michal19755
29.10.07, 17:46
Kurczę dziś w D.F. Nie wiem jak to skomentować... Jestem Polak i katolik, ale
ta kukła (z tym, co zostało po świętym), która przyciągnęła tysiące ludzi...
Braciszkowie i biskupi mówią o "ludowym" katolicyzmie. Że niby prości ludzie
umacniają swoją wiarę w ten właśnie sposób...
Są takie dni, że bym chętnie się kompletnie odizolował i właśnie dzisiaj mnie
dopadło to uczucie.
W naszej diecezji jakieś 30 parę procent chodzi na msze święte; z każdym
rokiem coraz mniej. I sposobem na to ma być m.in (?) taki właśnie horrorek i
poklepywanie po ramieniu "ludowych" katolików...
Kiedyś mój Kościół dbał o treść i formę (czasami w tej dbałości się zapędził,
ale to inna para kaloszy). Dziś zamiast katedr widzę koszmarki
architektoniczne ("ludowy" Licheń). Zamiast organów oazowe pienia i
grafomańskie teksty. Zamiast myśli i studiowania Pisma, "ludowy" hołd dla kukły...
Augustyn