Dodaj do ulubionych

sprzedali mieszkanie Potockiej za bezcen

05.01.08, 15:57
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/804860.html?ses_nm=41b840c2d6c88a3b9d19abf3d70af884
Obserwuj wątek
    • brite P o r a ż a j ą c e 05.01.08, 16:38
      "Początkowo nie zgodziliśmy się, bo przecież w Łodzi jest głód mieszkań -
      wspomina Małgorzata Niewiadomska-Cudak (SLD), zasiadająca w komisji gospodarki
      mieszkaniowej i komunalnej Rady Miejskiej w Łodzi. - Dyrektor Potocka zwróciła
      się z prośbą o ponowne rozpatrzenie wniosku. No i się ugięliśmy. Przyszła na
      posiedzenie komisji z dyrektorem wydziału budynków Wojciechem Kusiem, który
      gorąco się za nią wstawiał. Nikt nie chciał wytykać dyrektor Potockiej, że za
      telewizyjną pensję może wynająć mieszkanie na własną rękę. Ale także, co tu
      ukrywać, nie zależało nam, aby podpaść pani Potockiej. Mógłby ucierpieć
      wizerunek naszych ugrupowań w telewizji."

      Powtórzę ostatni fragment:

      "Nikt nie chciał wytykać dyrektor Potockiej, że za telewizyjną pensję może
      wynająć mieszkanie na własną rękę. Ale także, co tu ukrywać, nie zależało nam,
      aby podpaść pani Potockiej. Mógłby ucierpieć wizerunek naszych ugrupowań w
      telewizji."

      CZY JA K***A ŻYJĘ W NORMALNYM ŚWIECIE????
      • longeta Re: P o r a ż a j ą c e 05.01.08, 16:52
        brite napisał: > CZY JA K***A ŻYJĘ W NORMALNYM ŚWIECIE????

        Oczywiście, media kreują rzeczywistość,a nawet ustawiają wybory.......poza tym
        to pikuś,kiedyś(jak i teraz) sprzedawano całe fabryki za bezcen,a nawet miasta:-)))
      • big_news Re: P o r a ż a j ą c e 05.01.08, 17:09
        Po takim tatusiu (były I Sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR, były Prezydent
        Łodzi, w szczególnych latach, bo osiemdziesiątych ub. stulecia) można mieć tylko
        takie widzenie świata. Niedaleko pada...
        • hubar Re: P o r a ż a j ą c e 05.01.08, 23:31
          big_news napisał:
          >...można mieć tylko takie widzenie świata. Niedaleko pada...
          ==
          Wszak w tej komisji zasiadają same byłe esbeki, byli członkowie PZPR, sowieckie
          aparatczyki i peerelowskie zbuki, nieprawdaż?
            • rozmowy_kontrolowane Re: P o r a ż a j ą c e 07.01.08, 20:27
              W identycznym mieszkaniu, jakie zajmuje dyr. Potocka, mieszczącym się dokładnie
              pod jej mieszkaniem, mieszkają trzy rodziny. Mają wspólną kuchnię, wspólną łazienkę.
              A dyr. Potocka sama zajmuje taki apartament.
              Rozmawiałam z nią kiedyś o tym mieszkaniu. Powiedziała, że ona wiele mieszkań
              oddała miastu (czyli Łodzi) i że jest tutaj dyrektorem Telewizji, więc musi
              gdzieś mieszkać. Wtedy powiedziała, że zarabia 7 tysięcy na rękę i że ma na
              utrzymaniu dwie córki i mieszkanie w Warszawie, więc na wynajem mieszkania tutaj
              jej nie stać...

              Niektórzy potrafią się urządzić.
      • Gość: nett1980 Re: P o r a ż a j ą c e IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 17:11
        "(...)bo przecież w Łodzi jest głód mieszkań -
        wspomina Małgorzata Niewiadomska-Cudak (SLD), zasiadająca w komisji
        gospodarki
        mieszkaniowej i komunalnej Rady Miejskiej w Łodzi. - Dyrektor
        Potocka zwróciła
        się z prośbą o ponowne rozpatrzenie wniosku. No i się ugięliśmy.
        Przyszła na
        posiedzenie komisji z dyrektorem wydziału budynków Wojciechem
        Kusiem, który
        gorąco się za nią wstawiał."
        Jaki do jasnej Anielki, glod mieszkan? N I E G O S P O D A R N O S
        C i tyle, miasto ktore stac na kiszenie po 10 lat mieszkan-
        pustostanow( w kamienicy, ktorej stan nie jest ogolnie zly), z
        ktorych nie wymeldowano lokatorow, bo zapomnieli tego sami zrobic,
        to chyba bardzo bogate miasto. Moge uprzejmie wskazac kilkanascie
        mieszkan, ktorymi gospodaruje ADM Konstantynowska, a ktore sa
        noclegowniami meneli, ale pancie zza biurek nic z tym nie robia.
        • Gość: gosc Re: P o r a ż a j ą c e IP: *.astral.lodz.pl 05.01.08, 17:17
          > Jaki do jasnej Anielki, glod mieszkan? N I E G O S P O D A R N O S
          > C i tyle, miasto ktore stac na kiszenie po 10 lat mieszkan-
          > pustostanow( w kamienicy, ktorej stan nie jest ogolnie zly), z
          > ktorych nie wymeldowano lokatorow, bo zapomnieli tego sami zrobic,
          > to chyba bardzo bogate miasto. Moge uprzejmie wskazac kilkanascie
          > mieszkan, ktorymi gospodaruje ADM Konstantynowska, a ktore sa
          > noclegowniami meneli, ale pancie zza biurek nic z tym nie robia.

          Czyżbys miał ochote zaintonować: "wyklety powstań ludu ziemi, powstańcie których
          dreczy głód"?
          Lepiej przypomnij sobie słowa:
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Jak dziecko we mgle,
          Jak goliat na pchle,
          Mól w otchłani wód,
          Który liczy wciąż na cud.
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Dziecko w kwiecie sił.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywny.
          • Gość: nett1980 Re: P o r a ż a j ą c e IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 17:35
            Nie wiem czy wiadomo ludziom, ze mieszkania komunalne mozna wykupic
            z bonifikata ponad 90%. Potocka slynie z tupetu, dlatego pewnie nie
            odczuwala zazenowania, dopominajac sie mieszkania od miasta. Takie
            walki sa mozliwe, jeden z moich kolegow, tez sobie chodzil wybieral
            mieszkania komunalne, bo mial znajomosci, gdzie trzeba. Sama tez
            jestem w trakcie wykupu, zdobylam swoje ponad 100 m2 droga zamiany
            mieszkan, wszystko zgodnie z prawem i kosztem wielu wyrzeczen. Zdaje
            sobie sprawe, w przeciwienstwie do oburzonych, ze do ceny nie mozna
            sie doczepic. Smieszy mnie jednak argument, ze nie ma mieszkan w
            Lodzi, one sa, ale jest postkomunistyczna w wiekszosci N I E G O S P
            O D A R N O S C .
              • Gość: nett1980 Re: P o r a ż a j ą c e IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 18:46
                A jaki mialbys autorski pomysl na przeksztalcanie wlasnosci
                komunalnej w prywatna? Wykupuja takie mieszkania raczej ludzie,
                ktorzy maja troche wiecej pieniedzy niz sasiedzi, ktorym tak jak
                jest, jest dobrze( brudne klatki, obrzydliwe podworka, kupy ich
                pieskow, gdzie sie da). Zareczam ci tez, ze tam gdzie sa wspolnoty
                mieszkaniowe bezwlad urzedniczy ma mniejsza moc. Mieszkam w
                kamienicach nie pierwszy rok...
      • Gość: x Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 18:54
        Drogie bałwanki, z ulg i umorzeń przy wykupie mieszkań komunalnych
        korzystają wszyscy obywatele jednakowo. Jeśli jakokolwiek Kowalski
        chce wykupić swoje mieszkanie komunalne, zgłasza się do UMŁ, który
        wycenia owo mieszkanie i sprzedaje z uwzględnieniem ugl i umorzeń.
        Parę miesięcy temu odwiedziłam tenże urząd gdzie kobieta
        poinformowała mnie, że moja ciotka-emerytka może mieszkanie
        komunalne w którym zamieszkuje wykupić za 11 tys.zł. wraz z opłatami
        manipulacyjnymi. Mieszkanie ma 37 m. 2 i na wolnym rynku kosztuje
        obecnie cirka about 130-140 tys. zł. Czyli urząd sprzedaje
        mieszkanie za mniej niż 1/10 ceny. I wszyscy tak kupują, więc po co
        to ujadanko?
              • miejskie_narty Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 08.01.08, 19:47
                Na to właśnie pytanie mógłby odpowiedzieć jakiś reporter śledczy TVP3.

                Co do równości obywateli wobec prawa, to proponuję Ci, iksie, udać się do odpowiedniej delegatury UM i poprosić o przyznanie lokalu komunalnego, odczekać 2 miesiące, a potem złożyć podanie o wykupienie z bonifikatą. Na pewno Ci się uda, w końcu Ty też masz takie same prawa jak pani P. i Twoja ciotka.

                • Gość: sledzczy Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.toya.net.pl 08.01.08, 21:36
                  drogi ixie, w Łodzi kilka tysięcy oczekuje na jakiekolwiek mieszkanie.
                  Ta pani mieszkanko dostała poza kolejnością, kolejne (w czasach komuny też
                  dostała z listy PZPR).
                  Ta Pani frenetycznie oklaskiwała Władosława Batroszewskiego gdy ten mówił o
                  odwadze przeciwstawienia się silniejszemu!
                  A po cichy dogadywała się z zakłamanymi urzędnikami UMŁ w sprawie wykupu.
                  Wstrętne to!
                  • Gość: x Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 22:19
                    Odpowiadam, hurtowo.
                    W tej chwili powszechną praktyką jest wykupywanie mieszkań
                    komunalnych przez starsze osoby, a praktycznie przez ich dzieci,
                    które dają mamie/tacie/babci pieniądze na wykup, a następnie
                    mieszkanie zapisywane jest natychmiast tymże (czasami bardzo
                    zamożnym) dzieciom.
                    W ten sposób niektórzy ludzie kolekcjonują sobie mieszkania i mają
                    ich więcej niż inni par butów. Nikt się z tego powodu nie oburza. A
                    przecież gdyby mieszkanie po śmierci takiej starszej osoby trafiło z
                    powrotem do zasobów gminy byłoby czym obdzielać potrzebujących.
                    Czy jak ktoś przychodzi do magistratu wykupić mieszkanie, to ktoś go
                    pyta, ile ten człowiek ma domów? Nikt.
                    Pani Potocka robi więc to co wszyscy, czyli orze jak może, ale
                    ponieważ jest osobą publiczną, to bardziej rzuca się w oczy i zrobił
                    się szumek.
                    Wstrętne to? Może i wstrętne, ale kiedy u nas liczyła się etyka i
                    wrażliwość społeczna? Ja sobie takich czasów nie przypominam.
                    • mag.gie Jest tylko taka kwestia 08.01.08, 23:38
                      osoby posiadające prawo do nabywania takich mieszkań to długoletni najemcy.
                      Osoby które regularnie płaciły czynsz. To że jakiś tam Iksiński gromadzi sobie w
                      ten sposób takie mieszkania to sprawa jego sumienia. Z tego co wiem osoby
                      posiadające prawo do wykupu z bonifikatą nie mogą takiego mieszkania sprzedać
                      przez kilka lat. Jeśli to zrobią płacą różnicę.
                      Zatem pan Iksiński nie może w ten sposób być właścicielem kilku mieszkań
                      nabytych w ten sposób.

                      Pani Potocka nie miała prawa aby takie nabyć z bonifikatą.
                      • Gość: nett1980 Re: Jest tylko taka kwestia IP: *.toya.net.pl 09.01.08, 00:16
                        Troche sie przepisy pozmienialy, nie trzeba byc wieloletnim najemca.
                        Mozna tez dosc szybko sprzedac mieszkanie, o ile te pieniadze sa
                        przeznaczone na inne lokum.
                        Nie mozna miec tytulu prawnego do innych mieszkan z chwila, gdy
                        stajemy sie mieszkancami z "komunalki". Nie wiem ja tu sprawa tej
                        pani wyglada?
                        • breblebrox Re: mag.gie 09.01.08, 19:28
                          A ilu mozna mieć takich dziadków w rodzinie, którzy przepiszą mieszkanie na jedną osobę?
                          Czyli ile mieszkań można w ten sposób zdobyć, że nazywasz to kolekcjonowaniem?
                        • miejskie_narty Re: mag.gie 09.01.08, 19:33
                          > Przeczytaj dokładnie mój post, bo nie o to mi chodziło. Chodziło mi
                          > o wykupywanie mieszkań przez sędziwych lokatorów i zapisywanie ich w
                          > darowiźnie (testamencie) młodszym krewnym, którzy w ten spoosób
                          > kolekcjonują mieszkania.

                          Ale cała dyskusja jest akurat o p. Potockiej, a nie o krewnych sędziwych lokatorów. Zresztą wyobraźmy sobie pana Ygreka, który chce sobie pokolekcjonować mieszkania. Babcia pana Ygreka wykupuje za jego pieniądze swoje mieszkanie lokatorskie. Jest jego prawowitą właścicielką i może zrobić z nim co zechce, po spełnieniu warunków zawartych przy umowie o przyznaniu bonifikaty przez miasto. Więc zapisuje je w testamencie panu Ygrekowi, po powiedzmy 6 latach umiera, a pan Ygrek realizuje testament. Jaka jest jego wina? Nie rozumiem...
                          • Gość: x Re: mag.gie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 11:30
                            Winy Ygreka nie ma żadnej. Wina systemu. Tylko, że Ygrek może mieć 2
                            sędziwe babcie, cioteczną babcię i mamę itp. i od każdej wykupić
                            mieszkanie za 10 tys. Po śmierci tychże sprzedać z przebiciem co
                            najmniej dziesięciokrotnym/wynajmować. Może też, jeśli będzie
                            wystarczająco cwany wykupić mieszkania za znajome sedziwe i naiwne
                            staruszki,które mu to mieszkanie zapiszą w darowiźnie. Jestem dość
                            obeznana z tematem, bo ostatnio z lekko zjeżonym włosem przygladałam
                            się takim cwaniakom działającym na rynku nieruchomości gminnych.
                            Gmina zachwycona sobą prowadzi "prywatyzację" zasobów czyli
                            rozdawnictwo za małe pieniądze cwaniakom.
                            • miejskie_narty Re: mag.gie 10.01.08, 12:25
                              Uporczywie twierdzisz, że to Ygrek za kogoś wykupuje mieszkania. Nieprawda. W świtele prawa babcie, ciocie, sąsiadki, kochanki i ktogo tam jeszcze Ygrek namówi na taki interes, same wykupują swoje mieszkania. I potem z własnej woli podpisują dalsze dokumenty (u notariusza), w konsekwencji których pozbywają się własnych praw do mieszkania. I co ma tu gmina do gadania? Jeśli babcie mają pełne prawo dysponowania swoją własnością (a nie mają go od razu - czego nie chcesz przyjąć do wiadomości, mimo że już niejedna osoba tutaj zwrałała na to uwagę), to nią dysponują. Nie wiem czemu Cię to bulwersuje? Skoro mają prawo, to to robią. I to nie gmina prowadzi rozdawnictwo - jak uparcie sugerujesz - lecz te właśnie babcie.

                              Ale przecież nie o tym mówimy: chodzi nam o przypadek p. Potockiej, która nie uzyskała prawa do mieszkania po leciwej babci. Nadal twierdzisz, że to są takie same przypadki? ;)

                    • miejskie_narty Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 08.01.08, 23:07
                      Drogi Iksie,

                      Problem polega na tym, że to nie TVP przyznała jej takie prawo do lokalu, które pozwoliło jej później wykupić mieszkanie z bonifikatą, lecz gmina. I rodzi się pytanie, na jakiej podstawie przyznano jej to prawo.

                      >Ja też gdybym miała lokal gminny mogłabym go
                      > sobie wykupić. Jak i każdy inny.

                      To może spróbuj zatrudnić się na poczcie, w szkole czy na innymi państwowym, dostań mieszkanie i wykup sobie po 2 latach. Potem jeszcze jedno i jeszcze jedno i tak dalej. Czemu nie?
                        • miejskie_narty Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 08.01.08, 23:41
                          No właśnie - obejść:) Być może da się np. namówić kogoś, by zameldował cię u siebie, a potem sam sie wymeldował. I nie wygląda to na nielegalne (zgaduję, bo nie jestem prawnikiem), ale nie podejrzewam, by taka sytuacja miała miejsce w przypadku p. Potockiej.

                          W sumie najbardziej mnie w tym wszystkim ciekawi, czy przyznawanie mieszkań komunalnych (nie zamieszkałych przez nikogo) jest regulowane ściśle, czy też jest uznaniowe. Jak znam życie, to jest jest oczywiście regulamin, ale z taaakimi dziurami, o których najlepiej wiedzą ci, którzy go tworzyli...

                          A przecież może być tak, że ten regulamin przewiduje przyznawanie mieszkań w wyjątkowych sytuacjach osobom "które przysłużyły w wybitnie miastu" czy coś w tym stylu. I wtedy prawnie wszyściutko jest czyściutkie, lecz etycznie, MSZ, nie do końca. (W przeciwieństwie do hipotetycznej sytuacji, którą wymieniłem na początku posta - skoro płacę komuś, by odstąpił mi swoje prawo do lokalu, to co w tym złego, pod warunkiem, że jest to legalne).

                          Krótko mówiąc, nawet jeśli prawnie wszytsko jest ok - a najpewniej jest - nie uważam, by to była etycznie taka sama sytacja, jak w przypadku "szarych" ludzi, meldujących się w takich lokalach, zawierając między sobą różne umowy cywilne.
                          • Gość: nett1980 Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.toya.net.pl 09.01.08, 00:13
                            Mozna to wszystko bez naginania prawa zalatwic czyli tez etycznie;
                            uczciwie i dla dobra miasta(mala podpowiedz- zamiana mieszkan przez
                            panstwowe biuro). Najgorzej centrum wyglada chyba przez ludzi,
                            ktorzy nawet o siebie i mieszkanie nie umieja zadbac, baa po pupilu
                            nie posprzataja, ale "komunalka" w centrum od miasta nalezy sie im
                            jak psu zupa.
                              • Gość: śledczy ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.toya.net.pl 09.01.08, 08:33
                                Po raz kolejny jest organizowana konferencja w Łodzi nt. dziennikarstwa
                                śledczego. Jednym z organizatorów jest redaktor TVP3.
                                Najciemniej pod latarnią jest.

                                Prawo nie przewiduje obowiązku zapewniania mieszkań osobom, które potrzeby
                                mieszkaniowe mają zapewnione.
                                Czyli sprawa ta ma wyraźny charakter korupcyjny, Droga x. (Imię i nazwisko znane
                                śledczemu).
                                  • miejskie_narty Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 09.01.08, 19:23
                                    Boże, ile razy jeszcze zignorujesz fakt, że gmina i TVP Łódź to nie ta sama instytucja! Nie byłoby problemu, gdyby to TVP wynajęła mieszkanie, to chyba proste?

                                    Ja bym Ci poradził dotrzeć do odpowieniej ustawy i uchwały rady miasta i przeczytać warunki wykupu mieszkań - są tak ułożone, przynajmniej w założeniu, by nie sprzyjać spekulacjom. Ale mam wrażenie, że rzeczywistość nie bardzo Cię interesuje.
                                    • Gość: x Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 11:17
                                      Napisałam wcześniej, że cały system wykupu mieszkań jest
                                      skonstruowany rozrzutnie i sprzyja spekulacjom i kombinacjom.
                                      Potocka działała jedynie w ramach tego systemu i nie jako jedyna.
                                      Szkoda, że innych spekulacji się nie widzi. Może dlatego, że są
                                      robione przez anonimowych cwaniaków, którzy bogacą się kosztem
                                      niegospodarnej gminy i kosztem uboższej części społeczństwa,które
                                      nie ma szans na mieszkanie gminne. Nie wiem dlaczego uważasz, że
                                      system jest dobry, skoro praktyka jest inna.
                                      Gmina dysponuje mieszkaniami, które umownie można
                                      nazwać "państwowymi", TVP jest państwowa. Sprzężenie istnieje.
                                      • miejskie_narty Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 10.01.08, 12:16
                                        Ok, więc twierdzisz, że system jest zły bo pozwala na nadużycia, cwaniacy są źli, bo nadużywają tego systemu i kolekcjonują mieszkania, lecz jedna p. Potocka jest w zasadzie fair, bo "orze, jak może", a wszycy się jej czepiają tylko dlatego, że jest osobą publiczą?


                                        Co do sprzężenia TVP i gminy, to jest takie samo jak sprzężenie PKP z gimnazjum nr 1 w Pcimiu, czy Zakładem Karnym w Garwolnie. I nic z tego nie wynika, a już najmniej to, że jeśli klawisz z Garwolina dostaje etat na Smutnej, to gmina powinna zameldować go na stałe, z prawem wykupu, w prawie 200-metrowym mieszkaniu w centrum Łodzi.

                                        Jeszcze jakieś ciekawe agrumenta do zbicia?
                                      • miejskie_narty I jeszcze jedno 10.01.08, 12:53
                                        Nigdzie nie napisałem, że uważam, że system jest dobry. Niemniej jednak uważam, że gmina powinna wyzbyć się jak największej ilości mieszkań tzw "komunalnych", nawet kosztem tego, że skorzystają na tym spekulanci. Obecny system z penością ma jakieś luki i wady, co nie oznacza, że utrzymywanie patologicznego status quo jest dobrym rozwiązaniem.

                                        Gmina jest fatalnym zarządcą, o czym wiem z własnego doświadczenia. Jest też fatalnym właścicielem, co widzę, gdy wyglądam przez okno. Im mniej gminy w nieruchomościach, tym czystsze i ładniejsze będzie centrum. Lecz to jest jest oddzielny i szeroki temat, już tu nie raz i nie dwa omawiany.

                                        A teraz ględzimy o uczciwości i etyczności postępowania w bardzo konkretnej sprawie, gdzie jedna pani wyczuła świetny interes, a konkretni urzędnicy pomogli jej w realizacji planu. I ten styk prywatnego interesu, publicznej telewizji i urzędników gminnych budzi zastrzeżenia wielu ludzi. Ale oczywiście nie Twoje;-)

                                        • Gość: x Re: I jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 20:23
                                          No i powiedziałeś w końcu prawdę. "nawet kosztem tego, że
                                          skorzystają na tym spekulanci." Ja bym dodała i cwaniacy. Toteż i
                                          taka Potocka na tym bazuje.
                                          Ja też uważam, że gmina powinna sprywatyzować zasoby, ale czy to się
                                          musi odbywać za tak niską cenę? Czy gmina jest taka bogata i nie
                                          potrzebuje pieniędzy? Sprzedaż mieszkań lokatorom nie jest
                                          zjawiskiem nowym, ale poprzednio ceny wyprzedaży mieszkań były
                                          bardziej zbliżone do cen rynkowych.
                                          • Gość: nett1980 Re: I jeszcze jedno IP: *.toya.net.pl 10.01.08, 21:04
                                            W mojej bylej kamienicy na 100% lokali w rekach prywatnych znalazlo
                                            sie (mimo duzych upostow) z 5% mieszkan. Ludzie nie chca wykupowac,
                                            bo po co brac sprawy w swoje rece. Mieszkaja w obrzydliwych
                                            klatkach, ale przejawiaja tylko postawe roszczeniowa lub cos co ja
                                            nazywam "maksymalnie za minimalnie". Tylko dzieki temu, ze cos sie
                                            zbieralo na funduszu remontowym udalo sie wstawic nowe drzwi, brame.
                                            Trzeba sie raczej czepiac tego, ze mieszkania stoja latami i
                                            niszczeja, na moje prosby 3 juz administratorka rozklada rece, ze
                                            sprawa idzie przez sad... Stoi mieszkanie na parterze i przez 10 lat
                                            nie moga osob tam zameldowanych znalezc. Wybito juz okna, wykradano
                                            zawartosc. Pamietam, ze gdy jeszcze bylam mieszkanka Lodzi bez
                                            wlasnego lokum, nieraz sie pytalam o takie mieszkania, ze w zamian
                                            za remont przejme i preferecyjnie wykupie, zyska gmina, bo odejdzie
                                            koszt remontu, nieeee- odzyskaja wyremontuja i dopiero dadza , taaak
                                            w grudniu po poludniu, jak trzeba juz bedzie wymieniac stropy(
                                            domyslacie jakie to koszty!)
                                            Ustawiony kolega chwalil mi sie, ze ma dojscia i ogladal sobie
                                            lokale komunalne tak dlugo, az mu sie ktorys spodobal i mial odp.
                                            potencjal. Ja z mezem oficjalna droga zdobylismy w koncu metry do
                                            zycia(tzn kupilismy lokal za cene 10 razy wyzsza od tej, ktora
                                            zaplacil najemca po wykupie z bonifikata). Remontowalismy w podobnym
                                            czasie, ale gdzie naszej kamienicy do jego...
                                            Troche przydlugie, ale chcialam ci opisac problemy wykupu. To
                                            wszystko dzieje sie w centrum duzego miasta, gdzie pomieszkiwanie to
                                            nie dowod prestizu. Niewiele tez kamienic ma stan prawny wyjasniony,
                                            wiekszosci mieszkan pewnie nie mozna wykupic. Admistracje panstwowe
                                            kiepsko tym zarzadzaja, jak chcesz dalej chodzic po takim centrum,
                                            to chodz. Wykupic by to mogli ludzie z wlk pieniedzmi, przy takich
                                            upustach trafia to w rece srednio sytuowanych, ale tez nie zamienia
                                            sie w prywatne czynszowki, tylko we wspolnoty mieszkaniowe.
                                          • miejskie_narty A więc małe podsumowanko dla wyjaśnienia 10.01.08, 23:11
                                            > No i powiedziałeś w końcu prawdę

                                            Czy sugerujesz, że wcześniej nie mówiłem prawdy?

                                            Wiesz, trochę się gubię w Twojej logice.

                                            Najpierw mówisz, że nie ma problemu, bo wszycy tak robią. Przyznajesz, ża sama odwiedziłaś odpowiedni pokój w odpowiednim urzędzie w celu wypytania o mieszkanie ciotki. Zaraz potem ubolewasz nad podłością cwaniaków, którzy kolekcjonują mieszkania i mają ich więcej niż par butów. W tym samym poście sugerujesz, że p. Potocka działa tak samo jak wszycy, i że ludzie czepiają się jej tylko dlatego, że jest na świeczniku. DOdajesz, że przecież u nas etyka nigdy się nie liczyła, więc o co całe halo. Potem odwracasz kota ogonem i mówisz złym systemie, naiwnych staruszkach i o tym, jak Ci się włos na głowie jeży przyglądałaś się różnym cwaniakom działającym na rynku nieruchomości (Chyba nie wtedy, kiedy sama wypytywałaś o mieszkanie ciotki, nie?). Wreszcie bronisz p. Potockiej mantrując o pracy "na państwowym" i o tym, że firma powinna pracownikowi zapewnić mieszkanie, wciąż traktując TVP i gminę czyli "państwo" jak jednego wielkiego pracodawcę, by już za chwilę kierować rozmowę na jeszcze inne tory, lamentując, jaki to skandal, że gmina "rozdaje" mieszkania za 10% wartości, oczywiście spekulantom, a mogłaby, po sprzedawać po cenach bardziej rynkowych, jak "wcześniej" (czyli kiedy? i po jakich cenach?).

                                            Jednak przez całą dyskusję nie odniosłaś się do wciąż powracającego pytania:

                                            - czy myślisz, że p. Potocka spełniła warunki niezbędne do uzyskania mieszkania komunalnego (np. czy miała wcześniej własnościowe mieszkanie?) Jeśli nie spełniła, to czy rzeczywiście jest to taka sama sytuacja, jak w przypadku babć, cioć itp? I czy w takim razie nie będą oburzały Cię niejasności na styku interesów gminy, mediów i p. Potockiej?

                                            • Gość: x Re: Drogie Narty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:50
                                              Odwiedziłam odpowiedni pokój w UMŁ, ponieważ przekonałam się, że
                                              pewna cwana rodzinka (nowi "znajomi" ciotki) chce nakłonić moją
                                              starą ciotkę (85 lat) do wykupienia mieszkania i przekazania im za
                                              odstępne.Jakaś taka kombinacja była w zamyśle, bo już przygotowano
                                              notariusza. Ciotce zostałaby do zamieszkiwania najwyżej klatka
                                              schodowa. Kiedy ciotka zapoznała mnie z tym projektem, zrobiłam
                                              m.in. rozeznanie w gminie co i jak, ile kosztuje takie mieszkanie
                                              itd. Zapobiegłam tragedii w ostatniej chwili. Dziś podobna sprawa 91
                                              letniej sędziny jest opisana w gazecie. Niskie ceny ułatwiają takie
                                              kombinacje. Podejrzewam że takich cwaniaków grasują teraz na rynku
                                              nieruchomości tysiące.
                                              Zadowolone Narty?
                                              Nie uzyskałam natomiast odpowiedzi w jaki sposób sprawdza się
                                              zwykłych obywateli wykupujących mieszkanie, czy nie posiadają domu
                                              jednorodzinnego w Łodzi albo innym mieście, innych mieszkań?
                                              Podejrzewam, że cały system sprzedaży mieszkań jest dziurawy jak
                                              stary durszlak i daje okazje do robienia nadużyć.


                                              • Gość: miejskie_narty Re: Drogie Narty, IP: *.toya.net.pl 17.01.08, 12:28
                                                > Zadowolone Narty?

                                                Nie, bo cały czas nie odpowiedziałaś na stawiane tu parę razy pytanie, kluczowe dla kwestii casusu p. Potockiej. Czy myślisz, że spełniła warunki, żeby dostać mieszkanie od gminy? Czy myślisz, że wszytko odbyło się w porządku?

                                                > Nie uzyskałam natomiast odpowiedzi w jaki sposób sprawdza się
                                                > zwykłych obywateli wykupujących mieszkanie, czy nie posiadają domu
                                                > jednorodzinnego w Łodzi albo innym mieście, innych mieszkań?

                                                Możesz przypomnieć, w którym momencie o to pytałaś? I od kogo chcesz tę odpowiedź? Ode mnie? Od urzędnika?
                                                A poza tym, pozwól, że powtórzę, to jest temat na inną, szerszą dyskusję, w której mogłoby się okazać, że mamy podobne zdanie. Tutaj jednak maglowany jest przypadek szczegółowy :>

                                                Jeśli chcesz pogadać mieszkaniach komunalnych i problemach z nimi związanych,to odnajdź jakiś stary wątek i dopisz się. Albo załóż nowy, określ, co Cię oburza czy niepokoi, a na pewno rozwinie się ciekawa dyskusja:)
                                              • trusia29 Re: Drogie Narty, 27.01.08, 22:48
                                                > Nie uzyskałam natomiast odpowiedzi w jaki sposób sprawdza się
                                                > zwykłych obywateli wykupujących mieszkanie, czy nie posiadają domu
                                                > jednorodzinnego w Łodzi albo innym mieście, innych mieszkań?
                                                > Podejrzewam, że cały system sprzedaży mieszkań jest dziurawy jak
                                                > stary durszlak i daje okazje do robienia nadużyć

                                                A sprawdza sie w ewidencji gruntów i w sądzie wieczystoksięgowym...
                                  • brite Re: ciekawe kiedy TVP 3 o tym powie 10.01.08, 09:38
                                    Drogi X, jeszcze raz zwrócę uwagę na zacytowaną skandaliczną wypowiedź łódzkiej
                                    radnej:

                                    "Nikt nie chciał wytykać dyrektor Potockiej, że za telewizyjną pensję może
                                    wynająć mieszkanie na własną rękę. Ale także, co tu ukrywać, nie zależało nam,
                                    aby podpaść pani Potockiej. Mógłby ucierpieć wizerunek naszych ugrupowań w
                                    telewizji."

                                    To jest, drogi x, korupcja.
    • Gość: gru tak wybraliście w wyborach ! TO macie ! wasza wina IP: *.toya.net.pl 14.01.08, 16:47
      tak wybraliście w wyborach ! TO macie !
      URZĄD MIASTA BOI SIE RZĄDOWEJ TELEWIZJI i wspaniale
      tak samo boi sie POLICJI i SĄDU WSA jeszcze lepiej
      powinien sie bać WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH !!!!!!
      ALE SIE NIE BOI ?
      bo jako wyborcy jesteśmy KRETYNAMI !!!!!!

      niestety Prawda boli !!!!!

      w normalnym miescie SAMORZĄDOWYM po takiej akcji
      Prezydent wywala szefa wydziału lokalowego !!!!!!!
      a jak jest CIENIASEM to sam się podaje do DYMISJI !!!!!!

      TO NASZA WINA !!!! NISKA ŚWIADOMOŚĆ OBYWATELSKA

      na której żeruje URZĘDASTWO !!!!!!!!!
      czyli potocka kropa matuszak i jak bym miał wymieniać to bym pisał jeszcze ze dwa dni więc skończę na rossecie co buduje nową FALĘ !

      pozdrawiam
    • Gość: ania nie widze skandalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 10:50
      to że wykupiła je za 50 tys. tu nie ma uchybienia bo takie mamy prawo że
      mieszkanie od miasta można wykupić za 8-10% jego rynkowej wartości. i KAŻDY kto
      wynajmuje od miasta mieszkanie moze to zrobić. przekręt widze w tym że dostała
      200 metrowe mieszkanie. to jest przegięcie. a że miasto daje znanym ludziom
      mieszkania? to norma jak mówi prez. Tomaszewski w każdym szanującym się
      miescie... i nie ma znaczenia że ktoś (np. ja) Potockiej nie lubie.
      • Gość: nett1980 Re: nie widze skandalu IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 11:01
        Do mieszkan komunalnych sa kolejki, ze hej...Dostaja je ludzie,
        ktorzy nie maja tytulu prawnego do innego lokum. Czy ta pani spelnia
        ten warunek? Czy tylko jako zasluzona ma inne prawa niz my? Druga
        sprawa, za mieszkanie 200m ,jak mysle w zadbanej kamienicy, to nie
        jest za malo? Kto jej robil wycene i czy zrobil to uczciwie? Hm mm
        ja za moje mieszkanie o polowe mniejsze mam zaplacic ok 30 tys. A
        miasto dalo tylko podlaczenie do zimnej wody i gazu, klatka i brama
        moglyby grac w horrorach. Cos ta wycena dziwna...
        Pogadamy sobie, a pani i tak wyjdzie na swoje, moze i malo zarabiala
        (hahahah) pewnie za "trudna" role w "Plebani" dostawala wiecej niz
        te marne 7 tys., ale po sprzedaniu mieszkania wyjdzie na swoje i
        odkuje sie po tym zeslaniu do miasta mniej prestizowego niz Warszawa.
        • Gość: kropa na out Bezkarność i korupcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 11:35
          Pani Potocka dostała niegdyś mieszkanie od komuny. Mieszkanie zostało sfinansowane przez podatników.
          Pani Potocka dostała mieszkanie komunalne pomimo tego, że nie spełniała wymogów formalnych o czym wszyscy wiedzieli. Mieszkanie komunalne nalezy do społeczności lokalnej jakim jest gmina Miasto Łódź. I znów mieszkanie ufundowali jej podatnicy.
          Miasto Łódź zamiast sprzedać mieszkanie na przetargu za cenę 4 000 zł/m2 (Wierzbowa tak ma) woli sprzedać je za 53 tyś. Miasto wzgardziło kwotą 800 000 zł, które mogły być uzyte na remonty bądź nowe budownictwo komunalne.
          Biedni podatnicy oczekujący w nieskończoność na mieszkana ufundowali bogatej Pani Potockiej mieszkania.
          Pojawił się nam nowy Janosik: okrada biednych i rozdaje bogatym!
          Brawo, Jerzy Kropiwnicki. Skończyły sie dni chwały. Zaczęła się zwykła grabież w imię ideału "Sacco di Roma".
    • Gość: Beata Re: sprzedali mieszkanie Potockiej za bezcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:35
      To jest skandal!!! ludzie w tym mieście zarabiają poniżej średniej
      krajowej, młodzi ludzie biorą mordercze kredyty żeby kupić małe
      mieszkanie, a Kropiewnicki lekką ręką oddaje mieszkanie osobie,którą
      stać na zakup mieszkania za pełną kwotę!
      Czy my mieszkamy na Marsie???? nigdzie na świecie nie ma tyle
      absurdu co w naszym ciemnogrodzie.
      Ja sobie nie życzę żeby za moje podadtki Kropiewnicki szalał jak car
      Rosji! jak pojawi się petycja o odwołanie go z tronu to podpiszę z
      najwiekszą radością.
      • Gość: black_weaver Re: sprzedali mieszkanie Potockiej za bezcen IP: *.toya.net.pl 28.01.08, 11:05
        no wlasnie, moze wartoby bylo zainteresowac tym tematem jakis program typu
        "Uwaga" - i co? za pare lat jak p.Potocka przestanie dyrektorowac w TVP3, to
        odsprzeda kupione za bezcen, piekne mieszkanie za pelna kwote robiac drugi
        swietny interes na miescie i glupocie jego urzednikow- rozumiem ze to w ramach
        "przyciagania" znanych ludzi do Lodzi. Dobrze ze nie musimy sie im skladac na
        benzyne i jedzenie.
    • Gość: Beatix Re: sprzedali mieszkanie Potockiej za bezcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:41
      Nie życze sobie żeby Kropiewnicki za moje pieniądze z podadków
      niczym car rosji lekką reką rozdawal mieszkania osobom, które stać
      na zakup za pełną kwotę! To nie jest biedna artystka żeby za 10%
      sumy kupowala sobie kawalerkę, tylko bogata baba, która dostaje
      apartament za bezcen! Ludzie splacają mordercze kredyty a nasz
      cudowny prezydent bawi sie w dobroczyńce dla bogatych! Oby szybko
      gpo zdjęto ze stanowiska i prokurator zajął sie jego działalnoscia,
      przynoszącą szkodę miastu.
      • Gość: ... Potocka i Tomaszewski mówią: IP: *.toya.net.pl 29.01.08, 08:36
        Potocka pisze także: "Jako urzędnik państwowy nie uważam, aby
        moralne było wynajmowanie drogiego mieszkania na rynku komercyjnym.
        Wzbogacanie się osoby prywatnej moim kosztem będzie nadużyciem".

        Od wiceprezydenta Łodzi Włodzimierza Tomaszewskiego dostaliśmy
        pismo, w którym pyta: "Czy w ten sposób chcemy przyciągać do Łodzi
        osoby o znanych nazwiskach? Czy każdą z nich mamy straszyć
        prokuraturą?".

    • madox44 Re: sprzedali mieszkanie Potockiej za bezcen 29.01.08, 14:40
      ZAGROŻENIE KORUPCJĄ
      w świetle badań kontrolnych NIK

      "Pojęcie korupcji, korumpowania nie wyczerpuje się w samych aktach
      wręczania takich korzyści, a określenie skorumpowany - w przyjęciu
      ich. Mieści bowiem w sobie ponadto element podporządkowania
      przekupywanych osób, osiąganie przez to możliwości trwalszego
      dysponowania nimi, posługiwania się "kupionymi ludźmi" dla
      zaspokajania nie tylko aktualnych, ale i przyszłych, niekiedy
      nieskonkretyzowanych podczas wręczania korzyści, potrzeb. Tak
      rozumiana korupcja jest pojęciem kryminologicznym i socjologicznym.
      W tej ostatniej płaszczyźnie oznacza, poza łapownictwem, także
      nepotyzm oraz zagarnianie środków publicznych."

      (..)
      "Na korupcję w urzędzie składają się akty sprzedajności i
      przekupstwa, w których sprawcą lub przedmiotem oddziaływania staje
      się osoba zaliczana przez prawo danego państwa do osób pełniących
      oficjalne zadania, określana różnymi terminami: urzędnik,
      osoba pełniąca funkcję publiczną, funkcjonariusz publiczny."

      • miejskie_narty bzdura na szynach! 05.02.08, 15:56
        No ładnie - teraz przez głupią sprawę jednego szwindelka zostanie zahamowana pozytwywna przecież tendencja do wyzbywania się przez gminę komunalnych mieszkań w kamienicach.

        Teraz jednen przez drugiego będą się radni prześcigać, by pokazać "zwykłym ludziom", jak to oni nie dbają o "majątek miasta"! I nieważne, że "majątek miasta" niszczeje, bo "miasto" nie potrafi nim zarządzać. Nieważne, że utrzymuje się w ten sposób patologiczny status quo, nieważne, że zmniejsza się szanse na poprawienie wizerunku centrum. Ważne, że pokazuje się wszem i wobec odpowiednią gębę. Świętoszkowatą gębę hipokryty "oburzonego" nieprawidłościmi. Jasne, tak trzymać, kochani radni:/

        PS. Nie to, żebym uważał, że sprawa p. Potockiej nie jest ważna. Przerażają mnie tylko wnioski wyciągane na jej podstawie przez ludzi, którzy mają moc decyzyjną. Lipa straszna.