hanya
17.08.03, 23:19
Założę sobie dziś wątek rozporkowy dla hecy, a raczej dla jaj :)
Czytelniku/czko - zapnij rozporek, bo dziś nie wtorek :)
Wakacje się kończą...
Dzieciaki odliczaja czas do szkoły, studenci do sesji poprawkowej. Ja
odliczam czas do końca szkoły, co nie oznacza wcale, że potem bedę miała
wakacje, co jednak nie martwi mnie również wcale.
Miałam fajne 5-dniowe wakacje na wsi. Nie zobaczę w tym roku ani Bałtyku ani
Tatr, ale co tam, beze mnie i tak B. poszumi i Te. postoją, jeszcze do
przyszłego roku przynajmniej.
Los nie jest jednak dla mnie łaskawy, bo każe mi jeździć znowu PKSem, dlatego
jeszcze póki mam warunki uskuteczniam autostop, jak na razie ze skutkiem
pozytywnym.
Mam juz dość na jakiś czas ślubów koleżanek (we wrześniu jeszcze 3!)
i pogrzebów - nie chcę już na nie chodzić.
Poza tym jestem na prochach (witamina C i polopiryna S). I mam zatkany nos
i piszę te bzdety tutaj, bo Aric jeszcze nie uaktywnił swojego forum :)
No i chyba wracam do formy. Mam też zatkane lewe ucho, po wczorajszym
koncercie FNS, bo stanęłam za blisko głośników. Dziś próbowałam te szumy w
uchu prześpiewać, ale chyba nie bardzo się udało.
A teraz dochodzę do sedna wątku...
Po wakacjach głowa pełna pomysłów i wrażeń. Wiem, że to jest bardzo
indywidualne i wyrwane z kontekstu stwierdzenie, ale może pokusimy się o
konkluzje powakacyjne. Mogą być ważne i mniej ważne, smutne i wesołe. Takich
kilka zdań od siebie, nie tylko o sobie. I bardzo proszę, jeśli można, nie o
Panu K. ale za to pozwalam na postów więcej, niż 45 :)
Ja zaczynam.
Widziałam orła, i wcale nie był to cień, tylko orzeł.
Odnowiłam kontakty przyjacielskie.
Po raz kolejny uświadomiłam sobie, jakie to szczęście, że nie jestem
urzędnikiem.
Ładnie się opaliłam (wiem, że to niezdrowe, ale dziś nic nie jest zdrowe ;)
Zostałam znowu ciocią :)
Wygrałam płytkę w radiowym konkursie.
tyle, na razie...
pozdrawiam, hanya rozjechana, znaczy w rozjazdach
p.s.1. Aric, w Totka nie wygraliśmy, bo znowu ktoś z Łodzi zgarnął kumulację.
p.s.2. Aard, ja Twojego numeru do Faktów nie podałam. Ale mógł być to ktoś,
kto lubi dzwonić do różnych stacji z super wieściami i wygrywać za to kasę ;)
Mam pewne podejrzenia...