aaa202
01.12.07, 18:08
Dostałam jakiś mail, w którym pani mnie przeprasza, że "zawraca
głowę w tym przedświątecznym czasie". Przedświąteczny? Dla mnie to
jakieś 2-3 dni przed świętem.
Nett też utyskuje na zaśmiecanie świata przed świętami.
Na rynku Manufaktury stoi choinka! (i to od dawna zresztą)
Sprzedaż cytrusów i poisencji skacze. Smsy świąteczne bombardują. Po
trotuarach snują się badziewne Mikołaje. W pracy pierwsze śledzie za
płoty.
Światu grozi chyba przedświąteczne wypalenie.
I do meritum: po czym rozpoznać fałszywą pafariankę sprzedającą
fałszywy opłatek? Parafianki te rozmnożyły się niczym kominiarze z
kalendarzami (którzy zaczną nas nachodzić zaraz po parafiankach).