Dodaj do ulubionych

Lekarze: 80 zł za godzinę? Mało!

IP: *.chello.pl 02.01.08, 16:09
Latwo obliczyc: 80 zl X 160 godzin daje 12800 zl. W dupach im sie
poprzewracalo....
Obserwuj wątek
    • Gość: Salou pewnie nie mogą za tyle wyżywić rodziny ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:29
      Co to jest 12800 zł za 160 godzin pracy w miesiącu ? Przecież za to nie da się wyżywić rodziny lekarza !!! Szczególnie, gdy się weźmie pod uwagę kilkuprocentowy wzrost pozostałych płac w zeszłym roku.

      Skoro kilkanaście tysięcy miesięcznej pensji dla anestezjologów to za mało i koniecznie chcą zarabiać tyle co w UK lub USA, to niech też za jedzenie, mieszkanie, prąd, gaz płacą ceny obowiązujące w tych krajach.
    • herostrates1 pewnie,ze tak! Przeglad terenowki tez kosztuje 02.01.08, 16:36
      Stawka godzinowa w krajach Unii 60-100 Euro.
      Jak nie ma skad wziac. Nie robic niepotrzebnych operacji zdrowym
      ludziom za smieszne punkty NFZ. Operowac chorych za prawdziwe
      pieniadze. Placic i szanowac prace anestezjologow pielegniarek
      chirurgow. Jak rowniez dbac o zdrowie. I symboliczne pieniazki do kasy
      szpitala czy przychodni chocby ze wzgledow pedagogicznych.
    • jacenciak Bandyci !!! 02.01.08, 16:38
      Ja się nie mogę denerwować... Ale tym konowałom, leniom, oszustom i
      prostakom zupełnie się we łbach poprzewracało!!! 80 zł / godzinę to
      mało ?!?!?!?!?!? OK - dajmy im 200 / godzinę ale PRACY!!! nie wg.
      listy siedzenia wirtualnego, ale prawdziwej pracy!!! Rzuca mnie gdy
      słyszę o lekarzach... Nie ma gorszej mafii! Nie znam biednego
      lekarza! Ja ponoć zarabiam dobrze, ale z tymi ***** nie moge się
      równać jeśli chodzi o standard życia! Może warto przeliczyć czy aby
      nie opłaca się państwu (rękami fiskusa) dać tym łobuzom ile żądają,
      ale jednocześnie dokładnie (!!!) skontrolować ich dochody - i
      dowalić kary za oszustwa podatkowe! Jestem dziwnie spokojny, że
      budżet wyjdzie na tej operacji znakomicie - spróbujcie poprosić
      konowała (prowadzącego własny gabinet) o fakturę... Róbcie to jednak
      PO wizycie... dla własnego dobra...
      NIE CIERPIĘ TEJ CHOLERNEJ MAFII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • jacenciak Re: Bandyci !!! 03.01.08, 10:22
          Ktosiu... Nie jestem parkieciarzem - należę do
          tzw. "wykształciuchów" Nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy.
          Rozumiem, że wzorem "starych, dobrych" czasów uważasz, że
          właśnie "klasa robotnicza" ma najlepiej :)
          Sądząc po tym, że od razu próbujesz obrażać, należysz pewnie do tej
          znienawidzonej (nie ukrywam!!!) lekarskiej mafii.
          Odpowiadając przy okazji na inne posty (zarabiam nieźle bo i pracuję
          solidnie i nie mam za dużo czasu na pierdoły):
          1. Wyjeżdżający lekarze. Taaaa... Dzięki modnej ostatnio
          stronce "Nasza Klasa" można sobie pooglądać kto powyjeżdżał. I
          okazuje się, że większość z tych "emigrantów" to nie byli (mówiąc
          delikatnie) szczególnie wybitni uczniowie... Zaznaczam -
          "większość", nie mówię że wszyscy. Wśród takich emigrantów mam
          przykład małżeństwa stomatologów - dwójka kompletnych nieudaczników
          która pomimo posiadania znakomitych (rodzinnych) układów w Służbie
          Zdrowia nie była w stanie sobie poradzić. STOMATOLODZY! a więc ci
          którzy teoretycznie nie pracują na państwowym, ale robią ciężką kasę
          prywatnie.

          2. 200/h PRACY. Napisałem za godzinę PRACY, a nie 200 x 48h... Czy
          ktoś płaci za pracę ŚPIĄCEMU pracownikowi ?!?!?!? NIE!!! Tylko
          lekarze mają znakomite dyżury. W przedsiębiorstwach gdzie istnieją
          podobne "dyżury" jest to kilkuzłotowa stawka i nie ma udawania
          siedzenia w pracy - człowiek ma być pod telefonem i na wezwanie w
          ciągu kilku minut zjawić się w pracy.

          3. Argument, że lekarze mogą być bogaci, bo pracuję na kilku
          etatach... Ja pracuję na jedny i nie sądzę abym znalazł czas i siłę
          na jakikolwiek drugi etat. Za ciężko pracuję. Ale OK. - może
          jestem "słabawy jakiś" :).
          Policzmy: 2 etaty = 2 * 8 godzin dziennie = 16, NIKT mi nie wmówi,
          że można pracować więcej niż 16 godzin dziennie przez np. 6 dni w
          tygodniu. Skoro więc można przyjąć, że tak naprawdę lekarz wyrabia
          2,5 etatu, to ciekawe ile zarabia na "tym drugim" etacie, skoro ze
          szpitalnej pensji klepie biedę, a dopiero druga pozwala mu godnie
          żyć i (jak napisał ktoś na forum) sprawia iż może być bogaty. Jeśli
          przyjmiemy więc, że do "bogatego" życia potrzeba powiedzmy 12 000 zł
          na miesiąc na ręką, to - przy założeniu że w biednym szpitalu
          dostaje "głodową" pensję 2 000 zł - lekarzyna "dorabia" 10 000 zł.
          Za to też da się godznie żyć! Wniosek - taki lekarz jest skończonym
          matołem i idiotą, że tak się męczy dla 2 000 zł.!!! Bo tak na to
          spójrzmy! Nikt mu nie karze pracować w szpitalu! Skoro "boki" są
          takie dochodowe, to po co bawi się pracę w szpitalu! Dla idei?!? Nie
          bądźmy śmieszni! Po prostu bez pracy w szpitalu nie byłby w stanie
          zapewnić sobie tych "boków" ("w szpitalu poczeka Pani 3 miesiące,
          ale zapraszam po godz. 18 do mojego gabinetu na ulicy XXX").
          I kółko sie zamyka! I szczytem chamstwa jest żądanie, abyśmy płacili
          tym łobuzom jeszcze więcej za to, że mogą złapać sobie jeszcze
          więcej Klientów!!!

          Ja się nie mogę denerwować... Ciśnienie mi skacze. Na szczęście,
          leczę się w prywatnej klinice, gdzie lekarze wiedzą, że MUSZĄ mnie
          porządnie leczyć bo i naczej po prostu wylecą... Bo tam jestem po
          prostu KLIENTEM - najważniejszą osobą w każdym procesie
          gospodarczym. A takim także jest opieka zdrowotna!
      • Gość: Nie-Glupocie Ale brednie IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.08, 17:30
        > Ja się nie mogę denerwować... Ale tym konowałom, leniom, oszustom i
        > prostakom zupełnie się we łbach poprzewracało!!!

        Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, prosze...

        > OK - dajmy im 200 / godzinę ale PRACY!!! nie wg.
        > listy siedzenia wirtualnego, ale prawdziwej pracy!!!

        No wlasnie, jestem za.
        Moja zona pracuje w szpitalu, na rezydenturze dostaje jakies 1200 zl na reke + 100 zl za czesc dyzurow. Zapieprz ma taki, ze czesto nie ma czasu by wyjsc do toalety czy zjesc kanapke.

        > Rzuca mnie gdy
        > słyszę o lekarzach... Nie ma gorszej mafii! Nie znam biednego
        > lekarza!

        Do dlaczego wyjezdzaja masowo za granice skoro WSZYSCY tacy sa bogaci, no dlaczego?
        Nie mowie, ze wszyscy sa biedni, jest b.duzo bogatych lekarzy, ale osiagaja to prywatna praca poza etatowa w szpitalu, czesto po 12 i wiecej godzin dziennie, lacznie z sobotami.

        > Ja ponoć zarabiam dobrze, ale z tymi ***** nie moge się
        > równać jeśli chodzi o standard życia!

        To moze popracuj na kilka etatow oraz w weekendy to sie zrownasz za czescia bogatych lekarzy.

        > Może warto przeliczyć czy aby
        > nie opłaca się państwu (rękami fiskusa) dać tym łobuzom ile żądają,
        > ale jednocześnie dokładnie (!!!) skontrolować ich dochody - i
        > dowalić kary za oszustwa podatkowe!

        Jestem za!

        > Jestem dziwnie spokojny, że
        > budżet wyjdzie na tej operacji znakomicie - spróbujcie poprosić
        > konowała (prowadzącego własny gabinet) o fakturę... Róbcie to jednak
        > PO wizycie... dla własnego dobra...

        Po pierwsze fakture moze wystawic tylko platnik VAT, wiec jesli juz chcesz prosic o jakis dokument potwierdzajacy wykonanie uslugi medycznej to mozesz dostac najczesciej rachunek.
        Wiekszosc lekarzy prowadzacych gabinety lekarskie rozlicza sie w ramach karty podatkowej i placi staly podatek narzucony przez Urzad Skarbowy - wiec czy wezmiesz rachunek czy nie wyjdzie na to samo.
        Lekarze tacy maja obowiazek wystawic rachunek wylacznie na zadanie pacjenta, a nie za kazdym razem.
        Wiec pretensje kieruj do Ministerstwa Fianansow i Parlamentarzystow o takie a nie inne uwarunkowania prawne.

        • Gość: mixi Re: Ale brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:50
          Tylko prywatyzacja całkowita 100% prywatyzacja inaczej ta medyczna
          mafia wypruje z nas wszystkich flaki. W Krakowie powstaje prywatny
          szpital gdzie lekarze mają po 8000 (netto) miesięcznie + udział w
          zyskach. Ale pracują NA WYŁĄCZNOŚĆ dla tego sz[itala i są to
          najlepsi specjaliście w mieście.
      • Gość: Toni Re: Bandyci !!! ? raczej ofiary bandytow IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 02.01.08, 21:02
        "OK - dajmy im 200 / godzinę ale PRACY!!! nie wg.
        listy siedzenia wirtualnego, ale prawdziwej pracy!!!"

        Ok jacenciak, kupuje ta stawke, zalatw z Min.Zdr. formalnosci, 2oo zeta x 48
        etatowych godz tygodniowo i taka organizacja pracy aby lekarz tylko pracowal z
        pacjentem. Zadnej pracy dodatkowej. 4-rech pacj. na godz to i tak jest tylko 50
        zeta za pacjenta. W tym np. udzial wlasny pacjenta 20 zeta i kasa panstwowa tez
        wytrzyma reszte. Kazdy lekarz chetnie zaplaci podatek od tej stawki, bedzie
        wyspany, zadowolony i wdzieczny Tobie za rozwiazanie problemu.
      • Gość: Toni Re: Bandyci !!! ? raczej ofiary bandytow IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 02.01.08, 21:02
        "OK - dajmy im 200 / godzinę ale PRACY!!! nie wg.
        listy siedzenia wirtualnego, ale prawdziwej pracy!!!"

        Ok jacenciak, kupuje ta stawke, zalatw z Min.Zdr. formalnosci, 2oo zeta x 48
        etatowych godz tygodniowo i taka organizacja pracy aby lekarz tylko pracowal z
        pacjentem. Zadnej pracy dodatkowej. 4-rech pacj. na godz to i tak jest tylko 50
        zeta za pacjenta. W tym np. udzial wlasny pacjenta 20 zeta i kasa panstwowa tez
        wytrzyma reszte. Kazdy lekarz chetnie zaplaci podatek od tej stawki, bedzie
        wyspany, zadowolony i wdzieczny Tobie za rozwiazanie problemu.
    • Gość: mariusz Lekarze: 80 zł za godzinę? Mało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 17:02
      Ja mam jedno pytanie do lekarzy.Czy wy uczyliście się na lekarzy za kasę! czy
      żeby leczyć ludzi?.Jeżeli chcesz zarabiać dużo kasy to się zajmij biznesem a nie
      robieniem kasy na ludzkim zdrowiu. Rozumiem że za wiedzę trzeba zapłacić ale to
      są publiczne szpitale opłacane ze składek. Jeżeli wam jest mało to przenieście
      się do prywatnych klinik. Mówicie o reformach i podwyżkach ale jakoś tylko
      słyszymy o podwyżkach i jest ciągle za mało !!!
    • Gość: hugo w. 80 zł za godzinę = Mało! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.01.08, 17:06
      Oczywiscie ze malo - do wykonywania zawodow takich jak lekarz czy nauczyciel
      wymagana jest wysokokwalifikowana wiedza ekspercka. Nauczyciel (magister) i
      lekarz bez specjalizacji - powinni zarabiac nie mniej niz 180 zl netto za
      godzine (w przypadku nauczyciela 1h = 45 min).
      Aby wymagac, trzeba placic.
      Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci sredniej
      krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16 krotnosci dla dr hab, 20
      krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25 krotnosci dla profesora zwyczajnego.
      Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow / studentow na
      grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
      Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
      Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami najlepsi z
      najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu wzrosnie.

      Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek szkolny. Bon
      edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic decydowalby czy za ten bon chce
      3 klasy podstawowki czy 3 lata studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np.
      sam).

      Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej krajowej za
      semestr.
      • Gość: killkamil Re: 80 zł za godzinę = Mało! IP: *.chelm.gda.pl 02.01.08, 19:16
        Ciekawe czy gdybyś miał kogoś zatrudnić u siebie w firmie (choć jak się domyślam
        jej nie masz), to najpierw byś dał wszystkim z góry na dół po 8 - 25 razy tyle
        co teraz a potem jeszcze zmniejszył im tydzień pracy, w nadziei, że jak będziesz
        znów zatrudniać kiedyś ludzi to przyjdą do ciebie najlepsi z najlepszych.

        Ciekawe podejście... Tak socjalistyczne, że aż boli...
    • hugow Oczywiscie ze malo 02.01.08, 17:07
      Aby miec dobre uslugi nalezy uczciwie i godziwie placic.
      Oczywiscie ze 80 zl brutto to malo - do wykonywania zawodow takich jak lekarz
      czy nauczyciel wymagana jest wysokokwalifikowana wiedza ekspercka. Nauczyciel
      (magister) i lekarz bez specjalizacji - powinni zarabiac nie mniej niz 180 zl
      netto za godzine (w przypadku nauczyciela 1h = 45 min).
      Aby wymagac, trzeba placic.
      Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci sredniej
      krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16 krotnosci dla dr hab, 20
      krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25 krotnosci dla profesora zwyczajnego.
      Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow / studentow na
      grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
      Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
      Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami najlepsi z
      najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu wzrosnie.

      Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek szkolny. Bon
      edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic decydowalby czy za ten bon chce
      3 klasy podstawowki czy 3 lata studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np.
      sam).

      Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej krajowej za
      semestr.
    • Gość: lek med Re: Lekarze: 80 zł za godzinę? Mało! IP: *.chello.pl 02.01.08, 17:07
      Chyba nie tak łatwo policzyć jak takie bzdury się pisze ... hihihi

      160 godzin = etat w szpitalu anastezjologa (czyli 7.00-15.30)= 2500 zł brutto (1700 na rękę).

      Dyżur (16.00-8.00)15 godzin x 80 zł = 1200 zł brutto (850 zł na rękę) - wg nowych przepisów po podpisaniu opt-out można wziąść maksimum okolo 7 (czyli 5950 zł na "rękę")- razem 7650 zł netto za około 265 godzin pracy. Odpowiedzialnej pracy. Czyli średnio 29 zł za godzinę netto. Tyle tylko że z 480 godzin roboczych (bez weekendów) które ma miesiąc - 265 jesteś w pracy. Zakładając że śpimy 8 h na dobę (160 godzin w dniach roboczych) zostaje jakieś 55 godzin na życie, naukę i mieszkanie w tygodniu, czyli 2,5 godziny dziennie (akurat na dojazd i powrót z pracy, zrobienie zakupów, śnaidanie i kolację) :-). Ale w weekendy dopiero można sobie poużywać ... co?
    • hugow Mało! - stanowczo za malo 02.01.08, 17:08
      W d. sie poprzewracalo tym ktorzy za zbyt male pieniadze chca WYLUDZIC
      wysokokwalifikowane swiadczenie - czy to edukacyjne czy medyczne.
      Oczywiscie ze malo - do wykonywania zawodow takich jak lekarz czy nauczyciel
      wymagana jest wysokokwalifikowana wiedza ekspercka. Nauczyciel (magister) i
      lekarz bez specjalizacji - powinni zarabiac nie mniej niz 180 zl netto za
      godzine (w przypadku nauczyciela 1h = 45 min).
      Aby wymagac, trzeba placic.
      Najpierw podniescie nauczycielom pensje - do powiedmy 8krotnosci sredniej
      krajowej dla magistra, 12 krotnosci dla doktora, do 16 krotnosci dla dr hab, 20
      krotnosci dla profesora nadzwyczajnego i 25 krotnosci dla profesora zwyczajnego.
      Potem zmniejszcie liczebnosc klas - do 5-10 dzieci / uczniow / studentow na
      grupe cwiczeniowa/lekcyjna.
      Nastepnie zmniejszcie pensum do max. 4h dydaktycznych tygodniowo.
      Wtedy do zawodu nauczycielskiego beda pchali sie drzwiami i oknami najlepsi z
      najlepszych - i jakosc wyksztalcenia calego narodu wzrosnie.

      Niezaleznie od zmian w płacach - nalezy zniesc przymusowy obowiazek szkolny. Bon
      edukacyjny powinien byc tylko na 3 lata (rodzic decydowalby czy za ten bon chce
      3 klasy podstawowki czy 3 lata studiow licencjackich - a do licencjatu uczy np.
      sam).

      Pozostałe lata powinny być słono płatne - nie mniej niż 80% średniej krajowej za
      semestr.
    • Gość: Dori Re: Lekarze: 80 zł za godzinę? Mało! IP: *.aster.pl 02.01.08, 17:11
      Mi wychodzi 130 zeta za godzine. Nie uwazam, zeby 80 to bylo duzo za prace
      lekarza. Placimy w koncu tak słone podatki, ze zamiast plotow wokol rezydencji,
      kart kredytowych dla poslow i innego tym podobnego marnowania pieniedzy
      podatnikow nalezy zaplacic lekarzom za znacznie berdziej odpowiedzialna i
      wymagajaca prace niz maja poslowie... Ile oni maja za godzine siedzenia i
      ziewania w poselskich lawach....
      • axx611 Re: + lapowy,czyli 12 tys brutto + 12 tys netto 02.01.08, 17:23
        Lekarze zarabiaja zdecydowanie za malo. A przeciez w Polsce samych
        milionerow jest podobno 3 mln. Pano Rysiek ktoremu melduje sie
        minister i cala reszta oligarchow rodzimych musza nalezycie oplacac
        fachowcow a anestozjologow w szczegolnosci. Oczywiscie mozna
        sprowadzic z Rosji a szczegolnie tych ptaszkow co uspili wszystkich
        w teatrze gazem szybko i skutecznie.Rysiek moze sobie tylko
        popatrzec na te dziury w glowach,pomyslec o sobie i placic panowie
        mosicie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka