Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 14:44
Obsewrując to, co dzieje się w ju z na dwa miesiące przed Bozym Narodzeniem,
dochodzę do wnuiosku, ze gdzieś ginie głownie jego przesłanie, to co
autentycznie świętowac powinnismy. Mienowicie przyjście zbawiciela.

Co wy na to?

Yarro
    • Gość: Henryk Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? IP: *.ztm.waw.pl 21.12.01, 15:04
      Święta mają przede wszystkim charakter rodzinny.
      • Gość: Yarro Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 15:53
        Tylko czy są to Święta Rodziny czy BOŻEGO NARODZENIA?
        • geograf Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 16:33
          ja uważam, że to są już Święta Celebracji Zakupów i Wszelkiech
          Skomercjalizowatości....:))) niestety te święta to już tylko nastrój kupowania,
          jedzenia, bądź oglądania TV. A dziwicie się? Przez zachowanie niektórych ludzi
          z Kościoła coraz więcej ludzi jest ateistami (albo przynajmniej nie
          praktykującymi i polegają tylko na tradycji....) i nie wierzy w to co nam jest
          przekazywane od wieków....
          • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 16:47
            Drogi przyjacielu.
            Pozwól, ze wyślę Ci pewien tekst.
            Traktuje on o tym, czy na świecie jest jeszcze w ogóle miejsce dla Boga.
            Tekst ten dostałem dziś od mojego net-znajomego.
            Myślę, że warto go przekazać dalej, bo nie jest to spam,
            ale rzecz warta przemyślenia, którego Ci, owocnego, życzę.

            Yarro

            --------------------------------------------------------------------------------

            A oto ten tekst:

            W swietle niedawnych przypadkow strzelaniny w szkolach
            Massachusetts i Kaliforni, jak rowniez ostatnich tragedii w Nowym Jorku,
            Pensylwanii i Waszyngtonie, zastanowmy sie, kiedy sie to wszystko
            zaczelo?

            Kiedy Madeline Murray O'Hare (zostala zamordowana, niedawno
            znaleziono jej cialo), zlozyla skarge, ze nie zyczy sobie zadnych modlitw w
            naszych szkolach, a my powiedzielismy - OK.

            Nastepnie, ktos powiedzial, abysmy lepiej nie czytali w szkolach Pisma
            Swietego, Pisma Swietego, ktora powiada "nie zabijaj", "nie kradnij",
            "kochaj blizniego jak siebie samego". I powiedzielismy - OK.

            Dr. Benjamin Spock powiedzial, ze nie powinnismy karac klapsem
            naszych dzieci, kiedy one zachowuja sie nieprawidlowo, bo ich male osobowosci
            moga byc wykrzywione, i mozemy naruszyc ich poczucie wartosci (syn dr
            Spocka popelnil samobojstwo). I bylismy przekonani, ze ekspert
            powinien wiedziec, co mowi, wiec powiedzielismy OK, nie bedziemy im wiecej
            dawac klapsow.

            Potem ktos powiedzial, ze nauczyciele i dyrektorzy szkol nie powinni
            karac naszych dzieci, kiedy sie zle zachowuja. I wladze szkolne
            powiedzialy, ze zadnemu nauczycielowi nie wolno dotknac ucznia, kiedy
            sie zle zachowuje, bo nie chcemy przeciez zlej opinii o szkole, i
            oczywiscie, nie chcemy byc ciagani po sadach. (Istnieje duza roznica
            pomiedzy karaniem a dotykaniem, biciem, wstrzasnieciem, upokorzeniem,
            kopaniem, itd.) A my przyjelismy ich argumenty.

            Nastepnie ktos powiedzial: - pozwolmy naszym corkom miec aborcje,
            kiedy zapragna, i nie musza one nawet informowac o tym rodzicow. I
            powiedzielismy - co za wspanialy pomysl!

            Potem, jakis madry czlonek rady szkolnej powiedzial, ze odkad
            chlopcy sa chlopcami, to tak czy inaczej beda TO robic, dajmy wiec naszym synom
            tyle kondomow, ile potrzebuja, aby mieli cala te radosc, ktorej
            pozadaja, a my nie powiemy o tym ich rodzicom, ze dostaja kondomy w
            naszych szkolach. I powiedzielismy, ze jest to nastepny wspanialy
            pomysl.

            Nastepnie jakis wysoki, wybrany przez nas oficjal, powiedzial, ze nie
            jest wazne, co robimy prywatnie, jak dlugo wykonujemy dobrze nasza
            prace. I my, zgadzajac sie z nim, dodalismy, ze nie jest wazne, co
            ktokolwiek, wlaczajac w to naszego prezydenta, robi prywatnie, dopoki
            mamy prace, a ekonomia jest w porzadku.

            I ktos powiedzial, wydrukujmy kolorowe magazyny ze zdjeciami nagich
            kobiet, i nazwijmy to zdrowa, zrozumiala pochwala piekna kobiecego
            ciala. I powiedzielismy, ze nie mamy z tym problemu.

            I ktos jeszcze posunal te pochwale ciala nieco dalej, i opublikowal
            zdjecia nagich dzieci, i posunal sie jeszcze dalej, czyniac je
            dostepnymi w Internecie. A my powiedzielismy, ze to jego prawo do
            wolnosci slowa.

            I przemysl rozrywkowy powiedzial: - zrobmy telewizyjne programy i
            filmy promujace profanacje, przemoc i nielegalny seks. I stworzmy muzyke,
            ktora zacheca do gwaltow, narkotykow, samobojstw i tematow
            satanistycznych. I my powiedzielismy, ze to jest tylko rozrywka, ze
            nie ma szkodliwych efektow, i skoro nikt nie bierze tego na serio,
            rozwijajmy te rozrywke szeroko.

            Teraz, pytamy siebie dlaczego nasze dzieci nie maja sumienia,
            dlaczego nie odrozniaja one dobra od zla, i dlaczego nie maja problemow z
            zabijaniem obcych, kolegow z klasy, i siebie. Prosze, dopisz sobie w
            tym miejscu wiecej:
            .....................................................................

            A czy w Święta Bożego Narodzenia jest jeszcze miejsce dla Boga?
            Pośród błota reklam, prezentów, kasy i rozrywki?




            Mozliwe, ze jesli pomyslimy o tym wystarczajaco dlugo i intensywnie,
            wyjasnimy to sobie. Mysle, ze tu pasuje: "Zbieramy to, cosmy
            zasiali!"

            "Dobry Boze, dlaczego nie uratowales tej malej dziewczynki w
            Michigan?"
            Z powazaniem, "zaniepokojony uczen."

            I ODPOWIEDź:
            Drogi "zaniepokojony uczniu". Wyrzucono mnie ze szkol.
            Z powazaniem, BOG.
            Smieszne, jak latwo jest ludziom obrzucac Boga blotem, i nastepnie
            zastanawiac sie, ze swiat zmienia sie w pieklo..

            Smieszne, jak latwo wierzymy w to, co jest w prasie i telewizji, ale
            podwazamy wszystko, co jest w Pismie Swietym.

            Smieszne, jak kazdy chce isc do nieba, pod warunkiem, ze nie bedzie
            musial wierzyc, myslec, mowic czy robic cokolwiek, co nakazuje
            Biblia.

            Smieszne, jak ktos, kto powiada "Ja wierze w Boga", wciaz idzie za
            Szatanem, ktory, nawiasem mowiac, rowniez "wierzy" w Boga.

            Smieszne, jak szybko jestesmy gotowi oskarzac, ale nie byc
            oskarzanymi.

            Smieszne, kiedy mozesz wyslac tysiace "kawalow" poprzez e-mail, i one
            rozprzestrzeniaja sie jak pozar lasu, ale kiedy zaczniesz slac
            wiadomosci o Bogu, ludzie zastanawiaja sie dwa razy, zanim podziela
            sie nimi z innymi.

            Smieszne, kiedy niemoralnosc, brutalnosc, wulgarnosc i nieprzyzwoitosc
            lataja wolne w cyberprzestrzeni, ale publiczne dyskusje o Bogu sa zakazywane w
            szkolach i miejscach pracy.

            Smieszne, kiedy ktos moze byc podnioslym, naboznym chrzescijaninem w
            niedziele, i niewidocznym chrzescijaninem przez reszte tygodnia.

            Wesolo ci? Smiejesz sie?

            Smieszne, jak kiedy bedziesz chcial wyslac ten post innym, nie wyslesz tego
            do wielu, poniewaz nie jestes pewien, w co oni wierza, lub - co
            sobie o tobie pomysla, kiedy im to wyslesz.

            Smieszne, jak moge byc bardziej przejety tym, co inni o mnie pomysla,
            niz tym, co pomysli o mnie Bog.

            Czy myslisz?

            Przekaz dalej powyzsze przemyslenia jesli uwazasz, ze sa wazne. Jesli
            nie - wyrzuc je. Nikt przeciez nie bedzie tego wiedzial. Na pewno!

            Ale jesli wyrzucisz te mysli, nie siedz i nie narzekaj, w jakim zlym
            stanie jest swiat..... Ja wyslalem ten tekst wszystkim na mej liscie.

            Ludzkie serca sa dzisiaj bardziej czule z powodu wydarzen, ktore
            mialy miejsce ostatnio w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie.

            Sprobujmy to zmienic.

            "Przyjaciele, to cisi aniolowie, ktorzy pomagaja nam stanac na nogach,
            kiedy nasze skrzydla maja klopoty z przypomnieniem sobie, jak sie
            fruwa."

            Slyszeliscie juz to na pewno, ale powtarzajmy to dalej, dobra?

            --------------------------------------------------------------------------------

            I co. Jak teraz na to patrzysz?
            • vladip Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 19:18
              jak pieknie by bbylo gdyby swiat byl taki prosty...
              niestety nie jest
              ale ogolnie tekst daje do myslenia..:)
              pzdr
              vladip
              • geograf Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 19:47
                aaaaaaaaaaaale długi tekst....
                Czy myślisz, że dzieki religii w polskich szkołach dzieci są dobre i w ogóle
                nic nie mają na sumieniu? tak myślisz? mylisz się, religia jest po prostu
                przedmiotem z przymusu i tyle. Katechaci sobie nie dają rady i wszyscy mają ich
                w głębokim poważaniu.....i tak samo maja Biblie i boga....niestety
                • ixtlilto Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 18:51
                  Nieprawda, że religia jest przedmiotem z przymusu.
                  po pierwsze: jak ktoś nie chce to nie chodzi
                  do drugie: nie ma żadnych konsekwencji tego że się na religię nie chodzi
                  po trzecie: na religii jest ciekawie. Nie wiem jak w innych szkołach, ale u
                  mnie jest superowo! Można z księdzem pogadać, zwykle to na lekcji sobie
                  rysujemy, robimy różne zabawne testy i jest fajnie... i ludzie chodzą...

                  świateczne pozdroofka, Ixtlilto
              • kropka. Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 20:01
                Yarro,
                kiedy ktoś w mojej rodzinie ma urodziny, kupujemy prezent solenizantowi, lub
                szykujemy niespodziankę, robię przyjęcie, zaprasza się gości, śpiewa "100 lat".

                Kiedy Chrysus ma urodziny, KAŻDY KAŻDEMU kupuje prezent, WSPÓLNIE robimy
                przyjęcie, zapraszamy najbliższą rodzinę, śpiewamy kolędy. WSPÓLNIE.
                Bo każdy z nas ma swoje urodziny tego dnia.
                Bo każdy z nas ma w sobie Boga. 24 grudnia jest świętem każdego z nas.
                Jeśli ktoś żyje z Bogiem na codzień, dzień Jego urodzin jest dniem świątecznym,
                jak każdego członka najbliższej rodziny. Bo Bóg do niej należy.
                Dlatego nie przeżywam tego dnia w jakiś szczególny sposób, nie przygotowuję się
                duchowo do spotkania z Nim, bo nie muszę. Spotykam się z Nim bezustannie
                i niemal każdego dnia dyskutujemy sobie na różne tematy.
                A w dniu Jego urodzin po prostu cieszę się, że przeżyliśmy razem kolejny rok.

                A szał zakupów? Pewnie! Jak tyle prezentów trzeba kupić?
                Dla każdego, kto ma w sercu Boga?
                Na szczęście mam wielu takich ludzi mam wokół siebie.
                Czego i Tobie, z okazji Świąt Bożego Narodzenia, z całego serca życzę.
                • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 11:59
                  WOW!
                  Kropeczko, pięknie to ujęłaś.
                  Masz rację, ja tez spotykam się z NIM każdego dnia.
                  Ale mi chodziło o to czy ludzie jeszcze pamiętają co świętują,
                  bo jeśli przy całej tej otoczce znajdą w sercu i myśli miejsce dla Niego,
                  to w porządku.
                  I nawet wielkie zakupy im nie przeszkodzą.

                  Wielkie dzięki!

                  PS-Ja wczoraz wróciłem z zakupów ok. 1:00 w nocy ;) Jak dobrze, że są
                  hipermarkety otwarte 24h.
                  • ixtlilto Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 19:08
                    Yarro, Kropka.
                    nie zgodzę się z Wami... to znaczy- to o świętach i o Bogu- jest ok, chodzi mi
                    zaś o "szał kupowania prezentów"
                    Uważam, że prezenty można kupowac bez okazji- i nie trzeba z tym czekać do
                    świąt; dużo więcej radości daje zrobienie prezentu własnoręcznie, a nie
                    kupienie go, choćbym- nie wiem jak wspaniały prezent dostała- i tak będę
                    bardziej zadowolona z tego, który ktoś wykonał dla mnie sam- wiem wtedy, że
                    poświęcił dla mnie czas...
                    POprostu nie popadajmy w skrajności, prezenty- ok, są wazne, ale najbardziej wg
                    mnie liczy się cała atmosfera świąt, choinka i jej ubieranie no i... szczere
                    życzenia!

                    świąteczne pozdroofka, Ixtlilto
    • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 22:05
      Gość portalu: Yarro napisał(a):

      > Obsewrując to, co dzieje się w ju z na dwa miesiące przed Bozym Narodzeniem,
      > dochodzę do wnuiosku, ze gdzieś ginie głownie jego przesłanie, to co
      > autentycznie świętowac powinnismy. Mienowicie przyjście zbawiciela.

      Przyjścia kogo???
      Ochłoń proszę, nawet data bożego narodzenia jest używana bezpodstawnie,
      a jedyną osobą która może przyjść to komornki (ale to już po)

      panBozia

      • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 22:24
        czemu kwestionujesz te date.nawet jesli jest umowna to warto troche pomyslec o
        ideach jakie niesie chrzescijanstwo.
        • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 22:30
          gabi1 napisał(a):

          > czemu kwestionujesz te date.nawet jesli jest umowna to warto troche pomyslec o
          > ideach jakie niesie chrzescijanstwo.

          Wymień te idee, i pomyśl sobie jak zostały wypaczone - właśnie przez
          chrześcijaństwo. I daję ci w tym momencie wszystko co chcesz, powiedz
          mi tylko skąd wiesz kiedy urodził się bóg??? I jaki związek ma data z Ideą???
          Chyba taki, że masz zapłacić rachunek w sieci Idea w określonym terminie.


          panBozia

          • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 22:51
            p8 napisał(a):

            > gabi1 napisał(a):
            >
            > > czemu kwestionujesz te date.nawet jesli jest umowna to warto troche pomysl
            > ec o
            > > ideach jakie niesie chrzescijanstwo.
            >
            > Wymień te idee, i pomyśl sobie jak zostały wypaczone - właśnie przez
            > chrześcijaństwo. I daję ci w tym momencie wszystko co chcesz, powiedz
            > mi tylko skąd wiesz kiedy urodził się bóg??? I jaki związek ma data z Ideą???
            > Chyba taki, że masz zapłacić rachunek w sieci Idea w określonym terminie.
            >
            >
            > panBozia
            >

            Sam znasz te idee.To dziesięć przykazań.A skoro twierdzisz ze zostały wypaczone -
            to stosuj je w zgodzie z własnym sunieniem.
            • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 23:41

              > Sam znasz te idee.To dziesięć przykazań.A skoro twierdzisz ze zostały wypaczone
              > -
              > to stosuj je w zgodzie z własnym sunieniem.

              Moje sumienie jest spokojne - a jak twoje???
              Dekalog, czy dekalog w/g Ciebie jest nadal dekalogiem???, czy determinuje
              on ludzi do postępowania zgodnie z nim??? - NIE, a wiesz dlaczego???
              Bo ludzie mają przykazania na ustach, a nie w sercach i rozumach.
              I to jest problem o który mi chodzi, więc nie musisz wytaczać najcięższych
              armat, gdyż i tak nie masz amunicji.

              panBozia

              panBozia

              • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 23:49
                Masz racje ze ludzie nie mają przykazań w sercu ale jeśli bedziesz im o tym
                mówił i pokazywał, że postępujesz zgodnie z nimi....to kto wie jak Oni się
                zaczną zachowywać.
                A zresztą bądz "egoistą" i dbaj tylko o swoją duszę
                • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 21.12.01, 23:57
                  gabi1 napisał(a):

                  > Masz racje ze ludzie nie mają przykazań w sercu ale jeśli bedziesz im o tym
                  > mówił i pokazywał, że postępujesz zgodnie z nimi....to kto wie jak Oni się
                  > zaczną zachowywać.
                  Tu nie chodzi o przestrzeganie przykazań, tylko o zmianę myślenia ludzi,
                  oni biorą je dosłownie, ale nie myślą jak ich przestrzegać. Prosże CIę
                  tylko, abyś nie pomyślała że jestem absolutnie wierny przykazaniom -
                  bo to nieprawda:). Tym które najczęściej stosuję, to przykazanie 7a."Nie kradnij
                  czasu".

                  > A zresztą bądz "egoistą" i dbaj tylko o swoją duszę
                  Nie, nie mam zamiaru zostać pogromcą grzesznych dusz (nie mam szans w rywalizacji
                  z padre-direttore), ale jeśli dzięki mnie choć jedna osoba zacznie się
                  zastanawiać nad swoim postępowaniem - będzie to dla mnie najcenniejsza nagroda.

                  greetz
                  panBozia

                  • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 00:14
                    > Tu nie chodzi o przestrzeganie przykazań, tylko o zmianę myślenia ludzi,
                    > oni biorą je dosłownie, ale nie myślą jak ich przestrzegać. Prosże CIę
                    > tylko, abyś nie pomyślała że jestem absolutnie wierny przykazaniom -
                    > bo to nieprawda:). Tym które najczęściej stosuję, to przykazanie 7a."Nie kradni
                    > j
                    > czasu".
                    >
                    Czy tylko kradniesz czas? czy nigdy Ci się nie zdarzyło czegoś zwędzić choć by z
                    supermarketu?
                    • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 00:23

                      > Czy tylko kradniesz czas? czy nigdy Ci się nie zdarzyło czegoś zwędzić choć by
                      > z
                      > supermarketu?
                      Szkoda że nie zrozumiałaś przesłania.
                      Jak mówiłem - nie jestem ani święty, ani moralny. STARAM się tylko być
                      przyjazny dla otoczenia, chcę aby ludzie byli lepsi. Czy tak trudno to zrozumieć?

                      panBozia

                      • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 00:32
                        p8 napisał(a):

                        > Szkoda że nie zrozumiałaś przesłania.
                        > Jak mówiłem - nie jestem ani święty, ani moralny. STARAM się tylko być
                        > przyjazny dla otoczenia, chcę aby ludzie byli lepsi. Czy tak trudno to zrozumie
                        > ć?
                        >
                        > panBozia
                        >
                        rozumiem Cie!Nikt nie jest świety, ani moralny - ja też.I każdy chce by ludzie
                        byli lepsi.... nawet Ci teroryści co rozwalili WTC!! Trzeba tylko poruszać się w
                        pewnych granicach.
          • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 12:04
            Oj przyziemny człowieku!

            Czy to wazne kiedy? Ważne, że w ogóle!
            • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 12:32
              yarro_ napisał(a):

              > Oj przyziemny człowieku!
              >
              > Czy to wazne kiedy? Ważne, że w ogóle!

              Oj człowieku nadziemny!

              Co w ogóle???

              panBozia
              • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 12:55
                Wazne, ze sa ludzie, ktorzy wierza w przyjscie Jezusa i mają pewną umowna datę,
                kiedy to świętują.
                Ja też nie wiem czy to akurat teraz, ale ważne, że jest taki dzień, kiedy
                wszyscy mozemy sie wspolnie cieszyc i pojednać!
                • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 21:12
                  yarro_ napisał(a):

                  > Wazne, ze sa ludzie, ktorzy wierza w przyjscie Jezusa i mają pewną umowna datę,
                  >
                  > kiedy to świętują.
                  > Ja też nie wiem czy to akurat teraz, ale ważne, że jest taki dzień, kiedy
                  > wszyscy mozemy sie wspolnie cieszyc i pojednać!

                  Ja wspólnie cieszę się kadym dniem, i każdy dzien jest dobry na pojednanie.
                  W tym momencie zauważam, że narodziny jesusa są dla ciebie równie ważne jak
                  dzień kobiet - w tym dniu też pewnie znajdujesz czas aby dać im kwiatek...

                  panBozia
                  • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 23:28
                    Nie ten dowcip...
                    Ja dnia kobiet z zasady nie świętuję, głównie ze wzgledów ideologicznych.
                    A w Wigilię mam cos miłęgo dla wszystkich moich bliźnich.
                    Również dla Was!
                    Choćby serdeczny uśmiech :))) !
                    • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 23.12.01, 16:23
                      yarro_ napisał(a):

                      > Nie ten dowcip...
                      > Ja dnia kobiet z zasady nie świętuję, głównie ze wzgledów ideologicznych.
                      > A w Wigilię mam cos miłęgo dla wszystkich moich bliźnich.
                      > Również dla Was!
                      > Choćby serdeczny uśmiech :))) !

                      E, Uśmiech to ja mam na codzień:)))))))), a nie od święta.

                      panBozia
      • yarro_ Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 12:01
        O pewnego czasu uznaję Twój pogląd ateistyczny, czy może gnostyczny.

        W kazdym razie Wesołych Świąt :)

        Yarro
        • p8 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 12:34
          yarro_ napisał(a):

          > O pewnego czasu uznaję Twój pogląd ateistyczny, czy może gnostyczny.

          > W kazdym razie Wesołych Świąt :)
          >
          > Yarro


          Dzięki!!!

          greetz & hallelujah

          panBozia
    • ninna Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 22.12.01, 18:44
      Meczycie i meczycie.

      "Boze narodzenie" nie jest zadnym chrzescijanskim swietem. Jest swietem
      poganskim w ktorym swietowano narodzenie slonca (najkrotszy dzien roku).
      Kosciol zobaczyl, za nawet chrzescijanie swietowali ten poganski dzien i dali
      im "narodziny prawdziwego boga" do swietowania w ten dzien.

      Nie wiem dlaczego ten dzien (24 XII) uwazany jest za taki wazny, bo wedlug
      wszystkich kosciolow chrzescijanskich najwazniejsza jest Wielkanoc, kiedy Jezus
      wzmartwychwstal i w ten sposob dal nam mozliwosc zbawienia. Pomyslcie sami co
      wazniejsze, urodziny Jezusa czy to, ze nam dal zbawienie. Czy po smierci
      waznego czlowieka obchodzimy jego urodziny czy jego wazne czyny? Przez pierwsze
      kilkaset lat nie obchodzono "urodzin" Jezusa, bo przeciez nie byly wazne.
      Dlaczego nikt tak na prawde nie wie kiedy sie urodzil? Bo to nie bylo wazne.
      Wazne jest co dla nas uczynil.

      A zeby bylo zabawniej, to nie swietujemy w prawdziwe Boze Narodzenie, tylko w
      Wigilie Bozego Narodzenia. Czyli dzien przed "urodzinami" Jezusa. Przeciez to
      nawet nie jest "czerwony" dzien. Czyli widzac ze strony naprawde
      chrzescijanskiej to wszystko jedno czy ludziska sie obrzeraja i kupuja gory
      prezentow w Wigilje. Najwazniejsze jest zeby pamietali o Jezusie w Wielkanoc i
      co on dla nich uczynil. A jesli chca myslec o jego urodzinach to nich zachowoja
      sie po "chrzescijansku" 25 i 26 XII.

      NINNA
      • gabi1 Re: Czy w tych Świętach jest jeszcze miejce dla Boga? 23.12.01, 16:17
        ninna napisał(a):

        A jesli chca myslec o jego urodzinach to nich zachowoja
        >
        > sie po "chrzescijansku" 25 i 26 XII.
        >
        > NINNA

        Pięknie powiedziane!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja