Dodaj do ulubionych

Dyrektor do uczniów: Czuję do was odrazę

IP: *.gsp.bellsouth.net 19.11.07, 12:12
psychicznie chorzy"
Michnik : "zamach stanu, Putin, modlitwa o deszcz"
czyli kultura nienawisci politycznie poprawnej elit z PRL
Obserwuj wątek
    • Gość: Garfield No to mamy w Lodzi kolejnego... IP: *.colc.cable.ntl.com 19.11.07, 13:43
      glupka, ktoremu pomerdala sie historia ze wspolczesnoscia, nie
      mowiac o przyszlosci. Jestem w tzw. wieku dojzalym (moze nawet
      zaczynam juz spadac... z drzewa) i bardzo cenie mlodziez z ktora mam
      czasami stycznosc za jej inteligencje, bystrosc, poczucie humoru.
      Pan, drogi Panie nie dostrzega w nich niczego poza swoimi
      kompleksami, Pan powinien sie leczyc, a na dowod tego zacytuje
      Marszalka de Gaulle'a: "Historia, prosze Panstwa, przypomina szafe z
      ubraniami: kazdy wyciaga z niej to, co mu akurat pasuje na dana
      okazje!" Panu pasuje bardzo popularne w Polsce meczenstwo i pogarda
      dla przyszlosci, dla budowania, dla kreatywnosci. Dla Pana
      kreatywnosc zamyka sie w wymysleniu nowej akademii "ku czci" albo
      nowatorskiego "pomnika ofiar". Wiekszosc z Panskich podopiecznych
      przejzala Pana na wylot i napisala to, co Pan chcial przeczytac a w
      gruncie rzeczy maja to gdzies - i bardzo dobrze a Najwieksza ofiara
      to Pan, bo nie rozumie Pan co sie dzieje dookola! Powodzenia i
      milych snow! I prosze nie uzywac wobec tej mlodziezy slow
      wulgarnych, oni przerastaja Pana o glowe a po takich reakcjach jest
      Pan: o, taki malutki, taki tyci, tyci. Pozdrawiam te odwazna
      mlodziez z XII LO!!!
    • obrazoburca Re: Dyrektor do uczniów: Czuję do was odrazę 19.11.07, 14:23
      a ja sie zadstanawiam, dlaczego zaden z uczniów (ani ich rodziców) nie wpadł na pomysł, zeby zainteresowac słowami p. Dyrektora, najbliższą prokuraturę.

      obietnica, że (ktokolwiek) znajdzie i upokorzy publicznie osobę, która ma jakiestam poglądy stanowi groźbę bezprawną, i w mysl art 190 KK może doprowadzic do dwuletniej odsiadki pana straszącego.
    • Gość: łodzianin Dyrektor do uczniów: Czuję do was odrazę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:25
      Ja bym sobie życzył, żeby Pan Dyrektor (śmierdzi mi na odległość
      jakimś PiSowskim szczylem) zechciał poniechać krzewienia patriotyzmu
      za moje pieniądze, zaś zajął się uczeniem. Nie potrzebujemy
      kolejnych pokoleń JP2 - wąsatych dziewic podnieconych historią i
      nienawiścią do sąsiadów. Potrzebujemy dobrze wykształconych młodych
      ludzi. Domagam się więc, żeby ten Pan Dyrektor zajął się tym, za co
      mu moimi podatkami płacę.
      Polityką może zajmować się na zebraniu PiSuaru albo na kółku
      parafialnym - zresztą, na jedno wychodzi.
      Ja również mam obojętny stosunek do czczenia ofiar zbrodni, choć
      nieobojętny do samych ofiar. Myślę jednak, że ofiary te (jako
      martwe) są dość obojętne wobec naszego nimi podniecenia. Gotowanie
      politycznej zupy z trupa wydaje mi się natomiast obleśne.
      • Gość: antyPiSuar panie dyrektorze - czuję do Pana odrazę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 16:24
        Brawo! Dla tego (chyba) PiSowskiego dyrektorka POLACY to coś tak
        wielkiego, że się zeszczać można. Pewnie zamiast robić, co do niego
        należy, a w wolnych chwilach zabawić się z jakąś panną albo facetem -
        po nocach słucha Nazi-Radia z Torunia, odmieniając przez
        przypadki: "Polska, Polsce, Polski, w Polsce, za Polskę, dla Polski,
        o Polsce, Polska, Polska, o Polsko".
        Rzygać mi się chce od tego wszawego patriotyzmu! Mam gdzieś
        martyrologię i bogoojczyźniane zadęcie! Niech tych młodych ludzi
        uczą informatyki i genetyki, a nie religii i pierdół o Katyniu! Komu
        to się i do czego przyda????
        • Gość: XXVIII Re: panie dyrektorze - czuję do Pana odrazę IP: 195.205.254.* 19.11.07, 17:23
          pierdół o Katyniu! Komu > to się i do czego przyda???? <no na PIS
          nie głosowałem ale taki poglad ja ty przedstawiasz to aż mnie martwi
          ze glosowales na ta sama partie co ja>

          człowieku drogi

          inforamtyka, genetyka, ekonomia, medycyna .... wszystkie nauki są
          ważne ale geogrifia i historia oraz znajomość jezyka polskiego
          (epoki, pisarze, poeci) kształtuje człowieka, jego poglady i jego
          zachowanie .... wiec nie pisz wiecej "pierdół o Katyniu!" ani
          podobnych rzeczy jesli chcesz być postrzegany jako osoba
          wykształcona... możesz powiedzieć że twoim zadniem nie warto tyle
          poswiecać czasu na historie bo nalezy rozwijać umiejetnosci
          informatyczne czy biologiczne .... a ja bym ci odpowiedział że mam
          troch inny punkt widzenia ... i byłaby dyskusja gdzie ty mnie a ja
          ciebie probowałbym przeknać do swoich racji

          a ty jak PIS(chociaż nick ANTYpis): Pierdoły, po co sie komuś
          przyda .... jak junior - mysl zanim cos napiszesz i pomysl ile osob
          uraziles ....(z automatu dodaj wszystkie rodziny które tam straciły
          bliskich)

          nie zwalczaj chamstwa chamstwem ani prostotą prostaka ... bo twoje
          dzieci beda wynajdowac kolo raz jeszcze
          • Gość: antyPiS do XXVIII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 21:29
            Nie wiem, na kogo Ty głosowałeś i - szczerze mówiąc - nie interesuje
            mnie to.

            Szkoda, że dla rodzin ofiar zbrodni moja wypowiedź może być przykra.
            W tym kraju mało kogo jednak obchodzi, że coś dla kogoś jest
            przykre. Dla mnie na przykład przykre jest zamulanie mi życia
            martyrologią, powstaniami oraz Bogiem, Honorem i Ojczyzną.
            Patriotyzm wylewa mi się uszami. I wcale nie czuję się z tym źle.
            Nie uważam, żeby dla rodzin ofiar zbrodni przykre było to, że
            czczenie ofiar zbrodni jest mi obojętne. A nawet jeśli tak jest -
            mam do tego prawo, bo w tym kraju jest wolność przekonań.
            Ty oczywiście jesteś patriotą - cóż, to Twój problem. Ja płacę
            podatki, sprzątam gówna po moim psie na ulicy i nie rzucam
            niedopałków na chodnik. Nie traktuję tego jednak w kategoriach
            patriotyzmu, tylko pewnych obywatelskich obowiązków, jakie
            spoczywają na przyzwoitych ludziach. Zauważyłem natomiast, że o
            Katyniu najgłośniej krzyczą mendy. Na przykład - Bender, Rydzyk i
            grono poklepywanych po tyłeczkach przez komunę księży. O kaczyńskich
            tu nie wspomnę, bo nie wypada bluźnić w miłym towarzystwie.

            Jeśli podnieca Cię temat zbrodni katyńskiej - staraj się może
            przeżywać swoje uniesienia w intymności. Kulturalni ludzie nie
            narzucają innym swoich przekonań, a Ty to usiłujesz robić (podobnie
            jak ten śmieszny dyrektorek). Mnie nie obchodzi Katyń i staraj się
            to uszanować. Nie zamierzam uczestniczyć w bogoojczyźnianych spędach
            i płaczach po papieżu, bo mnie to nie bierze. Jeśli natomiast nie w
            smak Ci są moje podatki - stary, Europa jest przede mną. Mogę stąd
            wyjechać, tak jak to już zrobiło 2 miliony innych młodych ludzi,
            zmęczonych kubłami "krwi za ojczyznę przelanej", jakie wylewają się
            codziennie z ekranów telewizorów. Mam gdzieś tę krew. "Not in my
            name". Oni walczyli o coś, co jest mi obce i obojętne. Część z nich
            to pewnie byli przyzwoici ludzie, inni - byli sługusami sanacyjnego
            reżimu, może nawet endekami. I dopóki z moich podatków utrzymuję co
            miesiąc kilku posłów - uszanuj to, że bogoojczyźniane podniety są mi
            obce. Ja szanuję Twój patriotyzm, ale nie podzielam go, ok? Mam
            nadzieję, że jest to tylko patriotyzm, a nie nacjonalistyczne
            poczucie (które na przykła podziela ten beznadziejny dyrektor
            liceum), że śmierć starożytnych jest mniej warta, niż śmierć
            Polaków. Na codzień oglądam Polaków i uważam, że ich śmierć nie jest
            warta więcej od śmierci Gallów, Rzymian czy Żydów. Mówiąc szczerze -
            nie sądzę, żeby ubytek Polaków był czymś złym dla świata - chyba
            jest nawet przeciwnie...
            • Gość: XXVIII Re: do XXVIII IP: *.aster.pl 19.11.07, 21:59
              OOOOO - super wypowiedz ...

              no wiec tak.

              kilka faktów i gadamy

              1.Nie jestem slepym patriotą ... raczej podzielam twoj punkt
              widzenia, że moje zabawki i wara od nich - każdy ma swoje zycie i
              jest OK
              2. Ja też jestem za spoleczeństwem obywateslkim i też nie rzucam ...
              nieodpałków na ulice ... BTW nie pale ale nawet jakbym palil to bym
              nie rzucał .... Psich kup nie zbieram bo nie mam psa ale gdybym mial
              to bym zbieral :)
              3.to ze #$%^&* takie jak Beder, Rydzyk .... KWA KWA ... mówia o tym
              to nie oznacza ze jest to złe ....
              4. BOG HONOR Ojczyzna - tez mam tego dosc .. jeszcze bym
              dorzucił ... Polska katolickim krajem jest ... do kosicoła spoweirdz
              a potem do sasiada ty ...taki owaki.
              5.Generlnie uwazam że jesteśmy narodem bardzo ale to bardzo
              głupim ... wiecznie wszystko przegrywamy - raz na pewnie czas mamy
              dzikie zrywy patriotyczne kiedy estesmy zaslepieni przez jakiś
              cel ... masakra
              6. Smierc czlowieka jest smiercia czlowieka ... nie rozrózniam na
              polaków zydów niemców .... sam mam nerwy jak widze ze jak 15
              górników zgineło rok temu w polsce to tydzien tylko o tym było ...
              dzsiaj 70 na Ukrajnie i 3 wiadomosc dnia :((((

              ale do meritum ... nie uwazasz że rzeczy jak ludobojstwo nie
              zasługuja na szczególne trakowanie ... pomysl że wybito
              wykształconych ludzi którzy mogli być ważna grupą po wojnie ...

              oczywiscie można powiedzieć że Ruscy stracili w walkach o Stalingrad
              2 miliony ludzi a armia Paulusa przestała istnieć i ze to sie ma
              nijak do zbrodni katyńskiej
              • Gość: antyPiS znów do XXVIII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 22:05
                Ok, odpowiem Ci.

                Otóż nie uważam, żeby stało się coś szczególnego w warunkach
                wojennych. To prawda - to była zbrodnia przeciwko ludzkości. Nie
                wolno rozstrzeliwać jeńców i cywilów.

                Ale... Dużo większą zbrodnią była decyzja o wywołaniu powstania w
                Warszawie. Tam zginęło 200.000 ludzi - nie mniej cennych. Porównanie
                liczb jest tu bezwzględne.

                Powiedz mi zatem Ty - dlaczego potępiamy zbrodnię katyńską i czcimy
                jej ofiary, nie potępiamy zaś dowództwa Podziemia, które wywołało
                niepotrzebne, idiotyczne, zbrodnicze powstanie, które kosztowało nas
                najcenniejsze litry naszej krwi? Czemu nie powiemy wprost, że
                powstanie było błędem? Dziwisz się, że nie lubię PiSuaru i
                że "wszędzie go widzę"? A jak sądzisz - kto stoi za obecnym
                zakłamywaniem historii? Kto stoi za wmawianiem Polakom, że powstanie
                było super pomysłem, Wojtyła był najwybitniejszym Polakiem w
                historii (a nie np. Kopernik czy Maria Curie), zaś kościół zajmował
                się przez wieki wspieraniem polskości, a nie spiskowaniem z wrogami
                Polski i dorabianiem się kosztem społeczeństwa, szlachta natomiast
                była solą tej ziemi, a nie (w swej masie) szkodliwą i pazerną grupą
                żerującą na pozostałych 90% Polaków (w tym na chłopstwie i
                mieszczaństwie)??? Tak się składa, że te pierdoły opowiadają właśnie
                PiSuary i nazywa się to "polityka historyczna". Glupia, szkodliwa,
                kłamliwa.

                Stąd nie dziw się, że np. na Katyń patrzę właśnie z perspektywy
                powstania warszawskiego. Jasne, Katyń był zbrodnią. Ale mamy większe
                traumy w historii.

                Na wojnie moja rodzina straciła kilka osób. Nie w Katyniu, ale we
                Wrześniu 1939, a potem - również w Rosji, tyle, że nie zginęli od
                kuli, ale nie znieśli "chłodnego klimatu". Ale nie upoważnia mnie to
                do gubienia proporcji w ocenie historii i wykorzystywania wojny do
                jątrzenia nienawiści przeciwko sąsiadom Polski. A do tego
                wykorzystuje się obecnie katyńskie obchody.
    • Gość: XXVIII Re: Dyrektor do uczniów: Czuję do was odrazę IP: 195.205.254.* 19.11.07, 17:11
      Witam

      No wiec.... znam czlowieka (czyli Pana Dyrektora) uczył mnie w
      liceum (lata 1996-2000) i byly to bardzo fajne lekcje historii
      (chociaż bywało róznie, bo robił strasznie trudne klasówki czy jak
      to sie tam nazywalo). Powiem tak ... troche mnie wcieło jak to
      przeczytałem - Derecki zawsze mówił co mysli i nieraz nam sie
      oberwalo ale zawsze bylo dosc wesoło jak nas podsumowywal:) - troche
      zmuszał do refleksji. Jak tam mówice ze PIS to ... ludzie nie ta
      bajka dajcie spokój

      ale teraz szczerze ... nie powinnien robić takich aluzji ... może
      podsumować że chciałby aby ludzie lepiej zapoznali sie z historia
      albo danym wydarzeniem , tak tragicznym dla naszej jaki i świtowej
      historii ale mówinie jakie zaprezentował no zdziwiło mnie, że
      generalizował potem ludzi i wszystkich do jedengo wora włozył ... to
      tak jak typowy belfer ... ta 4D albo 3C to same barany ... -
      wystarczy dwóch "baranów" zeby zaistniec na forum "pokoju
      nauczycielskiego"

      W każdym razie: powinnien przeprosić bo dyrektor nie jest od
      obrazania ale od zarządzania i posiadania dobrych relacji ze
      studentami (uczniami). To jest zadziwiające że w polsce wiekszość
      nauczycieli traktuje uczniów bez szacunku ... jacyby oni nie byli
      zasługują na szacunek i zrozumienie (trzeba z nimi rozmawiać ... ale
      nie w sposób polskiego MSZ (pierwiastek ,Nicea) .... ja uważam tak a
      jak wy uważacie inaczej to jestescie beznadziejni) . A jak nam sie
      nie podobaja uczniowie i maja zle wyniki to mozna sprawe inaczej
      rozwiazać niż generalizując ich to ogółu.

      Pozdrawiam

      P.S Panie Tomku więcej wyrozumiałości .. został Pan zapamietany jako
      dobry nauczyciel historii (choć wie Pan że w szkole nauczycieli
      dobrych było max tyle ile palcy u jednej ręki) a byli nauczyciele do
      których ja po 7 latach czuje odrazę i bym przejechał jakby mi na
      droge wlazł np:taki Draczu :)))

      Szkoda bedzie gdyby kapitał szacunku i wiedzy który Pan zyskał przez
      te lata popsuc na kłótniach z młodzieżą która wymaga ciągłej pracy i
      kontaktu
    • Gość: kat66 Jedna drobna uwaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 18:26
      Nie pochwalam, ale i nie ganie. Najgorsze sa skrajnosci.A bledy popelnia kazdy z nas. Niech rzuci kamieniem... Zastanawiam sie tylko nad jednym. Dlaczego nikt nie pisze o tych "mlodych, swiatlych, z otwartymi glowami", o ich rodzicach, którzy poparli Dyrektora /oczywiscie postawe ogolna, nie te zbyt ostre jak na dyrektora słowa/? Dlaczego oni milcza? Czy nie maja odwagi sie wypisac na zadnym forum? A przeciez sa tacy, i to dosc liczna grupa. I ja serdecznie ich pozdrawiam, a Panu Dyrektorze zycze duzo dystansu do mediow, ale i mniej emocji w wyglaszaniu kolejnych opinii / de gustibus non disputantum/. Trudno zadowolic wszystkich. Na szczescie, bo zycie byloby zbyt nudne. PS. Szkoda tez, ze ta cala sytuacj,a jak widac ze wszystkich komentarzy od kilku dni, nie zmusila tej swiatlej mlodziezy do chocby drobnej refleksji nad wynikami ankiety. To co dla nas, Polakow charakterystyczne- wytykac bledy, naglasniac, krytykowac, pouczac, kamieniowac... A jak upadnie- dobic. Jak sie ma do tego wybaczanie? Aha, jeszcze jedno, czemu sluza te wszystkie podjete akcje i naglasnianie spraw przez media? Bo chyba jest jakis cel glowny, ktory zadowoli "naglasniaczy"?Pozdrawiam.
      • Gość: Oo Re: Jedna drobna uwaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 19:05
        oj zmusial do drobnych refleksji nad wynikami ankiety - wierz mi sprawa byla
        szeroko dyskutowana :) i niektorym zostalo w glowach cos oprocz "moralnej
        odrazy". Niestety, glownie to zeby nie pisac szczerze tylko pod publiczke, wtedy
        nikt sie nie bedzie czepial i bedzie sie mozna w spokoju uczyc :) pozdrawiam
        • Gość: uczennica Re: Jedna drobna uwaga IP: *.toya.net.pl 19.11.07, 19:43
          Ja niestety o żadnych wizytówkach nie wiedziałam, bo gdybym wiedziała to bym
          zadzwoniła. Jestem jedną z tych osób do których Pan Dyrektor "czuje moralną
          odrazę", nie czuję potrzeby by robić cokolwiek dla upamiętnienia tej zbrodni, bo
          moim zdaniem takie rzeczy należy nosić w sercu. Organizowanie apeli, dni
          pamięci, czy innych tego rodzaju cyrków nic nie da, bo kto chce pamiętać, będzie
          pamiętać, a ten to nie chce, to i tak z tego nic nie wyniesie. Niestety owa
          ankieta nie pozwoliła mi wyjaśnić mojego punktu widzenia.
    • mapi7 Dyrektor do uczniów: Czuję do was odrazę 19.11.07, 20:28
      Ten artykuł był już w "Wyborczej" chyba tydzień albo i dwa temu! Sama
      wypowiadałam się na forum gazety w tej sprawie.
      Nie podoba mi się, że red. Markowski jątrzy ten temat znów pisząc to samo!
      Jeżeli już tak czepił się tego tematu, to niech teraz napisze co aktualnie robi
      dyrektor wobec młodzieży i tej sytuacji np. czy rozmawiał z uczniami, przeprosił
      ich, dyskutował, czy młodzież próbowała podjąć dialog z dyrektorem lub wychowawcami.
      Już wcześniej na innym forum postępowanie dyrektora w tej sprawie oceniłam
      bardzo negatywnie!
      Ludzie popełniają błędy, ale nie można nieustająco potępiać ich za ten sam czyn!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka