golenie (się) damskie i męskie

IP: diabel:* 18.08.03, 13:54
Panowie!
Czy lubicie się golić? co robicie podczas golenia? Co śpiewacie?

Czy lubicie owłosione kobiety?

Panie!

Czy golicie nogi? Golarką czy depilujecie woskiem? A może stawiacie na
naturę?
    • yaa Re: golenie (się) damskie i męskie 18.08.03, 14:00
      Golę się. ( tylko na twarzy ;-) )Prawie codziennie. Czasem robię sobie przerwę
      na 2-3 dni żaby skóra odpoczęła. Czy to lubię ? Różnie czasem tak np. latem na
      świeżym powietrzu rano, po umyciu się chłodną wodą człowiek się ogoli i czuje
      się odświeżony. Ale w większości nie - bo zabiera cenny czas rano i człowiek
      zacina się i musi jeszcze tamować krew ;-)
      Nie śpiewam i nie wyobrażam sobie jak można śpiewać przy goleniu i nie
      pozacinać się. Gdybym coś spróbował zaśpiewać to wyglądałbym jak Frankenstein.
      Pozdrawiam
      Yaa
    • al-ki Re: golenie (się) damskie i męskie 18.08.03, 14:07

      Nie nie nie! Nie lubię się golić. Kiedyś myślałem, fajnie jest się golić. Kiedy
      pierwszy raz brałem maszynkę mówiłem: "No, jestem mężczyzną, mam zarost. Co
      prawda niewielki ale mam".
      Teraz mówię: "K****, przedwczoraj się goliłem i już zarosłem. Jakie to głupie.
      Jak dobrze było być dzieckiem."
      I błagam los, o to, by nie zaczęły mi rosnąć na klacie. A przynajmniej nie w
      najbliższym czasie.

      O czym myślę, gdy się golę? Przeważnie planuję dzień. Podczas roku szkolnego
      przeważnie podczas golenia przypomina mi się, że mam klasówkę, albo, że trzeba
      było się czegoś tam nauczyć. Nic nie śpiewam, bo wtedy się zacinam.

      Owłosione kobiety?? Tfuj!!!! To nienaturalne z mojego punktu widzenia.

      :-)

    • kropka Re: golenie (się) damskie i męskie 18.08.03, 14:37
      jasne, ale tylko latem. Zimą chodzę owłosiona (cieplej :-)
      O czym wtedy myslę? ... "cholera, czy nie mógłby wreszcie urodzić się geniusz,
      który wymyśliłby coś, żeby mozna było te nogi RAZ i spokój na całe zycie?!!!"
      Ostatnio trafiłam na jakiś program, gdzie pokazywali usuwanie owłosienia u
      panów. Ale miałam satysfakcję!!! :-)
    • bartuch Re: golenie (się) damskie i męskie 18.08.03, 18:41
      Owlosionych kobiet nie lubie. Gole sie, bo musze, ale nie
      codziennie. Najczesciej mnie to wkurwia, choc bywaja wyjatki. Ale
      tylko wtedy, gdy nie musze sie spieszyc. wtedy puszczam jakas szybka
      muzyczke i jest fajnie.
    • keltoi Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 02:47
      Z punktu widzenia mojego: golę nóżki i nie tylko, depiluję się tu i ówdzie
      również czyli jak zwykle kombinuję jak koń pod górę.
      On: goli się jak mu się zachce, chyba, że ja każę, bo mnie drapie. Twarz przy
      całusach to się da jeszcze strzymać, ale...no, kobiety wiedzą chyba o co
      chodzi...;)
      • dziad_borowy :-))))))))) 19.08.03, 13:39
        Panowie tez chyba wiedza:-) No, moze nie wszyscy ale pewnie wiekszosc wie:-)
        dzierżbór golarrrki!!!
    • ryhooo Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 10:04
      Golic sie nie znosze, ale nie znosze tez zdania: "Drapiesz, idz sie najpierw
      ogolic" w nieodpowiednim momencie. A ze tego samego od plci pieknej oczekuje,
      gole sie zatem od czasu do czasu.
    • ryhooo Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 10:07
      Jeszcze jedno. Zauwazylem, ze mam juz dosc watkow o K. itp. a uwage moja coraz
      bardziej przykuwaja watki takie jak ten.
      • aric666 Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 10:20
        No witamy w klubie a propos watków.:)

        Golenie się. Hmm...
        Ja robie to raz na miesiąc mniej więcej. Sam proces golenia lubie, ale stan po
        ogoleniu, dwa dni, wyciąłbym z życia. Wygladam jak nienormalny dzieciak. A do
        tego żadne srodki nie pomagaja w przywruceniu mojej twarzy do normalnosci,
        czyli od razu jestem czerwony i napuchniety. Nawet do ślubu szedłem z
        tygodniowym zarostem.:)))
        Z drugiej strony, gdy zarosne i dwucentymetrowa broda zagości na mojej twarzy
        zaczynam się czuć bardzo brudny, i wyglądam, jak konfederacki weteran wojenny
        wracający do spalonego domu.:)
        • bartuch Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 10:25
          Zawsze bylem za konfederatami, mieli fajne mundurki:-)))
          • piasia dziękuję za wpisy! 19.08.03, 12:08
            Dzięki, na Was zawsze można liczyć!

            Ze swej strony wyznam, że natura obdarzyła mnie "kolejarskim" owłosieniem na
            nogach (co kilometr jeden włos), więc ten problem mi odpada.

            A co ciekawe - owłosienie tzw. strefy bikini STRASZNIE swędzi jak odrasta.... A
            drapać się w TYCH miejscach nie wypada.
    • Gość: ELVIZ Re: golenie (się) damskie i męskie IP: *.mipro.pl 19.08.03, 12:36
      Ja się golę na mojej mordeczce średnio co 3 dni i pod pachami:). Nie lubię
      włosów pod pachami - nogi sobie oszczędziłem - mam takie fajne jak sarenka.

      U kobiet nie lubię owłosienia. Ostatnio jedna koleżanka u mnie w pracy
      zabłysnęła włosem pod pachą - bleee. Sarenek także nie lubię - niezależnie zimą
      czy latem)P.
    • the.19th.warrior CODZIENNIE..... 19.08.03, 13:42
      ....golę kolana i łokcie.
      Jak się kiedyś nie goliłem przez dwa tygodnie to mi takie wąsy na łokciach
      powyrastały , że mogłem zamiatać podłogę.
    • maruda Detektyw inwektyw :) 19.08.03, 19:06
      Jak gościa nie lubię, tak tekst o śpiewaniu przy goleniu, który "nie dżiała i
      szmierdżi" jest bombowy!! :))))
    • zamek Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 22:17
      Golę się co 2 dni. Konieczność. Niemiła. Powód: z brodą
      wyglądam idiotycznie - zarastam na rudo.
      Owłosiona kobieta? Hm, jeżeli inteligentna, to dlaczego nie?
      • Gość: fleurette Re: golenie (się) damskie i męskie IP: 80.48.116.* 19.08.03, 22:24
        depiluje depilatorem nóżki, pincetą okolice bikini... golę paszki...

        PS. Zamku nie wiem jak wyglądasz w brodą, ale rudy kolor jest bossski...
        zawsze chciałam być ruda. ale nie bardzo sie da u mnie...
        • zamek Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 22:31
          Gość portalu: fleurette napisał(a):
          >
          > PS. Zamku nie wiem jak wyglądasz w brodą, ale rudy
          kolor jest bossski...
          Merci za komplement... :))) jak wytrzasnę jakieś zdjęcie
          jako miedzianobrody, to Ci chętnie pokażę (ale chyba zę
          po m@ilu) :)tylko żebyś się nie zawiodła ;)
          • Gość: fleurette Re: golenie (się) damskie i męskie IP: 80.48.116.* 19.08.03, 22:34
            zamek napisał:

            > jak wytrzasnę jakieś zdjęcie
            > jako miedzianobrody, to Ci chętnie pokażę (ale chyba zę
            > po m@ilu) :)tylko żebyś się nie zawiodła ;)

            czekam z niecierpliwością...

            ...szkoda że nie mogę być prawdziwa czarownicą z miedzianymi lokami...;)
    • al-ki Re: golenie (się) damskie i męskie 19.08.03, 22:38

      No właśnie, dzisiaj wieczorem goliłem się i usłyszałem, że w telewizji leci
      piosenka Eweliny Flinty "Żałuję" czy jakoś tak. Mówię, a zaśpiewam sobie. I co?
      Auuuuuuuuuuuu!

      Już więcej nie śpiewam.

      Pokaleczony al-ki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja