Święty Dominik wędruje po Polsce...

29.10.07, 17:46
Kurczę dziś w D.F. Nie wiem jak to skomentować... Jestem Polak i katolik, ale
ta kukła (z tym, co zostało po świętym), która przyciągnęła tysiące ludzi...
Braciszkowie i biskupi mówią o "ludowym" katolicyzmie. Że niby prości ludzie
umacniają swoją wiarę w ten właśnie sposób...
Są takie dni, że bym chętnie się kompletnie odizolował i właśnie dzisiaj mnie
dopadło to uczucie.
W naszej diecezji jakieś 30 parę procent chodzi na msze święte; z każdym
rokiem coraz mniej. I sposobem na to ma być m.in (?) taki właśnie horrorek i
poklepywanie po ramieniu "ludowych" katolików...
Kiedyś mój Kościół dbał o treść i formę (czasami w tej dbałości się zapędził,
ale to inna para kaloszy). Dziś zamiast katedr widzę koszmarki
architektoniczne ("ludowy" Licheń). Zamiast organów oazowe pienia i
grafomańskie teksty. Zamiast myśli i studiowania Pisma, "ludowy" hołd dla kukły...
Augustyn
    • markus.kembi Re: Święty Dominik wędruje po Polsce... 29.10.07, 18:05
      Takie pogańskie praktyki stały się niestety normą - jeszcze niecały miesiąc temu
      w Warszawie spora grupa przedstawicieli tego kultu modliła się do drzewa:

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34882,4542219.html
      • huann Re: Święty Dominik wędruje po Polsce... 29.10.07, 18:55
        to ja już wolę Światowida :)
        • Gość: lavinka z nielogu Może to był Światowid tylko w wersji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:56
          A skąd wiesz? Może to był Światowid, tylko w wersji hippisowskiej :)))
    • brite Re: Święty Dominik wędruje po Polsce... 29.10.07, 19:35
      Ostatnio też jako niusa w TV podali, że resztki Faustyny razem z jej obrazem
      obwożą. Nius w państwowych wiadomościach.
      Ale cóż tu się dziwić, skoro co chwila jakieś cuda JP2 wynajdują i poważnie o
      tym informują - jak o fakcie, między wiadomościami o politykach a pożarem kamienicy.
    • huann cały artykuł o sprawie 30.10.07, 12:12
      www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4618805.html

      i powiem tak:
      dla mnie jest niewiarygodny chociażby z jednego powodu - nie widzę śladów
      odmrożeń na dłoniach.
      bo skoro ma to być dosłownie dosłowne, to powinien mieć poczerniałe opuszki
      palców przynajmniej. i schodzące paznokcie. przecież to oczywista oczywistość.
      a tak to lipa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja