Dodaj do ulubionych

"Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was odrazę>"

11.11.07, 22:08
W czwartek dyrektor XII LO wywiesił na tablicy ogłoszeń relacje z ankiety o
ludobójstwie. Tekst dyrektora wzbudził kontrowersje wśród uczniów i rodziców.
Obszerny artykuł na ten temat został zamieszczony na pierwszej stronie
sobotniego łódzkiego wydania "Gazety Wyborczej", a "Radio Łódż" w piątek
nadało audycję z wypowiedziami uczniów. Jestem uczennicą wspomnianej szkoły i
sądzę, że wypowiedź dyrektora zdradza brak szacunku wobec nas uczniów i
naszych poglądów. A poczucie moralnej odrazy do niektórych z nas nie służy
uczczeniu pamięci ofiar ludobójstw. Najbardziej skandaliczna jest groźba o
odszukiwaniu i publicznym upokarzaniu osób, które nieuważnie wypełnią kolejne
ankiety pana dyrektora. Na to zgodzić się nie wolno!
Obserwuj wątek
    • yaa Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 11.11.07, 23:25
      Dyrektor użył mocnych określeń. Być może zbyt mocnych. Nie będę
      występował tu w roli obrońcy ani oskarżyciela dyrektora.
      Jednak trudno nie czuć odrazy do osób, które pozwalają sobie na
      żarty z takich tragedii jak Katyń. Zwłaszcza jeśli są to osoby
      młode, wyselekcjonowane, uczniowie dobrej szkoły średniej, mające o
      sobie (jak widać) świetną opinię. Warto by ci uczniowie, którzy
      poczuli się obrażeni zaczeli od siebie - zastanowili się nad tym co
      reprezentują sobą, bo czasem jest to poziom żenujący. I nie chodzi
      tu o wiedzę matematyczną (której z pewnością im nie brakuje - wszak
      to jedno z najlepszych liceów o profilu matematycznym) ale coś co
      odróżnia ludzi inteligentnych i wykształconych od chołoty spod budki
      z piwem. I mam nadzieję, że wiecie co to jest...
      Pozdrawiam
      Yaa
    • misiomis A o co konkretnie poszło? 11.11.07, 23:49
      Bo w sumie to można by tą wypowiedź zawrzeć w stwierdzeniu
      'dyrektor jest be'. I jak tu się do tego ustosunkować?
      Jakieś cytaty by się przydały. Bo tak, to ja nie wiem, czy się
      wolno na to zgodzić, czy nie.
      A na jaki temat te ankiety?

      W moim liceum kontrowersje uczniów wzbudzały wytyczne dyrektora
      względem wyglądu uczniów. ( Tak mi się przypomniało : )
      • Gość: absolwentka XIILO Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 23:25
        Jesli Pan Dyrektor przeprowadza ankiete na tak powazny temat i
        oczekuje od uczniow powaznych odpowiedzi, to wydaje mi sie
        ze "dowcipny i blyskotliwy komentarz" jest nie na miejscu. Nawet
        jesli nieudany.
        W XIILO, na temat ludobojstwa, wojny etc. zawsze dyskutowano z
        uczniami, jednak nie w formie ankiety i nikt nie obrazal drugiej
        osoby. Szkola byla na wysokim poziomie a uczniowie, ktorzy do niej
        chodzili prezentowali wysoka kulture osobista. Ale bylo to za czasow
        innego dyrektorstwa. Moze wiec-jaki dyrektor tacy uczniowie i poziom
        szkoly.
        • Gość: mapi7 Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.toya.net.pl 13.11.07, 00:20
          Redaktor Markowski lubi w swoich artykułach wyolbrzymiać i przekręcać fakty,
          wyrywać zdania z kontekstu, przez co nadaje im inne znaczenie! Wiem to na pewno,
          bo miałam z nim do czynienia! Jego dziennikarstwo nie jest rzetelne! Ale którego
          dziennikarza teraz jest!!!
          Jeżeli jednak w tym artykule choć kilka faktów i cytatów nie jest
          przekręconych,to uważam, że XII LO ma fatalnego dyrektora, który postrzegany
          przez uczniów jako żałosna postać, niczego w pracy z nimi nie osiągnie!
          Pomysł na temat ankiety-beznadziejny.
          Komentarz do niej wywieszony w gablocie-głupi.
          Uzasadnienie daty obchodów dnia pamięci-żenujące.
          Koncepcja patriotycznego wychowania tych licealistów-infantylna i prymitywna.
      • gray Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 13.11.07, 00:42

        To mój wychowawca, jeszcze z XXVIII liceum. Facet nerwowy, bo dużo ma do
        przekazania i z misją. Nigdy nie klepał materiału 'byle do przerwy' - zawsze
        zmuszał do myślenia, do wyciągnięcia własnych wniosków. Prawicowiec, więc
        wnioski "nieprawomyślne" były raczej niemożliwe do obronienia, ale nikt nie
        śmiał dyskutować z wiedzą, która często wykraczała znacznie poza program nauczania.
        Jak to zwykle bywa - zrozumiałem, co chciał powiedzieć, poniewczasie. Teraz
        mogę podziękować.
        • kostas Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 14.11.07, 09:25
          gray napisał:

          >
          > To mój wychowawca, jeszcze z XXVIII liceum. Facet nerwowy, bo dużo ma do
          > przekazania i z misją. Nigdy nie klepał materiału 'byle do przerwy' - zawsze
          > zmuszał do myślenia, do wyciągnięcia własnych wniosków. Prawicowiec, więc
          > wnioski "nieprawomyślne" były raczej niemożliwe do obronienia, ale nikt nie
          > śmiał dyskutować z wiedzą, która często wykraczała znacznie poza program naucza
          > nia.
          > Jak to zwykle bywa - zrozumiałem, co chciał powiedzieć, poniewczasie. Teraz
          > mogę podziękować.

          moim wychowawcą nie był, ale przez cztery lata miałem z nim historię (też w
          XXVIII) - i lepiej niż kolega gray bym Tomasza Dereckiego nie podsumował.
          dodałbym tylko coś na temat poczucia humoru byłego historyka XXVIII, które -
          chociaż chwilami mogło wydawać się kontrowersyjne (zazwyczaj w oczach ludzi
          więcej dosłownych, uczulonych na niedomówienia i odpornych na aluzje), to
          umieściłbym jego poziom znacznie powyżej średniej charakteryzującej ciało
          pedagogiczne w szerszym ujęciu.
          owszem, Derecki czasami dawał się ponieść, ale - jak napisał gray - to
          nauczyciel z misją - zawsze maksymalnie angażował się w swoją pracę, a w takim
          przypadku może być trudno z zachowaniem dystansu.
          nie chcę krytykować uczniów, ale odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach
          tendencja do podważania autorytetów (tak, Derecki to dla mnie autorytet)i moda
          na obnoszenie się z byciem pokrzywdzonym, bardzo się im udzieliła (wiem, że
          generalizuję, ale wiem też, że ludzie inteligentni zdają sobie z tego sprawę i
          zrozumieją, że nie chcę krytykować całej młodzieży).
          na koniec, chciałbym powiedzieć uczniom XII, jako starszy kolega, który
          Dereckiego znał nieco dłużej, że gdyby mi ten człowiek powiedział, że zachowuję
          się jak prymityw, kretyn itp., to zanim wyskoczyłbym na niego z zębami (nie
          dosłownie - przyp. dla niektórych), to głęboko zastanowiłbym się nad swoim
          postępowaniem i nad tym, czy aby Pan Profesor nie ma racji...
          • Gość: blah Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:54
            do kostek
            a propos odnoszenia sie do uczniów - nikt nie ma prawa odnosic sie
            do nikogo słowami 'kretynie, idioto' i jest to sprawa bezdyskusyjna
            (czy to akceptujesz, czy nie) - to sa normy moralne, estetyczne;
            jeżeli dla ciebie takie zachowanie jest normą, co więcej, jeżeli to
            jest dla ciebie motywacją do działania - to nie bardzo mamy o czym
            porozmawiać;
            a, jeżeli derecki jest dla ciebie autorytetem - to szczerze
            współczuję ponieważ poza wspomnanymi na róznych forach wyczynami,
            muszę przyznać, że we współpracy jest osobą dość ograniczoną (w
            szczególności w odniesieniu do poziomu liceum, w którym jest
            dyrektorem) i wątpię, czy uda mu się 'dobić' choć częściowo do
            poziomu, który prezentują nauczyciele tam pracujacy, a nawet
            uczniowie
            (mimo wszystko)pozdrawiam,
            pa, mądralo!
            • kostas Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 14.11.07, 11:09
              Gość portalu: blah napisał(a):

              > do kostek
              > (mimo wszystko)pozdrawiam,
              > pa, mądralo!

              idiota, człowiek niepoważny, ograniczony, pojmujący inaczej... dobór słownictwa
              jest kwestią drugorzędną. myślałem, że wyrażam się jasno, ale widzę, że nie dla
              wszystkich. chodziło mi o reakcję na krytykę (przyznaję, mało subtelną, z
              niepotrzebnymi akcentami humorystycznymi, ale czy całkiem niezasłużoną?), którą
              w tym przypadku był nieskażony refleksją, zmasowany kontratak.

              w kwestii użytego przeze mnie słowa autorytet: nie wiem jak dobrze znasz
              Dereckiego, może lepiej niż ja. dla mnie był nauczycielem i znałem go tylko jako
              nauczyciela (nie wiem, czy po pracy pił, dilował dragi, bił żonę i chodził na
              ustawki) – i używając słowa autorytet – mój błąd, że tego nie doprecyzowałem,
              chodziło mi o to, że chciałbym, żeby wszyscy moi nauczyciele byli do niego
              podobni (jeżeli słowem podobni pozostawiam Ci zbyt szerokie możliwości
              interpretacji, to sprecyzuję – nie chodzi o podobieństwo fizyczne). budził mój
              szacunek i prowokował do myślenia oraz do spojrzenia na siebie (i nie tylko) z
              dystansu.

              jeżeli uważasz, że reprezentujesz wysoki poziom, bo np. chociaż nazywasz mnie
              mądralą, ‘mimo wszystko’ mnie pozdrawiasz, to miej świadomość, że postrzegam
              Twoje pozdrowienie jako nieszczere i ma ono dla mnie wymowę porównywalną z
              obelgą. cenię sobie szczerość wyżej niż poprawność polityczną. wiem, wiem...
              zaraz mi powiesz, że są normy społeczne itp. – gdzieś mam takie normy, które
              przysłaniają prawdę. chciałbym rozwinąć wątek zakłamania narzuconego przez, jak
              to określasz, normy społeczne, ale za bardzo odbiegłbym od tematu wątku.

              jeżeli uważasz, że niesłusznie bronię Dereckiego, to mnie przekonaj - jak
              wspomniałem, może znasz go lepiej, może Derecki się zmienił. nie współczuj mi,
              nie nazywaj mądralą i nie pisz, że nie mamy o czym rozmawiać. dowiedz się ile
              zarabia nauczyciel i z czym spotyka się w swojej pracy, a potem zastanów się czy
              łatwo jest się w taką pracę angażować. Dereckiemu się to udaje, bo – może zbyt
              górnolotnie to zabrzmi - wierzy w swoją misję... nic dziwnego, że czasem ogarnia
              go bezsilność, która prowokuje do bardziej ekspresyjnych zachowań, odbiegających
              od Twoich standardów...
            • gray Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 21.11.07, 11:47

              ja tylko wtrącę, że już dawno temu nasz znany i sławny ziomek - Julian Tuwim -
              rzekł "Powiedzieć komuś idiota, to nie obelga, lecz diagnoza".

              pytanie tylko, czy potrafisz odróżnić jedno od drugiego oraz zaaplikować sobie
              lekarstwa, które przezwyciężą zdiagnozowany niedowład, czego z całego serca ci
              życzę.
            • gray Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 21.11.07, 12:10

              jak widać niczego konkretnego obecnych uczniów XII ta nielekceważąca ich osoby
              krytyka nie nauczyła skoro wyjechali do nieznanego człowieka, a w dodatku
              dyrektora, z pożałowania godnymi odpowiedziami na poważne, bądź co bądź,
              pytania. kim trzeba być, żeby fakt anonimowości ankiety brać za przyzwolenie na
              wypisywanie tam tego co ślina na język przyniesie? ja znam odpowiedź - trzeba
              być licealistą, ale podobno uczniowie XIILO aspirują do miana bycia kimś więcej...
        • Gość: absolwentka28lo Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:32
          Zgadzam się z greyem, Dereckiemu niekiedy zdarzało się wybuchnąć a
          jedynym tego powodem była nasza niewiedza i ignorancja. Specyficzne
          poczucie humoru nie jest wystarczającym wyjaśnieniem. Chyba dał się
          ponieść zaangażowaniu, tej- jak piszesz- misji. Szkoda faceta, bo
          uważam go za świetnego nauczyciela! Inna sprawa to sposób
          wypełniania ankiet przez uczniów. Czekam na dalszy rozwój wypadków i
          wierzę że dojdzie do jakiegoś wyjaśnienia.
      • Gość: no name Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.4web.pl 13.11.07, 08:26
        A jak na mój gust to facet ma poziom jak tepy pan od WF-u, wcale nie wyszło
        zabawnie, a zresztą , dlaczego niby miało być zabawnie, skoro pisali o
        ludobójstwie. A taki stosunek jak do Galli podbitej przez Rzymian wyraża
        obojętność, a nie smieszność panie dyrektorze.

        No cóz, widzę jakich sie ma studentów na studiach, które w duzej mierze kształcą
        nauczycieli - z takich studentów wyrastaja równie tępi nauczyciele.
    • Gość: ubawiony :( rujnowanie dorobku szkoły IP: 217.97.129.* 13.11.07, 10:09
      Tak to jest jak na dyrektorów wybiera się pociotków i kumotrów.
      Liczna rodzina obecnego dyrektora w instytucjach oświatowych
      uczyniła wszystkim dużą szkodę.

      Ale jak na dwa miesiące dyrektorowania to DUŻY SUKCES :))))))

      Wiwat konkursy ;)


      Muszę jeszcze dodać, że już raz XII LO zostało dotknięte w taki sam
      sposób, nasłaniem całkowicie niekompetentnego pana na dyrektora.
      XII LO to jest jedna z najlepszych szkół w Łodzi, w której zarówno
      nauczyciele i uczniowie to ludzie wrażliwi, inteligentni, godnie
      reprezentujący siebie i swoją szkołę.
      Niestety znów dotyka tą szkołę plaga kumoterstwa, i znów w postaci
      dyrektora, rujnująca dorobek pokoleń nauczycieli i uczniów.
      • gray Re: rujnowanie dorobku szkoły 21.11.07, 14:58
        Gość portalu: ubawiony :( napisał(a):

        > XII LO to jest jedna z najlepszych szkół w Łodzi, w której zarówno
        > nauczyciele i uczniowie to ludzie wrażliwi, inteligentni, godnie
        > reprezentujący siebie i swoją szkołę.

        dobitnie swiadcza o tym odpowiedzi zamieszczone przez ta
        inteligentna i wrazliwa mlodziez w ankiecie :)

        tym niemniej rozumiem twoje oburzenie - zawsze boli kiedy do zgranej
        i kochajacej sie gromadki wpadnie ktos obcy i od razu wytknie to,
        czego do tej pory nikt nie chcial widziec.
        • Gość: ubawiony :( Re: rujnowanie dorobku szkoły IP: 217.97.129.* 22.11.07, 09:38
          > dobitnie swiadcza o tym odpowiedzi zamieszczone przez ta
          > inteligentna i wrazliwa mlodziez w ankiecie :)

          Podaj cytaty tych wypowiedzi albo odwołaj swoje insynuacje na temat
          inteligencji i wrażliwości tej młodzieży.

          Nie pozostawia natomiast wątpliwości wrażliwość i inteligencja
          osoby, nauczyciela piszącego publicznie do swoich uczniów, że czuje
          do nich odrazę ("Czuję do was odrazę") i wygraża im ("choćby ankieta
          była anonimowa i upokorzę publicznie!!!!"). To są konkrety. Wysokich
          lotów dowcipów o datach urodzin pisanych w tym samym ciągu nie będę
          cytował.

          > i od razu wytknie to

          CO???? Konkretnie, z cytatami.
            • Gość: ubawiony :( to unik ? IP: 217.97.129.* 22.11.07, 10:49
              >> dobitnie swiadcza o tym odpowiedzi zamieszczone przez ta
              >> inteligentna i wrazliwa mlodziez w ankiecie :)

              Zacytuj te "odpowiedzi zamieszczone ... w ankiecie", które wg.
              ciebie usprawiedliwiają dyrektora.

              Jeżeli masz na myśli domniemane wypowiedzi uczniów, że nie widzą
              potrzeby upamiętniania i czczenia ofiar Katynia, to zwracam twoją
              uwagę, że konstytucja zapewnia obywatelom wolność poglądów i wolność
              słowa. Jeżeli ktoś uważa, że poglądy innej osoby kłócą się z jego
              poglądami lub z ogólnie pojmowaną w naszym społeczeństwie normą
              moralności czy przyzwoitości, to może to wypowiedzieć w kulturalny
              sposób lub podjąć dyskusję, albo też próbę przekonania tej osoby do
              swoich poglądów. Ale nie ma czegoś takiego jak poglądy "jedynie
              słuszne". Jeżeli ktokolwiek uważa, że nie będzie czcił i upamiętniał
              ofiar Katynia, to jego prawo. Ja nie znam żadnego przykładu, aby w
              tej ankiecie którykolwiek z uczniów kpił z Katynia lub jego ofiar.

              Natomiast gdybym ja był adresatem takich uwag, jakie wygłosił
              dyrektor i nie zostałbym publicznie przeproszony, to skierowałbym
              sprawę do sądu. Bo nikt nie może mnie obrażać i kierować pod moim
              adresem gróźb. A jeżeli robi to nauczyciel i dyrektor szkoły, to
              świadczy to o całkowitym niezrozumieniu zarówno dla swojej roli jak
              i niezrozumieniu porządku prawnego w naszym kraju.

              Cały czas czekam na przykłady tych "straszliwych" wypowiedzi uczniów
              w ankietach.
              • vauban Re: to przykre 22.11.07, 11:24
                że dyrektor szkoły średniej jest prawicowym oszołomem.
                Z tego, co widzę i czytam, facet wyraźnie nie ma kwalifikacji na to, by być
                dyrektorem szkoły.
                Pierwsze, to kwestia samej ankiety. Jeśli ankietę robi się pod z góry
                zaplanowany wynik, to można od razu wrzucić ją do ubikacji, bo jest kompletnie
                bezwartościowa.
                Drugie, jeśli nawet już się ją zrobiło, to należy ją obiektywnie przeanalizować,
                biorąc przy tym pod uwagę wszelkie czynniki, jakie mogą wpływać na respondentów,
                także atmosferę braku powagi. Jeśli ktoś nie bierze tego poważnie, to d... z
                niego, a nie badacz.
                Trzecie, jeśli już robi się anonimową ankietę, upublicznianie jej wyników w
                sposób nieuogólniony jest absolutnie niedopuszczalne, a jeśli do tego dochodzi,
                powinno to być karalne. I chyba nawet jest, ale z powództwa cywilnego. Groźby
                pod adresem respondentów, to już absolutny skandal, jakkolwiek niepoważne byłyby
                wypowiedzi. Tego po prostu robić nie wolno. Gdyby jakiś socjolog zrobił podobny
                numer, ależ by się działo ! Wyleciałby natychmiast z pracy i ze środowiska, a
                koledzy przestaliby mówić mu "dzień dobry". I mieliby rację.
                Czwarte, nie twierdzę, że ten pan jest złym nauczycielem. Zapewne, potrafi
                uczyć, chociaż nie każdemu pasuje jego poczucie humoru. Zdarza się. Nie znam go
                i zapewne nigdy nie poznam. Ale jako szef placówki oświatowej, to chyba nie jest
                najlepszą osobą na tym miejscu. Myli mu się misja z zawodem. Uczniaki są, jacy
                są, trudno zrobić z nich anioły. Coś o tym wiem. Ale robienie z nich szmat i
                degeneratów jest bardzo proste, wystarczy stanowisko i przekonanie o własnej,
                świętej i jedynej racji. Czy nikt z Was nie buntował się swego czasu przeciwko
                wizji, narzucanej przez tzw. społeczeństwo ? Jeśli nie, to powinien zasięgnąć
                rady specjalistów.
              • gray Re: to unik ? 22.11.07, 11:54
                Gość portalu: ubawiony :( napisał(a):


                > Zacytuj te "odpowiedzi zamieszczone ... w ankiecie", które wg.
                > ciebie usprawiedliwiają dyrektora.

                przeczytaj je sobie.

                > Jeżeli masz na myśli domniemane wypowiedzi uczniów, że nie widzą
                > potrzeby upamiętniania i czczenia ofiar Katynia, to zwracam twoją
                > uwagę, że konstytucja zapewnia obywatelom wolność poglądów i
                > wolność słowa.

                Dereckiemu też?

                > Jeżeli ktoś uważa, że poglądy innej osoby kłócą się z jego
                > poglądami lub z ogólnie pojmowaną w naszym społeczeństwie normą
                > moralności czy przyzwoitości, to może to wypowiedzieć w kulturalny
                > sposób lub podjąć dyskusję, albo też próbę przekonania tej osoby do
                > swoich poglądów. Ale nie ma czegoś takiego jak poglądy "jedynie
                > słuszne". Jeżeli ktokolwiek uważa, że nie będzie czcił i
                > upamiętniał ofiar Katynia, to jego prawo.

                a prawem Dereckiego jest mieć, i wypowiedzieć, na ten temat opinię - zabronisz
                mu tego?

                > Ja nie znam żadnego przykładu, aby w tej ankiecie którykolwiek z
                > uczniów kpił z Katynia lub jego ofiar.

                twoja sprawa.

                > Natomiast gdybym ja był adresatem takich uwag, jakie wygłosił
                > dyrektor i nie zostałbym publicznie przeproszony, to skierowałbym
                > sprawę do sądu. Bo nikt nie może mnie obrażać

                uwierz mi, że najbardziej obrażasz się sam.

                > A jeżeli robi to nauczyciel i dyrektor szkoły, to
                > świadczy to o

                o tym, że być może chciałby ci dać do myślenia, ale niestety ty rozumiesz z tego
                wszystkiego tyle, że nauczyciel jest gupi i cię nie lubi. no niestety tak to
                jest - na mnie Derecki też krzyczał w liceum a zrozumiałem co mówił dopiero na
                studiach.

                > Cały czas czekam na przykłady tych "straszliwych" wypowiedzi
                > uczniów w ankietach.

                czekaj. nie będę ci niczego cytował, bo i tak znajdziesz usprawiedliwienie dla
                wszystkiego więc po co mi taka rozmowa.
                powiem tyle - jeżeli jesteś w wieku tych licealistów, to rozumiem twoje
                zacietrzewienie i potrzebę bycia najmądrzejszym na świecie, jeżeli jest inaczej
                to pozostaje mi jedynie współczuć i mieć nadzieję, że kiedyś nauczysz się,
                oprócz tego co ludzie mówią, rozumieć co chcą powiedzieć.

                powodzenia.
    • tome.k Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 14.11.07, 10:26
      "Uderz w stół, a odezwą się nożyce".

      Wolę, żeby dyrektor powiedział "Czuję do was odrazę" niż żeby jego podwładni
      mieli zakładane kosze na śmieci na głowę.
      Mi tam zaimponował tą wypowiedzią. Gdyby jeszcze dodać wypowiedź kolegi Graya to
      rysuje się przed oczami postać profesjonalnego pedagoga. Spotkałem takich kilku
      w swoim życiu i oni również kiedy trzeba było to nie owijali w bawełnę.
      Pamiętam słowa "Jest w tej klasie kilku ludzi, którzy chcą, ale nie mogą się
      uczyć i rozwijać. Nie mogą, bo 3/4 was wszystkich robi wszystko, aby się nie
      nauczyć.Jest 5 osób, które prze resztę głupków stoją w miejscu. Głupków! czym
      innym jest trudność opanowania materiału a czym innym lenistwo, rozmawianie na
      lekcji, przeszkadzanie. A teraz macie się uciszyć i niech chociaż jedna osoba
      nieproszona odezwie się do końca lekcji to następne zajęcia będę prowadzić razem
      z dyrektorem".
      Nie będzie zaskoczeniem, że jedyne co zostało po tej wypowiedzi w głowach to
      wyzwanie od głupków. "Bo ona nie może tak mówić do uczniów".

      EOT
      • Gość: lavinka z nielogu Jeśli uczniowie gadają na lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 13:05
        to znak,że pedagog jest do d... bo nie umie tak prowadzić lekcji by
        zaciekawić... stara nauczycielska wymówka... pamiętam moją matematyczkę... darła
        się,że jej przeszkadzamy w lekcji a sama nie umiała poprawnie zrobić zadania....
        już o wytłumaczeniu nie wspomnę, bo tylko można było o nim pomarzyć... albo
        historyczka ,która wyzywała kogo się da od najgorszych a prowadziła lekcje bez
        podręcznika(bo wszystkie podręczniki kłamią) a ona przeżyła wojnę to wie lepiej
        jak było(miała 5lat jak wybuchła ale co tam). Ludzie,którzy chodzili na korki z
        historii (zdawali na SGH) mówili,że ona często przekręcała daty i zmieniała
        dowolnie fakty historyczne... nie wiem czy z niewiedzy, czy ze sklerozy. Ale do
        wyzywania innych była pierwsza.
        Nie znam dyrektora, ale pomysł z ankietami wydaje mi się cokolwiek poroniony.
        Człowiek w wieku 16-19lat ma w głowie głównie zabawę. Nie spodziewałabym się,że
        potraktuje pytania w ankiecie poważnie.
        lav
        • tome.k Re: Jeśli uczniowie gadają na lekcji 14.11.07, 15:26

          Głównie zabawę...
          Czy to znaczy, że osoby które podeszły poważnie do ankiety są nienormalne?
          Uważam, że młodzież która rozlepia wlepki na mieście pod hasłami "rodowici
          łodzianie", "lokalni patrioci" itp. (a wiem, że i w renomowanym XII LO też tacy
          ludzie są), marze na blokach "ludzie honoru" - poniewiera słowami, którymi
          kierowali sie nasi przodkowie w obronie Polski. Ci sami ludzie zaiste wykazują w
          ankiecie, że zbrodnia katyńska to dla nich temat w sumie nieciekawy. Domysł?
          Warto czasem otworzyć oczy aby sie nie obudzić z ręką w nocniku.
          Ci co wlepek nie nalepiają, bloków nie malują (czyli znakomita większość na
          szczęście) - również podchodzi do tematu obojętnie. Bardzo mnie to drażni. A już
          najbardziej drażni mnie to, że atakując dyrektora nie przedstawiają jednego
          zdania, które brzmiało mniej więcej tak: musimy czcić ofiary aby nigdy więcej
          nie dopuścić do takich zdarzeń. Nad tym jakoś nikt się nie zadumał. A właśnie
          tak wychowuje się w Niemczech.

          Nauczycielka o której pisałem jest człowiekiem, który pełni swoją funkcję z
          zamiłowania i profesjonalnie. Ale nawet najlepszy nauczyciel z najlepszymi
          metodami nie zdziała nic, gdy uczeń nie chce.
        • tome.k Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 14.11.07, 15:39
          Celowo użyłem kontrastu.

          A co miał napisać? Że jest oburzony? Nie trafiłoby do nikogo. W sumie motyw
          moralnej obrazy też nie trafił właściwie. Żałuję, że młodzi ludzie zamiast
          przejąć się wynikiem ankiety, zamiast zadać sobie pytanie "czy ja również
          przyczyniłem się do takiego uczucia u dyrektora?" od razu ujada, że tak nie
          wolno odzywać się do uczniów. Jeśli to jest w tym wszystkim najważniejsze to
          wybacz, ale nie mogę tego zrozumieć. No nie mogę.
          • Gość: Uczennica XII LO Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.11.07, 20:50
            Bo nie wolno. Wypowiedzi dyrektora są żenujące, tak jak i jego przeprosiny za
            zbyt mocne słowa... Ja dziękuję za taką dyrekcję, ja chcę z powrotem p. prof.
            Toś...! A bardziej poważnie: można się zabrać do kontrowersyjnych wyników trochę
            inaczej. Tak, by nikogo nie urazić i coś zdziałać. Jak? A no na przykład,
            poprosić wychowawców o porozmawianie z uczniami, o przeprowadzenie lekcji.
            Cokolwiek. Nie jestem pedagogiem, więc trudno mi stwierdzić jak się takie rzeczy
            załatwia, ale jedno wiem na pewno: nie tak! Bo teraz jest tylko problem i niesmak.
              • Gość: Vanellus Re: do uczniów Pani prof.Toś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 22:07
                Pani Profesor Toś odeszła niestety na emeryturę:( Brakuje jej w XII LO, to pewne.

                Ankiete można skomentować na godzinach wychowawczych, zrobić dyskusję,
                przygotować jakieś zagadnienia do takowej. To dyrektor jako pierwszy zaczął ujadać.

                Swoją drogą: widać różnicę na tym forum między ludźmi z XII i spoza niej. Można
                strzelać kto zna tę szkołę, nie patrząc na podpisy i deklaracje "jestem
                absolwentką XII LO".
                • Gość: 4546 Co za peadagog...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:31
                  Nie jestem uczniem XII Lo ale nie rozumiem tego.
                  Ptrzecież anonimowa ankieta ma to do siebie,że uczeń ma w niej nie
                  bac się wyrazić swój pogląd na dany temat..Nawet jeżeli uważa że nie
                  ma sensu trzcić pamieci ofiar...To niech to napisze!!Nie ch nie boj
                  sie mówic swojego zdania.Nawet jeżeli jest ono głupie,ma prawo je
                  wyrazić..A zadaniem dyrektora jest to zdanie ucznia zmienić.Pracować
                  nad tym by uczeń wiecej zrozumiał nauczył się patrzec
                  głebiej...Zapoznawać z historia...zwerbowac do tego
                  naucycieli..Zrobić jakies spotkanie znauczycielami...zwerbować ich
                  do dzialania!!Ale na Boga nie terroryzować uczniów..!!Bedzie
                  nastpena anonimowa ankieta to każdy sie bedzie bał i będzie pisał to
                  co dyrektor chce zobaczyć a nie to co myśli naprawde...Czy o to
                  chodzi?Dyrektor z pewnością bedzie zadowolony ale jaki bedzie cel
                  tej ankiety....?
                • Gość: 4546 Co za peadagog...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:32
                  Nie jestem uczniem XII Lo ale nie rozumiem tego.
                  Ptrzecież anonimowa ankieta ma to do siebie,że uczeń ma w niej nie
                  bac się wyrazić swój pogląd na dany temat..Nawet jeżeli uważa że nie
                  ma sensu trzcić pamieci ofiar...To niech to napisze!!Nie ch nie boj
                  sie mówic swojego zdania.Nawet jeżeli jest ono głupie,ma prawo je
                  wyrazić..A zadaniem dyrektora jest to zdanie ucznia zmienić.Pracować
                  nad tym by uczeń wiecej zrozumiał nauczył się patrzec
                  głebiej...Zapoznawać z historia....Zrobić jakies spotkanie
                  znauczycielami...zwerbować ich do dzialania!!Ale na Boga nie
                  terroryzować uczniów..!!Bedzie nastpena anonimowa ankieta to każdy
                  sie bedzie bał i będzie pisał to co dyrektor chce zobaczyć a nie to
                  co myśli naprawde...Czy o to chodzi?Dyrektor z pewnością bedzie
                  zadowolony ale jaki bedzie cel tej ankiety....?
            • yaa Re: "Dyrektor XII LO do uczniów:<Czuję do was 14.11.07, 22:51
              Po pierwsze nie rozśmieszajcie mnie stwierdzeniami, że Dyrektorowi
              daleko do poziomu uczniów i nauczycieli tej szkoły. Nauczyciele w
              tej szkole są - jak w każdej innej placówce i lepsi i gorsi.
              Uczniowie zresztą też. Ale hasło, że pan Derecki ma daleko do ich
              poziomu jest tyleż śmieszne co infantylne.
              A poważnie to rozumiem wzburzenie uczniów i ich rodziców, ale poziom
              jadu i krytyki jest nieporównywalny do całej sytuacji. Rozumiem, że
              trzeba mieć wroga ale bez przesady. Trochę umiaru Szanowni Państwo.
              Dokonywanie publicznego linczu jest krzywdzące i szkodliwe dla
              wszystkich - i dla szkoły i dla nauczycieli i dla uczniów i dla
              dyrektora.
              Po drugie jakoś nie dostrzegany jest fakt, iż wielu uczniów zgodziło
              się z opiniami dyrektora. Ich też trzeba wyrzucić? Oni też nie
              nadają się do tej szkoły? Może warto wziąć to również pod uwagę.

              Myślę, że fakt, że dyrektor przeprosił za sytuację i uczniów i radę
              pedagogiczną powinien zamknąć sprawę.

              Pozdrawiam
              Yaa

              PS. A swoją drogą zgadzam się z opiniami co do warsztatu i
              rzetelności dziennikarza, który pisze w łódzkiej GW o ośwacie.
              Szkoda, że pan redaktor M. dalej jest dziennikarzem... jest tyle
              innych zawodów, w których sprawdziłby się znacznie lepiej... i
              chodzi nie tylko o tę sprawę.
              • Gość: ubawiony czy Pan yaa jest bezpośrednio zainteresowanym ;) IP: 217.97.129.* 15.11.07, 09:58
                >>Ale hasło, że pan Derecki ma daleko do ich
                >> poziomu jest tyleż śmieszne co infantylne.

                Wszystko co jest związane z panem Derdeckim wydaje się od pewnego
                czasu śmieszne i infantylne :(

                >> Dokonywanie publicznego linczu jest krzywdzące i szkodliwe dla
                >> wszystkich - i dla szkoły i dla nauczycieli i dla uczniów i dla
                >> dyrektora.

                "czucie odrazy" do uczniów, grożenie śledztwami i publicznym
                upokarzaniem bez powodu, to oczywiście miłość do braci uczniowskiej
                w czystej postaci :)

                >> Po drugie jakoś nie dostrzegany jest fakt, iż wielu uczniów
                >> zgodziło się z opiniami dyrektora.

                I dwie Panie woźne też! I stróż nocny! I dzieci z pobliskiego
                żłobka!!! W ogóle to dyrektor ma mocne poparcie ;))))


                I na koniec z wcześniejszej wypowiedzi yaa:
                >> Jednak trudno nie czuć odrazy do osób, które pozwalają sobie na
                >> żarty z takich tragedii jak Katyń.

                Ja nie czuję odrazy do żadnego ucznia XII LO :) Ale może jakiś
                przykład tych "żartów" i merytoryczne argumenty?

                Pan yaa ma wielkie JAAAAA !!!
    • Gość: Augustyn Augustyn do Dzieciaków z XII LO! IP: *.lodz.mm.pl 15.11.07, 21:15
      Kochani!
      Ja, Wasz kochany belfer (pierwszaki mnie nie znają, ale piszę i do Was),
      postanowiłem napisać, co myślę o zawierusze w XII LO.
      Dyrektor popełnił błąd. Fakt. Dając Wam do wypełnienia anonimową ankietę
      postraszył, że "upokorzy" tego, kto go "moralnie brzydzi" (celowo używam
      skrótów; dostałem fotki tekstu Pana Dyrektora, wiem dokładnie, co napisał).
      Złamał tym samym zasadę, wyznawaną również przez spowiedników (anonimowość ma
      pozostać anonimowością). Pisząc o obrzydzeniu, pogwałcił zasadę obowiązującą
      każdego pedagoga: nie zgłębił przyczyny tego, co go zdenerwowało i od razu
      przeszedł do bardzo mocnej kwalifikacji moralnej (pomijam już fakt, iż można
      zupełnie inaczej interpretować "brak gotowości do uczczenia ofiar
      ludobójstwa"; wyobrażam sobie ucznia XII LO, którego irytują: "uroczystości ku
      czci", uzewnętrznianie uczuć itd., z czego wcale nie wynika, że odrzuca pamięć
      o ofiarach mordów w ogóle).
      Ale...
      Czytając pełen tekst "listu" Pana Dyrektora do Was, odnoszę wrażenie, że cel
      był szlachetny. Wydaje mi się również, iż żart (urodziny Dyrektora i Adolfa
      H.), choć moim zdaniem nieudany, miał być żartem właśnie (odrobinę
      absurdalnym-co jest zaletą, nie wadą). I tyle. Niewątpliwie Dyrektor "miecza"
      użył i powinien sobie zdawać sprawę z tego, że od "miecza" zginąć może (jak
      mówi Pismo...).
      Nie pochwalam takich metod, ale (wbrew opiniom Wybiórczej) ich również nie
      potępiam. Sam łamałem zasady (belferskie zasady) i nie żałuję!!! Do belfra
      trzeba mieć zaufanie!!! Tak jak do ojca. Nie bezgraniczne, ale trzeba. Nawet
      jeśli nas czasem poniesie, to często z miłości do Was (co nie znaczy, że
      nauczycielowi wolno łamać zasady nagminnie, że ma Was prawo obrażać itd.).
      Pamiętam też, jak bardzo fochy potrafią przesłonić Wam zdrowy rozsądek. Jak
      bardzo obrażalscy bywacie! Nie mam o to pretensji-takie są prawa Waszego wieku
      (też taki byłem). I jest w Was tyle wspaniałości, że wady są... tylko wadami.
      Ale...
      W zeszłym roku zaliczyłem "dywanik", bo do jednej z Waszych koleżanek (teraz
      już "dorosłej" trzecioklasistki) powiedziałem: "NIUNIA". Straszne-nieprawdaż?
      Ergo: dogadajcie się z Panem Dyrektorem. Naprawdę nie ma o co kopii kruszyć!
      Do zobaczenia:
      Augustyn
          • Gość: uczennica. Re: Augustyn do Dzieciaków z XII LO! IP: *.toya.net.pl 17.11.07, 14:50
            Dla mnie to on może mnie nazywać jak chce, nie jest dla mnie autorytetem, więc
            jego opinia mnie nie obchodzi. To co napisał nie podobało się nie tylko uczniom
            i ich rodzicom, ale także nauczycielom, którzy wystosowali do niego odpowiednie
            pismo. Dla mnie słowa dyrektora były błędne z tego względu, że nikt przez nie
            nie zwrócił uwagi na wyniki ankiety. Z całego tego potoku słów większość
            zapamiętała tylko to, że cywilizacyjna słoma wystaje im z butów, a przecież nie
            to było najważniejsze..
            • morze_igorze1 Re: Augustyn do Dzieciaków z XII LO! 17.11.07, 16:06
              Gość portalu: uczennica. napisał(a):

              > Dla mnie to on może mnie nazywać jak chce, nie jest dla mnie autorytetem, więc
              > jego opinia mnie nie obchodzi. To co napisał nie podobało się nie tylko uczniom
              > i ich rodzicom, ale także nauczycielom, którzy wystosowali do niego odpowiednie
              > pismo. Dla mnie słowa dyrektora były błędne z tego względu, że nikt przez nie
              > nie zwrócił uwagi na wyniki ankiety. Z całego tego potoku słów większość
              > zapamiętała tylko to, że cywilizacyjna słoma wystaje im z butów, a przecież nie
              > to było najważniejsze..
              1. To, że nie jest twoim autorytetem, nie oznacza, że jego opinia nie powinna
              cię obchodzić.
              2. Dyrektor popełnił tylko 2 błędy: nie przedstawił się i użył nieodpowiedniej
              formy (nie robi się czegoś takiego pół żartem, pół serio)
          • Gość: uczennica. XII lO IP: *.toya.net.pl 17.11.07, 14:50
            Dla mnie to on może mnie nazywać jak chce, nie jest dla mnie autorytetem, więc
            jego opinia mnie nie obchodzi. To co napisał nie podobało się nie tylko uczniom
            i ich rodzicom, ale także nauczycielom, którzy wystosowali do niego odpowiednie
            pismo. Dla mnie słowa dyrektora były błędne z tego względu, że nikt przez nie
            nie zwrócił uwagi na wyniki ankiety. Z całego tego potoku słów większość
            zapamiętała tylko to, że cywilizacyjna słoma wystaje im z butów, a przecież nie
            to było najważniejsze..
        • Gość: uczeń Re: Augustyn do Dzieciaków z XII LO! IP: *.eranet.pl 21.11.07, 09:28
          Co Wy wszsycy gadacie za bzdety?? nie znacie człowieka a się
          wypowiadacie!!!!
          3 lata byłem w klasie wychowawczej u tego człowieka w XXVIII LO i nam
          też czesto wymyslał dziwne rzeczy!!nie raz i nie dwa sam zostałem
          przez Niego zmieszany z błotem!!ale nikt nigdy nie robił z tego
          tragedii!to jest nauczyciel o bardzo sztywnym kręgosłupie moralnym!!
          ale za to niezwykle kompetentny z ogromną wiedzą!cała nasza klasa go
          szanuje i wszsycy których z LO spotykam są w szoku ze takie
          komentarze pod jego adresem są kierowane!!
          ZROZUMCIE MATOŁY!!!!!!!!!
          On chce tych gó..arzy czegoś nauczyć coś im wpoić a jak takie
          DEBILE piszą że ich stosunek do zbrodni w Katyniu jest porównywalny
          do podbicia Galii przez Rzymian to powinno się go zbesztać i niech
          mu będzie głupio bo powinno!!mam nadzieję że ktoś to przeczyta
          jeszcze bo już minął pewien czas od pojawienia się artykułu!!
          Nie pozdrawiam Was!
          DZIECI REFORMY!!!!!!!!
          • Gość: Kristof Re: Augustyn do Dzieciaków z XII LO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 09:51
            słuchajcie ,to że jesteście rozpieszczonymi dziećmi to sie nie
            dziwie ze macie takie podjeście.Ja w całej rozciąglości popieram
            Pana Dereckiego....zapytacie dlaczego?Dlatego,że przez 3 lata byłem
            u niego w klasie.to był mój wychowawca,i bardzo go szanuje.Ma
            charakter jaki ma..trudno,ale u nas w szkole nikt z takich tekstow
            nie robił tragedii,każdy przyjmowal z pokorą..a wiem ze za kilka lat
            będziecie mówic P.Dereckim ze byl fanatstycznym nauczycielem.Ja na
            jego miejscu postąpiłbym tak sama, bo tez studiuje historie i wiem
            ze ludobójstwo nie jest tym samym wydarzeniem co podbicie Galii,co z
            wami nie tak?!nie lubi głupoty ten facet i walczył z tym z naszą
            klasą i będzie walczył z wami ,a że jestescie rozpieszczonymi
            dziecmi i sie obrażacie za takie cos...no to trudno,przyzwyczaicie
            sie...
          • Gość: #in Re: Augustyn do Dzieciaków z XII LO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 17:32
            > Co Wy wszsycy gadacie za bzdety?? nie znacie człowieka a się
            > wypowiadacie!!!!

            właśnie dlatego, że nie jest on w nowym środowisku nieznany nie powinien się w
            ten sposób wypowiadać. Nie wyobrażam sobie, żeby kontakty z kimkolwiek zaczynać
            od wyrażania swojej "moralnej odrazy". Intencje miał dobre, ale przecież
            "dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane."

            > wszsycy których z LO spotykam są w szoku ze takie
            > komentarze pod jego adresem są kierowane!!

            ...i powinno się przemilczeć i przyjąć z szacunkiem i pokorą należną osobie na
            wyższej pozycji

            > powinno się go zbesztać i niech
            > mu będzie głupio bo powinno!

            ankieta jeżeli ma mieć sens powinna ukazywać to co jest, a nie to co być
            powinno. Nie należy besztać tylko uświadomić.

            > ZROZUMCIE MATOŁY!!!!!!!!!
            > On chce tych gó..arzy czegoś nauczyć coś im wpoić a jak takie
            > DEBILE piszą...

            pozdrowienia dla inteligenta

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka