Balkony

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 09:30
Typowy polski (łódzki) balkon:
1. Opona
2. słoiki
3. narzędzia
4. stare blachy
5. zdziergana pralka
6. co sobie jeszcze dopiszecie
nad tym wiszą gacie. Kwiaty oczywiście persona non grata.

Mieszkałem trzy miesiące we Francji. Któregoś razu postanowiłem wywietrzyć
pościel. Wystawiłem na balkon krzesło na którym położyłem pościel. Było to
prawie niewidoczne. Za niecałe 5 minut miałemtelefon, żebym sprzątnął pościel
z balkonu bo jest to zakazane. TAm mogą być tylko kwiaty, stolik, leżak i to
wszystko. Może dlatego miło przechadzać się tamtejszymi ulicami?
    • Gość: minka Balkonofobia????:-) IP: 195.94.206.* 13.08.03, 09:35
      To twój kolejny wątek na temat balkonów w ciągu ostatnich pięciu minut. I to
      całkiem poważny...
      • Gość: Emu Re: Balkonofobia????:-) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 09:54
        Gość portalu: minka napisał(a):

        > To twój kolejny wątek na temat balkonów w ciągu ostatnich pięciu minut. I to
        > całkiem poważny...

        Kocham balkony. Dlatego o nich piszę to nie jest więc żadna fobia. Ale balkony
        powinny być piękne, ukwiecone. Wszystko co znajduje się na widoku publicznym
        powinno być zadbane i eleganckie. Wnętrza niech sobie ludzie urządzają jak chcą
        ale miejsca wystawione na widok publiczny powinny respektować odczucia innych
        ludzi.
    • keltoi Re: Balkony 14.08.03, 11:27
      Gość portalu: Emu napisał(a):

      > Typowy polski (łódzki) balkon:
      > 1. Opona
      > 2. słoiki
      > 3. narzędzia
      > 4. stare blachy
      > 5. zdziergana pralka
      > 6. co sobie jeszcze dopiszecie
      > nad tym wiszą gacie. Kwiaty oczywiście persona non grata.
      >

      To ja serdecznie zapraszam do nas. Od kiedy zaczęłyśmy z mamą jeździć po
      honorze babkom z bloku, organizując swój balkon, naokoło zrobiło się zielono.
      Ja mam na balkonie 5 doniczek zewnętrznych (trzy małe, po 25 cm i dwie 70) z
      pelargoniami w dwóch odcieniach różu (oba ciemne), surfiniami (różne kolory,
      gama wokół bieli i fioletu) i niecierpkami. Do tego dwie duże donice z
      bluszczem, któy oplata cały balkon tak, że robi się altana. Trzy lata temu na
      balkonach obok nie było prawie nic. teraz każdy ma chociaż jedną doniczkę,
      większość stara się jakoś komponować kwiaty.
      Wystarczy wjechać na reputację wszystkim starszym paniom wokoło i już. Za nimi
      pójda te młodsze, bo nie wypada...
      Przyjemnego sadzenia !
    • Gość: mat27 Re: Balkony IP: *.interserwer.pl 14.08.03, 13:53
      Myślę, że gdyby polskie mieszkania były tak duże jak francuskie to też byłby
      większy porządek na balkonach. Tymczasem ludzie kiszą się na 30-40 metrach
      kwadratowych i nie mają wyjścia - wszystkiego sie po prostu w domu zmieścić nie
      da.
      Ciekaw jestm poza tym, gdzie Francuzi wietrzą pościel...
      P.S. To, co pisałeś o balkonach to było o tych polskich. Te łódzkie... ich po
      prostu nie ma. Oderwały się ;)
      • Gość: Emu Re: Balkony IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:03
        Jednak są bo ja widzę ich wiele. A francuskie mieszkania są bardzo różne a
        pościeli chyba nie wietrzą
        • Gość: mat27 Re: Balkony IP: *.interserwer.pl 14.08.03, 15:09
          A fuj! Brudasy! :)
    • maruda Re: Balkony 14.08.03, 14:45
      Ładny balkon to pusty balkon - tak mówi mój dziadek. Oczywiście ma na myśli balkon wolny od gratów, natomiast oczywiście ukwiecony. I taki ma. U mnie natomiast na balkonie jest w zasadzie pusto- w zasadzie, bo czasem brat stawia tam rower. Na stałe stoi tylko krzesełko a w rogu donica na choinkę. Kwiatów brak, bo nie miałby kto się nimi zająć ;-)
    • antyrys Re: Balkony 14.08.03, 15:25
      Balkon mam. Nie ukwiecony. Co mi po kwiatach, które
      najlepiej prezentują się z zewnątrz? Mam stać z zadartą
      głową przed blokiem i patrzeć jak pięknie "pną" się w
      dół? Wystarczą mi kwiaty sąsiada z góry i niespodzianki w
      postaci "zroszenia" mojej wietrzącej się pościeli, w
      trakcie podlewania ichnich pelargonii przez tegoż
      współmieszkańca. Acha, starych gratów również na balkonie
      nie gromadzę. Pozdrawiam.
Pełna wersja