Biuro
      Antywypadkowe do walki z nieodpowiedzialnymi ludźmi za kierownicą) i inne podobne.
    • big_news Tja... Żigolo z CBA 18.10.07, 17:21
      Ja bym się raczej zastanowił, ile to nasze państwo by zaoszczędziło, gdyby tacy
      "żigolakowie" mogli "prowokować" biedne niewinne paniusie oraz podobne "panie do
      towarzystwa" "zbaczać" na złą drogę naszych "nieskalanych biznesmenów", od
      dobrych 18 lat. Ile zostałoby kasy na drogi, szpitale czy naukę?
      A przy okazji: jak się ma te 50 patyków u pani Sawickiej? Rozdysponowała je już
      ta niewinna dziewoja, która po otrzymaniu kwiatów przez "ukochanego"
      skrupulatnie oglądała bukiecik, chcąc sprawdzić czy nie ma w nim jakiś
      podejrzanych urządzeń?
      Dziwnie przytomna ta zakochana babeczka, co nie?
      Tfu! Szlag by tę chciwą babę...
      • glupia_blondynka Re: Tja... Żigolo z CBA 18.10.07, 19:38
        big_news napisał:

        > Ja bym się raczej zastanowił, ile to nasze państwo by zaoszczędziło, gdyby tacy
        > "żigolakowie" mogli "prowokować" biedne niewinne paniusie oraz podobne "panie d
        > o
        > towarzystwa" "zbaczać" na złą drogę naszych "nieskalanych biznesmenów", od
        > dobrych 18 lat. Ile zostałoby kasy na drogi, szpitale czy naukę?
        > A przy okazji: jak się ma te 50 patyków u pani Sawickiej? Rozdysponowała je już
        > ta niewinna dziewoja, która po otrzymaniu kwiatów przez "ukochanego"
        > skrupulatnie oglądała bukiecik, chcąc sprawdzić czy nie ma w nim jakiś
        > podejrzanych urządzeń?
        > Dziwnie przytomna ta zakochana babeczka, co nie?
        > Tfu! Szlag by tę chciwą babę...
        Zasadniczą, a niewyjasnioną sprawą jest to, czy to biuro ujawniło sprawnie
        działajacego groźnego przestępcę, czy też stworzylo za pieniądze podatników
        matrixa, w który wkręcona została łaknaca miłości kobieta.
        Widząc jej zapłakaną i zasmarkana twarz, a także słysząc co mówi stawiam na to,
        że rok temu połknęła czerwona tabletkę, podana przez agenta Smitha.
        Cała reszta tej historii, którą poruszasz w swoim poście to brudna piana ubijana
        przez polityków.
        Naprawdę, żal mi jej. Jako dziewczyna jestem w stanie zrozumieć w to, że
        posłanka nie była w stanie dostrzec że to program, a nie real.
      • rosfita Re: Tja... Żigolo z CBA 19.10.07, 12:57
        Jak się robi służbę polityczną do puszczania nędznych kawałków w TV
        a nie profesjonalną do zwalczania faktycznej korupcji to nie dziwne,
        że im 50 000 PLN zginęło. Tyle tylko, że to jest kompromitacja
        wszystkich tych nieudaczników z CBA. Nie wiedzą gdzie jest 50000 PLN
        i pytają o to w telewizji. Ja dziekuję za takich profesjonalistów.
        Takim gościom to krowy pasać a nie walczyć z korupcją.
    • vazz Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 12:21
      Rozpracowano kobite w średnim wieku, ok.
      Ciekawy jestem czy w CBA są agenci rozpracowywujacy w ten sam sposób
      osoby o np.orientacji homoseksualnej?

      Pozatym żigolo z CBA też najwyraźniej stracił poczucie
      rzeczywistości bo dał łapówke za prywatyzacje prywatnego szpitala ;).
      Fajnie sie tam bawią w tym CBA.

      Podejrzewam,ze Zagłobe tez by zamkneli gdyby sprzedał Niderlandy i
      wział za to kase ;)

      Przykład Sawickiej po raz kolejny pokazuje,że powinno wprowadzić sie
      okręgi jednomandatowe.
        • vazz Re: Gwoli ścisłości 19.10.07, 13:37
          Znajac zycie to pewnie nie helskie i nie grunty ;)

          W tej całej syt. jeżeli mają w CBA ludzi gotowych romansować (nie
          wierze,ze ponad pół roczny romans był tylko platoniczny) to jak
          nazywac tych agentów którzy za pieniądze uwodzą( i nie tylko)
          innych? Idąc dalej w jakiej roli stawia sie szef CBA? Czy maja w CBA
          także agentki szykowane by uwodzić panów?
          Jeszcze troszke metod CBA skopiuje z brudnych metod wywiadowczych i
          lekarstwo stanie sie gorsze niż choroba.
          Czy nie ma innych metod do walki z przestępczością? (bo wcale nie
          uważam,zeby korupcja była jakimś wyjatkowym przestepstwem na tyle,ze
          trzeba tworzyć osobne tajne służby do jej zwalczania)
          • big_news Re: Gwoli ścisłości 19.10.07, 13:56
            Wybacz, że tak bezceremonialnie spytam:
            czy Ty naprawdę ufasz słowom Sawickiej?!
            Wierzysz w ten rzekomy romans?!
            Dajesz wiarę "zakochanej" babie, która po otrzymaniu wiązanki od "lubego" gmera
            w niej żeby sprawdzić, czy nie tam przypadkiem ukrytych urządzeń rejestrujących?!
            Przecież to bajeczka dla naiwnych dzieciaków, a nie poważnych i rozsądnych ludzi;)
            Tak. Wiem, że CBA stoi ością w gardle wieeeeelu osobom. Jednak dla zwykłych,
            uczciwych obywateli, jest to urząd na wskroś pożądany. I właśnie polityków
            powinien wciąż "prześladować". Tych, których społeczeństwo obdarza mandatem
            zaufania, swoich przedstawicieli, a którzy powinni być poza wszelkim
            podejrzeniem. Jak żona Cezara. Co nie znaczy, że nie należy poddawać ich próbom.
            Właśnie, co pokazuje codzienność, trzeba poddawać co dnia. Może kiedyś któryś
            pięć razy się zastanowi, nim spróbuje wziąć to co mu nienależne.
            • vazz Re: Gwoli ścisłości 19.10.07, 14:33
              Tak samo wierze Sawickiej jak i CBA gdy mówia,ze ta akcja nie miała
              nic wspólnego z kampanią wyborczą i że akurat teraz niezbędnym było
              robienie o tym konferencji.

              Co do wersji uwiedzenia Sawickiej nic nie wskazuje,ze tak istotnie
              było, nawet CBA nie zaprzecza choć tak chętnie dzieli sie z nami
              róznymi dowodami.
      • rosfita Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 13:03
        Jak się robi służbę polityczną do puszczania nędznych kawałków w TV
        a nie profesjonalną do zwalczania faktycznej korupcji to nie dziwne,
        że im 50 000 PLN zginęło. Tyle tylko, że to jest kompromitacja
        wszystkich tych nieudaczników z CBA. Nie wiedzą gdzie jest 50000 PLN
        i pytają o to w telewizji. Ja dziekuję za takich profesjonalistów.
        Takim gościom to krowy pasać a nie walczyć z korupcją.
        Przecież nie trezba być wielkim intelektualistą, zeby widziec jak
        grubymi nicmi jest szyta cała ta akcja. Jej celem miało być
        nakłanianie posłów opozycji do zachowań (a prawie wszyscy przy
        odpowiednim rozpracowaniu się temu poddadzą) które potem będzie
        mozna odpalać przed wyborami albo uzywac do szantażowania. W ten
        sposób chce rządzić kaczystowski reżim. Dlatego swoich nie ruszają
        no chyba, że trezba postraszyć niepokornych wewnątrz tej noszącej
        znamiona organizacji przestępczej partyjki.

        • big_news Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 13:17
          Coś mocno słabej dupy ta opozycja, jeżeli tak łatwo daje się na pokuszenie.
          Sobie wyobrażam co by się działo, gdyby faktycznie panował aktualnie nienawistny
          reżim. Te wszystkie dzielne chłopaki i dziewczyny z opozycji, same, przez nikogo
          nieprzymuszane, zgłaszałyby się do dyktatorstwa z usłużnymi propozycjami
          współpracy. Niepokorni jak cholera!
          • rosfita Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 13:22
            No chłopaków i dzieczyn z PiS nie da się zweryfikowac bo w stosunku
            do nich nie robi się takich prowokacji. Swoich się nie rusza bo z
            załozenia sa niezłomni. Jakby Sawicka w porę zapisała się do PiS to
            też znalazłaby się w tej prawidłowej grupie i też byłaby niezłomna.
            • big_news Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 13:47
              Nie wiem, czy jesteś np. pucołowatym chłopczykiem czy może dziewczynką z
              warkoczykami, ale przypomnę ci, że PiS bez żadnych ceregieli i zbędnego halo,
              ruguje ze swoich szeregów czarne (czyt. korupcyjne) owce. Robi to tak, jak żaden
              rząd dotąd. To gwoli przypomnienia.
              Tak więc chłopczyku lub dziewczynko, nim się weźmiesz do przyganiania PiS-owi,
              to wpierw zdecyduj się o co ci chodzi. Czy PiS jest wstrętny, bo chroni swoich,
              czy PiS jest okropny, bo swoich nie oszczędza.
              Chłopczyku... lub dziewczynko.
              • rosfita Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 13:54
                Kłótnia w rodzinie nie jest oczyszczeniem z korupcji raczej jest
                usuwaniem niewygodnych dla siebie (patrz zagrażajacych mi postaci).
                To takie przesłanie nie wychylaj się zbyt daleko bo Ci utrzemy
                noska. Jak na razie to to nie jest walka z korupcją we własnych
                szeregach to jest walka o władzę.
                Co do pucułowatości to nie sądze aby to był Twój interes dowiadywać
                się o to. Zajmij się lepiej dalszym mamrotaniem o układach.
                • big_news Re: Pytam sie całkiem powaznie 19.10.07, 14:02
                  Faktycznie. Wisi mi czy jesteś pucołowaty czy nie, a także czy masz warkoczyki.
                  Natomiast nie mam wątpliwości, że masz mentalność małego uparciuszka.
                  Na ten trop nie trudno wpaść, kiedy się czyta takie jak twoje "przemyślenia".
                  Bo jak inaczej traktować wynurzenia, w rodzaju:
                  "To takie przesłanie nie wychylaj się zbyt daleko bo Ci utrzemy
                  noska. Jak na razie to to nie jest walka z korupcją we własnych
                  szeregach to jest walka o władzę",
                  kiedy świeżo w pamięci ma się bezceremonialne wywalenie takiego chociażby Lipca?
                  Ale co ja ci tam będę tłumaczył. I tak przecież "wiesz lepiej".
                  Pomędrkuj sobie w spokoju dalej.
    • breblebrox To tak a propos zasadności wkręcania. 19.10.07, 14:32
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4587811.html
      Pozostaje pytanie, czy u pani Beaty S. były wcześniej widoczne jakieś symptomy, na tyle mocne żeby uzasadnić taką prowokację.

      Nie ulega wątpliwości, że pani S. łapówkę wzięła, ale ja bym chciała, żeby przy takich sprawach służba, której obowiązkiem jest stać na straży prawa, była czysta jak łza.
      Inaczej staje się dla mnie jasne, że dążymy po równi pochyłej prosto do państwa policyjnego.
      • big_news Re: To tak a propos zasadności wkręcania. 19.10.07, 14:48
        A ja wiem to, że teraz (chociaż to nie nowość) znalazło się od groma takich,
        których bardziej od samego ohydnego zachowania pani Sawickiej, zajmuje wszystko
        co dookoła. Łącznie z jej "okropnym położeniem" w jakim się znalazła, jej
        "osobistą tragedią", że już o dramacie rodziny nie wspomnę.
        Swoją drogą ciekawe jest, czemu tak dociekliwi w innych sytuacjach dziennikarze,
        nie poszli tropem słów samej Sawickiej oraz jej byłych kolegów z PO o tym, że
        mało kto ją znał dotąd, była niezauważalna i podobne dyrdymały. Zwłaszcza po
        słowach pana Schetyny, którego, jak wróble ćwierkają, była prawą ręką w regionie
        i z którym dzieliła w jednym budynku lokale partyjne, a który to Schetyna teraz
        twierdzi, że znał ją bardzo słabiutko. A ja pamiętam, jak zaraz na początku tego
        parlamentu, pani Sawicka gorąco dziękowała Schetynie za wyciągnięcie jej za uszy
        z pozycji małomiasteczkowego nauczyciela i wypłynięcie na szerokie wody.
        Albo taka Ewa Kopacz. Dzisiaj nie dość, że odcina się od PO-wskich zapowiedzi
        prywatyzacyjnych służby zdrowia, a które jeszcze w maju z dumą zapowiadała, to
        także od Sawickiej chce za wszelką cenę uciec, chociaż raptem trzy miesiące
        temu, ręka w rękę, na tej samej konferencji prasowej, tokowały radośnie o
        świetlanej przyszłości pod kierunkiem PO.
        Takie wybiórcze to spojrzenie naszej IV władzy na różne sprawy jest. A za nią
        rzesz czytelników i słuchaczy...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka