the_dzidka
30.07.03, 08:27
Wczoraj media podały, że Bloomberg (burmistrz NY) zgodził się na otwarcie
takiej szkółki.
Zastanawiam się, czy to nie jest lekkie przegięcie? Z dwóch powodów. Po
pierwsze, czy dzieciaki w wieku licealnym mogą już rzeczywiście określić
stuprocentowo swoją homoseksualną orietnację? Wydaje mi się, że kiedy się ma
15-16 lat, to trudno jest oddzielić chwilowe fascynacje (często wywołane urzą
hormonów) tą samą płcią od faktycznego homoseksualizmu. To raz.
A dwa - zawsze wydawało mi się, że idea tolerancji wobec homo ma polegać na
akceptowaniu ich jako zwykłych ludzi wtopionych w społeczeństwo. Po co więc
sztuczna enklawa, i to jeszcze dobrowolna?
Coś mi tu potężnie nie pasi.