berger.m
15.01.08, 21:21
Anna Karbowa: "Piotrkowskiej mogłoby pomóc na pewno odrestaurowanie kamienic.
Zmiana wizualnej strony Piotrkowskiej zachęciłaby potencjalnych klientów do
częstszych odwiedzin ulicy."
Nieprawda. Piotrkowska jest atrakcyjna wizualnie, więc nie w tym tkwi problem.
Anna Karbowa: "Nie wiem, czy by to wystarczyło, bo łodzianie chyba generalnie
wolą centra handlowe: bo dobry dojazd, parkingi..."
Słusznie.
Anna Karbowa: "...dodatkowa rozrywka. Na przykład atrakcyjność Manufaktury
polega na tym, że walory handlowe współistnieją tu z rozrywką i ofertą
kulturalną. Na Piotrkowskiej tego nie ma."
Nieprawda. Mało ludzi chodzi do Manufaktury jednocześnie do kina czy muzeum
oraz na zakupy. Gdy się idzie do kina, to poprzestaje się na kinie lub
ewentualnie obiedzie czy kawie. Zakupy to w większości przypadków oddzielna
sprawa. Dlatego nie zgadzam się z tym, że Manufaktura wygrywa z Piotrkowską
dzięki większej ofercie rozrywkowej i kulturalnej. Zwłaszcza, że Galeria
Łódzka też wygrywa, a nie ma tam ani rozrywki, ani kultury.
Wniosek: Piotrkowska przegrywa przez kiepską dostępność komunikacyjną (daleko
trzeba dojść od samochodu, a zwłaszcza od komunikacji miejskiej) i przez to,
że klient jest narażony na złe warunki atmosferyczne (co znów wiąże się z
kiepską dostępnością komunikacyjną - koniecznością dojścia do środka
transportu). Oraz mniejszą ofertą handlową, która z kolei jest konsekwencją
mniejszej ilości odwiedzających. I koło się zamyka...
Co można zrobić? Przywrócić Piotrkowskiej komunikację miejską oraz zbudować w
jej bliskim sąsiedztwie parkingi wielopoziomowe, w tym również podziemne. I
zachęcać zwłaszcza wielkie, znane sieci sklepów do inwestowania na
Piotrkowskiej (skończyć ze zgubnym wspieraniem wyłącznie drobnego handlu na
Piotrkowskiej, ponieważ - jak pokazuje praktyka - on sam sobie nie radzi,
potrzebuje "większych braci", czyli znanych sieci, których marka przyciąga na
Piotrkowską). I nie można poprzestać na kilku sklepach typu Wólczanka, bo one
nie wystarczą.
Piotrkowska potrzebuje gamy sklepów mogącej konkurować z centrami handlowymi.
Potrzebuje różnych H&M, C&A, Media Marktów (dla których idealnym miejscem
byłby np. Dom Buta), Reserved itp. Pamiętajmy też o tym, że sieciom sklepów na
rękę jest sytuacja, w której głównych ośrodków handlu w mieście jest jak
najmniej. W tej chwili mają filie np. w Manufakturze i Galerii Łódzkiej. Jeśli
kilka dużych sklepów powstanie przy Piotrkowskiej, inne sieci będą zmuszone
również otworzyć tam filie, by nie przegrały konkurencji. Tak więc bardzo
ważne jest, by miasto zachęciło duże sieci do otwarcia sklepów przy
Piotrkowskiej. Warto również poszukać sieci jeszcze nieobecnych w Łodzi.