Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze

27.12.07, 18:07
Takie rowery to przede wszystkim świetny środek lokomocji dla turytów, którzy
mogą przemieszczać się pomiędzy zabytkami.

Samo wprowadzenie rowerów miejskich to jedno - zupełnie inną kwestią jest
właśnie poszanowanie tych rowerów przez mieszkańców i ulokowanie stacji
"dokujących".
    • Gość: Marek Straż miejska IP: *.toya.net.pl 27.12.07, 18:53
      A od czego jest straż miejska? Bo coś mi się wydaje że tylko do zakladania
      blokad na koła... a wandale niszczą wszystko co wystaje na metr z ziemi.
      • Gość: sandra Re: Straż miejska IP: *.4web.pl 27.12.07, 19:03
        no nie, straz miejska jest jeszcze od wypisywania mandatow staruszkom
        sprzedajacym sznurowadla, od picia kawy w McDonalds, a latem od przechadzania
        sie po Piotrkowskiej i podziwiania urokow lodzianek.
    • Gość: bedon77 Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: *.ipt.aol.com 27.12.07, 19:37
      Z takiej sieci korzystałem w Wiedniu juz w 2004 roku.a powstała ona
      chyba 2 lata wcześniej.Można było płacić kartą(w wielu miejscach
      samoobsługa) i wziąć rower z jednej stacji a zostawić w innej.Mapki
      dostępne są w internecie.Nazywa sie to po prostu City Bike
      • Gość: ciekawy Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower IP: 217.113.231.* 27.12.07, 19:43
        W Łodzi dresiarstwo wszystko by rozkradło i zniszczyło. To przecież
        stolica żulerii.
        • Gość: Ingo Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower IP: 212.160.240.* 28.12.07, 13:12
          Za to ty jestes stolica głupoty i beznadziejnego bezproduktywnego
          ględzenia.
      • Gość: rowerek Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower IP: *.toya.net.pl 28.12.07, 09:25
        Stworzenie takiego systemu było wpisane do projektu "Strategii rozwoju sportu w Łodzi", tworzonego przez wiceprezydent Hannę Zdanowską. Niestety Radni z Komisji Sportu Skrzydlewskiego odrzucili ją po pierwszej lekturze, nawet nie próbując nad nią popracować.
    • Gość: bedon77 Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: *.ipt.aol.com 27.12.07, 19:45
      Stacje powinny być oczywiście monitorowane.Jeżeli obawa przed
      wandalami to ma być argument na wstrzymywanie dobrych przedsięwzięć
      to Łódź za szybko się nie zmieni.Rozwój to nie tylko inwestycje
      dużych firm ale również bdanie o mieszkańców i przyjezdnych.A może
      wandale i bandyci w ogóle powinni zacząć się obawiać posunięć władz
      miasta a nie odwrotnie?
    • Gość: rafi Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: *.teoc.pl 27.12.07, 19:53
      u nas jest jak zawsze.Kropa woli asekurację niż wyzwania.ale tak juz
      jest,niestety u wiekowych ludzi.czas to zmienić! rower to
      przyszłość!
    • Gość: ali Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 20:23
      w Łodzi jak widzę zatem dalej nic nie będzie się zmieniać.
      Aczkolwiek decyzje władz miasta to jedno, a mentalność ludzi
      drugie... Brakuje łodzianom takiej kultury jaka jest we Wrocławiu,
      poszanowania własnego miasta. Jest szaro, smutno i brudno, ale sami
      na to pracujemy :( Przygnębia mnie ten widok zaniedbanych
      kamienic...a zaraz obok nowe centrum handlowe :/ Zróbcie coś, bo
      wszyscy uciekną, jak tylko pojawi się możliwość !
      • vazz Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower 28.12.07, 07:59
        Gość portalu: ali napisał(a):

        >Brakuje łodzianom takiej kultury jaka jest we Wrocławiu,
        > poszanowania własnego miasta.

        ;) no, napisz jeszcze cos smiesznego bo niezle tobie wychodzi :)
    • minigry.amor.pl Wrocław 27.12.07, 21:08
      Wrocław stawia na rowery :))hehe. Musi, bo ma paraliż
      komunikacyjny. Oby nigdy w Łodzi takiego nie było. Hahahahaha...
      stawia na rowery aaaahahahaha
      • Gość: Sufler2007 Re: Wrocław IP: *.lodz.mm.pl 27.12.07, 21:16
        Głupi jesteś.Byłem w paru europejskich miastach i widziałem takie
        systemy.W tym roku np:widziałem coś takiego w Barcelonie.Świetna
        sprawa zarówno dla turystów jak i dla mieszkańców miasta.
        • Gość: gitz Re: Wrocław IP: *.teoc.pl 27.12.07, 22:00
          A byles kiedys we Wroclawiu? Gwarantuje Ci ze nie chcialbys takich korkow jak tam.
      • sothink Re: Wrocław 28.12.07, 02:16
        mini, wsioku, przestałbyś świni wyżerać z koryta, taka cherlawa jest.
      • minigry.amor.pl We Wrocławiu 29.12.07, 11:02
        będą jeździć rowerami nawet w sniegu. Podobno jak jest warstwa 30
        centymetrowa śniegu można też jeździć rowerem. trzeba tylko walić
        mocniej w pedały.
        Jak tylko system wejdzie Wrocław powinien zmienić nazwe na Kabaret.
        Na deskorolkach też będą jeżdzić?
        • Gość: Tomasz.bu Re: We Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 12:09
          minigry.amor.pl napisał:

          > będą jeździć rowerami nawet w sniegu. Podobno jak jest warstwa 30
          > centymetrowa śniegu można też jeździć rowerem.

          Jak jest 30 cm warstwa śniegu, to służby miejskie odgarniaja nadmiar
          ze ścieżek rowerowych. Niekiedy szybciej niż z przyległych jezdni.
          No ale to w Szwecji czy Finlandii, tam nie wiedzą co to zima.

          • Gość: profesor Re: We Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 19:25
            Oj kolego... Ścieżki rowerowy powstały we Włoszech i były modne na
            południu Europy. Włosi szybko zamienili rowery na skutery, gdyż są
            po prostu leniwi jak południowcy. Holendrzy jeżdżą rowerami, bo
            muszą. Łódź nie ma takich wąskich uliczek jak Roterdam czy
            Amsterdam. Zaręczam Ci, ze gdyby Holendrzy mieli drogi podobne do
            łódzkich nawet nie spojrzeliby na rower. Szwecja i Finlandia nie
            hołduje temu systemowi, a nalewno nie jeżdżą rowerami zimą.
            • Gość: Tomasz.bu Re: We Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 20:32
              Gość portalu: profesor napisał(a):

              > Holendrzy jeżdżą rowerami, bo
              > muszą. Łódź nie ma takich wąskich uliczek jak Roterdam czy
              > Amsterdam.

              A w pozostałych miastach? A w miastach w Niemczech, a w Szwajcarii?
              Tam wszędzie są wąziutkie uliczki tak? W całych miastach? Również
              tych zrównanych z ziemią w czasie II Wojny Światowej? Czy tam drogi
              są już wystarczająco szerokie, aby przekroczyły tajemniczy próg
              nieopłacalności rowerowej autorstwa profesora?
              No i problem polega na tym, że wydzielenie ścieżki z jezdni wymaga
              jezdni szerszej niż tylko pasa dla samochodów...

              > Zaręczam Ci, ze gdyby Holendrzy mieli drogi podobne do
              > łódzkich nawet nie spojrzeliby na rower.

              A wolno spytać skąd wiesz co zrobiliy Holendrzy???

              > Szwecja i Finlandia nie
              > hołduje temu systemowi,

              Temu, czyli jakiemu?

              > a nalewno nie jeżdżą rowerami zimą.

              Proponuję to powiedzieć tym na zdjeciach, bo najwyraźniej coś o
              czymś bardzo ważnym nie wiedzą.
              img58.imageshack.us/img58/9571/pb030260qd4.jpg
              img414.imageshack.us/img414/368/pb020256dy1.jpg
              img244.imageshack.us/img244/9953/pa300252os2.jpg
              • Gość: profesor Re: We Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 20:51
                Podaj mi młody człowieku miejsce, gdzie rower jest srodkiem
                komunikacji? Oczywiście w miejscu gdzie można go zastąpić czyms
                innym, np samochodem? Pomijając maniaków ekologii lub zdrowia. Kto
                dobrowolnie katuje sie fizycznie poza masochistami? Człowiek z
                natury jest leniwy.
                • Gość: Tomasz.bu Re: We Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.07, 17:08
                  Po pierwsze nie odpowiedziałeś mi na moje bardzo konkretne pytania,
                  co w zasadzie dyskwalifikuje Cię jako partnera do dyskusji, ale dam
                  ci ostatnią szansę, a więc:
                  1. Czy w innych miastach Holandii też uliczki są za wąskie, by
                  jeździć po nich samochodami?
                  2. Czy miasta w Niemczech i Szwajcarii też mają głównie ulice na
                  które nie da sie wjechać samochodem?
                  3. Czy problem "wąskich uliczek" dotyczy całych miast?
                  4. Czy problem występuje też w miastach zrównanych z ziemią w czasie
                  II Wojny Światowej i miastach współczesnych?
                  5. Skąd wiesz co zrobiliby Holendrzy?
                  6. Jakiemu systemowi nie hołduja Szwecja i Finlandia?
                  7. Skoro w Finlandii nie jeździ się zimą na rowerze, to jak
                  skomentujesz to, co widać na poniższych zdjęciach? Fotomontaż?
                  img58.imageshack.us/img58/9571/pb030260qd4.jpg

                  img414.imageshack.us/img414/368/pb020256dy1.jpg

                  img244.imageshack.us/img244/9953/pa300252os2.jpg

                  Jeśli chodzi zaś o miejsca, w których rower jest środkiem
                  komunikacji w miastach odpowiem tak: bez wyjatku wszystkie miasta w
                  Niemczech, Finlandii, Szwecji, Szwajcarii, Holandii, Belgii,
                  Luksemburgu, Austrii, Danii; znaczący odsetek miast francuskich.
                  Dla przykładu - udział procentowy transportu rowerowego w ogóle
                  przemieszczeń na terenie miasta (tzw. modal split)
                  Oulu 28
                  Groningen (43)
                  Fryburg Bryzgowijski (40 łącznie z przemieszczeniami pieszymi)
                  Karlsruhe (40 j.w.)
                  Bonn (40 j.w.)
                  Bazylea (32 j.w.)
                  Amsterdam 23
                  Brema 21
                  Monachium 36 (z pieszymi)
                  Sztokholm 30 (j.w.)
                  Wiedeń (26 j.w.)

                  W przypadku Łodzi jest to ok 1%.
                  źródło: Transport Miejski - Ewolucja i problemy współczesne J.
                  Wesołowski 2003
        • sothink Re: We Wrocławiu 29.12.07, 14:40
          zazdrość cię zżera hehehe
          • minigry.amor.pl Chyba żartujesz 29.12.07, 16:22
            Nie raz ci udowadniałem,ze dla mnie, szczerze, wrocław to wiejski
            syf. Przysiegam na matkę(tu akurat mogę, bo to pewne).
            • sothink Re: Chyba żartujesz 29.12.07, 18:27
              Zazdrościsz na maksa, to widać w twoich wypowiedziach, po prostu nie możesz
              znieść faktu, że nie stać cię na mieszkanie we Wrocławiu. Nie przejmuj się, ja
              też bym nie wytrzymał i spalił się ze wstydu jakby we Wrocławiu na rynku
              lumpeksy otwierali. Współczuje ci bardzo.
    • Gość: shima Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower IP: *.toya.net.pl 27.12.07, 22:22
      Sam jeżdżę rowerem, więc moje zdanie może być zaskakujące, ale Łodzi nie stać na
      taki system. Barcelona ma genialny system, widziałem też taki system w Brukseli
      i paru innych miastach Beneluksu, jednakże pozostaje drobna różnica: Łódź nie
      potrzebuje takiego systemu i jej na to nie stać.
      Podajcie lokalizacje stacji:
      - 3 na Piotrkowskiej
      - Manufaktura
      - 2 dworce kolejowe
      - Łagiewniki (Arturówek)
      Sypialnie odpadają, Łodzianie nie będą dojeżdżać rowerami do pracy. Jeszcze nie
      teraz.

      Pozdrawiam,
      shima
    • bajkers Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze 27.12.07, 23:57
      Przecież rowery w mieście to utopia... nasi urzędnicy co prawda nie przyznają się do błędu jakim jest niezauważanie dobroczynności komunikacji rowerowej w mieście i inwestowaniu w nią ,ale tak jak by zdawali się mówić :

      "O.K to nie jest zły pomysł ale my tu mamy swoją Strategie i jeszcze przysłowiowych drzwi otwartych na oścież, musimy trochę pootwierać .. ale w końcu do tego dojdziemy."

      Czyli typowe betonowe myślenie.

      Łódź a Wrocław. Wrocław już z tego korzysta, planuje i myśli.... a bo to pierwszy raz?? Czy kogoś to dziwi??


      Prowadzenie dłuższych dyskusji "za i przeciw" po raz kolejny nie ma sensu , wielokrotnie na tym forum poruszano ten temat, na szczęście dla naszego dobra przykład w życiu idzie nie tylko z góry ale w tym przypadku (nie pierwszy już raz).... z Zachodu co oznacza że i u nas wreszcie zrozumie się potrzebę zmian.

      Lyon i czy chociażby Amsterdam lub wiele zachodnich miast to oczywiście nieistniejąca utopia.

      I jeszcze jedno do autora artykułu ..
      Pojecie oficera do spraw rowerowych .. co to w ogóle jest????
      Fachowo nazywa sie to Audyt jako ciało doradcze funkcjonuję przy właściwym wydziale w urzędzie miasta, w Łodzi nie istnieje.
      Oficerów.... zostawmy wojsku!!!!


      A teraz poprosimy o zabranie głosu przez niejakiego skodabodzia.
      • Gość: yo! Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower IP: *.retsat1.com.pl 28.12.07, 00:16
        Taki system rowerowy działa w Brukseli. Sa samoobslugowe stacje
        rowerowe w roznych czesciach miasta. Mozna sobie rower zabrac z
        jednej, zostawic na drugiej itp. Problem polega na tym ze mimo
        rozreklamowania tego i naprawde dogodnych miejsc gdzie te rowery
        stoja, ludzie z tego nie korzystaja.
        Wladze Brukseli powaznie zastanawiaja sie nad tym co z tym zrobic.
      • vazz Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower 28.12.07, 13:11
        bajkers napisał:


        > Łódź a Wrocław. Wrocław już z tego korzysta, planuje i myśli.... a bo to pierws
        > zy raz?? Czy kogoś to dziwi??

        Taa Wroclaw planuje takze Euro,Expo,fontanne za 22 miliony itp. planowalo
        sciagnac polaków z emigracji, wiele z tych planów okazalo sie tylko akcjami
        promocyjnymi ;)


    • Gość: geri11 Aleje fłukniarzy zrobili w chyba 5 miesięcy IP: *.toya.net.pl 28.12.07, 00:07
      a ten dramfaj to jedna poraszka!!!
    • Gość: sas znowu wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 00:33
      GW zaczyna być humorystycznym brukowcem a słowo wrocław staje sie
      smieszne.
      • Gość: Ingo Re: znowu wroclaw IP: 212.160.240.* 28.12.07, 13:15
        Coś jest w tym prawdy.
    • har-lem Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze 28.12.07, 06:52

      Na mojej stronie podaje jak w miare szybko i stosunkowo za małe
      pieniadze zrobic ściezki dla czesci Łodzi:

      www.rowerowalodz.pl/
      Pozdrawiam.
    • vazz Pomysl niezly,ale... 28.12.07, 08:09
      Podoba mi sie ten pomysł ;), fajnie byłoby po Wrocku pojezdzic rowerem...ale,
      szczerze mówiac uwierze jak zobacze, obawiam sie,ze jest to kolejna propogandowa
      akcja sluzaca jedynie jednemu celowi- Zeby bylo o Wroclawiu glosno.

      Wroclaw ma piekne plany- walka o Expo, fontanna za 20 mln, teraz projekt
      rowerowy za kilkanascie mln, jak dolozymy do tego wydatki na Euro to zauwazymy
      drugą strone medalu.
      • vazz Lyzka dziegciu w beczke miodu 28.12.07, 08:38

        Zanim złapiecie sie na PRowski haczyk

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=73700763&a=73707923
        i

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=73700763&a=73710601
        • Gość: niezłe Re: Lyzka dziegciu w beczke miodu IP: *.toya.net.pl 28.12.07, 09:47
          czyli nie tylko w Łodzi są malkontenci... :)

          winszować to takie polskie...
          • vazz Re: Lyzka dziegciu w beczke miodu 28.12.07, 13:05
            Rozumiem,ze wg ciebie najwazniejsze to alleluja i do przodu...tak?

            Przeczytaj uwaznie, a zauwazysz,ze wiele glosów to nie forumowe pieniactwo,a
            racjonalne opinie.
    • Gość: gosc Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.07, 12:01
      Ciesze sie, ze ZDiT ma inne priorytety niz zaspokajanie potrzeb
      grupki rowerowych krzykaczy. Miasto potrzebuje systemu wewnetrznych
      i zewnetrznych obwodnic, to dopiero ograniczyloby znacznie korki
      (wyrzucenie tranzytu poza miasto i uplynnienie ruchu poprzez budowe
      Karskiego, Konstytucyjnej, Trasy Gorna I oraz II itd)
      • Gość: barnaba Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic IP: *.lodz.msk.pl 28.12.07, 14:26
        Nie ta skala.
        Projekt rowerowy to ułamek kosztów jednej obwodnicy.
        • vazz Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic 28.12.07, 14:42
          Gość portalu: barnaba napisał(a):

          > Nie ta skala.
          > Projekt rowerowy to ułamek kosztów jednej obwodnicy.

          Wroclawiowi potrzeba obwodnicy jak powietrza,sciezki rowerowe to
          prowizorka i chwyt propagandowy, do zmniejszenia korkow bardziej
          przyczynilaby sie obwodnica,ale na nieszczescie obwodnica nie jest
          tak medialna jak komunikacja rowerowa ;)

          • sothink Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic 29.12.07, 14:48
            Obwodnica nie jest budowana za miejskie pieniądze. Sskąd u Was Łodzian takie
            powszechne braki wiedzy? Pewnie słabe Uniwersytety macie.
            • Gość: sas Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:20
              A wy nic nie macie. bylem we wiejskim wroclawiu i poza odpustowym
              centrum sam syf. Nawet nie ma gdzie isc na kawe
              • sothink Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic 29.12.07, 18:29
                ale w łodzi nawet centrum nie ma, jest jakaś jedna ulica z lumpeksami i tyle. To
                u was w lumpeksach kawy serwują? hehehe
        • Gość: Slavekk Re: Priorytet - budowa wewn. i zewn. obwodnic IP: *.pai.net.pl 28.12.07, 17:29
          Gość portalu: barnaba napisał(a):

          > Nie ta skala.
          > Projekt rowerowy to ułamek kosztów jednej obwodnicy.

          Ale też ułamek ułamka potrzeb turystycznych:
          - funkcjonuje przyzwoicie 5 mcy w roku
          - nadaje sie dla tej części turystów która jeździ rowerem
          (zaproponuj to Lynchowi albo uczestnikom Triennele Tkaniny...;-))
          - rowery nie typu "makrokesz" lecz zdecydowanie solidniejsze=drogie
          - system kontroli, rozliczeń i strzeżenia rowerów - droższy od
          samych rowerów...
          Jednym słowem - margines + szum medialny
          Ścieżki rowerowe dla łodzian tak
          Rowery dla turystów - po zaspokojeniu pilniejszych braków.
          Poparłbym naszych urzędników gdyby w zamian robili coś innego ;-)
    • Gość: ingo Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: 212.160.240.* 28.12.07, 13:10
      Nasi urzędnicy zawsze mają inne priorytety i zqawsze te priorytety
      nie uwzględniają wyzwań czasów w których zyjemy.
    • Gość: widzew hahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 19:44
      Jest taki film bułgarski pt"Wieśniak na rowerze". Klasyka kina
      bułgarskiego. Od razu mi sie przypomniał. Ja sie cieszę, że Łódź ma
      swietne drogi i jest kapitalnie skomunikowana. Osobiście będe
      jechał zawsze swoim samochodem jak człowiek z XXI wieku. Wieśniaków
      z Wrocławia pozdrawiam i WIO!!! na rowery!!!! buhahahah
      • Gość: FanFan Re: hahahaha (a to ci dopiero wiesiek) IP: *.toya.net.pl 28.12.07, 21:32
        Dalej w misto niż do stadionu to się nie wypuszcza,
        >Osobiście będe jechał zawsze swoim samochodem< "traktorem" chyba bo "rower to przeżytek, tera na wsi idzie mechanizacja panie"
      • Gość: centaur masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:20
        Wiesniaki z wroclawia powinni zrobic bazę dla hulajnog. Dwa razy
        ruszy nogą i jest w drugim końcu wsi. Łódź jednak to wielkie miasto
        i hulajnogą jeździć się nie da.:)))))
    • Gość: marycha Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:23
      Łódź stoi w korku wcale nie z powodu braku rowerów do wynajęcia, ale z powodu
      rozkopów, braku obwodnic i nadmiernej ilości samochodów. Nie należy się jednak
      spodziewać, że kierowcy zniechęceni korkami przesiedliby się masowo na rowery.
      Po prostu - rowery nie są u nas w Łodzi (i pewnie w innych dużych miastach) tak
      popularne jak w Holandii i pewnie jeszcze długo nie będą. Trzeba by zmienić
      mentalność ludzi, a to trwa latami. Odnoszę wrażenie, że rowerzystów miejskich
      powolutku przybywa, ale to wciąż garstka. Sama bym jeździła rowerem do pracy
      (raczej tylko w dobrą pogodę) - nie robię tego głównie dlatego, że nawet w
      cieplejsze dni pod moją instytucją (uczelnia) stają może 2-3 rowery. Może jestem
      konformistką, ale nie lubię się wyróżniać. Taki system wypożyczalni rowerowych,
      jak w Paryzu, byłby może fajny, tylko że na początku trzeba by ludziom dawać te
      rowery za darmo, a może nawet płacić za korzystanie, żeby się przekonali. Do
      tego pobudować porządne ścieżki, a każdą "stację" otoczyć wysokim parkanem z
      całodobową ochroną. I wziąć pod uwagę, że efekt tych wszystkich starań mógłby
      okazać się mizerny. Dlatego nie dziwię się urzędnikom...
    • minigry.amor.pl Re: Łódź stoi w korku, a Wrocław pomknie na rower 28.12.07, 23:23
      Ciekawe kiedy wreszcie GW(GŁ) przestanie reklamować Wrocław za
      kasę? Takimi artykułami ośmiesza to brudne miasteczko Wrocław vel
      wrock czy też srocz.
    • ludendorf Hej Łódzcy malkontenci migry i inni.... 28.12.07, 23:53
      Długość ścieżek rowerowych we "wsi" Wrocławiu i Łodzi

      www.wrower.pl/miasto/index.php#SciezkiWMiastach
      Dla leniwych: Wrocław 120 - Łódź 37. Jeśli się sprężycie to może dogonicie
      Gliwice w tym roku.



      • Gość: haha no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 10:28
        Na wsiach jest więcej ścieżek rowerowych. Nie macie dróg i obwodnic
        tylu co Łódź, więc musicie mieć wydeptane ścieżki. Nam hulajnogi sa
        niepotrzebne, bo nie ma takich wielkich korków i wszedzie można
        dojechać. Narazie za mało jest parkingów, ale będą.

        Chyba widzisz różnicę w ilości obwodnic i dróg w Łodzi i we wsi
        wrocław? "Rozpiepszamy" was w ilości dróg, a pozatym jesteśmy
        rozleglejszym miastem i nie da się po Łodzi jeździć h..alnogami jak
        na wsi wrocław!!!
        • ludendorf no właśnie 29.12.07, 12:54
          A ja zawsze sądziłem że cywilizowane europejskie miasto ma rozbudowaną sieć
          ścieżek rowerowych. Łódź widocznie równa do innych wzorców. Miastem partnerskim
          Łodzi powinien być nie Lyon tylko syberyjski Magadan albo Anadyr

          Rozpiepszamy" was w ilości dróg, a pozatym jesteśmy
          > rozleglejszym miastem

          Jedynie w ilości zaszczanych blokowisk i dziczy na lokalnym forum. A
          powierzchnia obu miast wynosi 293 km2.



          • Gość: he Re: no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:18
            Nie wiesz co to ilość budynków i dróg? Nie widzisz różnicy w ilości
            dróg analfabeto?? Skończyłem z tobą rozmowe wsioku.
            • ludendorf Re: no właśnie 29.12.07, 18:15
              Potwierdziłeś jeszcze jeden stereotyp o Łodzianach strasznie szybko się napinają
              na forach jeśli dostarczy się im internet.

              Wiem że prośba podanie jakichkolwiek danych oraz źródła (najlepiej wiarygodnego)
              dzięki którym można by twoje rewelacje zderzyć z rzeczywistością byłaby
              niestosowna z mojej strony i jak sądzę przekracza to twoje możliwości
              argumentacji na poziomie "heheheh" więc niech zostanie tak jak jest dla
              obopólnej korzyści
              • sothink Re: no właśnie 29.12.07, 18:36
                nie mają korków bo nie mają samochodów tyle, bo są za biedni i muszą się ubierać
                w lumpeksach
          • Gość: profesor Re: no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 19:19
            Twoja kultura i nietolerancja na inny pogląd niż twój mówi sama za
            siebie. Wyobraź sobie, buszmenie, że nie każdy, kto używa roweru
            jest mądry. Demokracja i pluralizm jak widać do Wrocławia nie
            zawitały. Niestety, jesteście znacznie mniejszym miastem i
            strukturę dróg macie gorszą. Np. Al Piłsudskiego w Łodzi jest
            momentami jest drogą ośmiopasmową. Nie widzę na takich łódzkich
            drogach ścieżek rowerowych. Jeśli porównujesz miasta to dedukuj się
            w zakresie geografii porównywanych miast.
            • ludendorf Re: no właśnie 29.12.07, 20:15
              Wyobraź sobie, buszmenie,

              Buszmenie??? hheheh czy takie przytyki przystoją człowiekowi wykształconemu
              (zakładając że nick jest prawdziwy)

              >że nie każdy, kto używa roweru
              > jest mądry

              Za to każdy korzystnie wpływa na własne zdrowie i poziom spalin w miejscu
              zamieszkania i tyle. Władzę Łodzi widać nie biorą tego pod uwagę- ich święte prawo

              Niestety, jesteście znacznie mniejszym miastem i
              > strukturę dróg macie gorszą.

              O strukturze sie nie wypowiadam. Ale w jaki sposób wyjaśnić fakt że oba miasta
              mają identyczną niemalże powierzchnie?

              >?Np. Al Piłsudskiego w Łodzi jest
              > momentami jest drogą ośmiopasmową. Nie widzę na takich łódzkich
              > drogach ścieżek rowerowych.

              . A ja bym widział- normalna ścieżka rowerowa wytyczona czerwoną kostką na
              chodniku między częścią dla pieszych a jezdnią. No ale w łodzi może ludzie mają
              inne podejście szanuję to....
              Na marginesie ta droga 8 pasmowa musi być cholernie pusta biorąc
              pod uwagę przeciętną liczbę samochodów przypadającą na Polską rodzinę czyli
              grubo powyżej jednego ale ok.

              >Jeśli porównujesz miasta to dedukuj się
              > w zakresie geografii porównywanych miast.

              Znam słabe i mocne strony Łodzi. Te drugie przeważają mówiąc krótko.
              • ludendorf Błąd!!!!!!!!! 29.12.07, 20:22
                > Znam słabe i mocne strony Łodzi. Te drugie przeważają mówiąc krótko.

                Chodziło mi o te pierwsze. Zresztą bardzo łatwo się domyślić jeśli się było w
                Łodzi..... ;))
              • Gość: profesor Re: no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 20:31
                > O strukturze sie nie wypowiadam. Ale w jaki sposób wyjaśnić fakt
                że oba miasta
                > mają identyczną niemalże powierzchnie?

                Częśc powierzchni Wrocławia to (bez urazy) pola peryferyjne, które
                Wrocław w sposób rzeczywisty przyłączył i słusznie. Nie będzie miał
                problemu z zaadoptowaniem nowych posesji(chodzi o pieniądze). Aby
                sprawdzić, które miasto ma większą infrastrukturę należałoby
                policzyć ulice i numery na ulicach, czyli ilośc posesji. Ktoś juz
                to zrobił i wiadomo, że akurat Łódź ma większą infrastrukturę co
                skutkuje większa ilościa mieszkańców.

                > . A ja bym widział- normalna ścieżka rowerowa wytyczona czerwoną
                kostką na
                > chodniku między częścią dla pieszych a jezdnią. No ale w łodzi
                może ludzie mają
                > inne podejście szanuję to....

                Tylko czy łodzianie będą chcieli jeździć rowerami?. Mają tutaj do
                dyspozycji takie arterie jak:
                1. Al. Piłsudskiego - 6 lub 8 pasm ruchu
                2. Al. Kościuszki - 4 pasma
                3. Kopcińskiego - 6 lub 4 pasma
                4. Al. Mickiewicza - 6 pasm
                5. Zachodnia - 4 pasma
                6. Al. Włókniarzy - 6 pasm
                Wszystko dotyczy tylko śródmieścia. Czystośc i ekologia to jedno, a
                życie to drugie. Narazie ścieżki rowerowe są tylko dla fanatyków
                tematu. Rowery nie są komunikacją.
                • ludendorf Re: no właśnie 29.12.07, 20:50
                  > Wszystko dotyczy tylko śródmieścia. Czystośc i ekologia to jedno, a
                  > życie to drugie. Narazie ścieżki rowerowe są tylko dla fanatyków
                  > tematu. Rowery nie są komunikacją.

                  Jeśli jest odpowiednia infrastruktura, czyli gdy można jeździć bez konieczności
                  slalomu między przechodniami, to rower jest najwygodniejszym środkiem transportu
                  ma małe i średnie odległości dla turystów i mieszkańców
                  • Gość: profesor Re: no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 20:55
                    Tak właściwie to rowerem można jeździć bez slalomu miedzy
                    przechodniami każdą ulicą. Nie wymaga to nawet prawa jazdy.
            • Gość: Tomasz.bu Re: no właśnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 20:40
              Niestety, jesteście znacznie mniejszym miastem i
              > strukturę dróg macie gorszą. Np. Al Piłsudskiego w Łodzi jest
              > momentami jest drogą ośmiopasmową.

              Głupszego argumentu nie mogłeś znaleźć? Jak dla ciebie argumentem na
              nowoczesność jest posiadanie komunikacyjnego ścieku, który przerżnał
              na pół historyczne Śródmieście, ściek którego od 30 lat nie udało
              sie obudować tkanką miejską, to doprawdy cieżko sie dziwić, że
              goście z innych miast patrzą na Łodzian jak na dzikusów :-/

              Jeśli porównujesz miasta to dedukuj się
              > w zakresie geografii porównywanych miast.

              A Ty "zadedukuj się" w zaprzestaniu bełkotania, bo swoimi
              pseudonadętymi wywodami kompromitujesz siebie i niestety również i
              nasze miasto.
              • Gość: profesor Re: no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 20:52
                Uważasz, że bez Al. Piłsudskiego byłoby lepeij z komunikacją w
                Łodzi?
                • Gość: Tomasz.bu Re: no właśnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.07, 18:20
                  > Uważasz, że bez Al. Piłsudskiego byłoby lepeij z komunikacją w
                  > Łodzi?

                  A napisałem, że tak uważam?
    • minigry.amor.pl W Łodzi 29.12.07, 16:30
      przydałaby się dobra wypożyczalnia samochodów. Albo zadaszonych
      meleksów. Natomiast owe rowery byłyby zbyt drogie i niepraktyczne.
      Czy nie taniej byłoby wypożyczyć samochód niż rower wg w/w
      projektu? Nie wyobrażam sobie i jestem pewien, ze turyści nie
      jeżdzą rowerami. Napewno nie, kiedy temp. jest poniżej 5 stopni.
      Wrocław już spieprzył EXPO. Nie niszczmy Łodzi pomysłami z
      Wrocławia. Korku w Łodzi sa najmniejsze ze wszystkich dużych miast
      polskich. Niech wrocław wzorem łodzi zminimalizuje korki, a nie
      ośmiesza się na całą Polskę. Z tego co wiem z Wrocławkich bicykli
      smieją się nawet w Przemyślu.
      • Gość: lenin Re: W Łodzi IP: *.grs-k0.g1.pl 29.12.07, 17:20
        zgadza się..system łodzkich dróg nie powoduje zatorów..a gdy do tego
        dojdą trasy górna , konstytucyjna, śląska..oraz wschodnia obwodnica
        dla ruchu tranzytowego czyli a-1...korki w łodzi będą
        minimalne:)..dodam że w centrum powinny dominować tramwaje..czyli
        wywalić samochody z tuwima i wskrzesić tam tramwaj!!:):)..na
        tymienieckiego także powinien pojawić się tramwaj..kilkatysięcy
        mieszkań w okolicy zobowiązuje!!:)
      • sothink Re: W Łodzi 29.12.07, 18:33
        skoro łodzian nie stać na ciuchy i muszą kupować w lumpeksach to ich tym
        bardziej nie stać na samochody i benzynę.
        • Gość: profesor Re: W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 19:26
          Czy Ty kolego nie jesteś czasami chory psychicznie? Sprawdź to,
          bardzo poroszę. To dla Twojego dobra.
      • Gość: profesor Re: W Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 19:28
        Ej... Kolego... Podpuszczasz, drwinki sobie robisz zamiast podejśc
        poważnie do tematu ;)
        • minigry.amor.pl Re: W Łodzi 29.12.07, 23:55
          > Ej... Kolego... Podpuszczasz, drwinki sobie robisz zamiast
          > podejśc poważnie do tematu ;)

          Sławna droga rowerowa łącząca Widzew i Śródmieście. Mówiono, ze
          jeśli tą drogą nie bedzie nikt jeździł to nigdzie indziej też nie i
          co?
          Droga przecina piotrkowską, ma własną sygnalizacje świetlną i
          rowerzyste tam widac średnio raz na 5-7 godzin. Baaa, nawet
          widziałem coś arcyśmiesznego. Kilkanaście metrów od owej drogi
          jechał rowerzysta Aleją Piłsudskiego. Łódź jest skomunikowana w
          stylu amerykańskim, czyli w tzw kwadraty. Drogi północ-południe
          przecięte sa przez drogi wschód-zachód. Każda droga rowerowa będzie
          miała konkurenta w postaci ulicy i częściowo bedzie przegrywać. Nie
          rozumiem dlaczego GW(GŁ) promuje rzecz nieekonomiczną w Łodzi jaką
          są drogi dla rowerów? Pewnie powodem jest głupota głównej
          redaktorki. Pani Aleksandrze Hac już dziekujemy i proponujemy
          powrót do Wrocławia.
          • Gość: Tomasz.bu Re: W Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.07, 18:27
            > Droga przecina piotrkowską, ma własną sygnalizacje świetlną i
            > rowerzyste tam widac średnio raz na 5-7 godzin.

            Pie888sz waść, że aż się słabo robi. Chyba, że to było 5 godzin
            między 0.00 a 5.00 w pochmurną listopadową noc.

            Baaa, nawet
            > widziałem coś arcyśmiesznego. Kilkanaście metrów od owej drogi
            > jechał rowerzysta Aleją Piłsudskiego.

            No rzeczywiście. Można pęknąć ze śmiechu.

            Łódź jest skomunikowana w
            > stylu amerykańskim, czyli w tzw kwadraty. Drogi północ-południe
            > przecięte sa przez drogi wschód-zachód. Każda droga rowerowa
            będzie
            > miała konkurenta w postaci ulicy i częściowo bedzie przegrywać

            A jak by miała w trójkąty, albo w kwiatki, to by częściowo
            wygrywała, tak? A owo "skomunikowana w stylu amerykańskim", to już w
            ogóle beczka śmiechu.

            Nie
            > rozumiem dlaczego GW(GŁ) promuje rzecz nieekonomiczną w Łodzi jaką
            > są drogi dla rowerów?

            A na czym polega ich nieekonomicznosć? Na tym, ze wiecej osób
            pojedzie rowerem zamiast samochodem, co pociągnie za sobą stosowne
            pozytywne skutki dla miasta?
            • minigry.amor.pl Re: W Łodzi 30.12.07, 19:35
              > A jak by miała w trójkąty, albo w kwiatki, to by częściowo
              > wygrywała, tak? A owo "skomunikowana w stylu amerykańskim",
              > to już w ogóle beczka śmiechu.

              To pojedz do Wrocławia i zobaczysz co znaczy beznadziejna sieć
              dróg. Drogi zmieniają kierunki, a często sa bez wylotu i to nie z
              powodu remontu.
              Beczka śmiechu? Może dla ciebie propagandzisto, dla mnie nie. Ja
              widze różnicę miedzy amerykańska siecią dróg w miastach i staro
              Europejską, częściowo powstałą dla furmanek i karoc.

              > A na czym polega ich nieekonomicznosć? Na tym, ze wiecej osób
              > pojedzie rowerem zamiast samochodem

              Nieekonomicznośc polega na produkowaniu czegoś, co jest tylko dla
              propagandzistów zachodniej Europy. A zarazem nieopłacalne.
              Ja cie nie zmuszam do jazdy samochodem, nie zmuszaj mnie i łodzian
              do jazdy hulajnogą lub rowerem. Jeżeli uważasz, że Ci, co
              pogardzają rowerem i wolą samochód do czegoś nie dorośli to twoja
              sprawa. Ja mam takie zdanie gdzieś i nie interesuje mnie moda z
              zachodniej Europy.
              • Gość: Tomasz.bu Re: W Łodzi IP: *.gprs.plus.pl 30.12.07, 22:57
                Beczką śmiechu jest to, że się mędrkujesz, a nie bardzo wiesz co mówisz. Beczką
                śmiechu jest to, że jak coś jest we Wrocławiu to jest złe. Układ drogowy - zły,
                bo drogi zmieniają kierunki i zdarzają się drogi bez wylotu, a w Łodzi
                fantastyczny bo nie. Super.

                Ja
                > widze różnicę miedzy amerykańska siecią dróg w miastach i staro
                > Europejską, częściowo powstałą dla furmanek i karoc.

                No tak. Szkoda tylko, że nie widzisz, że Polska nie leży w Ameryce, więc nie
                może mieć amerykańskiej sieci dróg. Nie mówiąc już o tym, że w początkach XIX
                wieku, nie chcę Cię martwić, ale nie było jeszcze samochodów. Więc drogi też
                powstały dla furmanek i karoc. Pewnie nie uwierzysz, bo przecież jak wiadomo
                Ameryka to jest wielki świat i tam każdy zawsze miał swoją brykę.

                > Nieekonomicznośc polega na produkowaniu czegoś, co jest tylko dla
                > propagandzistów zachodniej Europy. A zarazem nieopłacalne.

                Aha. Oczywista oczywistość. To już znamy...

                > Ja cię nie zmuszam do jazdy samochodem, nie zmuszaj mnie i łodzian
                > do jazdy hulajnogą lub rowerem.

                Nie zmuszam Cię. Nie jesteś pępkiem świata, a już na pewno nie dla mnie, warto
                by to sobie przyswoić.
                Natomiast obecny poziom bezpieczeństwa na ulicach miasta jest taki, że zmusza
                mnie do niekorzystania z roweru, a więc zmusza do wybrania samochodu (względnie
                tramwaju). Wybór jest mniej więcej taki jak w "wolnych wyborach" na Białorusi.

                > Jeżeli uważasz, że Ci, co
                > pogardzają rowerem i wolą samochód do czegoś nie dorośli to twoja
                > sprawa.

                Nigdzie nie napisałem, że tak uważam. Zmyślasz sobie z braku argumentów (jak zawsze)

                > Ja mam takie zdanie gdzieś i nie interesuje mnie moda z
                > zachodniej Europy.

                A ja mam gdzieś Twoje zdanie i interesuje mnie moda z Europy Zachodniej i co mi
                zrobisz? Poza tym interesuje mnie rachunek ekonomiczny. Danie możliwości
                bezpiecznego poruszania się rowerem skłania znaczną ilość osób do korzystania z
                roweru. To przekłada się na niższe koszty utrzymania dróg a przede wszystkim -
                na niższe koszty zewnętrzne ruchu samochodowego dla miasta. Jak by nie patrzeć -
                na razie sam zysk, zwłaszcza, ze budowa ścieżek rowerowych jest stosunkowo
                tania. Dodatkowy zysk to większa zdrowotność społeczeństwa.
                • minigry.amor.pl Re: W Łodzi 31.12.07, 01:03
                  > Natomiast obecny poziom bezpieczeństwa na ulicach miasta jest
                  > taki, że zmusza
                  > mnie do niekorzystania z roweru, a więc zmusza do wybrania
                  > samochodu

                  Hahaha... no co ty nie powiesz. Cała GW(GŁ) pod przewodnictwem
                  wrocławskiej mysli techniczno-taktyczne w postaci Aleksandry Hac
                  jakoś rowerami nie jeździ. Podobnie jak ty. Ale innych to
                  namawiacie. Jest takie powiedzenie "Pod h... to szweda bo polak sie
                  nie da". Zamieńmy szweda na wrocławianina, a polaka na łodzianina i
                  jest odpowiedz na twoje lizusowskie względem GW(GŁ), faszystowskie
                  poglądy.
                  • Gość: Tomasz.bu Re: W Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.07, 10:24
                    faszystowskie
                    > poglądy.

                    No to sobie podyskutowałeś. pokazałeś ile jesteś wart, gnojku. EOT
                    P.S. tak, to jest wrocławsko-liberalny zamach, którego celem jest zmusić Cię do
                    poruszania się na rowerze. Zdrowy to Ty nie jesteś.
                    • minigry.amor.pl Re: W Łodzi 31.12.07, 11:22
                      Aaaaa widzisz. Jak zwolennicy rowerków jeżdzący tylko samochodami
                      nazywają otwartych zwolenników samochodów blachosmrodziażami to
                      jest ok? A tutaj zabolało fanatyka? UUuuuu... Nawet fanatyk za
                      lekarza sie podaje i chorobę wmawia?
                      Za mało na rowerze jeździsz. Aby to nadrobic proponje j/w
                      hulajnogę, bo zdrowsza.
    • lew_konia W jakim mieście w Europie jest najwięcej rowerów? 11.11.09, 13:37
      Vasteras - stolica rowerów :)

      www.vasteras.se/languages/english/Sidor/englishwelcometovasteras.aspx
Pełna wersja