p8 21.12.01, 22:10 Yarro, bóg nie żyje - zginął zamordowany przez swoich CZCICIELI. Tak, czcicieli, zamiast w niego wierzyć, zaczęliście go czcić, i on oszedł, albo co gorzej zapomniał. panBozia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kropka. Re: Do Yarro - bóg is dead IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 23:03 p8, uspokój się. O ile rozumiem biblię, to Bogu milszy jest ktoś, kto dał w mordę kierowcy, który rozjechał staruszkę, niż wojujący sloganami katolik. Ale może źle rozumiem? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Do Yarro - bóg is dead 21.12.01, 23:52 Gość portalu: kropka. napisał(a): > p8, uspokój się. > O ile rozumiem biblię, to Bogu milszy jest ktoś, kto dał w mordę kierowcy, > który rozjechał staruszkę, niż wojujący sloganami katolik. > Ale może źle rozumiem? > Pozdrawiam Z przykrością stwierdzam, że nie rozumiesz. Wobec boga, Kropko nie ma (a przynajmniej nie powinno być) równych i równiejszych. I nie chodzi w tym momencie o mój stosunek do kościoła katolickiego. Chodzi mi o stosunek na linii człowiek-bóg, a stosunek ten jest wypaczony i pogięty. Przedstawię Ci to na przykładzie mojej osoby. Ja wierzę (mniejsza o nazwę) w boga (ale może zwać się jak chce), WIERZĘ - ale nie czczę i nie obnoszę się z moją wiarą na zewnątrz. I tu jest różnica. Inni (jestem pewien, że nie wszyscy) czczą i mówią że wierzą, mają boga na ustach, a nie w sercach czy uczynkach.. Kropko, boga nie ma w kościele, bóg jest w tobie, we mnie, we wszystkim... A dopóki nie zaczniemy tego zauważać to będzie jak jest. Przykro mi tylko, bo nie wiem dlaczego mam "się uspokoić". A jeśli chodzi ci o incydent z kierowcą, to chcę ci powiedzieć, że nie miałem najmniejszych oporów żeby oddać cios. Wiesz, myślę, że mój największy problem to to, że nie umiem, nie chcę, nie potrafię myśleć stereotypami. greetz panBozia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka. Re: Do p8 - bóg is dead? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 00:09 przeczytaj, proszę, moją wypowiedż w wątku o miejscu Boga w czasie Świąt. Myślę, a nawet jestem pewna, że mówimy o tym samym. Tylko Tobie wydaje się, ze Twoje poglądy są okropnie oryginalne. Nieprawda. Sporo ludzi jest tego samego zdania, co Ty. I jeśli o mnie chodzi, oby było jak najwięcej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Tak, he is dead - ale możemy go wskrzesić. 22.12.01, 00:20 > Tylko Tobie wydaje się, ze Twoje poglądy są okropnie oryginalne. Ja tak bardzo chcę, aby one przestały być oryginalne, a zaczęły być takie codzienne, zwykłe szare. I nic mi się nie wydaje, będę je powtarzał ile razy uznam za stosowne, bo to jest moja misja. > Nieprawda. Prawda. > Sporo ludzi jest tego samego zdania, co Ty. Bardzo się z tego cieszę!!! > I jeśli o mnie chodzi, oby było jak najwięcej. Niechaj tak się stanie!!! > Pozdrawiam Ja też ps.Kropko - odnoszę wrażenie, że odbierasz to jako atak na własną osobę... Przykro mi, bo tak nie jest :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yarro_ Re: Do Yarro - bóg is dead 22.12.01, 13:01 A ty to potwierdzasz! Nie wierzysz, twoja sprawa, pozwol wierzyc innym! Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Do Yarro - bóg is dead 22.12.01, 13:22 yarro_ napisał(a): > A ty to potwierdzasz! > Nie wierzysz, twoja sprawa, pozwol wierzyc innym! Myślę że się nie rozumiemy - przejrzyj dokładnie ten wątek. Oceniasz mnie źle, tylko przez pryzmat własnej wiary. Moja wiara nie jest mierzona wizytami w kościele, ani godzinami spędzonymi na klepaniu paciorków. Moja wiara jest we mnie, i istota którą akurat Ty nazywasz bogiem (ABDUL np. Allachem) jest we mnie. Moja wiara nie jest na pokaz. Mam ją w sercu i duszy, a nie na ustach i sztandarach. Nie przeszkadza mo wiara innych ludzi. Przeszkadza mi ich odejście od w/w wiary. Właśnie w kierunku czcicielstwa. Ja to wiem, i Ty to wiesz, więc po co ta gadka??? Mam gdzieś wszelkie ceremonie i skaramenty, cała tą bzdurną ideologię - ale mam też szacunek do ludzi dla których jest ona czymś, dlatego np. nie podpalam kościołów i nie wrzucam granatów do synagog, nie burzę meczetów itp. panBozia Odpowiedz Link Zgłoś
yarro_ Re: Do Yarro - bóg is dead 22.12.01, 13:59 Cóż mogę dodać. Dobrze. Miej swoja wiarę. Ja będę miał swoją, ale Ktoś kiedys powiedział: "...Idźcie na świat i głoscie Ewangelię..." Ja nie chcę zapalać światła pod korcem, ani zakopywac skabu z ziemi. Chcę by moje ziarno wiary, rozrosło się w wielkie drzewo... Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Do Yarro - bóg is dead 22.12.01, 14:07 > > Ja nie chcę zapalać światła pod korcem, ani zakopywac skabu z ziemi. > Chcę by moje ziarno wiary, rozrosło się w wielkie drzewo. Które twoi bliźni i tak zrąbią w szale zawiści. Mimo wszystko dobrze życzę to i twemu drzewu. panBozia Odpowiedz Link Zgłoś