Inteligencja forumowiczow

18.11.07, 03:12
Zastanawiam sie kiedy w koncu do niektorych dotrze ze do
umieszczania wpisow politycznych sluzy podforum "kto nami rzadzi".
POkrzykujecie na moderatorki ze cenzuruja, ze przerzucaja ale tak
naprawde nic nie robicie aby te watki nie wyfruwaly - tylko z uporem
maniaka sadzicie je na glownym forum. czekacie az im sie znudzi? Mam
nadzieje ze nie, bo wtedy przez to forum w ogole nie da sie
przebrnac...
Ze forum malo aktywne? Przeciez ilosc watkow politycznych jest taka,
ze podforum o rzadzeniu raz-dwa przegoniloby wszystkie pozostale
razem wziete zapewne...
    • big_news Re: Inteligencja forumowiczow 18.11.07, 10:15
      Już wiemy.
      Jesteś inteligentny.
      Dlatego z całą pewnością poradzisz sobie i przebrniesz przez to forum.
      W ogóle.
    • aaa202 To nie jest kwestia inteligencji. 18.11.07, 10:51
      Mnie tam bałagan na forum głównym nie przeszkadza, a jednocześnie
      nie mam nawyku oglądania podforów. Dlatego przerzucanie na nie
      wątków bywało dla mnie irytujące.
      Dlatego moim zdaniem możemy mówić najwyżej o lenistwie i nawykach, a
      nie o braku inteligencji, panie Profes79.
      • Gość: profes79 Re: To nie jest kwestia inteligencji. IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 18.11.07, 11:40
        POdobno brak inteligencji latwiej wykorzenic niz zle nawyki i
        lenistwo :P A powaznie - czy to do diabla takie trudne? Chyba ze
        niektorzy czerpia radosc z tego ze moga GW pooskarzac o cenzure i
        nie wiadomo co jeszcze.
        • aaa202 Mi to na przykład też nie chce się 18.11.07, 11:44
          pienić z byle powodu.
          Wykorzenić brak inteligencji? Jak to się robi?
          • przyslowie Re: Mi to na przykład też nie chce się 18.11.07, 11:51
            Właśnie, jak się wykorzenia brak inteligencji?
            Chętnie wzięłabym się za takie wykorzenianie.
            A chamstwo jak najlepiej wykorzenić?
            • Gość: lavinka z nielogu zapewne batożeniem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 12:52
              Stara sprawdzona metoda naszych prapradziadków ;-)
      • tome.k Re: To nie jest kwestia inteligencji. 18.11.07, 11:51
        To jest kwestia inteligencji - a właściwie niskiego jej poziomu. Bo czym jest
        inteligencja? Ano umiejętnością analitycznego myślenia. Skoro kilka chłopków
        kilka razy dostaje informację, że to forum do dyskusji o polityce nie służy a
        swoje wątki mają zakładać na stosownym podforum, a mimo wszystko nadal z uporem
        maniaka robi swoje i płacze nad cenzurą na gw - no to świadczy o tym, że
        przekazu nie rozumieją.
        • przyslowie Re: To nie jest kwestia inteligencji. 18.11.07, 11:54
          A czy z cepa da się wystrugać chłopka?
          • aaa202 Tak. Ale bardzo chudego. 18.11.07, 11:55
        • aaa202 A czy człowiek inteligentny nie może być jednocześ 18.11.07, 11:57
          nie maniacko uparty?
          • tome.k Re: A czy człowiek inteligentny nie może być jedn 18.11.07, 12:00
            A ponoć nie ma głupich pytań...

            Może - wtedy określa się go mianem maniaka. A to jeszcze gorzej niż być mało
            inteligentnym.
            • przyslowie Re: A czy człowiek inteligentny nie może być jedn 18.11.07, 12:05
              No to może znależliśmy odpowiedż, czy da się wykorzenić brak
              inteligencji.
        • big_news Re: To nie jest kwestia inteligencji. 18.11.07, 12:12
          Trzecia czy czwarta osoba zakłada ostatnio wątek w trosce o przejrzystość forum.
          Któryś tam z rzędu forumowicz jest zniesmaczony wielością tematów politycznych.
          Iluś już ludzi się zamartwia, że udziela się tu za dużo upartych, a na dodatek
          niezbyt inteligentnych prostaków, którym w głowie tylko namolne utrudnianie
          życia innym.
          Mam w związku z tym pytanie:
          kto tutaj zmusza kogo do obowiązkowego czytania czegokolwiek?
          I pod jakimi rygorami to robi?
          A na koniec:
          proszę mi wyłuszczyć, w jaki to niby sposób wątek o potencjale politycznym,
          utrudnia wypatrzenie wątków traktujących o dupie Maryni?
          Dziękuję.
          • longeta Re: To nie jest kwestia inteligencji. 18.11.07, 12:15
            Cenzura na forum GW,nie tylko na tym forum ma się dobrze,takiego kneblowana
            opinii jakie jest na forum Kraj,nawet za komuny nie przeżyłem:-)))
    • misiomis Re: Inteligencja forumowiczow 18.11.07, 12:15
      > Zastanawiam sie kiedy w koncu do niektorych dotrze ze do
      > umieszczania wpisow politycznych sluzy podforum "kto nami rzadzi".

      Dotrze gdy zaczną szanować przyjęte zasady lub będą otwarci wobec
      racjonalnych argumentów. Problem inteligencji
      • misiomis dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 12:17
        otóż problem braku inteligencji dotyczy raczej tych, których
        wpisy ograniczają się do zarzucenia komuś innemu braku inteligencji.
        • misiomis a to jeszcze uściślę 18.11.07, 12:21
          żeby nie było, że coś zarzucam koledze Profes79.
          Chodzi mi o wpisy typu:
          'Zamknij się, głupi jesteś.'
          • przyslowie Re: a to jeszcze uściślę 18.11.07, 12:23
            albo: "stul pysk"
        • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 12:22
          Zrobiło mi się już milej.
        • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 12:28
          Poszedłbym jeszcze dalej.
          Otóż najwybitniejsze jednostki tego forum, które systematycznie wytykają innym
          ów brak intelektu, same obnażają własne niedostatki rozumu. Bowiem człowiek
          inteligentny nie będzie przecież się uskarżał na to, że nie potrafi sobie
          poradzić z poruszaniem się na jakiejkolwiek niwie. Że już o mającym charakter
          popularny miejscu, jakim niewątpliwie jest FŁ, nie wspomnę.
          • Gość: profes79 Re: dokończę, bo mi się klikło IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 18.11.07, 13:30
            Po FŁ nie poruszam sie wcale. Zagladam tylko na interesujace mnie
            podfora; na forum glownym watki w ktorych mozna miec cos do
            powiedzenia sensownego pojawiaja sie bardzo sporadycznie, do
            dyskusji z Bigim i Longeta o polityce jakos nie mam serca bo to jak
            bicie glowa w mur (oni zapewne o mnie maja podobne zdanie) a nawet
            jak juz sie pojawia jakis sensowny temat bo ktos sie chce czegos
            dowiedziec, zaraz zostaje przygnieciony sterta wpisow o tematyce
            dotyczacej wszystkiego tylko nie zadanego pytania.

            Tak na marginesie - jakbym na innym forum zamiescil temat zwiazayny
            dajmy na to z Wrzesniem 1939 rok w dziale starozytnym, zapewne
            dostalbym ochrzan od admina. Gdyby sie to ppowtorzylo dostalbym
            pewnie ochrzan solidniejszy. Ale za ktoryms razem cierpliwosc admina
            by sie skonczyla i zapewne dostalbym kopa. Naprawde podziwiam
            dziewczyny ze chce im sie watki przenosic...

            Niestety to forum nie stwarza pewnych mozliwosci.
            Forum ma charakter popularny? Swietnie. To niech zostanie popularne,
            niech zostanie sobie miejscem gdzie mozna czasem pogadac o zyciu BEZ
            zaglebiania sie w szambo jakim jest nasza rodzima polityka.
            • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 13:51
              To szambo, to... niestety nasza codzienność.
              Nie uciekniesz od niej.
              Tyczy się ona ogółu, ale jest także nie bez wpływu na nasz grajdołek (czy jak
              tam sobie nazwiesz wszystko co się i z Łodzią i z FŁ np. kojarzy).
              A tak w ogóle to nie bardzo Cię rozumiem.
              Sam wyznajesz, że na forum ogólnym bywasz rzadko. Że poruszasz się zwłaszcza po
              podforach. Dlaczego więc chcesz zmieniać to miejsce? Co Cię tak porywa do
              "naprawy" FŁ?!
              I jeszcze te wrzutki o stosownych (czy aby na pewno?) praktykach adminów.
              Ja to widzę inaczej. Mnie się segregacja (jakakolwiek) i cenzura (choćby i wąsko
              rozumiana) nie podoba.
              Podforum KNR, to twór sztuczny. Tak uważam. Został stworzony na potrzebę chwili
              w 2005 roku. To też tylko moja opinia. Jest wciąż nienaturalnie reanimowany,
              jego "wielkość" tworzą ci, którzy najczęściej tego miejsca wcale nie odwiedzają.
              Przenosi się tam wątki różnych ludzi bez pytania ich o zgodę. Już prędzej
              przyjąłbym do wiadomości fakt wycięcia mojego wątku całkiem, niż umieszczenie go
              tam, gdzie i tak go już nie będę rozwijał.
              Poza wszystkim. Założyłeś wątek, w którym poddajesz pod wątpliwość intelekt
              pewnych osób. Zatem powtórzę się:
              co takiego nie pozwala Ci spokojnie przejść nad chęci innych, do dyskutowania o
              polityce właśnie tu?
              Przecież i tak bywasz tu tylko okazjonalnie, a nie napisałeś, że dzieje się tak
              z powodu nadmiaru polityki.
              Czy osoba rozumna może mieć jakikolwiek problem z wyszukaniem na dość nie
              rozwlekłej stronie tego, co ją interesuje?
              Czy o wielkości IQ tego lub owego, zaświadczają takie czy inne zainteresowania?
              Hm...
              IMHO: i tak Cię tu przecież nie ma, więc o co idzie?!
              • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 14:24
                O co Ci, Profesorku, chodzi?
                A co to znaczy, że to forum ma charakter popularny?
                • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 14:50
                  Profesorkiem to tytułuje się jeden z lekka zbzikowany staruszek.
                  Ja nie mam takich ambicji, więc nie fatyguj się.
                  Popularne, to (w/g mnie) ni mniej ni więcej, jak tylko nie nazbyt dyskursywne,
                  przystępne choćby i nie bardzo lotnym osobnikom, o szerokim spektrum
                  zainteresowań i nie ponad miarę ukierunkowane.
                  Takie, no wiesz, dla każdego. Nawet i takiego jak ja.
                  • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 14:57
                    Przecież to nie było do Ciebie, tylko do Profesorka. To on pisał, że
                    to forum ma charakter popularny.
                    Nie wiem, czy ten Profesorek jest zbzikowanym staruszkiem.
                    Nie wiem też, o co mu konkretnie chodzi.
                    Ale chyba wiem, o co Tobie chodzi.
                    • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:03
                      W takim razie wybacz faux pas, ale była to gafa niezamierzona, a którą...
                      wywołałaś Ty, kierując słowa do Profesa, a umieszczając je pod moim postem.
                      Dlatego wziąłem je do siebie;)
                      • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:10
                        W porządku. Czasem za szybko reagujesz.
                        Mój post wiązał się jakoś z Twoim, bo też kierowałam go do
                        Profesorka. Był jakby ciągiem dalszym pytań. I nie tylko.
                        • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:43
                          W porządku.
                          Czasem masz wątpliwości, czy chcę z Tobą dyskutować, a jak już to robię bez
                          zbędnej zwłoki, to... mi wytykasz refleks.
                          Acha.
                          Wybacz mi też moją niekumatość.
                          Z ręką na sercu. W żadnym razie nie mogłem, biorąc pod uwagę moje wąskie
                          horyzonty, odczytać ciągłości pytań do Profesorka z pośrednictwem mojego posta.
                          No za Chiny Ludowe nie zajarzyłem tego jak należy.
                          • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 19:52
                            Czepiasz się każdego mojego słowa, więc nie mam nic do powiedzenia.
                            I to Ci pewnie chodzi.
                            • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 20:08
                              Nie, nie o to mi chodzi.
                              Próbuję jedynie pokazać (jak widać nieskutecznie), że po raz już nie wiem który
                              biję się w piersi, za niezawinione przeze mnie gafy. Tłumaczę się, chociaż
                              mniemam, iż nie mam ku temu żadnego powodu.
                              Jeżeli Ty to przyjmujesz jako złą wolę, to przychodzi mi tylko załamać ręce...
                              • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 20:38
                                Skoro nie miałeś jednak złej woli, to podejmę się wyjaśnienia. Nie
                                lubię niedomówień. Ale niepotrzebnie zagalopowałeś się w
                                uszczypliwość i szyderstwo (imputowanie wąskich horyzontów np.).
                                Nie widziałam potrzeby powtarzania tego, co pisałeś w poście, że
                                skoro Profesorek bywa tu okazjonalnie, to po co chce tu zaprowadzać
                                porządek. Pod innymi tezami też mogłabym się podpisać, więc swój
                                post traktowałam jako jakąś kontynuację. Nie chce mi się teraz
                                przeprowadzać drobiazgowego śledztwa, ale takie były moje intencje.
                                Ciekawe, że Profesorek uznał za szambo politykę. Nie od razu to
                                zrozumiałam.
                                • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 20:46
                                  Ok.
                                  Gotów jestem uznać że... rozmowy nie było.
                                  Tym bardziej, że, co widać, po prostu się zgadzamy;)
                                  • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 20:51
                                    Zdarzało się czasem, że potrafiliśmy się zgadzać. I to mogę uznać za
                                    stan normalny. Jak i lubię uznawać za stan także jak najbardziej
                                    normalny, gdy z niektórymi osobami mogę się nie zgadzać nie czując
                                    jednocześnie do nich urazy.
                                    Więc po co te niedomówienia?
                                    • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 20:58
                                      Ale jakie niedomówienia?
                                      Przecież uznałem, że mamy podobny pogląd na tę sprawę, więc nie ma co dalej
                                      ciągnąć tego tematu.
                                      I to wszystko.
                                      • przyslowie Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 21:00
                                        Ja tylko tak ogólnie powiedziałam.
                                        • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 21:03
                                          Aha.
                                          Tym bardziej mi miło:)
                • tome.k Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:12
                  Heh, chodzi mu o to, że nawet jak się trafi jakiś ciekawy temat do rozmowy, to
                  szybko traci swoją wartość. Zaraz pojawia się sterta odpowiedzi kompletnie nie
                  związanych z pytaniem a ci, którzy są ich autorami dumnie mówią "Dzięki nam ten
                  wątek utrzymuje się na górze, i może ktoś go dostrzec". Co z tego, skoro taki
                  wątek uzyskał użyteczność równą 0?
                  Nie będę podawał przykładów, po co...
                  Co do polityki - mamy wątek o piłce nożnej ale i tak musi pojawić się jakaś
                  wtyka - pierwszy cud PO. Podobnie było z Euro 2012 - "niech ktoś powie że za
                  pisu na idzie".

                  Po co psuć sobie nastroje? Pewnie, że nie trzeba czytać. Tak samo jak nie należy
                  się wypowiadać, gdy się nie ma czegoś ciekawego do zaproponowania. Kiedyś na tym
                  forum był link do netykiety. Podejrzewam że już prawie nikt nie wie, że takie
                  coś istnieje i że należy do tego się stosować.

                  Pomijam już, że wątki o polityce zakładają ludzie, którzy nie mają prawie żadnej
                  wiedzy teoretycznej, co niejednokrotnie zostało udowodnione. Powtarzają
                  bezmyślnie to co usłyszą w telewizji i próbują wbijać do głów innym jako jedyną
                  prawdę. Zatem robią to w sposób niekompetentny i w niewłaściwym miejscu. Sorki,
                  ale wygląda to tak, że boją się pisać na dedykowanych tej tematyce forach aby
                  uniknąć pośmiewiska od znacznie liczniejszej grupy, która po prostu nie jest
                  ciemnogrodem i nie da się zmanipulować.
                  • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:37
                    Dużo wniosków.
                    I konkluzji.
                    Ale, czy trafionych?
                    Na szczęście, nie mam obowiązku szczegółowo się do nich ustosunkowywać.
                    Za to, bez cienia przymusu, mogę powtórzyć za autorem powyższego posta:

                    Pewnie, że nie trzeba czytać. Tak samo jak nie należy
                    się wypowiadać, gdy się nie ma czegoś ciekawego do zaproponowania.
              • miejskie_narty Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 14:54
                > To szambo, to... niestety nasza codzienność.
                > Nie uciekniesz od niej.

                No cóż, ten argument jest tylko kiepskim wytrychem mającym
                usprawiedliwić Twoje hobby. Równie dobrze można by napisać, że
                seriale telewizyjne to nasza codzienność i nie da się od nich uciec,
                więc to forum jak najbardziej nadaje się do publikowania naszych
                fascynacji losami doktota Burskiego.

                I ok, jeśli chcemy, to publikujmy, tylko dlaczego dziwimy się, że
                ktoś nam te wątki w jakiś sposób przenosi czy wyrzuca? Przecież to
                jest Forum Łódź, twór równie sztuczny jak KNRz. Został założony na
                potrzebę jakiejś innej chwili i nawet jeśli nie jest reanimowany, to
                jest utrzymywany przy życiu dzięki jakiejś dcyzji jakiegoś menedżera
                w Agorze. A Twoje opinie nie zmieniają faktów:)

                I na koniec moja opinia w sprawie: w zasadzie nie mam nic przeciwko
                wątkom niezwiązanym z Łodzią na tym forum, lecz zdaję sobie sprawę,
                że mój potencjalny lament na cenuzrę za wyrzucenie wątku ewidentnie
                niewpisującego sie w tematych forum narazi mnie jedynie na
                śmieszność;) Owszem mogę się czepiać niekonsekwencji w doborze
                wątków do kasacji, ale w przecież właściciel tej platformy dał
                określony zakres decyzyjny moderatorom i skoro taka była ich
                decyzja, to mogę ją uszanować - lub zaprotestować licząc na
                przywrócenie wątku. W ostateczności mogę się obrazić i wyemigrować
                (nie bierz tego do siebie). :)
                • big_news Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 15:07
                  Domyślam się o co Ci chodzi, ale... nie będę tego komentował.
                  Napiszę tylko jedno:
                  jak się pewnie Ty z kolei domyślasz, z mojej strony nie spotka się z wyrzutem
                  nikt, nawet gdyby chciał tu umieść całą sagę Lubiczów, łącznie ze swoimi
                  alternatywnymi scenariuszami. Mają ludzie chęć pisać w necie, w tym na FŁ?
                  Chwała im za to!
                  • miejskie_narty Re: dokończę, bo mi się klikło 18.11.07, 23:15
                    Ja z kolei nie domyślam się, czego Ty się możesz domyślać - bo starałem się wyłożyć me myśli najprościej, jak da się. No ale najwidoczniej nie do końca wyszło:)
    • brite cholercia 18.11.07, 16:00
      przed chwilą post o nowym łódzkim pomniku poleciał na PoŁ... A polityka zostaje.

      DabljuTiEf?
    • nefnef Ale na forum Łódź interesują nas nie rządzący a 18.11.07, 21:35
      Ale na forum Łódź interesują nas nie rządzący tylko opinie łodzian
      (i nie tylko) o sobie na tle rządzących. Dlatego, jeśli będziemy
      chcieli poznać informacje o rządzących – napiszemy na KNR, a jeśli
      chcemy podyskutować o sobie na tle rządzących – napiszemy na ŁÓDŹ
      (się).
    • evonka o kurczę 18.11.07, 21:38
      ale ustawiłeś teraz do pionu "niektórych". z pewnością nigdy wiecej
      nie powtórzą się te haniebne wybryki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja