negest 30.10.07, 13:01 Przecież tak jest o wiele lepiej. Niech nic nie robi i niech się nie odzywa. Może sobie nawet gdzieś wyjechać. Czemu wszyscy tacy nerwowi, że nie dal głosu? Czy naprawdę ktoś potrzebuje słuchać tego, co ma ew. do kwaknięcia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yavorius Re: Skąd te pretensje do prezydenta? Nie rozumiem 30.10.07, 13:06 Bo zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby kwaknął. Przynajmniej w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Skąd te pretensje do prezydenta? Nie rozumiem 30.10.07, 13:10 zamknąć dzioby! wiadomosci.onet.pl/1632657,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
negest Ale to wymaga wiedzy, co to przyzwoitość 30.10.07, 13:35 Dlatego stanowczo jestem za urlopem (oczywiście, z punktu widzenia podatnika preferowałbym bezpłatny), azylem (może w Toruniu? Przepraszam Toruń...), emigracją wewnętrzną lub zewnętrzną, udaniem się do wieży z kości (słoniowa zakazana), hibernacją (przepraszam przyszłe pokolenia) i co tam jeszcze w tym stylu. Tylko niech już nas nie męczy swoją małością i niech pozwoli zapomnieć o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka to jest kwestia 30.10.07, 13:10 dystansu do siebie. jak kto nie ma, to nic nie powie długo. jak ma to choćby uszczypliwym żartem wybrnie z niecieszącej go sytuacji.. Odpowiedz Link Zgłoś