osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe??

21.08.03, 16:27
co wolisz robienie zakupów u osiedlowej sprzedawczyni czy bycie anionimowym
zakupowiczem w geanie czy hipernowej??
    • geograf Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 21.08.03, 19:50
      Polecam:-)
      https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6831616&a=6831616&GazetaWyborczaWWW1=P0UGMx4Ru1BnzvlUFwklXFevAQt9xb3jwKoTC2lkHnDBqjlh1tfz|-5853856996963617675/-1407973906/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1

      pozdrawiam
    • tooffy Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 21.08.03, 19:57
      wole markety. bez skrepowania, bez pospiechu, czynne dlugo, parking i bezplatne
      busy, ceny niektore niskie, ale warzywa czesto nie swieze i jednak konkurencja
      dla maluczkich. ale egoistycznie myslac: poki mnie krzywda malych sklepikow nie
      dotyczy - wole zakupy w markecie. (sorry za ten egoizm ) howgh
    • Gość: Ingo Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 11:24
      To zależy bo jak bułki, chleb, masło - sklepik osiedlowy
      Owoce, warzywa - sklepik osiedlowy (w hipermarketach są beznadziene)
      Mięso - sklepik osiedlowy i to wyjątkowy - bo w większości miejsc jest
      obrzydliwe
      Ciuchy - Pietryna i centra handlowe
      Aha niestety nasze sklepy osiedlowe czasami wyglądają fatalnie nie mają
      świeżych produktów a obsługa ma miny jak na pogrzebie, burczy coś pod nosem i
      jest obrażona na cały świat, że jej się cztery litery zawraca.
      OBSŁUGO SKLEPÓW OSIEDLOWYCH WASZA SZANSA TO HUMANISTYCZNE PODEJŚCIE DO
      CZŁOWIEKA, UŚMIECH, MIŁA ROZMOWA, PYTANIE O ZDROWIE ITP.
    • maxxman Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 22.08.03, 12:11
      Osobiście wolę małe osiedlowe sklepiki. Są blisko i dobrze zaopatrzone
      (mieszkam w centrum) a moim ulubionym jest sklep rybny na Piotrowskiej przy
      Wigury gdzie zaraz się wybieram :)

      Pozdrawiam, mx
    • the_dzidka Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 22.08.03, 12:50
      Zdecydownie hipermarket.
      Jestem tez dośc przychylna bliźnim, i jeśli dokonuję zakupów w małym sklepiku,
      staram się zrobić to jak najszybciej i nikogo nie irytować opieszałością i
      grymasami. Jestem też jednak z natury sybarytką. W sklepie lubię się nie
      spieszyć, powybierać, nawybrzydzać, móc trzy razy zmienić zdanie. Reasumując,
      najlepiej sie czuję w hipermarkecie :-) Pomijam juz fakt, że w hipermarkecie
      mam znacznie większy wybór i nieco niższe ceny. A na nieświeże asortymenta
      przez te wszystkie lata trafiłam dosłownie kilka razy.
      A jeśli dodam, że w mojej dzielnicy znajduje się całe mnóstwo rozmaitych sieci
      handlowych (tesco, hypernova, kaufland, albert, piotr i paweł, chata polska) -
      to ja naprawdę mogę wybrac taki market, który w pełni zaspokaja moje wyuzdane
      gusta.
      Jedynym minusem marketów jest zwielokrotnione ryzyko kupienia czegoś
      niepotrzebnego. No i kolejki przy kasach (wyjątek: piotr i paweł).
    • teoo Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 22.08.03, 19:11
      Wszystko jest potrzebne,raz w tygodniu duże w Geanie, w tygodniu
      pieczywko,warzywa,wędlina na ryneczku w małych sklepikach ( Batory ).
      • piter_ka Re: osiedlowe sklepiki czy olbrzmy hipermarketowe 23.08.03, 15:05
        teoo napisał:

        > Wszystko jest potrzebne,raz w tygodniu duże w Geanie, w tygodniu
        > pieczywko,warzywa,wędlina na ryneczku w małych sklepikach ( Batory ).

        Zgadzam się.
        Nie wyobrażam sobie kupowania bułek, mleka w hiperze. Warzywka na rynku (żal
        tylko,że już nie ma takich targów jak w małych miastach), a mięsko w wędlince
        albo w grocie. Duże tyg.(chemia ,mąki itp)- hiper
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja