Dodaj do ulubionych

Kolejny etap rewitalizacji śródmieścia Łodzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 21:45
wizualizacja cieszy ale czy jeden budynek to nie przypadkiem zbyt mało ambitne
plany?!
Obserwuj wątek
        • Gość: Tomasz.bu Re: ciekawe co maruda tomek.bu na to IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.07, 22:35
          No dobra, ułatwię Ci sprawę zawczasu i powiem tak: Każdy obiekt ma
          wiele wymiarów zabytkowości. Zabytkowa jest konstrukcja, forma
          elewacji, ogólna forma architektoniczna, zabytkowa jest ciągłość
          budulca i lokalizacji w przestrzeni, zabytkowa jest lokalizacja,
          zabytkowy jest kontekst lokalizacyjny. Z części zabytkowych wymiarów
          zrezygnowano. Wszystko zależy od tego, czy zrobiono to świadomie,
          czy też z niewiedzy.
          Ja powiem tyle - miasto zadbane wizualnie o dopracowanych
          powiązaniach pzrestrzennych o konsekwentnych formach jest miastem
          przyjaznym, pociągającym i estetycznym. Jak dla mnie szklana
          dobudówka stanowi dysonans, ale również dysonansem są TBSy, blok
          przy pasażu oraz koszmarki architektoniczne ulicy Nawrot z początku
          l. '90. Maruda powie więc - jeśli ma to być szkalny klocek dla
          szklanego klocka - to szkoda. Jeśli zadba sie o to, by klocek wpisał
          sie w otoczenie - to dobrze.
          • Gość: Tomasz.bu Re: ciekawe co maruda tomek.bu na to IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.07, 22:39
            A tak zupełnie na marginesie, to uważam, że jak sie już robi
            dobudówkę, która krzyczy, to niech by była ambitna w formie. Więc
            albo wóz albo przewóz. W Łodzi większość nowych budynkó powstaje na
            zasadzie, ze architekt chciałby, ale sie wstydzi i potem wychodzą
            bezpłciowe budy jak BŁE Bank na Pl. Wolności albo filharmonia. Jak
            architekta nie stać na ciekawą formę, to niech buduje grzecznie i w
            nawiazaniu do otoczenia.
      • Gość: smakaroni Re: Kolejny etap rewitalizacji śródmieścia Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 23:11
        Drugi etap? A byl pierwszy? Bo chyba stawianie blokow to nie
        rewitalizacja. Tym miastem rzadza jacys beznadziejni ludzie. Jak
        czytam, ze miejsce pieknej Norbelany wybuduja bloki to mnie ch...
        strzela. Pomijam to, ze zburzono piekna fabryke, ale w takim miejscu
        powinny powstac jakies super biurowce, wspaniale hotele.... ale nie.
        Na Pilsudskiego powstal hotel, ktory wyglada jak blok. Na Kosciuszki
        gmach sadu pomalowano tak, ze wyglada jak blok. Na Nawrot stawiaja
        kamienice, ktore wygladaja jak bloki. Na najlepszych dzialkach w
        miescie bowstaja bloki...
          • Gość: Lidka Duch w Narodzie nie ginie. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 31.10.07, 16:55
            Gość portalu: michu napisał(a):

            > Żeby to jeszcze zwykłe bloki były w miejscach o których piszesz to
            > pół biedy...
            > Nawrot TBS, hotel Campanile - to są takie żenady, że baniak dymi
            > Czy może z okazji II etapu rewitalizacji nie dało by się
            > zrewitalizować TBSów na nawrot? Chociaż o te dwa piętra w górę, a
            > jak nie da rady do do poziomu gleby

            Dosadnie i trafnie.

            Duch w Narodzie nie ginie...wbrew lokalnej władzy.
                • el-042 Re: No comments! 04.11.07, 23:10
                  O co chodzi? Masz jakąś obsesję. I nie bierz mnie na ambicję, bo to
                  prymitywny sposób leczenia Twoich kompleksów. Twoje wypowiedzi są
                  tylko i wyłącznie destruktywne. Nie proponujesz nic, a tylko
                  narzekasz. Nie pamiętam, żeby coś ci się kiedykolwiek spodobało. Dla
                  mnie ten projekt jest dobry, bo nie przytłacza architektury
                  kamienicy. Ciekawe, jaka byłaby Twoja wizja? Ślepa ściana szczytowa
                  czy lasery i wodotryski? Z Twoich wypowiedzi trudno skłaniać się ku
                  czemukolwiek, bo słychać tylko krytykę, krytykę, krytykę...
                  Zaproponuj coś, powiedz, jakbyś sam to zrobił. A może sam nie wiesz,
                  czego chcesz? Twoje wypowiedzi nie skłaniają do dyskusji. Oczekujesz
                  chyba tylko ślepego poparcia. A zdanie innych? Naucz się słuchać, bo
                  do dialogu potrzeba dwóch stron. Gadasz jakieś farmazony, a mowa
                  jest o kamienicy. Co w tym temacie masz do powiedzenia poza negacją?

                  --
                  Odpłyń Łodzią z EL-042
                    • el-042 Re: No comments! 05.11.07, 11:26
                      Więc zaproponuj coś lepszego... Na pewno wolisz ciemną podziemną
                      norę utopioną między innymi budynkami a'la Krier. Poza tym mój
                      projekt został oceniony bardzo dobrze i był prowadzony przez osoby
                      znające się na temacie, poparty wiedzą i bogatą lekturą, więc
                      wybacz, ale odczucia i opinie z forum nie są dla mnie wiążące. Poza
                      tym jednym projektem mam jeszcze wiele do powiedzenia i może Ci się
                      to podobać lub nie, ale ja chcę o tym rozmawiać, a nie się oburzać,
                      obrażać kogoś czy leczyć swoje kompleksy. Nie podoba się, ok. Mnie
                      się też może coś podobać lub nie. Niektórzy na forum nie potrafią
                      słuchać i rozmawiać. Oni tylko mówią i nie dadzą sobie nic
                      przetłumaczyć. Poza tym myślę, że moimi projektami, które są obecnie
                      w realizacji, przyczyniam się do zmiany i polepszenie wizerunku
                      miasta, a nie jego pogorszenia.

                      --
                      Odpłyń Łodzią z EL-042
                      • Gość: Łodzianin Re: No comments! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 11:36
                        > przetłumaczyć. Poza tym myślę, że moimi projektami, które są obecnie
                        > w realizacji, przyczyniam się do zmiany i polepszenie wizerunku
                        > miasta, a nie jego pogorszenia.

                        Jeżeli jest to projekt prezentowany w tym wątku, to współczuję panu wyczucia
                        dobrego smaku w architekturze.
                        BTW, każdy ma swoje zdanie i dobrze, ale jeżeli większości coś się nie podoba,
                        bo ma odmienne zdanie od twojego, to czemu się od razu obrażasz na wszystko i
                        wszystkich? Czujesz się niedocenianym geniuszem?
                        • el-042 Re: No comments! 05.11.07, 11:53
                          To chyba post do kogoś innego, bo ja nikogo nie obrażam. Przykro mi,
                          ale to nie dzięki mnie to forum czasem sięga rynsztoka, a posty nie
                          mają nic wspólnego z wiedzą i zdrowym rozsądkiem, a są tylko burzą
                          mózgów i wytryskiem emocji forumowiczów. A nawet jeśli kogoś kiedyś
                          obraziłem, to teraz już tego nie robię. Niektórzy się uczą na
                          błędach.

                          --
                          Odpłyń Łodzią z EL-042
                  • Gość: belyall Re: No comments! IP: *.toya.net.pl 05.11.07, 22:11
                    Nadepnąłem ci na odcisk?

                    Zobaczysz po realizacji, że ten szklany klocek z boku będzie "wisiał". Takie
                    rzeczy od razu widać, jak można tego nie zauważyć? Czy ja wszystko
                    skrytykowałem, jak sugerujesz? Może czytaj uważnie, ok? Czy kogoś zlinczowałem,
                    twierdząc, że jest słabym architektem? Weź i trochę pomyśl.

                    > Zaproponuj coś, powiedz, jakbyś sam to zrobił.

                    A skąd mam wiedzieć, jakie jest oczekiwanie inwestora, założenia funkcjonalne,
                    fundusze, i cała masa innych rzeczy, które są potrzebne do rozpoczęcia prac nad
                    projektem? Ale przyklejanie szklanego pudła to ostatnia rzecz, na jaką bym się
                    skłonił. BTW szklane i szklane to różnica, można coś zaprojektować rewelacyjnie,
                    a można skopać, jak w powyższym przypadku. Detale absolutnie pominięto. Dobranie
                    systemu elewacyjnego z katalogu też trzeba zrobić z głową.
                    Jesteś znów jedyną osobą, której się to to podoba, może przemyśl to.
                    • el-042 Re: No comments! 05.11.07, 22:40
                      Gość portalu: belyall napisał(a):

                      > Nadepnąłem ci na odcisk?

                      Nie, powtarzasz ciągle te same zarzuty doi mnie, nie tłumacząc, o co
                      ci właściwie chodzi. Kąsasz i uciekasz...

                      > Zobaczysz po realizacji, że ten szklany klocek z boku
                      > będzie "wisiał".

                      Czy chodzi o to, że spód szklanego prostopadłościanu nie styka się z
                      podłożem? I co w tym strasznego? Pewnie ktoś chciał nadać tej bryle
                      lekkości.

                      > rzeczy od razu widać, jak można tego nie zauważyć? Czy ja wszystko
                      > skrytykowałem, jak sugerujesz? Może czytaj uważnie, ok? Czy kogoś
                      zlinczowałem,
                      > twierdząc, że jest słabym architektem? Weź i trochę pomyśl.

                      Waż słowa, można te same rzeczy powiedzieć w różny sposób.

                      > projektem? Ale przyklejanie szklanego pudła to ostatnia rzecz, na
                      > jaką bym się skłonił.

                      Czemu nie, sam pisałeś, że nie wiesz, jakie są oczekiwania
                      inwestora. A może tam ma być wystawny hol i foyer? Przecież nikt by
                      nie szklił w ten sposób łazienek i kuchni.

                      > a można skopać, jak w powyższym przypadku. Detale absolutnie
                      > pominięto. Dobranie systemu elewacyjnego z katalogu też trzeba
                      > zrobić z głową.
                      > Jesteś znów jedyną osobą, której się to to podoba, może przemyśl
                      to.

                      Nie odbieraj wizualizacji tak dosłownie. Dla mnie to zarys
                      koncepcji. Przecież nie robi się wszystkich detali, bo po co
                      blacharka, uszczelki, odgromówka, szczeblinki, klamki i inne
                      detaliki, które nadają budynkowi życia. Wizualki są bezduszne, źle
                      oddają światło, budynki wyglądają jak z plastiku i gipsu. Nie można
                      renderingu traktować jako efektu końcowego. Generalnie pomysł mi się
                      podoba, bo prostota tego dobudowanego kształtu nie zakłóca odbioru
                      substancji zabytkowej. Z resztą ten projekt wygląda jak żywcem
                      wyjęty z IAiU PŁ, tam lubią takie projekty i tak uczą. Nie znam
                      powodu, żeby uważać to za coś nagannego.

                      --
                      Odpłyń Łodzią z EL-042
                      • Gość: belyall Re: No comments! IP: *.toya.net.pl 06.11.07, 21:57
                        > Nie, powtarzasz ciągle te same zarzuty doi mnie, nie tłumacząc, o co
                        > ci właściwie chodzi. Kąsasz i uciekasz...

                        hehe, powtórze: przypomnieć Filipsa, przypomnieć ŁTR?

                        > Czy chodzi o to, że spód szklanego prostopadłościanu nie styka się z
                        > podłożem? I co w tym strasznego? Pewnie ktoś chciał nadać tej bryle
                        > lekkości.

                        Weź mnie nie rozśmieszaj. Takiemu szklanemu pudłu brakuje nie tylko lekkości.
                        Przecież tu kole w oczy aż boli brak podstawowych zasad proporcji!!!

                        > Przecież nikt by nie szklił w ten sposób łazienek i kuchni.

                        A dlaczego nie?

                        > Nie odbieraj wizualizacji tak dosłownie.

                        Prezentacja ma przedstawiać coś nierealnego?

                        > Dla mnie to zarys
                        > koncepcji. Przecież nie robi się wszystkich detali, bo po co
                        > blacharka, uszczelki, odgromówka, szczeblinki, klamki i inne
                        > detaliki, które nadają budynkowi życia.

                        A to dlaczego pieczołowicie wymodelowano wszystkie gzymsiki, obramienia okien
                        itd? Przeczysz sam sobie.

                        > Generalnie pomysł mi się
                        > podoba, bo prostota tego dobudowanego kształtu nie zakłóca odbioru
                        > substancji zabytkowej.

                        W tym przypadku w sposób katastrofalny zakłóca.

                        A stan nauczania na PŁ woła o pomstę do nieba.
    • Gość: bene Kolejny etap psucia śródmieścia Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 16:39
      W Łodzi zapanowała zaraza szklanych wstawek w historyczną
      architekturę.
      Wyraźnie doszło do głosu pokolenie wychowane w gierkowskich
      bloczyskach Retkinii i Widzewa Wschodu .
      Obca im jest wszelka odmienność od gładkich sześciennych brył z
      betonu i szkła.
      Są wrogami lekkości, finezji, detalu architektonicznego,
      jakiegokolwiek programu architektonicznego.

      Czy wstawianie terrarium w bryłę śródmiejskiej kamienicy to ma być
      symbolem awangardy ? Czy jest tylko sileniem się na oryginalność ?

      Czy ktokolwiek zastanowił się nad kontekstem i otoczeniem tego
      obiektu ?.

      Oto mamy neorenesansową (arch. H. Majewskki, 1881) bryłę budynku,
      obecnego w każdym przewodniku po Łodzi. Odwiedzanego przez turystów
      jako „szkoła Tuwima”.
      A więc z jednej strony Gimnazjum ( noszącego kolejno imię
      Romanowych, Piłsudskiego, Kościuszki)
      pracowicie budowane jest ogrodzenie parku, stylizowane na
      historyczne –
      a z drugiej strony, bęc – szklana pułapka.

      Czy w tym jest jakaś myśl ? Architektoniczna ?, konserwatorska ?
      estetyczna ?
      Bo ja widzę to jako kompletny chaos w zarządzaniu przestrzenią
      miejską.

      Zresztą, po wystawieniu trzypiętrowego akwarium o dwie kamienice od
      Ratusza, cennego przykładu klasycyzmu miejskiego, jednego z
      marketingowych symboli Łodzi – mogę się już spodziewać wszystkiego.

      Mamy w centrum kilka obrzydliwości do natychmiastowego wyburzenia:
      - dom handlowy Magda przy Piotrkowskiej
      - pawilon po barze „Balaton” (róg Andrzeja i Al. Kościuszki)
      - pięknościową stację benzynową na Placu Komuny (tfu !) Paryskiej.

      Mamy wschodnią pierzeję ul. Zachodniej, odcinek Narutowicza przy
      Sienkiewicza, róg Piotrkowskiej i Zamenhofa - wyglądające dziś jak
      niezaleczone rany wojenne - tajemniczym zbiegiem okoliczności od 30
      lat nic z tym nie można zrobić.

      Ale wklejać bezsensownie olbrzymie terrarium w istniejącą
      substancję – na to dziwnym trafem zawsze znajdzie się chętny.

      Zauważmy, że „ślepa” ściana kamienicy Sienkiewicza 46, od początku
      była w ten sposób zaprojektowana, z podziałami poziomymi
      zaznaczonymi za pomocą gzymsów oraz szeregami zamarkowanych otworów
      okiennych.

      A jeszcze 20 lat temu, w kasetonie nad bramą wjazdową można było
      odczytać napis sprzed pierwszej wojny:
      „Ujezdnoje uprawlienje” , czyli urząd powiatowy.

      Kamienica wymaga pilnego remontu, ale nie przerobienia na
      architektonicznego potworka.
      Nie ta lokalizacja na eksperymenty prymitywnej „nowoczesności”.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka