remik.lodz
23.07.03, 08:21
Rowerzysto, precz ze swojej ścieżki!
Środa, 23 lipca 2003r.
Epitety kierowane przez pieszych pod adresem rowerzystów, obraźliwe gesty,
kłótnie – takie scenki można codziennie obserwować na ścieżkach rowerowych w
mieście. Przechodnie spacerują środkiem ścieżki i nagminnie korzystają z
sygnalizacji świetlnej dla... rowerzystów.
– Przejechanie rowerem skrzyżowania ul. Żeromskiego i al. Piłsudskiego
graniczy z cudem – mówi Adam Jeziorak. – Drogowcy postawili znaki i
sygnalizację świetlną tylko dla nas, ale z przejścia korzystają piesi. I
jeszcze mają pretensje, że ktoś śmie jechać rowerem! A przecież przechodnie
mają „swoje” przejście podziemne.
Rowerzyści skarżą się, że piesi lekceważą ich prawa również w innych
miejscach. U zbiegu alei Piłsudskiego z ul. Piotrkowską, Sienkiewicza i
Kilińskiego dzieje się dokładnie to samo: przechodnie mają do dyspozycji
przejścia podziemne albo wymalowane pasy i oddzielną sygnalizację, a
notorycznie przechodzą drogami dla rowerzystów. Nie zwracają uwagi na wyraźne
znaki zakazujące ruchu pieszym i jeszcze mają pretensje do jadących rowerami.
Kierowcy również są zdezorientowani, ale widząc pieszego, hamują.
Zdaniem policji, piesi popisują się nie tylko brakiem kultury, ale i
nieznajomością przepisów. – Wszyscy przechodzący przez przejazdy dla
rowerzystów łamią prawo – mówi Katarzyna Zdanowska z biura prasowego Komendy
Miejskiej Policji w Łodzi. – I to podwójnie. Lekceważą nie tylko znak
informujący, że to droga dla rowerów, ale i zakaz ruchu pieszych. Wykroczenia
kwalifikują się do karania mandatami i funkcjonariusze na pewno nie
zrezygnują ze swojego prawa.
dziennik łódzki
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/287094.html
i
darq.piwko.pl/22_07_2003/imagepages/image1.htm < oceńcie sami!