michal_powolny12
19.01.08, 16:48
Zwracam się do was drodzy forumowicze z prośbą o wyjaśnienie skąd
wzięły się takie bzurne przesądy że okolice
ul.Włókienniczej/Wschodniej czy Abramowskiego są do kitu. W ostatnim
czasie doszło do poważnego sporu w nasej rodzinie. Zostałem
poproszony przez rodzinę szwagra o pomoc w znalezieniu mieszkania
dla jego kuzynki, udało mi się wyszukać kilka ciekawych lokalizacji
(jak wyżej). Wszystkie zostały odrzucone gdyż jakoby są to bylejakie
dzielnice. Ceny zarówno wynajmy jak i zakupu były bardzo atrakcyjne.
Mieszkam w Łodzi od urodzenia (wliczając to przerwy) będzie to 30
lat i zawsze te miejsca kojarzyły mi się sympatycznie.