Gość: Maruda
IP: *.tvsat364.lodz.pl
23.07.03, 16:37
Przede mną ważny wybór. Zazdroszczę tym, którzy wiedzą już dokładnie na jaki kierunek, lub choćby uczelnię będą startować.
Nie dostąpiłem tego zaszczytu - powiedzieć "- O! To kierunek dla mnie"
Nie mam też żadnego wymarzonego kierunku.
Mogę wybirać ten lub ten, a może tamten. Nie wiem jednak na ile moja wyobrażenie danych studiów pokryje się z rzeczywistością. Dlatego nie mam pewności gdzie chcę iść na studia. Wertuję zasoby sieci - strony różnych uczelni, ale wciąż nie znalazłem WŁASNIE TEGO.
Czym Wy kierowaliście się przy wybieraniu studiów? Wiedzieliście już dużo wcześniej gdzie chcecie iśc i koncentorwaliście się na nauce potrzebnych przedmiotów już wcześniej, czy do ostatniej chwili ciągnęliście 'wszystkie sznurki' by w ostatniej chwili zostawić sobie te najbardziej bliskie marzeniom? A może w wyniku niezdecydowania wylądowaliście gdzieś, gdzie nie powinnieście się znaleźć? Może żałujecie decyzji pozostania w Łodzi/wyjechania na studia?
Jak to u Was wyglądało?