Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem

IP: *.nrth.cable.ntl.com 13.01.08, 19:08
Jaka kontrola? Kto ją przeprowadził? Czy jacyś prawnicy biegli od prawa i
konstytucji? Może przestaniecie podawać ogólniki a podacie konkrety.
Kto, jakie nazwiska były w tej kontrolnej komisji i czy to była komisja czy
jakiś jeden prawnik.
Czy wy myślicie że tu mieszkają kretyni?
Mam rozumieć że Pan Wojewoda jest również biegłym w sprawach konstytucyjnych?
    • Gość: barnaba Re: Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem IP: *.lodz.msk.pl 13.01.08, 19:22
      Zaraz się dowiemy, że wojewoda również należy do spisku (razem z Tomaszewskim,
      Kropiwnickim, Kaczyńskimi i św. Mikołajem).
    • Gość: darek To wojewoda rozstrzyga o konstytucyjności IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 19:35
      To wojewoda rozstrzyga o konstytucyjności uchwały nie np. Trybunał
      konstytucyjny.czy to aby nie nadużycie.Przecież narusza to swięte
      prawo wlasności i prawo do prywatności.
      • Gość: Indygo Re: To wojewoda rozstrzyga o konstytucyjności IP: *.nrth.cable.ntl.com 13.01.08, 20:02
        Tu mała lektura dla pana Wojewody i osób zainteresowanych.
        http
        ://pl.wikipedia.org/wiki/Pierwokuphttp

        ://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm

        Barnabo.
        Masz rację, a ja mam święty spokój.
        Życzę Ci miłego wieczoru.
    • Gość: złomiarz eldorado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 20:16
      W naszej branży nadciąga zatem wielka hossa!
      Przeczuwaliśmy, że pani Wojewoda da nam pożyć i już od wczoraj w
      alejkach uroczyście obchodzimy dzień złomiarza.
      Wyobraźcie sobie tylko 25 puściutkich domów i zamówienie inwestora
      na zwałkę całości. Sami możemy tego nie przerobić, ale od razu
      ostrzegam : konkurencji n i e wpuścimy!
      Drżyjcie skupy !
      Plan jest prosty: Najpierw rwiemy doły i czekamy na hasło stropy
      (płatne extra). Po stropach urlop na gliniankach i powrót na dożynki
      resztek. Mówiłem kolegom ,że w naszą władzę trzeba wierzyć do końca.
      Zdrowie !
      • Gość: the end Teraz się zacznie IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 20:38
        Zobaczymy jak władza wcieli w życie "Akcję Wisłę"?
        • Gość: rwt Zostawmy wszystko jak jest!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 21:37
          Niech się samo zawali!
          • Gość: złomiarz nigdy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 22:03
            Kochany spróbuj wziąć choćby haczyk od kibla jak ludzie mieszkają.
            Nie mówie,że to nie jest możliwe ale trudne.
          • ewadwa Re: Zostawmy wszystko jak jest!!! 13.01.08, 22:13
            o nie, nie! nie zostawimy, od dwóch lat radni tracą czas i nasze pieniadze bo dobrze wiedzą, że wystarczy jeden właściciel, który nie wyrazi zgody na ich propozycje i klops! osobiście znam takich właścicieli kilkunastu jeśli nie kilkudzieśięciu (o tym,że jeden blokujacy własciciel niweczy plany- p. Tomaszewski sam powiedział na jednej z sesji)czy więc zasadne było zajmowanie się radnych tą sprawą jeśli baza, podstawy były nie uzgodnione z włascicielami? zdaje się, że nigdy nie byli brani pod uwagę, nikt ich o zdanie nie pytał, są totalnie ignorowani, własciwie to tak jakby ich w ogóle nie było! zabroniony jest też wykup mieszkań ale lokatorom zarzuca się, że nic tam nie robią. Kiedy maiasto przeznaczyło ostatnią złotówkę na KM?- podobno dobro tego ciekawego i historycznego miejsca leży mu bardzo na sercu! A szpital Korczaka, czy gdyby stał po drugiej stronie Śmigłego- Rydza to czy napewno względy sanitarne zadecydowałyby o jego likwidacji? Tak, oni uważają nas za kretynów.
        • Gość: jk Re: Teraz się zacznie IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 22:01
          uchwała może nie jest niezgodna z konstytucją ale przymusowe pozbawianie
          właścicieli ich mieszkań chyba z prwem zgodne nie będzie.
          Jeśli właściciel nie będzie chciał się wyprowadzić ze swojego mieszkania i
          będzie jednocześnie deklarował chęć udziału w remoncie części wspólnej budynku
          to wtedy chyba nie ma możliwości
          pozbawić go prawa własności (wpis w księdze wieczystej, udział w gruncie)
          • Gość: Indygo Re: Teraz się zacznie IP: *.nrth.cable.ntl.com 13.01.08, 22:23
            Moi drodzy rodacy.
            Tak po namyśle to chyba się zdecyduję na tę propozycję pana Tomaszewskiego.I tak
            nie mogę wykupić tego mieszkania a dają nowe.1111!
            Właściciele mają za sobą inne prawo niż ja.
            Więc: Kochanie! Czytasz ten post? Zakładaj mi sprawę rozwodową i oskarż mnie o
            znęcanie się nad rodziną to wyrwiemy dwa.
            Synu: Jesteś już dorosły wybacz nie zamelduję Cię u siebie, mamunia pewnie też
            nie, pozostaje Ci walić do pierwszego i chałupkę dostaniesz.
            Państwo Włodarze! Mała korekta w obliczeniach. 1113 mieszkań proszę zarezerwować
            u inwestora.
            Z góry dziękuję.
            I po jaki czort ja tu w tym UK zasuwam na te mieszkania dla dzieci, jak tu za
            10% dają władze.
            Wracam.
      • Gość: drewniak Re: eldorado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 19:00
        Gość portalu: złomiarz napisał(a):

        > Drżyjcie skupy !
        > Plan jest prosty: Najpierw rwiemy doły i czekamy na hasło stropy
        > (płatne extra).

        Ale stropy są przecież drewniane.
        • Gość: złomiarz Re: eldorado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 21:44
          Ale za domy bez dachu inv. podatku od nieruchomości nie zapłaci więc
          odpali bonus :)
    • Gość: gosc swietna wiadomosc IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.08, 22:19
      swietna wiadomosc, zielone swiatlo dla inwestycji. Pieniaczom z KM
      juz dziekujemy, mozecie pakowac manatki, won!
      • Gość: złomiarz Re: swietna wiadomosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 22:27
        Witamy na forum Pana Prezydenta !
      • Gość: gosc won IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.08, 22:29
        to do skorumpowanych urzędników miejskich ?!
    • Gość: kropa Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 23:06
      ufff... cale szczescie. Teraz mozna zrewitalizowac domy familijne,
      zrobic zamkniete osiedle, postawic pare blokow i bedzie porzadek!
      • Gość: malkontent Zacznie się i szybko sie skończy IP: *.toya.net.pl 14.01.08, 07:37
        Budowy plac mój widzę ogromny. Owe 1113 mieszkań pod klucz wybudowane z ludzkich
        marzeń o godnych warunkach zamieszkania. Inwestycja finansowana ... i tu jest
        problem. "Biznesplan Olechowski" nijak się ma do analizy opłacalności
        inwestycji. tego żaden bank nie skredytuje. Zapowiedź efektów przyszłych
        Księżego Młyna? To księżycowa wizja. Potencjał ekonomiczny Opala? Wypalił się.
        Stopił niczym polistyren ekspandowany.
        za pół roku, rok znajdą się tacy wśród odpowiedzialnych za całe zamieszkanie,
        którzy twierdzić będą że oni nie wiedzieli, a trudności obiektywne przeszkodziły
        inwestorowi w realizacji przedsięwzięcia. Żadne to tłumaczenie. Otóż wiedzieli,
        choćby z z lektury forum. Wypowiedzi nie są podyktowane zoologiczną niechęcią do
        zmian, raczej wynikają z analizy obłąkanej wizji i braku spójnej polityki
        informacyjnej zewnętrznego biznesu. A ile czasu i potencjału twórczego zajęła
        pracwnikom urzędu przygotowanie projektu uchwały w tej sprawie, jak mocno
        zaangażował się w projekt urzędujący prezydent miasta.
        Znany jest i niemal pewny pewny wybór inwestora. Przyglądać się bacznie będziemy
        jak przebiega proces inwestycyjny na Olechowie. Do tego czasu niemożliwy jest
        jakikolwiek ruch wobec Księżego Młyna. A i lofty też staną się marką tej
        znakomitej firmy.
        • Gość: Indygo Re: Zacznie się i szybko sie skończy IP: *.nrth.cable.ntl.com 14.01.08, 07:59
          .....
          • biennale Re: Zacznie się i szybko sie skończy 14.01.08, 08:28
            Gość portalu: Indygo napisał(a):

            > .....

            też taką sądzę, że to wielka niewiadoma. Inwestorzy weszli do gry w momencie gdy
            koniunktura trwała w najlepsze, indeksy giełdowe pięły się w górę, a Łódź
            została okrzyknięta po raz drugi "Ziemią Obiecaną". Zadziałał efekt krótkiej
            kołdry, a wskaźniki demograficzne, powroty inwestorów z dalekiej podróży,
            rosnąca nieufność społeczna znacząco zmniejszają atrakcyjność inwestycji.
            Osąd opinii publicznej będzie nieubłagany. I choćby inwestor wynajął najlepsze
            firmy z sektora PR i tak będzie wytknięte każde potknięcie, każda
            niefrasobliwość i pustka programowa.
            I pytanie na koniec wywodu; kto wyłoży tak ogromną kasę na przedsięwzięcie?
    • Gość: jac budowac nie patrzec. Lodz plyn do przodu. IP: *.fbx.proxad.net 14.01.08, 08:27
      rewitalizacja to jedyna szansa dla tego obszaru. Jest zgodna z
      konstytucja. Budowac, niech Lodz plynie do przodu. Popieram.
    • Gość: Michał M. Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 09:39
      Moim zdaniem to próba oszukania skarżących. Stwierdzanie zgodności decyzji z nie
      z tym dokumentem co potrzeba. (Zgodność z Konstytucją stwierdza Trybunał
      Konstytucyjny a nie wojewoda).

      To tak jakby zapytać: Czy wjazd pod prąd w ul.Jaracza jest zgodny z Konstytucją
      i prawem UE? Otwieramy Konstytucję, europejskie prawa i czytamy, że każdy ma
      prawo przebywać i mieszkać gdzie chce, że może się swobodnie po terenie UE i
      Polski poruszać. Czyli wjechanie pod prąd w Jaracza jest zgodne z Konstytucją!
      Komisja Europejska tez tego wyraźnie nie zakazała.

      Tylko że istnieją jeszcze inne prawa (prawo o ruchu drogowym i jakieś prawo
      dające lokalnym władzom możliwość regulowania ruchu) i to ich chyba powinna
      dotyczyć kontrola.

      Yo samo dotyczy omawianej sprawy: Odwołano się nie do złego dokumentu.

      Poza tym Konstytucja dotyczy dużych spraw państwowych. Sejmu, Prezydenta,
      wolności słowa. A nie kogoś, kto chce remontować... ops... rewitalizować (jakie
      mądre słowo) dom.

      Tyle zdania nie-prawnika:)
      • Gość: na tak Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem IP: *.toya.net.pl 14.01.08, 10:02
        Pani Wojewoda zrobiła dobrą przysługę miastu. Powstrzymanie się od zarządzenia
        nadzorczego przyśpieszy tylko kompromitację inwestora i jego wiernych lobbystów.
      • Gość: : Re: Wojewoda: rewitalizacja zgodna z prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 19:32
        > Tyle zdania nie-prawnika:)

        Widać
    • Gość: barnaba DŁ - trochę nieaktualne, choć z wczoraj IP: *.lodz.msk.pl 14.01.08, 14:34
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/807284.html
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Luksusowa przyszłość osiedli robotniczych na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej
      znów stanęła pod znakiem zapytania. Tym razem za sprawą wojewody łódzkiego. Pani
      wojewoda ma wątpliwości, czy uchwała Rady Miejskiej w Łodzi w sprawie
      rewitalizacji zabytkowych osiedli jest zgodna z Konstytucją RP. Pomysł adaptacji
      famuł na luksusowe apartamenty nie podoba się także przedstawicielom Towarzystwa
      Opieki nad Zabytkami oraz posłance PO Iwonie Śledzińskiej-Katarasińskiej. Czy to
      znaczy, że wszystko zacznie się od początku?

      Problem rewitalizacji Księżego Młyna zaczyna wyrastać na najważniejszy w tej
      kadencji dylemat łódzkiego samorządu. A na pewno na najbardziej kontrowersyjny,
      budzący skrajne emocje. Debata nad Księżym Młynem, z niewielkimi przerwami,
      przewija się przez Radę Miejską od wiosny ubiegłego roku. Z jednym zgadzają się
      wszyscy: zabytek ratować trzeba. Wątpliwości budzi natomiast sposób realizacji
      tego przedsięwzięcia. Inwestycja jest bardzo kosztowna, o znalezieniu na ten cel
      pieniędzy w budżecie miasta nie ma co marzyć. Jak argumentuje wiceprezydent
      Włodzimierz Tomaszewski, trwałoby to latami i nie ma żadnej gwarancji, że
      przedsięwzięcie udałoby się dokończyć.

      Unia Europejska? Pomoc Brukseli także okazuje się niewystarczająca, jeśli remont
      tylko jednej kamienicy przy ul. Nawrot 7 pochłonął ponad 10 mln zł, z czego 7
      mln dała Bruksela. Na famuły potrzeba kilkanaście razy więcej, skoro mówimy o 28
      budynkach.

      Stąd właśnie pomysł Tomaszewskiego o oddaniu domów familijnych prywatnemu
      inwestorowi. Nie za darmo oczywiście, ale w zamian za nowe bloki, które ten
      wybuduje. Na gruntach kupionych od miasta, ale na własny koszt. W nowych domach
      mieliby zamieszkać dotychczasowi lokatorzy famuł, a dopiero po przeprowadzce
      miasto przekazałoby inwestorowi domy robotnicze.

      Prezydent Tomaszewski uparcie przekonuje, że na tej transakcji skorzystają
      wszyscy zainteresowani:

      • Miasto zyska nowe bloki, a wraz z nimi – mieszkania.

      • Lokatorzy famuł, których nie stać ani na kupno, ani na zamianę lokali, będą
      mieszkać w przyzwoitych warunkach, bo teraz większość z nich gnieździ się w
      niewielkich klitkach bez łazienek, ogrzewanych piecami.
      • Wreszcie jest to korzystne dla inwestora, który co prawda musi sporo wydać,
      ale później zaadaptowane famuły sprzeda po cenach rynkowych.

      Diabeł tkwi w szczegółach
      Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Otóż diabeł, jak zwykle, tkwi w
      szczegółach. A tych jest kilka.

      Pierwszy "szczegół" to mieszkańcy domów familijnych, a konkretnie 53 rodziny,
      które wykupiły od miasta lokale w famułach. Zgodnie twierdzą, że rewitalizacja
      według wiceprezydenta Tomaszewskiego oznacza dla nich przymusową wyprowadzkę. A
      tego nie chcą. Argumentują, że nie po to przeprowadzili się na Księży Młyn,
      zainwestowali w remonty swoich mieszkań, by teraz wszystko zostawiać i przenosić
      się do blokowiska na Olechowie (tam właśnie miasto ma wolne grunty, które może
      odsprzedać inwestorowi). Uważają, że rewitalizację można by przeprowadzić w
      bardziej cywilizowany sposób, czyli z udziałem finansowym miasta, Unii
      Europejskiej i właśnie właścicieli. Sukcesywnie - dom po domu. Tylko w ten
      sposób ten malowniczy zakątek nie straci niepowtarzalnego uroku.

      Według Michała Wenskiego, właściciela mieszkania na Księżym Młynie, to co robi
      miasto jest karygodne i niedopuszczalne. Zapowiada, że wspólnie z innymi
      właścicielami będzie nadal walczył o swoją własność. Jego zdaniem, zaproponowane
      w uchwale Rady Miejskiej rozwiązanie problemu lokali tzw. wyodrębnionych, jest
      nie do przyjęcia. Co właściciele mają do wyboru?

      • Odsprzedaż swojego mieszkania po cenie rynkowej i kupno nowego, we własnym
      zakresie.

      • Zamianę na inny lokal własnościowy lub na lokal gminny i wykupienie go na
      korzystnych warunkach, czyli z obowiązującą 90-procentową bonifikatą.

      • Udział w rewitalizacji, ale warunki musieliby uzgodnić z inwestorem.

      To właśnie protesty właścicieli lokali spowodowały, że Jolanta Chełmińska,
      wojewoda łódzki, zakwestionowała uchwałę. A dokładnie mówiąc - zgłosiła poważne
      wątpliwości co do jej zgodności z prawem. Chodzi o artykuł 64 Konstytucji RP
      mówiący o ograniczeniu prawa własności. W swoich protestach właściciele lokali
      podkreślali, że nie upoważnili gminy do występowania w ich imieniu, zatem
      uchwałę uważają za bezprawną.

      Rada Miejska, powołując się na opinię prof. Michała Kuleszy, współtwórcy ustawy
      samorządowej, wysłała do wojewody obszerne wyjaśnienia. Według profesora,
      uchwała nie jest aktem prawnym tylko programem gospodarczym. Czyli nie ma
      bezpośredniego skutku prawnego, a jedynie wskazuje kierunki działań gminy,
      pozwalające na realizację celu, jakim jest rewitalizacja famuł. Michał Kulesza
      podkreśla, że właściciele lokali wyodrębnionych zostali uwzględnieni w uchwale,
      miasto ma dla nich kilka propozycji, zatem ich interesy zostaną uwzględnione.
      Przypomina też, że w myśl ustawy o własności lokali właściciele mają określone
      obowiązki, czyli muszą partycypować w kosztach remontów części wspólnych
      budynków jakie zajmują, mają też obowiązek udostępnić swój lokal, jeśli jest to
      konieczne do przeprowadzenia niezbędnych modernizacji. Wreszcie przypomina, że w
      budynkach, gdzie większość lokali jest własnością gminy, to do niej należy głos
      decydujący.

      W opinii prof. Kuleszy to zachowanie właścicieli mieszkań można uznać za
      niezgodne z prawem, bo blokując rewitalizację (czymże innym są te protesty?)
      sami naruszają prawo,nad-używając prawa własności.

      Gotowi walczyć dalej
      Co teraz? Wojewoda ma czas do poniedziałku. Albo przyjmie wyjaśnienia prof.
      Kuleszy i wtedy nie będzie już formalnych przeszkód, by rewitalizację rozpocząć.
      Albo uzna uchwałę za niezgodną z prawem i ją unieważni w tym punkcie, który
      kwestionuje. Wtedy Rada Miejska może ją zmodyfikować lub dochodzić swoich racji
      przed sądem. Michał Wenski w imieniu właścicieli zapowiada, że nie odpuści.
      Zaznacza, iż nie sądzi, by radni naruszyli prawo, podkreśla, że nie chce
      dyskutować z autorytetem prof. Kuleszy. Ale jeśli wojewoda zaakceptuje
      wyjaśnienia, to właściciele są gotowi wynająć kancelarię prawną i walczyć dalej.

      Przeciw projektowi jest też posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska. Pod
      koniec ubiegłego roku, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, tłumaczyła,
      że radni podjęli złą uchwałę. Dlaczego? Księży Młyn to zbyt cenny zabytek, by
      od-dawać go prywatnemu inwestorowi. Ten może zrobić z nim co chce, a zadaniem
      miasta jest przede wszystkim ochrona dziedzictwa kulturowego.
      Śledzińska-Katarasińska po raz kolejny przekonywała, że miasto powinno zabiegać
      o środki unijne oraz ministerstwa kultury. Najpierw na konkurs dotyczący
      koncepcji architektonicznej Księżego Młyna, a później na wykonawcę.

      Z kolei miłośnicy zabytków rewitalizację popierają, nawet z udziałem prywatnego
      inwestora. Ale chcą, by miasto przypilnowało swoich interesów, czyli zastrzegło
      w umowie, że Księży Młyn po rewitalizacji nie zamieni się w kolejne zamknięte
      osiedle, otoczone płotem i pilnie strzeżone przed niepowołanymi gośćmi.
      Przekonują, że to nasze najcenniejsze dziedzictwo, które trzeba chronić dla
      młodych pokoleń. I wszyscy powinni mieć tam wolny wstęp, czyli łodzianie i
      turyści. Z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami powstała ankieta, w
      której pytano o poparcie dla projektu. Wyniki głosowania wraz z argumentami
      miłośników zabytków trafią do radnych.
      [...]
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: barnaba DŁ - trochę nieaktualne, choć z wczoraj - cd. IP: *.lodz.msk.pl 14.01.08, 14:34
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<
        [...]
        Jaki będzie finał? Nie wiadomo, teraz wszystko zależy od jednej decyzji
        wojewody. Zakładając, że uchwała radnych jest zgodna z prawem, warto się
        zastanowić, czy sprzeciw kilkudziesięciu osób powinien być podstawą do skazania
        Księżego Młyna na zagładę? Właściciele mieszkań z pewnością mają swoje racje,
        ale tak naprawdę nikt ich nie wyrzuca na bruk ani nie skazuje na wyprowadzkę do
        znienawidzonego blokowiska. Mają wybór: mogą dojść do porozumienia z inwestorem
        i wziąć udział w rewitalizacji.

        Prawda jest taka, że bez pieniędzy prywatnego inwestora Księży Młyn nie
        przetrwa. A dalsze przedłużanie sprawy nikomu nie wyjdzie na dobre.
        />>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: barnaba I kilka słów komentarza: IP: *.lodz.msk.pl 14.01.08, 14:59
        1. Kosztu remontu famuł nie bardzo można porównywać z kosztem remontu kamienicy
        przy Nawrot.

        2. Nie zmienia to faktu, że w budżecie UE pieniądze na rewitalizacje KM znaleźć
        się mogą dopiero po 2013r. Oznacza to, że pierwsze prace na osiedlu zaczną się
        dopiero gdzieś w 2015r., a całość obejrzymy może w 2018r. Dopiero wtedy Łódź
        zacznie na turystach zwiedzających KM zarabiać- pod warunkiem że po drodze nikt
        niczego nie sknoci.

        3. Właściciele mieszkań na KM są oczywiście nie do ruszenia- nawet jak nie dojdą
        do porozumienia z inwestorem w sprawie remontu budynku nie ma żadnej prawnej
        możliwości zmuszenia ich do sprzedaży mieszkania, a tym bardziej wysiedlenia.

        4. Częściowo wątpliwości rozwiewa opinia prof Kuleszy:
        ""Przypomina też, że w myśl ustawy o własności lokali właściciele mają określone
        obowiązki, czyli muszą partycypować w kosztach remontów części wspólnych
        budynków jakie zajmują, mają też obowiązek udostępnić swój lokal, jeśli jest to
        konieczne do przeprowadzenia niezbędnych modernizacji. Wreszcie przypomina, że w
        budynkach, gdzie większość lokali jest własnością gminy, to do niej należy głos
        decydujący.""

        A co jeśli gmina (a w przyszłości inwestor) ma mniejszość lokali w budynku?
        Czy istnieje taka sytuacja na KM?

        5. Mam też pewne wątpliwości co do akapitu:
        ""Z kolei miłośnicy zabytków rewitalizację popierają, nawet z udziałem
        prywatnego inwestora. Ale chcą, by miasto przypilnowało swoich interesów, czyli
        zastrzegło w umowie, że Księży Młyn po rewitalizacji nie zamieni się w kolejne
        zamknięte osiedle, otoczone płotem i pilnie strzeżone przed niepowołanymi
        gośćmi. Przekonują, że to nasze najcenniejsze dziedzictwo, które trzeba chronić
        dla młodych pokoleń. I wszyscy powinni mieć tam wolny wstęp, czyli łodzianie i
        turyści.""

        Ewentualne zamknięcie osiedla to problem może i spektakularny, ale na pewno nie
        jedyny:

        a) nikt do tej pory nie wie, co powstanie na KM. Jeśli potraktować dosłownie
        hasło głoszone przez Opala i władze Łodzi: "osiedle apartamentowców", to wnioski
        nasuwają się niezbyt optymistyczne:
        - osiedle apartamentowców na pewno nie będzie czynnikiem generującym ruch
        turystyczny- wystarczy co najwyżej na 10-15 minutowy spacer. To trochę mało, by
        przyciągnąć turystów.
        - tracimy niepowtarzalną okazję, by stworzyć kolejne po Manufakturze i ul.
        Piotrkowskiej centrum przyciągające do Łodzi turystów (Praga takich centrów ma
        co najmniej 5, Kraków- 3- a przymierza się powoli do czwartego). Chodzi mi tu
        nie tylko o zaplecze gastronomiczno- handlowo- rozrywkowe. Marzy mi się
        powstanie w jednym, lub kilku domach placówek muzealnych- pokazujących np. życie
        robotników od powstania imperium Scheiblera do jego upadku w 1990r.
        - nie jest wciąż rozwiązany problem komunikacji osiedla z centrum miasta (bez
        znaczenia, gdyby osiedle miało ograniczyć się do apartamentów, bardzo ważny,
        gdybyśmy chcieli miec na KM ruch turystyczny)
        - nie jest pewne czy nadzór konserwatorski uchroni budynki i ich otoczenie przed
        istotną ingerencją- w pesymistycznej wizji bruk może zostać zastąpiony betonową
        kostką, drzewa- modnymi iglakami a same budynki mogą zostać "ozdobione" różnymi
        nadbudówkami.

        b) brak jest jakiegokolwiek pomysłu na otoczenie osiedla- tzn na domy przy ul.
        Przędzalnianej.

        Krótko mówiąc: uważam że należy się wstrzymać z przekazaniem osiedla
        jakiemukolwiek inwestorowi tak długo, jak długo nie zostanie przedstawiony przez
        niego plan jego rewitalizacji. Warunkiem koniecznym wpuszczenia inwestora
        powinno być zaakceptowanie tego planu przez radę miasta i służby zajmujące się
        ochroną zabytków.

        Plan ten, moim zdaniem, powinien dawać możliwość stworzenia z KM jednego z
        centrów ruchu turystycznego w Łodzi.
        • Gość: zaratustra dobrze rzeczesz, barnabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 16:15
          A inwestor Cię znielubi, jak to podkreślał dotychczas,
          Ale, kiedy 14 lipca 2004 r. Rada Miejska w Łodzi uchwalała program rewitalizacji
          Śródmieścia to ile było zachwytów, ochów, jak to teraz miasto będzie wyciągać
          garściami pieniądze z ZPORR. Powołano zarządzeniem specjalnego pełnomocnika,
          którym okazał zdolny W. Tomaszewski. Wydano 500 000 zł na opracowane Pro Revita.
          I co?
          Wielki blamaż!
          Tomaszewski okazał się niezdolny do formułowania wizji, totalnie niedouczony na
          temat rewitalizacji zdegradowanego obszaru miasta i współdziałania w programie
          rewitalizacyjnym. Miasto utraciło znaczące środki, którymi można było pobudzić
          aktywność ekonomiczną i przyciągnąć kapitał społeczny. Porażka w tym obszarze
          jest widoczna.

          Pomysłu na Księży Młyn nie posiada inwestor. Inwestor (przyszły) nie ma pomysłu
          na pozyskanie znaczących źródeł pieniędzy na wybudowanie osiedla 45 budynków
          wielorodzinnych na Olechowie.
          Niestety, i to jest fakt!
          Jedynym ich pomysłem była giełda, ale to już nieaktualna informacja.
          Pytań pojawiać się będzie coraz więcej. Zdaje się że to dopiero początek
          kłopotów lobbystów optujących za taką formą kreowania rozwoju miasta.
          • Gość: barnaba Re: dobrze rzeczesz, barnabo IP: *.lodz.msk.pl 14.01.08, 19:46
            > Ale, kiedy 14 lipca 2004 r. Rada Miejska w Łodzi uchwalała program
            > rewitalizacji Śródmieścia to ile było zachwytów, ochów, jak to
            > teraz miasto będzie wyciągać garściami pieniądze z ZPORR. Powołano
            > zarządzeniem specjalnego pełnomocnika, którym okazał zdolny W.
            > Tomaszewski. Wydano 500 000 zł na opracowane Pro Revita.
            > I co?
            > Wielki blamaż!

            Niezupełnie.
            Rewitalizacja południowej części śródmieścia, oparta na programie ProRevita
            została uznana na początku roku 2007 za projekt priorytetowy i uzyskała
            dofinansowanie ze strony UE.
            Wcześniej na dofinansowanie specjalnych szans nie było- to ogromny projekt,
            zjadłby fundusze dla całego województwa.

            Inne pytanie co z tego wyjdzie. Opublikowane zostały jedynie bardzo ogólnikowe
            zapowiedzi.

            > Pomysłu na Księży Młyn nie posiada inwestor. Inwestor (przyszły)
            > nie ma pomysłu na pozyskanie znaczących źródeł pieniędzy na
            > wybudowanie osiedla 45 budynków wielorodzinnych na Olechowie.

            ZTCW: inwestycja Opala na KM jest w założeniu wieloetapowa- sukces jednego etapu
            ma finansować etap następny.
            I etap to lofty w przędzalni, II- "u scheiblera 2"- czyli dawne magazyny, III-
            tereny pofabryczne d. Nowej Tkalni, IV- osiedle robotnicze.
            Jeśli nie dojdzie do jakiegoś gospodarczego krachu, plan ten ma szanse
            powodzenia. Ale jakieś znaczące prace na osiedlu zaczną się chyba najwcześniej w
            2012r.

            > Jedynym ich pomysłem była giełda, ale to już nieaktualna
            > informacja.

            Giełdy bym do końca nie skreślał- zawsze po fazie spadków następuje faza
            wzrostów. A w fazie spadków debiutuje na giełdzie jedynie idiota.
            • Gość: research Witaj w domu, barnabo IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 08:23
              Nieźle prezentujesz poglądy własne.
              W polemice wypadasz słabiej - to tylko "Pia desideria".
              Albo pilnie uczestniczyliśmy w tych samych konwentyklach, albo to Ty byłeś
              stroną mówiącą i prezentującą tezy tu przedstawione.
            • Gość: Indygo Re: dobrze rzeczesz, barnabo IP: *.nrth.cable.ntl.com 15.01.08, 09:55
              > > Pomysłu na Księży Młyn nie posiada inwestor. Inwestor (przyszły)
              > > nie ma pomysłu na pozyskanie znaczących źródeł pieniędzy na
              > > wybudowanie osiedla 45 budynków wielorodzinnych na Olechowie.
              >
              > ZTCW: inwestycja Opala na KM jest w założeniu wieloetapowa- sukces jednego etap
              > u
              > ma finansować etap następny.
              > I etap to lofty w przędzalni, II- "u scheiblera 2"- czyli dawne magazyny, III-
              > tereny pofabryczne d. Nowej Tkalni, IV- osiedle robotnicze.
              > Jeśli nie dojdzie do jakiegoś gospodarczego krachu, plan ten ma szanse
              > powodzenia. Ale jakieś znaczące prace na osiedlu zaczną się chyba najwcześniej
              > w
              > 2012r.
              >

              Owszem samo sie może i będzie inwestować, ale zapomniałeś wtłoczyć w to wszystko
              tych owych terenów na Olechowie i 1111 mieszkań, przepraszam-1113 dla mnie trzy
              poproszę;))A to ogromna inwestycja !!
              • Gość: barnaba Re: dobrze rzeczesz, barnabo IP: *.lodz.msk.pl 15.01.08, 18:04
                > Owszem samo sie może i będzie inwestować, ale zapomniałeś wtłoczyć > w to
                wszystko tych owych terenów na Olechowie i 1111 mieszkań,
                > przepraszam-1113 dla mnie trzy poproszę;))A to ogromna inwestycja!!

                Ogromna inwestycja to etap III - czyli tereny po Uniontexie. :)))

                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=478019
                Nawet biorąc pod uwagę, że z wieżowców z konieczności zrezygnowano, skala planów
                Opala robi wrażenie.

                Jeśli ten plan się powiedzie, Opal zyska na nim tyle, ze o jego wypłacalność
                byłbym spokojny.
                • Gość: inna barnaba optymista IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 22:51
                  Jeśli ten plan się powiedzie, Opal zyska na nim tyle, ze o jego
                  wypłacalność
                  > byłbym spokojny.



                  Barnabo a co jeśli się nie powiedzie?
                  Powiesz pewnie wtedy "pomyliłem się". I koniec. A złomiarz z ekipą
                  już będzie działał na puściutkim osiedlu. Ma doświadczenie -
                  magazyny już nie mają dachu (a straciły je, gdy właścicelem stał się
                  Opal).

                  Opal nadal na swojej stronie podtrzymuje, że lofty odda pod koniec
                  2008r. Oglądam prace codziennie i nie zanosi się na to.

                  • Gość: barnaba Re: barnaba optymista IP: *.lodz.msk.pl 16.01.08, 21:42
                    > Barnabo a co jeśli się nie powiedzie?

                    Wtedy wszyscy będziemy mieli problem.
                    Opal jest właścicielem terenów po Uniontexie- zatem do niego należy głos
                    decydujący. Fiasko planów Opala może w skrajnym przypadku oznaczać zagładę
                    budynkow pofabrycznych.
                    I niestety, nie bardzo wiem, jak się przed tym fiaskiem zabezpieczyć.

                    > A złomiarz z ekipą
                    > już będzie działał na puściutkim osiedlu.

                    Jeśli plan dotyczący terenów Uniontexu się nie powiedzie, to żadne prace na
                    osiedlu sie nie zaczną.
                    Co akurat w przypadku zagłady terenów pofabrycznych jest marną pociechą.

                    > Ma doświadczenie -
                    > magazyny już nie mają dachu (a straciły je, gdy właścicelem stał
                    > się Opal).

                    Straciły je dlatego, że służby konserwatorskie wydały zgodę na nadbudowę
                    magazynów. Dachy i tak w takiej sytuacji były do usunięcia.
                    W ogóle nadbudowa zabytków to łódzka specjalność. Gdyby w ręce Łodzian dać
                    Wawel, szybko urósłby o 1-2 kondygnacje.

                    > Opal nadal na swojej stronie podtrzymuje, że lofty odda pod koniec
                    > 2008r. Oglądam prace codziennie i nie zanosi się na to.

                    Ma jeszcze 12 miesięcy.
                    Przypomnij sobie jak na 12 miesięcy przed otwarciem wyglądała Manufaktura.

                    Ma doświadczenie -
                    > magazyny już nie mają dachu (a straciły je, gdy właścicelem stał się
                    > Opal).
                    • Gość: inna Re: barnaba optymista IP: *.toya.net.pl 17.01.08, 18:30
                      magazyny już nie mają dachu (a straciły je, gdy właścicelem stał
                      > > się Opal).
                      >
                      > Straciły je dlatego, że służby konserwatorskie wydały zgodę na
                      nadbudowę
                      > magazynów. Dachy i tak w takiej sytuacji były do usunięcia.

                      I tu się mylisz. Straciły je, gdy tylko Opal został właścicielem i
                      nie miał żadnego projektu co do nich, bo dopiero tworzył projekt
                      przędzalni. Teraz także w żaden sposób nie zabiezpiecza magazynów,
                      więc niedłgo i mury mogą runąć - też oczywiście z winy służb
                      konserwatorskich.
                      Inwestor kazał robić nam patrole społeczne, żeby uchronić magazyny
                      (jak nam tak na nich zależy), bo on w tej kwestii nic nie może
                      (czytaj nie może ich zabezpieczyć).

                      Stąd moje obawy co do pustego osiedla - przecież też zawsze można
                      nadbudować (jak się dachy zawaliły).

                      Czy wtedy też Barnabo powiesz tylko, że wszyscy będziemy mieli
                      problem?
                      • Gość: barnaba Re: barnaba optymista IP: *.lodz.msk.pl 17.01.08, 19:24
                        > Stąd moje obawy co do pustego osiedla - przecież też zawsze można
                        > nadbudować (jak się dachy zawaliły).

                        Można było wymóc na Opalu odbudowę dachów- ale łatwiej było wydać zgodę na
                        podwyższenie budynków.

                        > Stąd moje obawy co do pustego osiedla - przecież też zawsze można
                        > nadbudować (jak się dachy zawaliły).

                        Tak samo może postąpić każdy inwestor. Zabezpieczeniem przed tym jest jedynie
                        nadzór konserwatorski.

                        Można też oczywiście nie ufać nikomu i blokować każdą inwestycję.
                        • Gość: inna Re: barnaba optymista IP: *.toya.net.pl 17.01.08, 20:34
                          Można też oczywiście nie ufać nikomu i blokować każdą inwestycję.

                          Można ufać wszystkim, a potem wszyscy mamy problem.
    • Gość: obserwator lepiej trochę poczekać ;) IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 10:45
      ja tak sądzę, że tam jest już teraz pięknie - takie miłe ruiny i slumsy :) nie różnią się bardzo od reszty naszego pięknego miasta. No i święta właśność tych slumsów jest przecież. To już lepiej poczekać jeszcze parę lat - może się zawali a resztę szczury zjedzą.... tu i tak już nie będzie nikogo kto by by to zauważył poza stadami pijaczków podpierających zapyziałe mury centrum ....
      • Gość: niecierpliwy nie czekać , nie czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:07
        Domy są w zbyt dobrym stanie, żeby groziło im cokolwiek jeśli będą
        tam mieszkać ludzie. Poza tym im dłużej czekamy tym opóźnienie
        loftów stanie się bardziej oczywiste i może nie być chętnych innych
        inwestorów.Trzeba jak najszybciej wszystkich powyrzucać zanim
        właściciele zorientują się, że mają takie samo prawo własności jak
        opal do przędzalni.Jeszcze trochę pomyj na właścicieli i pójdzie
        gładko.Moniko Pawlak i prof. Kulesza do działania !
    • Gość: barnaba A przepychanki trwają dalej... IP: *.lodz.msk.pl 15.01.08, 18:05
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Nie ma już formalnych przeszkód, by ruszyła rewitalizacja dawnych osiedli
      robotniczych na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej. Dotycząca jej uchwała Rady
      Miejskiej jest bowiem zgodna z konstytucją, orzekł wojewoda łódzki.

      Władze Łodzi są zadowolone, ale część protestujących mieszkańców zapowiada, że
      będzie walczyć dalej.

      Radni w grudniu ubiegłego roku uchwalili program rewitalizacji 28 dawnych
      budynków robotniczych na Księżym Młynie, placu Zwycięstwa i przy ul. Ogrodowej.
      Wyłoniony w konkursie inwestor dostanie od miasta zabytkowe famuły, zaadaptuje
      je na luksusowe apartamenty, a później sprzeda. W zamian ma wybudować bloki, do
      których przeprowadzą się dotychczasowi lokatorzy domów robotniczych. Nowe
      budynki inwestor ma stawiać na własny koszt na gruntach kupionych od miasta.
      Formalna zamiana odbędzie się dopiero, gdy do nowego mieszkania przeprowadzi się
      ostatni mieszkaniec famuł. Kłopot polega jednak na tym, że nie wszystkie z ponad
      tysiąca mieszkań w domach familijnych są własnością miasta. 53 wykupili już
      najemcy i to oni nie zgadzają się na rewitalizację oraz napisali skargę do
      wojewody, by ta unieważniła uchwałę. Dlaczego?

      Michał Wenski, jeden z protestujących, tłumaczy, że nie po to przeprowadzał się
      z żoną na Księży Młyn, by teraz przenosić się do blokowiska na Olechowie.
      Argumentuje, że Księży Młyn to urokliwy zakątek, który powinien zostać
      odrestaurowany, ale nie kosztem mieszkańców.

      - Uchwalony program rewitalizacji nie zostawia nam pola manewru - opowiada
      Wenski. - Bo cokolwiek wybierzemy, i tak musimy się stąd wynieść. Nikogo z nas
      nie będzie stać na kupno apartamentu, czyli tego, co inwestor zrobi z naszych
      mieszkań, kiedy już te budynki dostanie.

      Tego samego zdania jest Michał Gondorowicz, właściciel galerii na Księżym
      Młynie. Nie ukrywał, że zaskarżenie uchwały do wojewody było jedyną szansą, by
      miasto zmieniło lub zweryfikowało plany rewitalizacji. Protestujący mieszkańcy w
      skargach do wojewody argumentowali, że projekt miasta narusza ich konstytucyjne
      prawo własności.

      Radni i władze Łodzi poprosili o wyjaśnienia prof. Michała Kuleszę, współautora
      ustawy samorządowej. W swojej opinii prof. Kulesza napisał, że uchwała rady nie
      jest prawem lokalnym, tylko programem gospodarczym. A ten niczyich praw nie
      narusza. Dodał także, że to protestujący przez swój upór mogą zostać uznani za
      łamiących prawo. Wojewodę te wyjaśnienia przekonały, uznała zatem, że uchwała
      konstytucji nie łamie.

      Co teraz? Właścicielom mieszkań w domach familijnych pozostaje dochodzenie
      swoich praw na drodze sądowej. Zapowiadają, że wynajmą prawnika i będą dalej, aż
      do skutku, walczyć o swoje.

      Uchwała proponuje właścicielom lokali kilka rozwiązań: mogą odsprzedać swoje
      lokale miastu, zamienić je na inne, także własnościowe albo zdecydować się na
      lokal gminny, a później wykupić go po preferencyjnej cenie.Włodzimierz
      Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi i autor uchwały, twierdzi, że jeśli właściciele
      nie ustąpią, wówczas jeden budynek lub jego część zostanie wyłączona z
      rewitalizacji. Tylko że takie rozwiązanie nikogo już nie usatysfakcjonuje.

      Rewitalizacja Księżego Młyna oznacza przymusową wyprowadzkę dla rodzin, które
      wykupiły tam mieszkania

      Inwestora projektu wyłoni konkurs. Na razie zainteresowane programem są SGI
      Baltis (dawniej SGI Komfort) i australijski Opal Property Developments. Wygra
      ten, kto zaoferuje lepsze warunki.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>

      Czas chyba spotkać się z właścicielami mieszkań i dać im gwarancje na piśmie.
      • Gość: trans Kto ma udzielić gwarancji? IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 20:13
        barnaba napisał:
        "Czas chyba spotkać się z właścicielami mieszkań i dać im gwarancje na piśmie".
        Gwarancje od kogo?
        1. UMŁ.
        2. SGI Baltis.
        3. OPD.
        barnabo, gwarancje? Gospodarka na krawędzi zapaści, gigantyczny dług publiczny,
        ostrożność banków w udzielaniu zobowiązań wieloletnich, a Tobie marzą się gwarancje.
        Zapętlił się Pierwszy Rewitalizator Szkodniczy Destruktor.

        • Gość: barnaba Re: Kto ma udzielić gwarancji? IP: *.lodz.msk.pl 16.01.08, 21:36
          Władze miasta.

          > barnabo, gwarancje? Gospodarka na krawędzi zapaści, gigantyczny
          > dług publiczny, ostrożność banków w udzielaniu zobowiązań
          > wieloletnich, a Tobie marzą się gwarancje.

          A co to ma do rzeczy?
          Gwarancje powinny dotyczyć jednej rzeczy: tego, że nikt właścicieli mieszkań z
          nich nie usunie wbrew ich woli.
          To wprawdzie rzecz oczywista, ale jasna deklaracja władz ostudziłaby emocje i
          zakończyła plotki.
          • Gość: stos ta władza jest załgana IP: *.toya.net.pl 17.01.08, 00:49
            i zakłamana do szpiku kości. Kto uznana takie gwarancje za poważne?
            • Gość: aha Re: ta władza jest załgana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 18:05
              Nareszcie wielu z Was rozumie ,że coś z tą władzą w Łodzi jest nie
              tak . Może też zrozumiecie jakie tu rzaądzą powiązania ,że
              Tomaszewski i Chądzyński zostali uniewinnieni. Bo z prokuratury
              wypuszczono tylko takie akta ,żeby ich uniewinnić .
              • Gość: zgoda ta władza jest załgana IP: *.toya.net.pl 17.01.08, 18:23
                Wszystko wiemy o tych podłych osobnikach.
              • Gość: EkoIog Re: ta władza jest załgana IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 20:07
                wiemy też o większości ich przekrętach
Pełna wersja