Porozumienie w Matce Polce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 21:35
ooo a jednak sie dało zrobić tak żeby wszyscy byli zadowoleni. Dziękuję za
dobrą wolę zarówno dyrekcji jak i lekarzom. Chcę wierzyć, że te pieniądze się
znajdą i więcej takich sytuacji nie będzie. I że wreszcie polska służba
zdrowia stanie na nogach a nie na głowie jak dotychczas.
    • magister.inz Żenada! Co to jest 6 tysięcy dla lekarza? 03.01.08, 21:51
      Ja po studiach informatycznych zarabiam 8-9 tysięcy brutto i uważam, że to są średnie zarobki. W tym roku liczę minimum na 20% podwyżki.
      Ale lekarz i tylko 6 tysięcy, do tego na początku 4,5 tyś??? Śmiech na sali! Nie powinni w ogóle poniżej 10 tyś przychodzić do pracy. Trzeba się cenić. Zakuwają 6 lat, a później roczny staż i do tego 5 lat specjalizacji, w sumie 12 lat nauki i pracy za marne 1000 zł i teraz wielka łaska 4,5-6 tyś. Lekarze ceńcie się !!!
      • Gość: absolwent PŁ Zapominasz, że o zarobkach ma decydować rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 22:11
        Nie przesadzaj kolego, Twoją płacę weryfikuje rynek usług informatycznych. Skoro
        tyle zarabiasz, to znaczy, że jesteś dobry, albo masz bujną wyobraźnię.
        Natomiast, jeśli chodzi o lekarzy, to o ich zarobkach decyduje jakiś postawiony
        pod murem urzędas. I takie pieniądze będzie dostawał lekarz dobry jak i lekarz
        przeciętny. To nie jest normalne.
        Politechnika, też jest uczelnią ciężką. Tu też trzeba się starać.
        Jak popełnisz potem błąd, zawali się dom lub hala sportowa. Życie ludzkie też
        jest w rękach mgr inż.
        Jedyną normalna grupą lekarzy, gdzie wszystko jest już w miarę uporządkowane i
        odcięte od widzimisię urzędasów, są stomatolodzy.
        Ich klienci decydują, czy wybiorą duży ból i małą opłatę lub lub zero bólu i
        wyższą opłatę (laser).
        Nie ma przymusu. Mój wybór.
        Tam, gdzie w rynek wpina się urzędas jeden z drugim i chce ręcznie sterować,
        zawsze będą problemy.
        Zobacz, ilu lekarzy trzepie kasę, po godzinach na państwowym sprzęcie?
        Wynajmują go? Nie, lecą po całości.
        Tego się boją, że skończą się fuchy o boki.
        Lekarz powinien dobrze zarabiać, jeśli jest dobry, a nie dlatego, ze skończył
        studia. Jeśli będzie kiepski, skończy jako przedstawiciel medyczny.
        I jeszcze jedno. Każdy lekarz powinien mieć obowiązkowe ubezpieczenie OC.
        Prywatne. Jeśli nawali, odszkodowanie wypłaci firma ubezpieczeniowa, a nie
        szpital czyli my podatnicy.
        Jeszcze kilka takich numerów i nie będzie mógł pracować, bo nie będzie Go stać
        na wysoką składkę.
        • Gość: aku ku Re: Zapominasz, że o zarobkach ma decydować rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 22:32
          Masz racje z tym, ze zarobki ustalane odgornie sa bez sensu. Tez uwazam ze
          pieniadze powinny isc do lekarza za pacjentem. W pewnym sensie tak dzialaja
          gabinety prywatne, dobry lekarz ma zawsze pacjentow, kiepski prawie nikogo.
          Szkoda tylko ze to z naszych kieszeni a nie ze skladek idzie. Natomiast nie
          slyszalam, zeby jakis lekarz mogl po godzinach korzystac z panstwowego sprzetu i
          jeszcze brac za to kase. A co do OC-pracownicy zakladowi ubezpieczani sa przez
          zaklad, tak jest niezaleznie od tego czy pracujesz jako lekarz w szpitalu,
          robitnik w fabryce, czy za biurkiem w firmie. i niezaleznie od zawodu, ktos, kto
          nie zna swojego fachu i popelnia blad za bledem powinien poleciec z pracy. A
          odszkodowan nie placa szpitale same z wlasnej kasy tylko firmy, w ktorych sa
          ubezpieczone- tak jak w przypadku kazdego innego zakladu. I moze tak jest
          lepiej, bo biorac pod uwage ilosc spraw, w ktorych nie znalazl sie jeden winny,
          dobrze jest, ze mozna caly szpital pozwac i miec szanse na pieniadze.
          • Gość: absolwent PŁ Re: Zapominasz, że o zarobkach ma decydować rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 23:40
            Kilka razy musiałem mieć RTG i USG na cito i załatwiałem to właśnie w ten
            sposób. Jeden telefon, do znajomego, ten, wykonywał drugi, umawiał mnie na
            konkretną godzinę, najczęściej wieczorem.
            Robił badanie, zaraz opisał, skasował jakąś kwotę do reki i tyle. Żadnych
            faktur, rachunków. Ponieważ u mnie czas, to pieniądz, zgodziłem się na to.
            Normalnie musiałbym czekać miesiącami.
            I to jest właśnie chore. Do 16 tłumy, po 16 nikogo. Bo do 16 z NFZ z podatkiem,
            a po16 do kieszonki bez podatku. A sprzęt przecież nie może się marnować.
            Jeśliby lekarze płacili za wynajem, to nie widzę problemu, szpital dostaje kasę,
            lekarz trzepie fuchy po godzinach kosztem swojego czasu wolnego. No i płaci przy
            tym podatek.
            Ja nie jestem pies ogrodnika, ale nie lubię obłudy.
            • magister.inz Re: Zapominasz, że o zarobkach ma decydować rynek 04.01.08, 12:27
              > I to jest właśnie chore. Do 16 tłumy, po 16 nikogo. Bo do 16 z NFZ z podatkiem,
              > a po16 do kieszonki bez podatku. A sprzęt przecież nie może się marnować.
              > Jeśliby lekarze płacili za wynajem, to nie widzę problemu, szpital dostaje kasę

              Dokladnie, najlepiej byloby aby lekarz mogl zapalcic jakas zryczaltowana sume za
              mozliwosc korzystania z okreslonego sprzetu np do RTG czy USG itp. albo placil
              jakas sume za kazdorazowe uzycie. Bez sensu aby sprzet sie marnowal.
              Co do rachunkow i podatkow to tutaj akurat moze byc wszystko prawidlowo - wielu
              lekarzy rozlicza sie w formie karty podatkowej placac ustalona kwote podatku
              ustalona przez Urzad Skarbowy.
        • magister.inz Re: Zapominasz, że o zarobkach ma decydować rynek 04.01.08, 12:20
          Bardzo rozsadnie piszesz!
          Zgadzam sie ze najsprawiedliwszym rozwiazaniem byloby, aby dobry i pracowity
          lekarz zarabial dobrze, a slaby i leniwy miernie. Niemniej jakis pulap i punkt
          wyjscia powinien byc zachowany. Placa powinna motywowac do rzetelnego
          wykonywania pracy.
          Niestety takie rozwiazanie mozliwe byloby tylko w przypadku prawie calkowitej
          prywatyzacji (lacznie z mozliwoscia ubezpieczenia w prywatnej firmie zamiast
          NFZ) i swobody wyboru pacjenta.
          Przyklad ze stomatologami jest bardzo dobry :)
          Co do trzepania kasy na panstwowym sprzecie to oczywiscie nie powinno byc tak,
          ze szpital udostepnia sprzet nieodplatnie, ale wrecz wskazane jest aby szpitale
          wynajmowaly sprzet odplatnie (kwota adekwatna do tego jak taki sprzet sie
          zuzywa). Niestety ja obserwuje, ze w wielu placowkach sprzet jest nieuzywany
          glownie za sprawa limitow NFZ.
          Ubezpieczenie OC - byc moze tez bylyby wskazane, zreszta wielu lekarzy juz teraz
          sie ubezpiecza.
    • Gość: joachim mierzwa smutne jest tylko to ze .... IP: *.lodz.mm.pl 04.01.08, 01:12
      ... na poprawe jakosci usług medycznych pieniedzy juz sie nie znajdzie - tak
      wiec bedziemy leczeni tak samo [źle] przez zadowolonych z siebie lekarzy, bo z
      braku środków z NFZ leczenie bedzie ograniczone - a oni i tak dostana
      wywalczone pieniadze.
      uwazam ze lekarze moga byc z siebie zadowoleni.
Pełna wersja