Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!!

23.07.03, 18:36
Pomóżcie, proszę!
Moja serdeczna przyjaciółka szuka stałej pracy w szkole!
Anglistka z 13-letnim stażem w liceum.

Będę wdzięczna za wszelkie informacje: dada7@gazeta.pl
    • Gość: micin Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 19:01
      Od wielu tygodni w Urzędzie Pracy w Zelowie wisi ogłoszenie, w którym LO i
      gimnazjum im. Broniewskiego poszukuje anglisty z wyższym wykształceniem i
      uprawnieniami pedagogicznymi. Ale niestety- to liceum jest w Bełchatowie...
      • zamek Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! 23.07.03, 19:03
        Micinku drogi, w mojej branży na przykład ludzie
        mieszkając w Łodzi, pracują w Wieluniu. Ciężki jest żywot
        nauczyciela w III RP...
        Pozdrawiam :)))
        • Gość: micin Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 21:29
          Zameczku, masz rację;-) A w sumie połączenie PKS Łódź- Bełchatów chyba jest
          dość dobre. W każdym razie nie wiem, czy aż tak strasznie brakuje anglistów,
          czy też stawiają Bóg wie jakie wymagania- ale ogłoszenie wisi już chyba z 3
          miesiące, jak nie lepiej.
          Powodzenia w szukaniu pracy;-)
          • Gość: Maruda Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.07.03, 21:33
            Pytanie czy zarobki bełchatowskich nauczycieli zrekompensują dojazd do Łodzi... W-wa to co innego ;-) Myślę, że generalnie mieściny czy wioski /niech sie bełchatowianie nie obrażą/ cierpią na brak anglistów - także myślę, że jakby poszukać, popytać, to bliżej Łodzi też by się coś znalazło a i może nawet z dodatkiem do pensji za pracę na wsi? :-)
            • Gość: micin Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 21:37
              Tego Marudo nie wiem. Ale Bełchatów znowu biedny taki nie jest, więc na pewno
              lepiej płacą niż w jakiejś wiosce. Poza tym zawsze dochodzą do tego
              korepetycje. Jeśli pani jest zmotoryzowana, to myślę, że znajdzie paru chętnych
              na zajęcia w ich domach- zawsze to jakiś dodatkowy pieniądz, a z tego, co się
              orientuję w cenach, to wcale nie taki mały. Nie chcę skłamać, ale kilka lat
              temu wykwalifikowana anglistka brała w Bełchatowie zdaje się 40 zeta za godzinę-
              i to u siebie w domu;-)
              Marudo, a propos Twojego wątku- a może by tak na filologię angielską? ;-)))
              • Gość: Maruda Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.07.03, 21:44
                Gość portalu: micin napisał(a):
                > Marudo, a propos Twojego wątku- a może by tak na filologię angielską? ;-)))

                Maruda na filologie angielską z niepewnym FCE? ;-) To jak z motyką na słońce. Nie potrzebuję tam zdawać, żeby wiedzieć, że się nie dostanę :))))

                Mnie bardziej ciągnie w jakies lesnictwo, ogrodnictwo, może oceanografia albo zootechnika? Ale, cholera ten brak zdecydowania :`(
                • Gość: micin Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 22:00
                  Gość portalu: Maruda napisał(a):

                  > Gość portalu: micin napisał(a):
                  > > Marudo, a propos Twojego wątku- a może by tak na filologię angielską? ;-))
                  > )
                  >
                  > Maruda na filologie angielską z niepewnym FCE? ;-) To jak z motyką na słońce.
                  N
                  > ie potrzebuję tam zdawać, żeby wiedzieć, że się nie dostanę :))))

                  Chwila, moment. Czemu z niepewnym? Z tego, co się orientuję, to zdałeś;-) A
                  (przynajmniej za moich czasów tak było) na uniwerki przyjmują z FCE bez
                  egzaminów. Albo mi się coś przyśniło, nie wiem;-)))

                  > Mnie bardziej ciągnie w jakies lesnictwo, ogrodnictwo, może oceanografia albo
                  z
                  > ootechnika? Ale, cholera ten brak zdecydowania :`(

                  Najważniejsze jest, żebyś wybrał taki kierunek, w którym się dobrze czujesz, a
                  nie dlatego, że jest modny albo przyszłościowy. Ja studiowałam przez jeden
                  semestr zarządzanie i marketing w Waszym pięknym mieście- i czas ten uważam za
                  stracony- bardziej nudnego (przynajmniej dla mnie) kierunku, to se nie mogłam
                  wybrać...
                  • Gość: Maruda Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.07.03, 22:11
                    Gość portalu: micin napisał(a):
                    > Chwila, moment. Czemu z niepewnym? Z tego, co się orientuję, to zdałeś;-) A
                    > (przynajmniej za moich czasów tak było) na uniwerki przyjmują z FCE bez
                    > egzaminów. Albo mi się coś przyśniło, nie wiem;-)))

                    Serio?! :-O Wow!! W takim razie dowiem się jeszcze ;-) Bo kierunek jak najbardziej ciekawy! A FCE niepewny bo wyniki przyślą dopiero jakoś pod koniec sierpnia :)

                    > Najważniejsze jest, żebyś wybrał taki kierunek, w którym się dobrze czujesz, a
                    > nie dlatego, że jest modny albo przyszłościowy.

                    Heh, takie właśnie jest moje kryterium - czuc się w danej dziedzinie dobrze. Gorzej z przyszłościowością kierunku, bo tak naprawdę żaden dziś nie ma przyszłości - lekarz śpiewa, biolożka jest sekretarką, historyk dyrektorem ekonomicznym, nauczyciel kładzie kafelki czy jeszcze jakieś tam dziwy :)

                    Ja studiowałam przez jeden
                    > semestr zarządzanie i marketing w Waszym pięknym mieście- i czas ten uważam za
                    > stracony- bardziej nudnego (przynajmniej dla mnie) kierunku, to se nie mogłam
                    > wybrać...

                    Oj zgadzam się. Przez rok miałem ekonomię w ramach wyłowienia pasjonatów i pokazania tym, których pasja jest jak słomiany ogień, na co BY się pisali decydując na ten kierunek. Zdecydowanie wszelkie ekonomiczno- biznesowe kierunki są nie dla mnie- nudne jak flaki z olejem :)

                    ps. A może tak technologia żywności? albo weterynaria?może technologia drewna? Hehe, w większości nic co dla mnie nie znajdę w Łodzi :P
                    • Gość: fleurette Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: 80.48.116.* 23.07.03, 22:51
                      Gość portalu: Maruda napisał(a):

                      > Gość portalu: micin napisał(a):
                      > > Chwila, moment. Czemu z niepewnym? Z tego, co się orientuję, to zdałeś;-)
                      > A
                      > > (przynajmniej za moich czasów tak było) na uniwerki przyjmują z FCE bez
                      > > egzaminów. Albo mi się coś przyśniło, nie wiem;-)))
                      >
                      > Serio?! :-O Wow!! W takim razie dowiem się jeszcze ;-) Bo kierunek jak
                      najbardz
                      > iej ciekawy! A FCE niepewny bo wyniki przyślą dopiero jakoś pod koniec
                      sierpnia
                      > :)

                      co do braku egzaminów - na UŁ jest bez ale nie na anglistyke. poza tym
                      minimum B


                      • Gość: Maruda Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.07.03, 23:00
                        Tak mi się wydało to nieprawdopodobne, ze na filologię nie przyjmują ale nie smiałem zaprzeczać studentce anglistyki :)))
                        Dzięki Fl.
                        • Gość: micin Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 23:40
                          A może i mi się cosik potaśtało;-))) Nie jestem pewna, zresztą ja mam dane
                          sprzed 5 lat;-))) Nie mówię, że na wszystkich uniwerkach czy kolegiach
                          językowych, ale wydaje mi się, że z czymś takim spotkałam się na 100%. No, bo
                          jeśli po 'ferście' można już uczyć w szkołach (zazwyczaj małych w jakichś
                          wioskach, zdaje się, że pod warunkiem studiowania jednocześnie na filologii),
                          to w sumie czemu na tej podstawie nie zostać przyjętym na wyższą uczelnię;-)))
                          Na pierwszym roku miałam koleżanki po FCE, które uczyły w szkole /podstawowej
                          bądź gimazjum/. Poza tym już na drugim- bez firsta- uczą- warunkiem jest
                          właśnie studiowanie na takim kierunku. Są to zazwyczaj małe szkółki, w
                          niewielkich miejscowościach- ale jak to się mówi- z braku laku dobry kit. A
                          anglistów, jak widać, brakuje... Także pomyśl nad tym- przecież angielski
                          lubisz, a nawet, jeśli będziesz musiał zdawać egzaminy- to nie wierzę, żeby Ci
                          się nie udało. W każdym razie życzę powodzenia i jak najmniej dylematów- cobyś
                          później nie żałował;-) Zresztą zawsze można studiować dwa kierunki jednocześnie-
                          jeden praktyczny, a drugi- Twój wymarzony;-)))
    • dada7 Re: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!! 23.07.03, 23:03
      Dzięki serdeczne za dyskusję, jaką wywołał mój post. Wszystkie pomysły i
      informacje przekażę, aczkolwiek jest to osoba niezmotoryzowana, niestety...

      Niemniej temat cały czas aktualny - najlepiej, gdyby jednak coś się znalazło w
      Łodzi. Ech, marzenia....
    • dada7 up (nt) 25.07.03, 16:07

      • Gość: gearbox Re: up (nt) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 16:21
        Dobrą znajomość angielskiego da się znakomicie wykorzystać, wyjeżdżając do
        pracy w: Anglii, USA, RPA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Japonii, na
        Maltę, w Indiach, itp.

        Po co się stresować w jakiejś szkole w Bełchatowie za 800 zł netto (bez obrazy
        dla Bełchatowa i tych, którzy zarabiają 800 zł netto)?
Pełna wersja