Dodaj do ulubionych

Łódź: 2484 zł brutto

IP: *.toya.net.pl 18.10.07, 20:21
Kolejna bzdura!!! Pracuje w urzędzie praci i zarabiam 1100zł brutto! Metodologia zbierania danych przez GUS jest bardzo wątpliwa a GAZETA podchodzi do tych wyników bezkrytycznie! Może najpierw sprawdzić i zestawić rzeczywiste wysokość pensji z danymi NIEPRAWDZIWYMI GUS-u!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: myszkin to jest ekonomicznie nie wytłumaczalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 21:25
      to, że w Łodzi w sektorze publicznym są wyższe płace od tych w
      sektorze prywatnym i to aż o 1/5 świadczy o tym że nie ma u nas
      żadnego poważnego biznesu, a jedynie jakieś kolonialne manufaktury.

      biorąc jeszcze pod uwagę jak trzeba pracować w firmie prywatnej a
      jak się pracuje na państwowej posadzie, że za nadgodziny w prywatnej
      często się nie płaci tylko wykonuje się je z tzw. dobrodziejstwem
      inwentarza, co na państwowym jest nie do pomyslenia, biorąc pod
      uwagę kwestie związanie z przestrzeganiem umów, płatności zus,
      terminowości płac, przestrzeganie prawa pracy oraz tzw. stosunki
      zawodowe w korporacjach i walkę o swoje można powiedzieć, że realnie
      w Łodzi w prywatnej firmie zarabia się 1/4 lub nawet 1/2 tego co w
      sektorze publicznym. TO JEST TRZECI ŚWIAT. Tylko w krajach trzeciego
      świata w sektorze publicznym są tak relatywnie wysokie płace, bo kto
      na te płace jest w stanie wypracować PKB skoro jest tak nędznie w
      gospodarce. Oto pytanie do ekonomisty pana prezydenta Kropiwnickiego?

      Wynika z tego, że te zachwyty nad wzrostem Łodzi to wielkie bzdury.
      Albo też Łodź jest jedną wielką szarą sferą Polski, taki ciemny kąt.
    • Gość: DjMolek Łódź: 2484 zł brutto IP: *.chello.pl 18.10.07, 21:32
      Jestem łodzianinem, pracuję w Warszawie (i nietetety również
      mieszkam). Muszę przyznać, że zarabiam dużo, dużo więcej niż średnia
      pensja w Łodzi jak również i w Warszawie.
      Jakiś czas temu jakaś łódzka headhunterka odnalazła mnie jakoś i
      proponowała pracę (nazwę stanowiska mam taką, że jeśli ktoś czyta
      raporty o zarobkach to wie, że mało nie zarabiam). Chętnie bym do
      Łodzi wrócił ale czasu tracić na bezużyteczne rozmowy nie zamierzam,
      więc od razu powiedziałem ile minimum oczekuję, żebyśmy wogóle mogli
      zacząć rozmawiać. Znając łódzkie warunki jakoś specjalnie nie
      szalałem, rzekłbym nawet, że prosiłem o sporo mniej niż mam teraz (o
      tyle mniej, że nawet uzwględniwszy ceny mieszkania, życia i tak
      byłem stratny). Na to pani odpisała mi, że "niestety oferowane
      wynagrodzenie na tym stanowisku jest dużo, dużo niższe" W końcu nie
      wiem o ile niższe... ale żal mi się zrobiło tej headhunterki, bo
      albo jest dalece nieprofesjonalna w tym o robi albo mój potencjalny
      pracodawca myśli, że Łodzi są darmowi pracownicy. Otóż nie są...
      • Gość: literka_m Re: wasza kwota brutto IP: 81.15.180.* 19.10.07, 07:35
        >> to, że w Łodzi w sektorze publicznym są wyższe płace od tych w
        >> sektorze prywatnym i to aż o 1/5 świadczy o tym że nie ma u nas
        >> żadnego poważnego biznesu, a jedynie jakieś kolonialne manufaktury.

        błąd kolego. to że w sektorze publicznym płace są wyższe niż w prywatnym to
        świadczy tylko i wyłącznie o tym, że sektor prywatny siedzi po uszy w szarej
        strefie.
        • Gość: myszkin Re: wasza kwota brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 10:21
          Nie błąd kolego tylko czytać nie umiesz, bo na końcu napisałem jaka
          jest inna mozliwość takiej sytuacji: szara strefa. Trzeba czytać do
          końca zanim się kogoś skrytykuje. Na marginesie uważam, że nie jest
          to tylko kwestia szarej strefy tylko właśnie słabego biznesu w Łodzi
          także, a szara strefa to trzeci świat jak by nie patrzeć droga pani
          z kwitnącego sektora publicznego, jak sądzę.
          • Gość: literka_m Re: wasza kwota brutto IP: 81.15.180.* 19.10.07, 14:43
            > Nie błąd kolego tylko czytać nie umiesz, bo na końcu napisałem jaka
            > jest inna mozliwość takiej sytuacji: szara strefa. Trzeba czytać do
            > końca zanim się kogoś skrytykuje.

            nie krytykuje Cie tylko podaje przyczyne dysproporcji. powody o "slabym"
            prywatnym biznesie mozna sobie w buty wlozyc - przejdz sie po obrzezach Lodzi i
            popatrz na domy i cale osiedla ktore sobie buduje.... budzetowka :)

            >a szara strefa to trzeci świat jak by nie patrzeć droga pani
            > z kwitnącego sektora publicznego, jak sądzę.

            zle sadzisz bo ani nie jestem pani ani nie pracuje (nigdy nie pracowalem) w
            sektorze publicznym
    • Gość: mk Łódź: 2484 zł brutto IP: 82.177.11.* 19.10.07, 09:54
      Jak wiadomo gospodarka nie zna próżni, szansą dla Łodzi jak ktoś
      mądrze zauważył jest założenie prywatnej działalności w której
      główne koszty to koszty pracownicze (np. księgowość, doradztwo,
      obsługa prawna, itd) i jest możliwość świadczenia usług na
      odległość. W sytuacji gdy koszty pracy są w łodzi 1/2 niższe to np.
      firma doradztwa księgowego z łodzi będzie o wiele bardziej
      konkurencyjna niż ta z Warszawy (pomijajam kwestie renomy i
      znalezienia odpowidnich pracowników). Chodzi tylko o pomysł na
      biznes i odwagę żeby rozpocząć. Myślę że to kwestia czasu żeby część
      łodzian zaczęła wracać i tu zakładała swoje biznesy.
      • robw-0 Re: Łódź: 2484 zł brutto 19.10.07, 12:53
        HAHAHA!!!
        Musial bym na glowe upasc by wracac do pl a ty bardziej do lodzi!
        Pracyje w renomowanej knajpie jako asystent szefa kuchni i troche zarabiam!Dla
        porownania polak zatrudniony tu na zmywaku i sprzataniu zarabia 1300f na m-c to
        co wy sobie panowie pracodawcy myslicie? Ze ja tam wruce majac o jakies 60%
        wiecej!?A zycie nie jest wcale drorzsze!!
        Wlasciwwie co ja bede wam tlumaczyl-moja rodzine terz tu zabieram,bo jak by bylo
        tak zle to nikt by tu nie emigrowal!!
        PAPA I POZDRO Z UK
        • Gość: on Re: Łódź: 2484 zł brutto IP: *.13.rev.vline.pl 19.10.07, 13:50
          Bzdurne i kłamliwe informacje. W prywatnych firmach pracownicy połowę pensji
          mają płacone oficjalne, druga "idzie" na czarno.Wystarczy zajrzeć na place
          budowy, kto tam pracuje legalnie i płaci wszystkie podatki? Hydraulik czy
          pomocnik majstra na budowie ma przynajmniej czterokrotnie wyższe wynagrodzenie
          niż nauczyciel.
        • Gość: pooma Re: Łódź: 2484 zł brutto IP: 195.94.195.* 23.10.07, 08:47
          > HAHAHA!!!
          > Musial bym na glowe upasc by wracac do pl a ty bardziej do lodzi!
          > Pracyje w renomowanej knajpie jako asystent szefa kuchni i troche zarabiam!Dla
          > porownania polak zatrudniony tu na zmywaku i sprzataniu zarabia 1300f na m-c to
          > co wy sobie panowie pracodawcy myslicie? Ze ja tam wruce majac o jakies 60%
          > wiecej!?A zycie nie jest wcale drorzsze!!
          > Wlasciwwie co ja bede wam tlumaczyl-moja rodzine terz tu zabieram,bo jak by byl
          > o
          > tak zle to nikt by tu nie emigrowal!!
          > PAPA I POZDRO Z UK

          "Wruc najdrorzszy, rodzine terz wez"
          Pisać nie uczyli to w kuchni siedzisz? Pewnie, jak czyjaś ambicja nie sięga
          wyżej niż asystent kucharza to w przeliczeniu lepiej w funtach zarabiać niż w
          złotówkach, koszty życia w UK SĄ wysokie, wyjdziesz na to samo albo gorzej.

          Pozdrawiam
    • Gość: mila Re: Łódź: 2484 zł brutto IP: *.toya.net.pl 19.10.07, 15:41
      Abstrahując od głównego tematu proponuję Pani Redaktor, aby czytała (chociaż niekiedy) to, co pisze.
      Już pierwsze słowo nijak ma się do reguł ortograficznych, bo Droga Pani Redaktor - NIE ŁATWE - piszemy razem! (NIEŁATWE! - łatwe, prawda?) Jeśli tak fatalnie zaczyna się artykuł, to można powęszyć dalej.
      * nie ma takiego słowa jak "menadżer". Jest albo MENAŻER albo MENEDŻER. Bardzo Panią proszę o skorzystanie ze słownika.
      *Na Boga, od kiedy w Polsce mamy 18 miast wojewódzkich??! Było 49, jest 16, a skąd Pani Redaktor ma takie informacje, że jest ich 18? I jeśli uważa Pani, że LUBIN jest miastem wojewódzkim (litości!!!), to gratuluję poczucia humoru.
      • aiculed Re: Łódź: 2484 zł brutto 19.10.07, 16:17
        > *Na Boga, od kiedy w Polsce mamy 18 miast wojewódzkich??! Było 49, jest 16

        Panie mądraliński sprawa wygląda tak że jest 16 województw, ale kujawsko-pomorskie i lubuskie mają po dwa miasta wojewódzkie.
      • Gość: pooma Re: Łódź: 2484 zł brutto IP: 195.94.195.* 23.10.07, 08:51
        > * nie ma takiego słowa jak "menadżer". Jest albo MENAŻER albo MENEDŻER. Bardzo
        > Panią proszę o skorzystanie ze słownika.
        A ja polecam PWN:
        sjp.pwn.pl
        Jest zarówno menażer, menedżer, jak i menadżer - wszystkie formy dopuszczone.
        Po angielsku to MANAGER, a Pani Redaktor użyła chyba najbardziej popularnej
        formy tego słowa.
    • e-teacher Łódź: 2484 zł brutto 20.10.07, 19:54
      Pracownicy bibliotek publicznych (resort kultury), osoby kompetentne
      i wykształcone, zarabiają zaledwie 1000 złotych brutto. Zapewniam,
      że krew się gotuje od tych rewelacji o rosnących płacach. Larum
      grane w sprawie płac różnych grup zawodowych jest czymś wręcz
      nieprzyzwoitym, bo zawód bibliotekarza potrzebny jest wszak
      wszystkim - uczącym się, studiującym, pracującym i na koniec
      emerytom. Dane z GUS-u zawsze były oderwane od rzeczywistości, ale
      faktem jest, że o niektórych pracownikach ani nikt nie pamieta, ani
      się o nich nie upomina. Można westchnąć z żalem do czasów, gdy za
      budżetówkę strajkowali pracownicy, którzy mieli większą "siłę
      wyrazu". Pozdrawiam!
    • stanley_fish poszukiwanie pracownika w XXI wieku 22.10.07, 10:33
      Head hunterzy powinni iść z duchem czasu i korzystać z <a
      href="www.profeo.pl" target="_blank">wirtualnych baz potencjalnych
      pracowników</a>. Tam mogą wybierać w wykwalifikowanych pracownikach i sami się
      do nich zgłaszać. Takie czasy, że fachowców szuka się samemu!
    • Gość: Maryjka Łódź: 2484 zł brutto IP: *.abhsia.telus.net 23.10.07, 03:25
      Marzylaby mi sie taka renta po 40 latach ciezkiej,uczciwej pracy.
      Ale nie mam nawet polowy tego,wiec przyszlo wegetowac i czekac,az
      sie zdarzy cud i ktos pomysli o tych biednych ludziach,ktorzy w
      okresie komunizmu nie mogli sie niczego uczciwa praca dorobic.
      Zobaczymy,czy nowy rzad pomysli i zlikwiduje razace dysproporje
      zarobow;jedni klepia biede,drudzy nie wiedza,co zrobic z pieniedzmi.
      • Gość: Informatyk Re: Łódź: 2484 zł brutto IP: *.astral.lodz.pl 23.10.07, 09:51
        @pracownik uczelni
        Ja też zaczynałem na uczelni (pół etatu) za 350zł na rękę. Później wyjachałem na
        praktykę IT za granicę zdobywać doświadczenie. W tej chwili w Łodzi w branży IT
        mam powyżej 10000zł (brutto).
        Wykorzystaj to, że możesz się teraz czegoś nauczyć. Zobacz co Cię interesuje w
        IT w tych dziedzinach, które są "topowe" a jest mało specjalistów. I ucz się.
    • Gość: Tomek Co to jest pensja brutto? IP: *.zke.com.pl 31.10.07, 08:55
      Niech mi ktoś powie co to jest pensja brutto, bo nie wiem co
      porównujemy. Czy jesli zarabiam brutto np 2000zł tzn ze na reke
      wezme o ok. 20% mniej (podatek) czyli ok. 1600zł, czy zarobię ok.
      40% mniej (pomniejszone o odprowadzone opłaty na ZUS i podatek)
      czyli ok. 1200zł
      Inaczej trudno jest porównywać
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka